Tomek_J 02.12.2005 09:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 2 Grudnia 2005 ...kosztuje jak cholera. Wg mego rozeznania: od 450 do 1000+ złotych. A jest to zwykła dmuchawa tyle, że pracująca w temp. nieco powyżej 100 stopni. Czy można to czymś tańszym zastąpić i w jaki sposób ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
elgo 26.12.2005 17:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Grudnia 2005 Miałem takie coś, według mnie temperatura jest znacznie wyższa niż podane przez Ciebie 100 stopni (zastosowana taśma samoprzylepna o określone temp. 150 stopni - topiła się) Także szukałem kiedyś takich wentylatorów, niestety znalezione były znacznie droższe niż zakup wentylatorów do kominka. W niektórych wylotach zastosowałałem wentylatory z odlewu - miało tylko wspomagać rozkład ciepłego powietrza. Zostaje według mnie zakup "pewnego" nadmuchu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomek_J 28.12.2005 08:36 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Grudnia 2005 Miałem takie coś, według mnie temperatura jest znacznie wyższa niż podane przez Ciebie 100 stopni No to było tylko rzucone tak sobie. Różne źródła podają różnie - od 120 do 220 stopni. Myślałem chwilę nad wykorzystaniem takiego wentylatora, jaki montuje się w piekarnikach naszych domowych kuchenek... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jabko 28.12.2005 08:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Grudnia 2005 hmmmSłyszałem że temp. może sięgać blisko 300 stopni (w norweskich kominkach)Wentylator musi mieć odpowiednio duży przepływ powietrza i zauważ ze ten orginalny to wiatrak kubełkowy co powoduje że sam silnik nie jest w gorącym kanale a poza nim. W kanale jest sam metalowy wiatrak. Jak włożysz z piekarnika to będzie o wiele za słaby i do tego silnik spali się za pare minut. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Aggi_2004 08.01.2006 17:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Stycznia 2006 My mieliśmy jakiś firmy DOSPEL, z a 600 czy 700zł.Nawet pchał to gorące powietrze, tyle, że tarcie powietrza o ścianki rur powodowało straszny hałas ( sam wentylator też ale był na poddaszu więc nie było słychać ).Tak więc trudno powiedzieć, czy ten wentylator jest dobry czy nie.Faktem jest natomiast, że wiara w ogrzanie parteru systemem DGP to było chyba najgłupsze w co my uwierzyliśmy.Bo już w podstawówce , w VI klasie na fizyce uczono nas, że ciepłe powietrze jest lżejsze i unosi się do góry. Ale to zlekceważyliśmy.Gorąco było w łapki podczas zmiany żarówki w lampie sufitowej i przy wieszaniu firan ! A nóżki marzły.Przetrwaliśmy w tym domu dwa sezony a teraz budujemy dom z wodnym ogrzewaniem podłogowym. Radzę wszystkim, którzy zamierzają ogrzewać się przy pomocy DGP dobrze się zastanowić ( jeśli nie chcą być w przyszłości zmuszenia do budowania w domu antresoli aby na niej mieszkać... ). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomek_J 09.01.2006 08:51 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Stycznia 2006 Gorąco było w łapki podczas zmiany żarówki w lampie sufitowej i przy wieszaniu firan ! A nóżki marzły. No ale tu chyba jeszcze można by dywagować nt. mocy wentylatora, lokalizacji wylotów powietrza względem grzejników itd. ... Jak włożysz z piekarnika to będzie o wiele za słaby i do tego silnik spali się za pare minut. Co do słabości - nie wiem, nie wypowiadam się. Co do spalenia - może, ale przecież w kuchence możesz mieć do 250 stopni i to są warunki pracy tego wentylatora. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Aggi_2004 09.01.2006 09:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Stycznia 2006 No ale tu chyba jeszcze można by dywagować nt. mocy wentylatora, lokalizacji wylotów powietrza względem grzejników itd. ... Można sobie dywagować w nieskończoność natomiast i tak faktem pozostanie, że jeśli nawet jakikolwiek wentylator zepchnie w jednym lub dwóch punktach pomieszczenia cipłe, lżejsze powietrze z poziomu sufitu do podłogi ( nasz dom był parterowy, rozprowadzenie na poddaszu i nawiewy w suficie ) to i tak , kilka cm dalej "ucieknie" ono do góry. Efekt jest taki, że tuż pod sufitem jest warstwa gorącego powietrza a w chałupie zimno w nogi.Źródło ciepła powinno być w podłodze lub pod kaloryferami - tylko i wyłącznie wtedy cyrkulacja powietrza jest właściwa i w pomieszczeniu jest ciepło. No ale dywagować można zawsze... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
