Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

a bo to groszek jakiś eko ludzie potrzebują to ktoś musi tego pilnować :-?

jutro, znaczy dzisiaj w niedzielę też :evil:

ale w poniedziałek ......kanikuła się zaczyna, znaczy robota przy chałupie :wink:

No to rzeczywiście kanikuła...

Jak dzisiaj zdjęłam folie z okien to takie brudne, że nie wiem czy się nie szarpnę na mycie jutro ...chociaż to niby niedziela, ale myje się po cichu ( chyba, że sie klnie na całą okolicę co jest możliwe w moim przypadku :))

daj spokój oknom, sasiadki nie zauważą, ale usłyszą na pewno :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/227/#findComment-2613421
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 30k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Nefer

    9730

  • wu

    2385

  • malgos2

    1873

  • ghost34

    1109

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

eh, patrzeć nie mogę - coś mi sie popsuło w mózgu. Bo nie pamiętam kiedy ostatnio osobiście myłam okna. Chyba z 10 la temu :oops: 8)

ja 13 zanim junior się nie wygramolił 8) od tego czasu ....... nie umiem :oops:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/227/#findComment-2613427
Udostępnij na innych stronach

mnie najgorzej z kasą idzie :-? :oops:

 

Eee tam. Pieniądze dziś są jutro nie ma. Bywają gorsze nieszczęścia. Mnie się już zdarzało nie mieć na chleb i jakoś tragicznie tego nie wspominam. Przeżyłam, wiem, że mogę i to pozwala mi wierzyć, że jak się zdarzy jeszcze raz to też sobie poradzę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/227/#findComment-2613435
Udostępnij na innych stronach

mnie najgorzej z kasą idzie :-? :oops:

 

Eee tam. Pieniądze dziś są jutro nie ma. Bywają gorsze nieszczęścia. Mnie się już zdarzało nie mieć na chleb i jakoś tragicznie tego nie wspominam. Przeżyłam, wiem, że mogę i to pozwala mi wierzyć, że jak się zdarzy jeszcze raz to też sobie poradzę.

to okna bym umiał myć 8) :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/227/#findComment-2613436
Udostępnij na innych stronach

za zdjątka dziękuję :D tu widać lepiej kolorek zdecydowanie

 

a co do roboty co to sie jej kobieta pracujaca nie boi to niestety nie wszyscy mają takie podejscie :x i jedyne co potrafią ta labidzić jak to jest źle :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/227/#findComment-2613511
Udostępnij na innych stronach

Ano kilka etatów te sprawy. Póki człowiek ma rączki i nózki to wszystko się da zrobić :)

 

i dlatego właśnie Cię lubię :D :D

pozdrawiam

m.

I wzajemnie Maksiu i wzajemnie - bardzo się cieszę, że wpadasz do mnie czasem :):)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/227/#findComment-2613734
Udostępnij na innych stronach

Zaległości nadrobiłam :lol:

Przyleciałam sie przywitać :lol: po wakacjach :lol:

 

A capucino jest śliczne :lol: :lol: :lol: :lol:

...i reszta tyż :lol:

 

Pozdrowienia dla Nefer i wszystkich gości

 

Jak zdrówko teścia????

 

Witaj Wypoczęta :):) Fajnie,że już wróciłaś ( choć Ty się pewnie tak nie radujesz, co :wink: )

 

Teść miał wyjść w piątek, ale dostał ataku epilepsji, bo od dwóch tygodni nie podawano mu leku przeciw właśnie takim atakom.

Ma zwężone naczynia krwionośne w mózgu ( po zawale mózgu) i jak się tego leku nie podaje, to sie bardziej zawężają i powodują ataki.

Fajnie, co ?

 

Ma wyjść (podobno) jutro - to już 3-cia próba. Zobaczymy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/227/#findComment-2613739
Udostępnij na innych stronach

Ano kilka etatów te sprawy. Póki człowiek ma rączki i nózki to wszystko się da zrobić :)

Ale do tego trzeba jeszcze uwierzyć, że jak się chce to można :wink:

Pozdrawiam :D

P.s. Ależ Ty masz tempo :o

 

Trochę wiary się przyda. Aczkowliek ja wolę po prostu WIEDZIEĆ, że dam radę. Bo dam :) Jak widzę ludzi na wózkach, z poważnymi kłopotami , po porażeniu mózgowym - to ja powinnam leżeć plackiem w kościele

___________

 

Tempo takie sobie - właśnie jeden z ekipy ocieplenia poddasza spadł z drabiny - w szpitalu leży, to się znowu robi obsuwa.

Mieli wejść z ociepleniem i ścianami poddasza w połowie sierpnia, a wejdą koniec sierpnia.

Ale może to i lepiej - ja w przyszłym tygodniu będę biegać za glazurą, terakotą, gresami i trawertynem żywicowanym. Więc nie będą mi głowy zawracać. Małża nie ma w Polsce, szefowa na urlopie i robię za nią - ciekawe kiedy ja te sklepy zaliczę .... Damy radę :)

 

Jadę zrobić zdjęcia, bo obiecałam, a piękne słoneczko świeci :)

 

I'll be back :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/227/#findComment-2613744
Udostępnij na innych stronach

Obiecane zdjęcia wrzucone. Zaczyna wyglądać do ludzi. Jak postrzątam ten burdel, położą kostkę i zrobią ogrodzenie to będzie bajka :)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/227/#findComment-2613920
Udostępnij na innych stronach

Ano kilka etatów te sprawy. Póki człowiek ma rączki i nózki to wszystko się da zrobić :)

 

i dlatego właśnie Cię lubię :D :D

pozdrawiam

m.

I wzajemnie Maksiu i wzajemnie - bardzo się cieszę, że wpadasz do mnie czasem :):)

 

a zaglądam, podczytuje... czasem coś klepnę, ale rzadko :D

ale czytam regularnie, nawet dziennik zaprenumerowałem :D

pozdrawiam

m.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/227/#findComment-2614079
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...