marekcmarecki 27.09.2005 20:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Września 2005 Witam serdecnie! Pytanie moje kieruję do wszystkich,którzy mają (albo mieli ) na swoich dachach gonty papowe,albo dysponują po prostu wiedzą na ich temat. Chciałbym wykonać pokrycie dachowe z gontów .Przemawia za tym fakt,że dach jest już wydeskowany i przykryty jedną warstwą papy (na razie nie cieknie ).O zaletach takiego pokrycia ogólnie wiadomo (można sobie poczytać ),ale jakoś nigdzie nie mogę znależć nic konkretnego na temat wad takiego pokrycia,a właściciele domów które są pokryte tym materiałem,potrafili je tylko chwalić i nie chcieliby ich wymienić na nic innego ,a już na pewno nie na blachę!Byłbym wdzięczny za kilka słów na ten temat,np. jakie są słabe strony takiego pokrycia,na co się przygotować,żeby nie dać się w przyszłości zaskoczyć.A może ktoś z Was miał już gonty na swoim dachu i w ekspresowym tempie wymieniał je na coś innego, jeśli tak to bardzo interesował by mnię powód dla którego to uczynił. Aha! Dach jest klasyczny 2-spadowy, 3 okna dachowe na jednej z połaci. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Geno 27.09.2005 20:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Września 2005 Stosunkowo niewielka trwałość ( w praktyce powinno przetrwać 20 lat - może więcej ) , dyskusjna estetyka itp. ogólnie wady podobne jak przy papie nawierzchniowej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
marekcmarecki 28.09.2005 05:35 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2005 Stosunkowo niewielka trwałość ( w praktyce powinno przetrwać 20 lat - może więcej ) , dyskusjna estetyka itp. ogólnie wady podobne jak przy papie nawierzchniowej. Dzięki Geno! Te 20 lat to myślę tak teoretycznie,bo przed 20 laty chyba mało kto je montował (jeśli tyle wytrzymują to by mnię to już urządzało ),ale jakie są te ogólnie wady podobne jak przy papie nawierzchniowej?Czy to nie pęka,nie rozwarstwia się,albo nie wiadomo co jeszcze .A jak tak to po jakim czasie mogą pojawić się pierwsze objawy?A może u kogoś już się pojawiły? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Marek K 28.09.2005 07:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2005 Witaj.Od jakiś 10ciu lat, mam fiński gont. Posypka z niego prawie w 70% spłyneła. Pewnie nidługo trzeba będzie robić nowe pokrycie. Ale nie cieknie. Ciekło mi dużo przy obróbkach, lecz to był błąd wykonawcy.Marek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jareko 28.09.2005 08:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2005 gont kupiony w Izolacji z Jarocina w 90 roku - nastepnego zamontowany - posypka ciagle na nim jest, nie cieknie - nic sie z tym nie dziejeale......ja popelnilem blad i to ogromnynie zauwazylem ze deski maja rozna grubosc, niby roznica niewielka ale jednak - efekt - zamiast rowniotkiej powierzchni - gont pod wplywem slonca pieknie te nierownosci uwydatnilPoza tym idealny do samodzielnego montazu co w moim wypadku bylo podstawa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
marekcmarecki 28.09.2005 20:58 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2005 No cóż myślę,że te gonty to nie jest taki głupi pomysł .Jak na razie to nikt za bardzo nie narzeka.No i sam sobie położę .Podobno wiatr też im nie groźny .Dzisiaj widziałem blachę po 17zł/m2 ale chyba zostanę przy gontach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jacekska 28.09.2005 21:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Września 2005 To i ja dołożę coś o gontach /jako właściciel owych na swym dachu/.Jak i co robiłem przy dachu opisałem na swojej stronce. Jeśli miałbym coś doradzić to :Nie układałbym gontów na dachu o małym pochyleniu /rzędu kilkunastu %/. Mam gobty na domu i na garażu, na domu gdzie kąt dachu jest powyżej 35% wszystko jest ok. Natomiast na garażu gdzie mam ok. 14% czasem przy silnych opadach i dużym wietrze zdarza się jakaś plama na podłodze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Wakmen 29.09.2005 04:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Września 2005 Gonty dostępne na rynku polskim mają różną jakość (i cenę). Np. te z Castoramy czy innym marketów może mają ładne kolory ale warstwa samowólkanizująca jest beznadziejna. Ja wybierając gonta na swój dach najpierw oglądałem to co jest pod spodem a dopiero to co mają na stronie zewnętrznej. Gonty mam również położone na dachu garażu o kącie 16 st i nic się nie dzieje bo po jednym upalnym dniu są praktycznie nie do oderwania i tworzą dwie warstwy papy a przez nią woda napewno się nie dostanie. Co do posypki to jeszcze nie pogę się wypowiedzieć bo za krótko je mam ale zawsze mogę położyć jeszcze jedną warstwę za naście lat (jestem przygotowany na to).Jakoś polskie firmy pod względem produkcji gontów jeszcze nie mają doświadczenia jak inne kraje więc wybrałem norweskie gonty a tam klimat jest bardziej wilgotny jak nasz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jareko 29.09.2005 08:27 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Września 2005 Hmmm...wspomniane gonty kupowane w latach 80-tych a Jarocinie nie mialy warstwy kleju na spodzie a mimo to juz po pierwszych upalach nie sposob bylo oderwac jdnego od drugiego, skleily sie