P__S 09.01.2006 10:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Stycznia 2006 ...Efekt jest taki, że tuż pod sufitem jest warstwa gorącego powietrza a w chałupie zimno w nogi. Oczywiscie, zgodnie z prawami fizyki cielejsze powietrze zawsze bedzie "trzymac sie sufitu", ale przy nawiewach zlokalizowanych wysoko, taki efekt jest szczegolnie silny przy niedostatecznej cyrkulacji ogrzewanego powietrza. Skuteczne ogrzewanie cieplym powietrzem mozna uzyskac jedynie zapewniajac odpowiednia (dosyc wysoka) predkosc przeplywu powietrza. Wtedy dodatkowo nawiewane powierze nie jest takie gorace. Pozdrawiam, Piotr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Aggi_2004 09.01.2006 11:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Stycznia 2006 Może i tak. My na zawsze zamknęliśmy rozdział w historii naszej rodziny zwany "ogrzewanie - DGP". W naszym nowym domu będzie ogrzewanie podłogowe ( kocioł na gaz ). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Rav 11.01.2006 09:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Stycznia 2006 Może i tak. My na zawsze zamknęliśmy rozdział w historii naszej rodziny zwany "ogrzewanie - DGP". W naszym nowym domu będzie ogrzewanie podłogowe ( kocioł na gaz ). Fizyka fizyką a dobrze wykonane DGP dobrze wykonanym DGP. Zanim zaczniemy odradzać ludziom wykonywanie DGP opierając się na własnym sfrustrowaniu doświadczeniem źle wykonanego systemu, radzę obejrzeć instalacje i porozmawiać z ludźmi, którzy są z tego bardzo zadowoleni. Ja wykonałem kominek i instalację DGP sam. Sam też projektowałem mój dom. Już we wstępnej fazie projektowania brałem pod uwagę niektóre aspekty związane z rozkładem temperatur i instalacją kominkową i DGP. Nie będę się tutaj rozwodził nad tematem. Napiszę tylko, że od 7 grudnia ogrzewam dom Tarnawą 16kW z DGP. Dystrybucja zaprojektowana i wykonana jako grawitacyjna. Nie ma żadnego wymuszenia obiegu ciepłego powietrza za pomocą energii elektrycznej. Na dole kominek w centralnym punkcie domu. Na górze wyloty powietrza we wszystkich pomieszczeniach, sterowanie anemostatami i/lub przepustnicami na kanałach. Przy temperaturach na dworze podczas ostatnich kilku dni przy zdławionym paleniu na dole we wszystkich pomieszczeniach mieszkalnych 19,5-20,5 stopnia, na górze w sypialniach 21-22 stopnie, w kotłowni i pralni 16 stopni. Na początku byłem niedoświadczony i faktycznie w sypialkach miałem 23 stopnie a na dole było niecałe 19... ale poradziłem sobie dzięki technice palenia i odpowiednich ustawieniach anemostatów i przepustnic. Centralne ogrzewanie jak najbardziej posiadam, podłogówka i grzejniki, biec Buderus ze sterowaniem. Piec CO włącza się niezmiernie rzadko (ustawione, że ma się włączać kiedy temperatura na górze spadnie w dzień poniżej 20 stopni, w nocy poniżej 19 stopni, przeważnie nie spada...), włącza się tylko w czasie, kiedy wygaszam kominek na jeden dzień, żeby go oczyścić. Z tego powodu w grudniu zużyłem 127 m3 gazu (kuchenka gazowa, ciepła woda i CO). Właściwie tylko kuchenka i CWU, ponieważ piec do CO włączył się podczas tego okresu raptem kilka razy... Uwierzcie mi, że się da. Brednie o kotłowni w salonie to także mit. Nic się nie kopci ani nie brudzi. Czasem nakruszę trochę podczas dokładania do kominka, wystarczy zamieść. Oboje pracujemy, dokładam rano dużą ilość, jak wracamy z pracy jest tyle żaru, że można dalej palić, podobnie w nocy. Nagrzane żeliwo kominka, obudowa, murowany komin i kanały w podłodze grzejące wylewkę na poddaszu oddają ciepło jeszcze wiele godzin po wygaszeniu kominka. Serdecznie polecam. Nie żałuję żadnej złotówki na kominek i DGP. Wieczornej atmosferty w salonie przy palącym się kominku też nie można z niczym porównać. Jeśli ktoś ma pytania, służę pomocą w miarę skromnego na razie doświadczenia z tym konkretnie systemem. