Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

zaliczyłem prawie wszystkie banki w trakcie swoich poszukiwań. Jak nie bezpośrednio to przez pośredników lub przez net i telefonicznie.

mBank - odpadł na początku - oprocentowanie ustala zarząd. A to oznacza nieprzewidywalość, co w perspektywie 30 lat jjest dużym minusem.

 

BPH - odpadł jako kolejny - 80% pokrycia w fakturach. Będzie mi budowała firma, ale skoro mam oferty, które nie wymagają faktur to ten bank odpadł.

 

w kazdym razie w tej chwili do finałowej czołówki weszły: NORDEA, KredytBank i Millenium. Kolejność nie jest przypadkowa - pierwszy naj.. naj...

Oferta tych banków ma jedeny plus - ubezpieczenie w cenie. W innych bankach trzeba samemu się ubezpieczac, a to wychodzi znacznie drożej niż grupowe ubezpieczenie. [Millenium wychodzi w racie miesięcznej najtaniej, ale u nich ubezpieczenie jest ujęte jako oddzielna pozycja, zle z niej nie można zrezygnować. A zarem u nich rata = rata + ubezpieczenie].

 

Składam kwity do wszystkich 3 banków, bo wszędzie wywalczyłem podobne warunki [tak naprawdę w perspektywie 30 lat spłacania nie można przewidzieć, która oferta będzie najtańsza]. Zadecyduje proste kryterium - kto pierwszy ten lepszy. millenium pewnie odpadnie.

 

PS. atrakcyjność dotyczy kredytu w CHF - w innych walutach może być inaczej.

PS2 - dla CHF fajnie wyglądała oferta Fortisu - można było wpłacać w walucie - sam kupujesz tanio walutę i wpłacach.

 

Czyżby coś się w Millenium zmieniło od wiosny? Ja ich odrzuciłem właśnei z tego względu z którego Ty odrzuciłeś mbank. Marża banku ależna od zarządu. No ale teraz banki prześcigają się w ofertach może od wiosny coś pozmieniali. Acha, ubezpieczenie było wtedy obowiązkowe (nie koniecznie u nich) jako dodatkowy składnik.

  • Odpowiedzi 46
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

A ja wczoraj byłam w starym PKO BP....i wygląda ciekawie.Nie wiem jak będzie jak złożymy wszystkie dokumenty, ale narazie wszystko jest ok. Brał ktoś kredyt w pko bp? Jakieś doświadczenia?
Czyżby coś się w Millenium zmieniło od wiosny? Ja ich odrzuciłem właśnei z tego względu z którego Ty odrzuciłeś mbank. Marża banku ależna od zarządu.

 

pierwsze słyszę. Jak byłem u nich w kwietniu to już tak mieli. W czerwcu i lipcu to samo. Napewno masz na myśli Millennium ?? Aż zaglądnę do kwitów.

 

Brał ktoś kredyt w pko bp? Jakieś doświadczenia?

 

Ja brałem na zakup działki, bylo to dawno i w PLN więc nie ma co porównywać do dzisiejszych ofert. Ale ponieważ mieli okazję zgubić moje dokumenty podczas przewożenia z oddziału do centrali to moja noga więcej u nich nie stanie.

Czyżby coś się w Millenium zmieniło od wiosny? Ja ich odrzuciłem właśnei z tego względu z którego Ty odrzuciłeś mbank. Marża banku ależna od zarządu.

 

pierwsze słyszę. Jak byłem u nich w kwietniu to już tak mieli. W czerwcu i lipcu to samo. Napewno masz na myśli Millennium ?? Aż zaglądnę do kwitów.

 

Ja nie pamiętam dokładnie kiedy się dowiadywałem może to był i kwiecień a może i marzec ale to nie istotne. W papierach nigdzie nie było wzmianki na jakiej podstawie ustalana jest marża i czy jest w umowie. Co innego jakby miec już umowę do przeczytania. Ja się gościa wprost zapytałem o ten składnik i wtedy dopiero przyznał że w umowie nie ma zapisanej marży i jest tylko uwaga o tym kto ustala.

Dodam swoje 3 grosze na temat mbanku. Strasznie mnie wczoraj wk....