na amen Osobiscie wad gontow nie widzeSame zalety a najwieksza to fakt iz mozna je samemu polozyc i tak naprawde tej roboty nie sposob spier... Nie wiem ile jeszcze oje wytrzymaja zanim tu i owdzie przeciekac zaczna (juz 15 lat i nic sie nei dzieje) ale jesli tak sie satnie to co za klopot kolejna warstwe polozyc? Lub w ostatecznosci pokryc jakas chemia by uszczelnic? U mnie to nie klopot - mam czarne Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kroyena 29.09.2005 12:00 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 29 Września 2005 Co do deskowania to widziałem ostatnio płyty OSB lub podobne, pod gąty. Powierzcznia byłe akstra.Sam mam zrobiony z gontów daszek ganku, pod spodem papa. Gonty Belgijskie, chyba ondu... już nie pamiętam.Gwoździe biłem, co poniektórzy do dużych powierzchni używają pistoletu i zszywek. Idzie o czas i money.Problem to ładnie rozplanować odległości między szczytem, a brzegiem dachu, ta odległość nie zawsze jest równa. Ładnie oznacza, żeby było równo i ekonomicznie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
marekcmarecki 30.09.2005 07:43 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Września 2005 Mam jeszcze jedno pytanie,a mianowicie jak w przypadku gontów rozwiązaliście problem pary wodnej,bo od wewnątrz planuję bardzo typowo tzn. g-k,pod płyty nalezy dać folię paroszczelną,następnie wełna,później jest deskowanie (powinna być plyta OSB,ale ja mam deski) na nich leży jak już wspomniałem jedna warstwa papy i na nią chcę położyc gonty.I teraz mocno myślę jak zrobić wentylację połaci.Para chyba nie wydostanie się przez papę i gonty na zewnątrz tak łatwo jak np przez membranę paroprzepuszczalną i dachówkę.Boję się że będzie się skraplać od spodu papy,która leży przecież na deskach,które mogą zacząc pleśnieć.Może przesadzam, być może tej pary aż tyle tam nie będzie (bo niby skąd,chyba że gonty puszczą w którymś miejscu ) ale ciekaw jestem jak ta sytuacja wygląda u tych,którzy gonty na dachu mają już lub kilkunastu lat? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
marekf 30.09.2005 08:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Września 2005 WitamNa moim dachu są gonty ze Zduńskiej Woli i na razie wszystko ok.Wazne jest aby papa była ułożona równolegle do rynien to nie będzie widać zakładów.U mnie jest strych wiec w scianach szczytowych założyłemkratki wentylacyjne aby był przepływ powietrza. Wiem że są specjalne nakładki na wentylacyjne na kalenicę,aleto chyba w przypadku gdy nie mastrychu. Z Izolacji 'ikopal' dostaniesz instrukcję układaniapozdrowienia Marek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
tczarek 30.09.2005 09:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Września 2005 Żeby gonty papowe miały długi czas eksplatacji, podłoże na ich położenie powinno być idealne zrobione. Deskowaniem nie da się tego osiągnąć.W Norwegii gont papowy jest bardzo popularny, ale tam przed jego położeniem na dach daje się płyty OSB. Powierzchnie są bardzo kontrolowane aby były równe. Tak więc jak się policzy to w naszych warunkach wykonanie takiego dachu jest porównywalne cenowo z dachówką dobrej jakości. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ryszard1 30.09.2005 20:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Września 2005 deski pod gont/pape najlepiej jak sa z wpustem i niezaszerokie - ja takie mam i po kilku latach nie widac zadnych krzywizn, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
marekcmarecki 30.09.2005 20:42 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Września 2005 Żeby gonty papowe miały długi czas eksplatacji, podłoże na ich położenie powinno być idealne zrobione. Deskowaniem nie da się tego osiągnąć. W Norwegii gont papowy jest bardzo popularny, ale tam przed jego położeniem na dach daje się płyty OSB. Powierzchnie są bardzo kontrolowane aby były równe. To tak,ale jak na deskowaniu leży najpierw papa,a dopiero na niej gonty,to nierówności desek powinny się przynajmniej częściowo "zgubić". A co z parą wodną?Nie skrapla się Wam na gontach od spodu jak jest zimno na zewnątrz,czy ktoś zwrócił na to uwagę? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jacekska 30.09.2005 21:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Września 2005 marekcmarecki napisał: A co z parą wodną?Nie skrapla się Wam na gontach od spodu jak jest zimno na zewnątrz,czy ktoś zwrócił na to uwagę? Ja u siebie zrobiłem tak: http://www.fotodom.xon.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=64&Itemid=44 No ale jeśli już masz położoną papę na wydeskowanym dachu to na takie rozwiązanie już jest za późno. Niemniej podaje link, bo może komuś się przyda. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ryszard1 01.10.2005 14:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 1 Października 2005 ...Nie skrapla się Wam na gontach od spodu jak jest zimno na zewnątrz,czy ktoś zwrócił na to uwagę? gonty na pelnym deskowaniu powinny miec kilkucentymetrowa wentylowana pustke. Izolacja z welny mineralne powinna byc przykryta folia paroprzepuszczalna ktora zabezpieczy przed ew. skroplonymi kroplami. Folia ta zabezpieczy takze przed wywiewaniem wlokien welny, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.