Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ropa

w różnych miejscowościach wyglądało to inaczej jak widzę. I nie jest tutaj istotne jak i co było wykonywane. Dałem wymianę paneli jako przykład zmieniających się trendów w branży instalacyjnej.

  • Odpowiedzi 130
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

xavi

 

to nie tak z tym dopuszczaniem zimnej wody. Tej zimnej wody nie dopuszcza się bezpośrednio do kotła, tylko przepuszcza się ją przez wężownicę schładzającą umieszczoną wewnątrz kotła. Jest to schładzanie pośrednie.

Jednak u nas takie rozwiązania zamiast układu otwartego jest niedozwolone. Możesz sobie tak kocioł schładzać, ale naczynie otwarte musi być.

Mały

my tu sobie możemy tylko pogadać :evil:

Byłem jakiś tydzień temu u babki, bo było jej zimno :lol: .

Przyszedł wykonawca c.o., jej szwagier. Mówię mu, że spaskudził robotę, bo jest układ zamknięty. Spojrzał na mnie jak na idiotę, podszedł do zaworu bezpieczeństwa (2,5ba, 1/2") i z błyskiem w oku przekręcił gałkę, upuszczając szklankę wody z c.o. nie wypowiadając słowa.

Pewnie bym strzelił w kalendarz słysząc to co mówił o mnie po moim wyjeździe :lol:

 

PS.

Ten zawór był zamontowany dwa metry od kotła.

 

 

No dobra wy tu gadu gadu a ja za tydzień będe podłączać kocioł na groszek!!!grzejniki mam stalowe , wszyscy mnie straszą tą korozją - zwracam się z apelem do uzytkowników takich kotłów OPISZCIE JAKI WY MACIE UKŁAD PRZY KOTŁACH NA EKO-GROSZEK!!!

Gość Kasia/Marek

No to sie troche wystraszylem.

U mnie jest kociol z podajnikiem i uklad zamkniety. Instalator po skonczonej robocie pokazal jak co dziala i miedzy innymi pokazywal na cienka rurke za kotlem ktora okreslil jako bypass i naczynie wzbiorcze z boku kotla. Mam nadzieje ze to co mam bedzie dzialac i nie wybuchne ale zapytam instalatora i dam znac co mi powie o mojej instalacji i wybuchach.

wlasnie tez bede zmienial instalacje z otwartej na zamknieta. niestety z uwagi na adaptacje poddasza musze zrezygnowac z naczynia wzbiorczego i ukladu otwartego c.o.

ale.... instalator c.o. z wieloletnim stazem i doswiadczeniem zaproponowal mi jakies obejscia i wlasnie jakies uklady posrednie ktore pozwola mi uzytkowac kociol nma paliwa stale bezpieczenie w ukladzie zamknietym. z tego co pamietam to mowil wlasnie o bojlerze i jakims jeszcze zbiorniku.... no zobaczymy. acha: jako kociol na paliwo stale zalecal tylko i wylacznie kociolek zeliwny (w zadnym wypadku stalowy)

co wy na to ?

A ja na to:

zmień instalatora :evil:

 

watpie czy znajde na miejscu kogos z ponad 35 letnim stazem i wieloma certyfikatami...

sadzisz ze wiesz wiecej i lepiej ?

bo nie rozumiem twojego zaparcia w kierunku pietnowania mariazu kotla na paliwa stale i instalki zamknietej (pod warunkiem spelnienia okreslonych warunkow)

Znałem osobę (już niestety jej nie ma), która jeździła motocyklem 40 lat i nie potrafiła nim jeździć. Miała certyfikat-prawo jazdy. Jednym nauka przychodzi łatwiej, innym trudniej.

Był taki popularny kociołek Camino. Żeliwny. I nadal jest tylko pod innymi nazwami. Wykombinował ten kocioł jeszcze w XIX wieku inżynier Strebel. Wątpię czy kupisz inną konstrukcję niż Strebla (żeliwną). Nawet Buderus opiera swoje korpusy kotłów żeliwnych na tym właśnie rozwiązaniu. Bardzo dobry kociołek, tylko Twój certyfikowany instalator zapomniał zapewne, że w tym kotle należy palić tylko i wyłącznie koksem. Jeżeli stać Cię na taki opał, to czemu nie.

Na metce jest drewno, węgiel? Kup go więc, tylko nie zapomnij o tym poście.

To jest wymiana doświadczeń. Przekazuję tutaj swoje kilkudziesięcioletnie doświadczenia. Jeżeli uważasz, że jestem niewiarygodny nie musisz czytać moich rad.

A temat układu zamkniętego?

Widzisz, my Polacy zawsze jesteśmy mądrzy po szkodzie. To już taka nasza narodowa przywara.

