Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 30k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Nefer

    9730

  • wu

    2385

  • malgos2

    1873

  • ghost34

    1109

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

nie gadaj - ślicznie masz w chałupie ...

no czy ja mowie, ze brzydko.., mowie tylko, ze jak przystalo na babcie Żelke :lol:

Z reszta jak juz o chalupie wspomnialas.., nie chcialam Cie zameczac.., ale ja czekam na Ciebie juz od listopada... :lol:

Wiem, wiem, sama widze ile masz na glowie a jak juz masz troche wolnego to wolisz jechac tam gdzie zapalic mozna, posmiac sie glosno, powyglupiac.., a u mnie to wszyscy jak po jajkach... :lol: Bo kazdy sie boi aby tylko nie przeszkadzac... :roll:

A ja do Ciebie tez sie wybieram jak..., jak to bylo..., ktos tam za morze??? :roll:

Ale wszystko przed nami. W koncu jak juz przybede to wiecej zobacze. :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/785/#findComment-3157326
Udostępnij na innych stronach

bardzo ładna łazieneczka dla testu pokazałam swojej teściowej :wink: :lol: stwierdziła że bardzo ładne i ten kolorek i w ogóle :wink:

 

Oooo prawidłowa grupa docelowa :):)

 

Zuz@nka - zdam relację :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/785/#findComment-3157331
Udostępnij na innych stronach

Będzie miło zaskoczona pewnie :lol: Ładnie wyszła.

To prawda, że byłam nieco zaskoczona....że z takich sobie płytek wyszło tak ładnie ...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/785/#findComment-3157341
Udostępnij na innych stronach

nie gadaj - ślicznie masz w chałupie ...

no czy ja mowie, ze brzydko.., mowie tylko, ze jak przystalo na babcie Żelke :lol:

Z reszta jak juz o chalupie wspomnialas.., nie chcialam Cie zameczac.., ale ja czekam na Ciebie juz od listopada... :lol:

Wiem, wiem, sama widze ile masz na glowie a jak juz masz troche wolnego to wolisz jechac tam gdzie zapalic mozna, posmiac sie glosno, powyglupiac.., a u mnie to wszyscy jak po jajkach... :lol: Bo kazdy sie boi aby tylko nie przeszkadzac... :roll:

A ja do Ciebie tez sie wybieram jak..., jak to bylo..., ktos tam za morze??? :roll:

Ale wszystko przed nami. W koncu jak juz przybede to wiecej zobacze. :lol:

O właśnie, właśnie - teraz Twoja kolej do mnie :):)

A wcale nieprawda, że u Ciebie nie można się pośmiać i powygłupiać :) A palić mogę na zewnątrz :)

Mówi się : " Obchodzić się jak z jajkiem " oraz "Jak sójka za morze"

o taka sójka:

 

http://mpancz.webpark.pl/ornisojka/image001.jpg

 

:):):)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/785/#findComment-3157350
Udostępnij na innych stronach

A wzięło się to z wiersza Jana Brzechwy :

 

Wybiera się sójka za morze,

Ale wybrać się nie może.

 

"Trudno jest się rozstać z krajem,

A ja właśnie się rozstaję."

 

Poleciała więc na kresy

Pozałatwiać interesy.

 

Odwiedziła najpierw Szczecin,

Bo tam miała dwoje dzieci,

W Kielcach była dwa tygodnie,

Żeby wyspać się wygodnie,

Jedną noc spędziła w Gdyni

U znajomej gospodyni,

Wpadła także do Pułtuska,

Żeby w Narwi się popluskać,

A z Pułtuska do Torunia,

Gdzie mieszkała jej ciotunia.

Po ciotuni jeszcze sójka

Odwiedziła w Gnieźnie wujka,

Potem matkę, ojca, syna

I kuzyna z Krotoszyna.

Pożegnała się z rodziną,

A tymczasem rok upłynął.

 

Znów wybiera się za morze,

Ale wybrać się nie może.

 

Myśli sobie: "Nie zaszkodzi

Po zakupy wpaść do Łodzi."

Kupowała w Łodzi jaja,

Targowała się do maja,

Poleciała do Pabianic,

Dała dziesięć groszy za nic,

A że już nie miała więcej,

Więc siedziała pięć miesięcy.

 

"Teraz - rzekła - czas za morze!"

Ale wybrać się nie może.

 

Posiedziała w Częstochowie,

W Jędrzejowie i w Miechowie,

Odwiedziła Katowice [Mysłowice],

Cieszyn, Trzyniec, Wadowice,

Potem jeszcze z lotu ptaka

Obejrzała miasto Kraka:

Wawel, Kopiec, Sukiennice,

Piękne place i ulice.

"Jeszcze wpadnę do Rogowa,

Wtedy będę już gotowa."

Przesiedziała tam do września,

Bo ją prosił o to chrześniak.

Odwiedziła w Gdańsku stryja,

A tu trzeci rok już mija.

 

Znów wybiera się za morze,

Ale wybrać się nie może.

 

"Trzeba lecieć do Warszawy,

Pozałatwiać wszystkie sprawy,

Paszport, wizy i dewizy,

Kupić kufry i walizy."

Poleciała, lecz pod Grójcem

Znów się żal zrobiło sójce.

"Nic nie stracę, gdy w Warszawie

Dłużej dzień czy dwa zabawię."

Zabawiła tydzień cały,

Miesiąc, kwartał, trzy kwartały,

Gdy już rok przebyła w mieście,

Pomyślała sobie wreszcie:

"Kto chce zwiedzać obce kraje,

Niechaj zwiedza. Ja - zostaję."

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/785/#findComment-3157354
Udostępnij na innych stronach

piekne to, dzieki Nefcia :D

 

:) Ależ proszę uprzejmie :):)

Wiersze Brzechwy znam na pamięć - najpierw z własnego dzeiciństwa a potem od czytania dzieciom.

 

Przy okazji : słowo "sójka" to jeden z wielu wyjątków w jęz. polskim. Po "S" zwykle jest "U" a nie "Ó" :)

 

Mówisz i masz - obiecuję nie wchodzic w etymologięi słowotwórstwo :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/785/#findComment-3157413
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...