Agent ktory posredniczyl w kredycie wielokrotnie powtarzal, ze mozliwe jest wykonanie prac z innych etapow a nastepnie po wykorzystaniu calej transzy wyplacenie kolejnej mimo braku zakonczenia prac z danego etapu. Wystarczylo udowodnic wykonanie pozostalych prac oraz wykazac sie kwotami. No wiec w moim przypadku bylo dokladnie tak, nie przejmowalem sie kolejnoscia prac w etapach i wykonywalem co sie dalo: zamowilem i wplacilem zaliczke za okna, kanalizacja, tarasy, scianki dzialowe itd. To wszystko z dalszych etapow. Kwota tych prac znacznie przekroczyla jedna z prac, ktora zostala do wykonania w danym etapie. Nawet podczas skladania wniosku mila pani (notabene po raz kolejny wykazala sie totalnym brakiem kompetencji - a co tam, antyreklama: uwazac na niejaka Monike Klak z Poznania - beznadzieja....) twierdzila, ze to tylko formalnosc i na pewno za 2-3 dni beda pieniazki na koncie. W razie problemow miala dzownic. Minelo wiecej niz 2-3dni i nic. Zona pojechala osobiscie. Mila Moniczka poinformowala, ze odpowiedz jest odmowna, gdyz nie wykonano pracy z danego etapu!!!!!! Na szczescie mielismy jeszcze troche wlasnych, by zaplacic za te prace. Inaczej bylby koszmar. Nauczka: nigdy nie robic nic co nie jest z danego etapu przewidzianego w danej transzy. Obietnice akwizytorow z mbanku traktowac jak bajki. Beznadzieja. W dalszym ciagu jestem wk....

Ja chciałem być klientem kredytowym mBanku - ale oni zupełnie nie chcieli. ;)

 

Potrzebowałem kredyt na wykup połowy współwłasności mieszkania.

Wyliczona zdolność kredytowa z uwzględnieniem zobowiązań - prawie 5 razy większa niż potrzebna.

Oczywiście 10-dniowy termin rozpatrywania okazał się fikcją... a na koniec... bank odrzucił wniosek - ot tak bez podania przyczyn.

 

Stwierdziłem, że w kapitaliźmie nie trzeba się chyba prosić aby zostać czyimś klientem. :lol:

 

Poszedłem do PKO BP i bez problemów dostałem ten kredyt...

Czyżby coś się w Millenium zmieniło od wiosny? Ja ich odrzuciłem właśnei z tego względu z którego Ty odrzuciłeś mbank. Marża banku ależna od zarządu.

 

pierwsze słyszę. Jak byłem u nich w kwietniu to już tak mieli. W czerwcu i lipcu to samo. Napewno masz na myśli Millennium ?? Aż zaglądnę do kwitów.

 

Ja nie pamiętam dokładnie kiedy się dowiadywałem może to był i kwiecień a może i marzec ale to nie istotne. W papierach nigdzie nie było wzmianki na jakiej podstawie ustalana jest marża i czy jest w umowie. Co innego jakby miec już umowę do przeczytania. Ja się gościa wprost zapytałem o ten składnik i wtedy dopiero przyznał że w umowie nie ma zapisanej marży i jest tylko uwaga o tym kto ustala.

 

zaraz zaraz - czy my mówimy o oprocentowaniu kredytu czy o marży ?? No bo marża faktycznie jest ustalana przez zarząd i tak robi każdy bank.

Bo oprocentowanie kredytu = marża + coś tam.

to "coś tam" to może być LIBOR, WIBOR lub może być ustalane przez zarząd - to jest część zmienna.

 

Marża jest ustalana przez zarząd i odpowiada zyskowi (mniej więcej) od kredytu. Można ją negocjować i w umowie powinno być napisane że marża za udzielenie kredytu wynosi X% i jest stała przez cały okres kredytowania.

 

i tak miałem w papierach z Millennium - oprocentowanie 2.5% z czego 1,25% marża i 1,25% LIBOR (DANE NA KWIECIEŃ !!!!!!!!). Aktualnie Millenium daje marże 1.1%, czy mniej to nie wiem, bo ze względy na długi czas czekania w tym banku przestałem się interesować.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...