Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam!

Zwracam sie do Was z problemem dotyczącym właściwie córeczki mojej koleżanki.Ma cztery lata i jest bardzo mądrą dziewczynką.Kiedy miała 2,5 roku mama zabrała ją do teatru na przedstawienie o diabełku(co było błedem).Mała okropnie się przestraszyła i od tamtej pory na słowo teatrzyk reaguje płaczem i krzykiem.Na przedstawienie zorganizowane z przedszkola nie było mowy jechac,prosila tak długo zeby w nim nie uczestniczyc ,az w koncu nie poszła.Po jakimś czasie udało namowic sie ja na wspólny wyjazd do teatru razem z nami(ze mna i moimi chłopcami).Przed kasa jednak była jedna scena płaczu a na sali druga.Dopiero jak usłyszala ze wszystkie dzieciaki sie smieja przestala plakac i siedziała juz grzecznie.Ale niestety problem wrocił teraz kiedy do przedszkola miał przyjechac teatrzyk.Cały tydzien nie chciała chodzic do przedszkola a na zajecia dodatkowa na które trzeba było wyjśc z sali reagowała piskiem.W rezultacie tego dnia kiedy był teatrzyk nie poszła do przedszkola.Co radzicie;czy dziecko powinno pokonac strach terapią wstrząsową,czyli braniem udziału w tych przedstawieniach,czy może uszanowac jego zdanie.Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/41269-strach-przedszkolaka/
Udostępnij na innych stronach

4 latka to jeszcze jest malutka dziewczynka i myślę, że nie ma co jej zmuszać do tych przedstawień. Rok, dwa i wyrośnie z tego- będzie więcej rozumiała i wtedy można ją do czegoś przekonać- mówię na podstawie obserwacji mojej córci która ma teraz 6,5 roku i naprawdę widzę różnicę.

Można by chodzić z nią na te przedstawienia i może razem z mamą będzie się czuła bezpieczniej- a jeżeli nie to ja bym nie nalegała.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/41269-strach-przedszkolaka/#findComment-839421
Udostępnij na innych stronach

o, starzy trochę przefajnowali :-?

na szczęście teatr nie jest 4-latce niezbędny do życia, jeszcze się zdąży otrzaskać ze sztuką

 

czego nie robić :

 

nie zmuszać do stawiania czoła lękotwórczej sytuacji, dopóki sama nie będzie gotowa

nie wyśmiewać

nie zawstydzać

nie niecierpliwić się

nie uważać, że w tym lęku jest coś złego, nienormalnego

 

co robic :

zrozumieć lęk

pamiętać, że z tego wyrośnie

pozwolić na unikanie budzacej lęk sytuacji, zanim podejmie się próby oswojenia

 

odpuścić na razie

 

metoda małych kroczków jest OK : domowy teatrzyk, czytanie książek o teatrze, przdstawienia w plenerze.. etc.

 

być może mała boi się teatralnej ciemności, budynku, sali, "głosów", dekoracji, dzwonków - nie wiem, powodów może być wiele

 

dać jej czas, odpuścić

 

mój syn uwaza, że teatr to starszna kicha - jak nic wyrosnie z niego troglodyta :wink:

 

 

pozdr

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/41269-strach-przedszkolaka/#findComment-839509
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...