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Rav 11.01.2006 10:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Stycznia 2006 Dodam jeszcze, że w poprzednich wypowiedziach macie rację. Zbudowanie DGP z wylotami w sufitach, nawet z wymuszoną cyrkulacją, uważam, za niezdrową pomyłkę. Ponieważ prawa fizyki należy zawsze brać pod uwagę, u mnie anemostaty wywiewne ciepłego powietrza są w każdym pomieszczeniu ok. 10 cm nad podłogą, kanały w wylewce, dodatkowo grzejące podłogę, solidny komin murowany dobrze akumulujący ciepło (nie jakieś systemowe badziewie...) itd. Okazuje się, że nie wszystkie nowoczesne wymysły się sprawdzają. Czasem należy sięgnąć do sprawdzonych rozwiązan przetestowanych przez kilkaset lat. Nic innego jak DGP jest przecież wybudowane pod koniec XIV wieku na zamku krzyżackim w Malborku... I nie widziałem tam wylotów ciepłego powietrza w sufitach... tylko raczej w podłogach... Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Aggi_2004 11.01.2006 10:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Stycznia 2006 Hmm, pod koniec XIV wieku nie było możliwości zastosowania kotła Buderus na gaz... Gdyby była to Krzyżacy pewnie pokusiliby się o zastosowanie takiego rozwiązania. Tak dla jasności - nasza sytuacja wyglądała tak, że mieliśmy parterowy stary dom z nieużytkowym poddaszem, kominek nie mógł zostać usytuowany centralnie i anemostaty w sufitach pomieszczeń części były jedynym możliwym rozwiązaniem. W salonie, gdzie stał kominek było ciepło. Zgadzam sie natomiast z tym, że wieczory przy kominku, z dobrym winem ( lub browarkiem - jak kto woli ) to rzecz fajna. Oczywiście szczególnie, gdy ma się poczucie bezpieczeństwa, że jak wino się skończy, w kominku wygaśnie i temperatura zacznie spadać to włączy się Buderus! Serdecznie pozdrawiam i polecam przy kominku białe, schłodzone Gavi di Gavi, wszystko jedno który rocznik. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Rav 11.01.2006 11:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Stycznia 2006 Gorzej jak nasi przyjaciele ze wschodu rozszerzą restrykcje w dostawach gazu... Lub ceny tego wygodnego surowca pójdą znów 40% w górę... Nawet Buderus d.. kiedy wrogów kupa... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Aggi_2004 11.01.2006 12:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Stycznia 2006 Tego, że nie utrzyma się dalej tak atrakcyjna cena na gaz boję się bardzo. Tak bardzo, że nawet przez chwilkę studiowałam info o kotłach zgazowujących drewno...Ale póki co, tylko przez chwilkę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Alupin 14.01.2006 22:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Stycznia 2006 Hejka, mam pytanie do znawców tematu Otóż: Mam dom piętrowy i chce rozprowadzić gorące powietrze z salonu na piętro: Funkcję kominka pełni "Koza" o mocy 14 KW I teraz: W salonie nad kominkiem mam 1 kanał w kominie wolny ( celowo zostawiłem wolny ) i wykułem dziurę na kratkę czy wentylator.. Na piętrze powykuwałem dziury na wysokości 30 cm. od podłogi ( ma to dogrzewać 2 pokoje pokój i przedpokój ) wyloty do w/w. pomieszczeń bezpośrednio z kanału w kominie.. I teraz mam wątpliwości czy wentylator ( żeby zwiększyć sprawność w/w. ukłądu ) zamontować na dole ( w pomieszczeniu z kominkiem ), czy na piętrze ?? ( a może w szybie komina ) ?? Z góry dziękuję za odpowiedź Pozdrawiam Robert Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