Witam jestem od wczoraj posiadaczem nowej kotłowni CO,kotła na paliwa stałe w układzie zamkniętym. Fachowcy tłumaczyli mi że jako zabezpieczenie zamontowany jest zawór różnicowy a rura z gorącą wodą wychodząca z pieca puszczona jest górą przy suficie aż do samego rozdzielacza.W razie gdy stanie pompka(brak prądu) nagrzana woda z pieca powoduje większy wzrost ciśnienia i otwarcie sie zaworu różnicowego.Ciepła woda płynie ku górze aż do samego rozdzielacza i dalej w grzejniki i powrót,powstaje wtedy układ grawitacyjny.Obieg wody jest wolniejszy niż przy działaniu pomki ale jest! a ponadto gdy piec jest sterowany automatyką np.steruje nadmuchem z dmuchawy.to w sytuacji jak powyżej odłącza nadmuch i powoli zadusza płomień,ponieważ dzwiczki pieca są zamknięte i nie ma dopływu powietrza.Ale jednak przez pewien czas kocioł będzie trzymał wysoką temperaturę. Mimo to nie jestem pewien tak do końca czy jest to wszystko bezpieczne.Pocieszam się tylko tym że nie jestem pierwszy ani ostatni z takim problemem i że niedługo wyprowadzam się od teściowej.

Czesiu,

a zrobili Ci Twoi fachowcy próbę jak to działa, czy tylko naopowiadali jak to niby miałoby działać.

Miałem takiego pracownika, który wątpił we wszystko co mówiłem (już go nie mam). I pewnego razu, podczas próby nowej konstrukcji kotła, pod moją nieobecność podłączył kocioł na stanowisku badawczym tak jak opisałeś. Skończyło się tylko wyrwaniem uszczelki w zaworze różnicowym, strachem i masie pary.

I myślisz, że wyciągnął jakiekolwiek wnioski?

 

Ciebie mogę zrozumieć. Chałupa teściowej.

Obyś tylko zdążył w porę wyprowadzić się.

A ja mam pytanie do zwolenników ukłądu zamkniętego - ilu z Was zagotowało wodę i obserwowało co sie dzieje... Czy ktoś potrafi powiedzieć co by się wtedy działo gdyby instalacja była w układzie zamkniętym? Mi sie to przytrafiło, ale raz w niebieskim kociołku z żółtymi gałkami (jak ktoś to łądnie wcześniej napisał), ale w ukłądzie otwartym, i kilka razy w innych też w otwartym. I tu takie jeszcze przemyślenia:

1. Jak to ładnie bulgotało w naczyniu wzbiorczym, ciekawe gdzie by to robiło w zamkniętym...

2. Skoro grzejniki były już gorące to gdzie by się miał ten układ szybko wystudzić? (to w kwestii odpowiedzi w stylu "całe ciepło idzie na dom i się wychładza na grzejnikach").

Osobiście jestem przekonany, że jak trzeba to można zrobić połączenie obu ukłądów wymiennikiem i każda strona może być zadowolona. W końcu aż tak to nie przedraża sprawy.

Rafałku

w układzie otwartym jak gotuje się woda, to sam jakoś tak nie bardzo chcę być w tym pomieszczeniu. Fajne to wydaje dźwięki. Nie trzeba wtedy być w kotłowni.

Kurde, tak długo w tym siedzę, ale nie znam przypadku, że w układzie zamkniętym zagotowała się woda i wszystko skończyło się dobrze.

Tylko nie Jasiu :lol:

To Twoja ukochana jest mądrzejsza w sprawach kotłowni, niż Twoi "fachowcy".

Co bym zrobił? Wstawiłbym rurę bezpieczeństwa o przekroju wewnętrznym fi 25(to minimum) i wyciągnął ją nad najwyżej położony grzejnik. Tam bym umieścił naczynie wzbiorcze. Z naczynia zjechałbym rurą też fi 25 nad zlew w kotłowni. W DRT kotła pewnie jest schemat jak to wykonać.

Rura bezpieczeństwa musi mieć priorytet nad innymi rurami, a więc należy ją wpiąć z zasilania kotła przed wszelkimi innymi urządzeniami i zawieradłami. Czyli nic na jej drodze nie może stać. Żaden zawór, czy inne urządzenie typy pompa, filtr, zawór różnicowy. Kompletnie nic. Woda w niej płynąca musi mieć zawsze "zielone światło".

I właśnie! Wzrost ciśnienia. Wzrost ciśnienia, to Ty teraz chłopie masz. W układzie otwartym żadnego wzrostu ciśnienia nie będziesz miał. Jak napuścisz wody tyle, że Ci się przeleje rurą przelewową, to po napaleniu nadmiar jej wyleje się do zlewu tą przelewową rurą. Ale już przy następnym paleniu tego nie będzie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...