Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Nefer daj znak że żyjesz, bo nerwowo zerkam w stronę Warszawy i na razie wybuchowego grzyba nie widzialem :wink:

 

 

wez Ty to wypluj Gawle

 

No co Ty ja tylko ciekaw jestem czy Nefcia odpuscila a warszawe widze faktycznie z okna tyle ze odleglosci 20km Palac Kultury i wieżowce :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/479/#findComment-2844993
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 30k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Nefer

    9730

  • wu

    2385

  • malgos2

    1873

  • ghost34

    1109

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

tak samo jak architekt, murarz czy chocby inżynier - nie chciałabym byc inzynierką albo psycholożką. Lepiej psychologiem wg mnie. nie lubie "udamszczeń". Wydaje mi sie ze to taki feminizm na siłe. Skłodowska tez była kobietą, a przeciez Curie;). :D
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/479/#findComment-2845057
Udostępnij na innych stronach

Jest nieźle. Znalazłam tylko jedną niedokręconą złączkę przy kaloryferze, więc woda wylatała :):)

Dlatego jak przyjechałam ciśnienie było poniżej 1 i kocioł się odłączył. Zaczęłam odpowietrzać od najdalszych grzejników i zdecydowanie były zapowietrzone. Śrubokręt starczył.

A podłogówka hula aż miło - w końcu w domku jest ciepło. W zasadzie z tego co widzę podłogówka na całym parterze to już niezłe grzanie :)

Po stronie rodziców też cieplutko.

Tak więc odpowietrzyłam i podniosłam spowrotem ciśnienie na kotłe do 1,1. Zoabczymy czy dokręcenie na tym jednym kaloryferze poprawi utrzymywanie ciśnienia. Jak nie - hydraulik będzie miał czego szukać :):)

W każdym razie przeżyłam ( a tytuł mi sie nie należy, bo to każdy potrafi zrobić - szczególnie z pomoca FM ) :):)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/479/#findComment-2845060
Udostępnij na innych stronach

Jest nieźle. Znalazłam tylko jedną niedokręconą złączkę przy kaloryferze, więc woda wylatała :):)

Dlatego jak przyjechałam ciśnienie było poniżej 1 i kocioł się odłączył. Zaczęłam odpowietrzać od najdalszych grzejników i zdecydowanie były zapowietrzone. Śrubokręt starczył.

A podłogówka hula aż miło - w końcu w domku jest ciepło. W zasadzie z tego co widzę podłogówka na całym parterze to już niezłe grzanie :)

Po stronie rodziców też cieplutko.

Tak więc odpowietrzyłam i podniosłam spowrotem ciśnienie na kotłe do 1,1. Zoabczymy czy dokręcenie na tym jednym kaloryferze poprawi utrzymywanie ciśnienia. Jak nie - hydraulik będzie miał czego szukać :):)

W każdym razie przeżyłam ( a tytuł mi sie nie należy, bo to każdy potrafi zrobić - szczególnie z pomoca FM ) :):)

 

No widzisz wiedzialem ze sie uda :wink: . Jestem z ciebie dumny :lol: .

a tak namarginesie to operację napełniania i odpowierzania powinno sie przeprowadzić na zimnym obiegu i dopiero wtedy dac do dechy i ewentualnie nastepnego dnia dobic troche wody. Ale to juz chydraulik powinien wiedziec, wiec mysle ze go kopniesz tam gdzie go zaboli :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/479/#findComment-2845080
Udostępnij na innych stronach

Nefcia, to teraz fajeczka i małe piwko, bo po synalka masz jechac, zebys nie zapomniała z wrazen ;)

Synek zabrany wczesniej (tak sobie zażyczył) - jak odpowietrzałam ze starszym kaloryfery to młodszy dogorywał przy kominku. Tak to jest jak się miesza Desperados z wódką :evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/479/#findComment-2845082
Udostępnij na innych stronach

 

No widzisz wiedzialem ze sie uda :wink: . Jestem z ciebie dumny :lol: .

a tak namarginesie to operację napełniania i odpowierzania powinno sie przeprowadzić na zimnym obiegu i dopiero wtedy dac do dechy i ewentualnie nastepnego dnia dobic troche wody. Ale to juz chydraulik powinien wiedziec, wiec mysle ze go kopniesz tam gdzie go zaboli :wink:

 

A ja dziękuję za pomoc :)

Ale on wszystko odpowietrzył przed uruchomieniem ciepła z pieca. Przela całą podłogówkę. Tylko jak ruszyło ciepło to i tak się zapowietrzyło.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/479/#findComment-2845084
Udostępnij na innych stronach

 

No widzisz wiedzialem ze sie uda :wink: . Jestem z ciebie dumny :lol: .

a tak namarginesie to operację napełniania i odpowierzania powinno sie przeprowadzić na zimnym obiegu i dopiero wtedy dac do dechy i ewentualnie nastepnego dnia dobic troche wody. Ale to juz chydraulik powinien wiedziec, wiec mysle ze go kopniesz tam gdzie go zaboli :wink:

 

A ja dziękuję za pomoc :)

Ale on wszystko odpowietrzył przed uruchomieniem ciepła z pieca. Przela całą podłogówkę. Tylko jak ruszyło ciepło to i tak się zapowietrzyło.

 

Nie ma za co :wink: . Miejmy nadzieje zeto sienie bedzie powtarzało

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/479/#findComment-2845089
Udostępnij na innych stronach

O tytule chyba decydują nadający a nie obdarzany :wink: a tytuł należy Ci się za calokształt a nie za gmeranie przy kaloryferkach :D

Oczywiście, że to najcenniejsza rzecz taki gift od przyjaciół ( niemniej wydaje mi się , że nie robie nic specjalnego co wskazywałoby na działanie ponad normę..)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/479/#findComment-2845097
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...