chopinetka 14.01.2006 23:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Stycznia 2006 Witam Ja również dolączam się do prośby Alupina, mam ten sam problem i nie wiem co dalej. pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jeż 15.01.2006 19:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Stycznia 2006 Grawitacyjna DGP z kominka ma podstawową zaletę - działa przy braku napięcia w sieci. Ale ma też trzy wady. Pierwszą - przypiekanie kurzu w wysokiej temperaturze co odczuwa sie w drogach oddechowych i jest podobno szkodliwe. Drugą - brak możliwości doprowadzenia ciepłego powietrza tuż nad podłogę kondygnacji, na której jest kominek. Trzecią - utrudnione filtrowanie nawiewu gorącego powietrza (jakiekowlwiek filtry hamowałyby konwekcję). Wymuszona DGP z kolei ma podstawową wadę - nie działa przy braku napięcia w sieci. Mozna ja usunąć przez układ zasilania awaryjnego oparty na akumulatorze, ale komplikuje on całą instalację.Jednakże wymuszona DGP nie ma ww 3-ch wad grawitacyjnej DGP. Przy czym wady drugiej będzie pozbawiona dopiero wtedy, gdy wentylator będzie miał odpwiednią wydajność, aby temperatura w czopuchu kominka nie przekraczała 90 stopni.Aby osiągnąć równomierną temperaturę w pomieszczeniach ogrzewanych wymuszoną DGP, należy umieścić nawiewy przy podłodze, albo - w przypadku umieszczenia ich pod sufitem - przez nawiew łącznie z co najmniej 2,5 krotną wymianą powietrza w kubaturze mieszkania na godzinę. W tym ostatnim przypadku gdy np. mieszkanie ma kubaturę 300 m3, to wentylator kominkowy powinien mieć wydajność około 1100 m3/h. Wentylatorów kominkowych o takiej wydajności praktycznie brak na rynku. Dlatego konieczna jest instalacja dwóch wentylatorów pracujących równolegle, albo jednego ale tylko przy dolnym nawiewie (przy podłodze).Odnośnie odporności temperaturowej wentylatorów kominkowych - wystarczy do 60 stopni, bo jeśli temperatura w czopuchu kominka nie powinna przekroczyć 90 stopni (aby zjawisko przypiekania kurzu nie występowało), to w wentylatorze temperatura nie przekroczy 60 stopni ze względu na jej spadek w kanale między czopuchem kominka a wentylatorem. Jednak konieczny jest jednocześnie by-pass przy wentylatorze (rozwiązanie powszechne) albo klapa zwrotna w czopuchu kominka sama zamykająca się gdy wentylator nie pracuje (rozwiązanie mało znane ale bardzo proste do wykonania). Na marginesie dodam, że:- w kanale miedzy czopuchem a wentylatorem należy umieścić filtr powietrza,- w każdym wypadku czujnik włączający wentylator lepiej umieścić w czopuchu kominka, niż w wentylatorze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jeż 15.01.2006 19:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Stycznia 2006 Autopoprawka - drugi akapit powinien brzmieć:Jednakże wymuszona DGP nie ma ww 3-ch wad grawitacyjnej DGP. Przy czym wady pierwszej będzie pozbawiona dopiero wtedy, gdy wentylator będzie miał odpwiednią wydajność, aby temperatura w czopuchu kominka nie przekraczała 90 stopni. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wbrat 16.01.2006 08:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Stycznia 2006 Tak czytam i mam coraz wiecej pytan: 1. Jak mozna wymyslic rozprowadzenie powietrza na parterze tak, zeby kratki byly nisko? Mozna klasc rury np. na chudziaku i przykrywac je wylewką? Jakiej srednicy sa takie rury (z ociepleniem i bez)? 2. Planowalem, zeby wentylator od DGP zainstalowac na strychu. Ale jesli na poddaszu wywiewy maja byc przy podlodze, to jakos tego nie widze - tak wiec pytanie: gdzie najlepiej umiescic wentylator? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 16.01.2006 08:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Stycznia 2006 Co do wentylatora to slyszalam pewna opinie i chcialabym ja na tym forum potwierdzic lub sfalsyfikowac. Ktos mi powiedzial, ze wentylator w DGP dziala jak odkurzacz. Zasysa kurz z okolic kominka i transportuje a nastepnie rozpyla w pomieszczeniach gdzie ujscie maja nawiwey. Co wiecie na ten temat ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.