Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

malowanie drzwi wewnętrznych


Jerrys

Recommended Posts

Witam

Zabrałem się za malowanie drzwi wewnętrznych i pomimo starannego szlifowania i dwóch warstw lakieru 3V3 dąb rustykalny satyna efekt nie jest idealny, jakby ten lakier za mocno wsiąkł w drewno. Nie wiem czy to taki lakier czy gdzieś popełniłem błąd. Wcześniej malowałem balustradę lakierobejcą Duluxa po dwóch malowaniach efekt jest doskonały. Może macie jakieś doświadczenia z lakierowaniem drzwi i podzielicie się nimi?

Pozdrawiam :-?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nie bardzo rozumiem co masz na mysli "efekt idealny".Ja kupiłem drzwi sosnowe surowe. Robiłem tak (poza szkleniem): szlif papierem ściernym coby grubsze elementy usunąć. Odkurzanie z pyłów poprodukcyjnych. Lakierobejca dla uzyskania właściwego koloru. Kolejny szlif papierem drobnoziarnistym coby usunąć to co "wstało" od bejcy i na koniec lakier mat albo półmat. No i jestem zadowolony - albo mam mniejsze wymagania. Poszedłem właśnie pomacać te drzwi-jak dla mnie powierzchnia jedwabista.Tj. gładkie z delikatną fakturą słojów drewna.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś wyczytałem, że jako pierwszą warstwę powinno się dawać Capon tylko nie wiem czy nie zmieni to koloru ( a mam do pomalowania jeszcze czworo tych drzwi) Szlifowałem je dosyć dokładnie ale w dotyku nie są zupełnie gładkie, jakby w miejscach gdzie drewno jest bardziej miękkie ten lakier zbyt mocno wsiąkał. Pisałem e-maila do producenta lakieru, ale bez echa. Chyba zrobię na jakimś kawałku drewna próbkę z tym Caponem i bez aby zobaczyć różnicę...

:-?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Capon jest to lakier nitro, ktory szybko daje nieprzepuszczalna dla innych lakierow powloke. Daje sie go takze po to aby puzniej drewno nie zmienialo koloru. Stosowany jest np. na bukowe podlogi gdy chcemy zachowac ich naturalny jasny kolor,

Ja do swoich drzwi nie dawalem go poniewaz zmienialem kolor.

Gladka powierzchnie uzyskuje sie poprzez kilkakrotne malowanie lakierem przeszlifowujac po kazdej (oprocz ostatniej) warstwie. Przerwy miedzy tymi malowaniami nie moga byc zbyt dlugie, i powietrze nie moze byc zapylone,

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Efekt malowania drewnianych drzwi uzależniony jest po części od rodzaju drewna zastosowanego na powierzchnię drzwi.

Jeżeli chcesz zachować drzwi w kolorze zbliżonym do naturalnego i pomalować lakierem bezbarwnym to wówczas jest sens stosować Capon jako podkład (a i tak drewno lekko zciemnieje).

Lepsze efekty łatwiej uzyskać stosując lakierobejce dostępne na rynku.

Dla uzyskania gładkiej powierzchni, zamiast papieru ściernego o gradacji np. 200, lepiej zastosować watę metalową. Dostępna w sklepach z art. ściernymi.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i przedobrzyłem

Na próbce z Caponem i bez a potem lakier różnic praktycznie nie było, więc drugie drzwi zrobiłem z Caponem a potem trzy warstwy lakieru i jest różnica, efekt super drzwi piękne ale te bez Caponu mają ciemniejsze słoje (cholera już są wstawione) i teraz mam zagwozdkę jak je lekko rozjaśnić czy chemicznie usunąć ten lakier i dać Capon a potem polakierować, czy tylko te najciemniejsze obszary papierem ściernym "rozjaśnić" i dać jeszcze warstwę lakieru. Najgorzej, że mam jeszcze troje drzwi do pomalowania a są obok siebie więc nie mogą się różnić zaś wolałbym uniknąć odsprzedaży tych drzwi.

Pozdrawiam :cry:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z moich doświadczeń popartych 5 letnim okresem doświadczalnym ;)

Drzwi wewnętrzne sosnowe pomalowane 4 krotnie Caponem (tylko) jako lakier nitrocelulozowy świetnie zabezpiecza przed zmianą barwy, to samo dotyczy parapetów.

Podobnie lakierowane były drzwi zewnętrzne, po pierwszym lakierowaniu szlifowanie (likwidowanie jeża) wstających kosmyków. Doskonała wprost odporność na silne światło, nawet po latach drzwi są jasne, czego nie można powiedzieć o pokoście lnianym itp.

Inne rzeczy wewnątrz takie jak progi, czy schody polecam lakiery polimerowe, ich cechą jest niesamowita twardość i bezproblemowe łączenie się warstw. (to problem lakierów chemoutwardzalnych tzw. "Łuszczenie")

Oba lakiery można łączyć tzn. Capon do gruntowania i polimerowy nawierzchniowy.

Odradzam wszelkie lakiery na bazie wosków i olejów, te raczej znajdują zastosowanie na zewnątrz: płoty, altany, zabezp. surowego drewna.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...