malgos2 09.03.2010 11:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 Czeeeeeeee. Niezle przygody. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3988915 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nefer 09.03.2010 11:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 Miało być - się nie śmiać... Dobrze, bo już myślałam, że coś nie tak. Ja się sama z tego śmiałam, spoko :) W zasadzie to wszyscy się śmialiśmy Cała akcja była dość śmieszna Bo przyszłam z pracy, siedziałam z chłopakami w kuchni - oni sobie robili jakieś kanapki a ja gotowałam krupnik. No i gadamy, śmiejemy się , wygłupiamy i w pewnym momencie starszy : - Mamo, chyba uciąłem sobie kawałek palca ... Patrzę a na podłodze kałuża krwi .. No weź tu się nie śmiej (po fakcie) :):) Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3988930 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 09.03.2010 11:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 Ale co z tym palcem? Juz bedzie taki odciety? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3988933 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nefer 09.03.2010 11:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 Złapałam jakąś ścierę i owinęłam mu rękę. Posadziłam. I pytam : - jak myślisz, dużo sobie obciąłeś ? a starszy mówi - nie wiem, nie czuję. No to młodszy do krajalnicy i z tekstem, że nieeeeeeeee nie tak dużo. Jak ja to zobaczyłam to też mi się letko słabo zrobiło. Zgarnęłam apteczkę i mówię młodszemu : - patrz na niego jak zacznie odpadać to krzycz. A do starszego : mów do mnie cały czas. A starszy : Mamo, nic nie widzę, huczy mi w głowie, odpadam.... i widzę jak oczki sie wywracają i sztywnieje. Zaczął się dusić, bo odwiódł głowę do tyłu - no to szkolenie dla młodszego : dlaczego trzeba ustawić pacjenta No to podłoga , tylko do młodszego : daj poduszkę . ALe potem pokazałam młodszemu pozycję boczną ustaloną, powyjaśniałam co i jak... Starszy złapał prąd i miał jak zwykle oczki jak piątki - "co ja robię na podłodze". Ale jak stracił przytomność to zdążyłam obejrzeć ile sobie obciął, no bo jak odłączony to nie zemdleje drugi raz. Opatrzyłam i do wyrka Odciął sobie opuszek pod kątem. No przyszyś się nie da bo pięknie , chirurgicznie usunięty (krajalnice są napradę ostre). Zasklepi mu się i pewnie narośnie - sama sobie kiedyś tak usunęłam opuszek. I odrósł - latami co prawda, ale jest na miejscu. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3988961 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 09.03.2010 11:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 Kurde, a ja dalej nie zakupilam bylam zadnej apteczki. Pora to zmienic. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3988994 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nefer 09.03.2010 11:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 Kurde, a ja dalej nie zakupilam bylam zadnej apteczki. Pora to zmienic. Koniecznie. NIgdy nie wiadomo. Ja kupiłam na początku budowy - widziałam ile razy ktoś gdzieś sobie coś uszkadza. A teraz w apteczce masz wszystko zgodnie z EU, wiec i ustnik i koc termiczny. Nigdy nie wiadomo co się przyda.. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989001 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wu 09.03.2010 11:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 Nefcia no fakt jak się czyta Twój opis o nie sposób się nie śmiać ale sprawa ciężka wiem jak to jest mnie też chłop mój pracujący w tartaku przyjechał raz i mówi chyba obciąłem sobie palec pytam ile co i jak nie wie bo krew sie leje ech te chłopy na szczęście nie obciął a ściął z grubości Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989006 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
markoto 09.03.2010 11:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 No z krajalnica jest tak ze kazdy musi sobie cos odciac Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989008 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nefer 09.03.2010 11:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 Nefcia no fakt jak się czyta Twój opis o nie sposób się nie śmiać ale sprawa ciężka wiem jak to jest mnie też chłop mój pracujący w tartaku przyjechał raz i mówi chyba obciąłem sobie palec pytam ile co i jak nie wie bo krew sie leje ech te chłopy na szczęście nie obciął a ściął z grubości NO Twój to ma pracę wysokiego ryzyka... Dobrze, że tylko tak się skończyło Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989014 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nefer 09.03.2010 11:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 No z krajalnica jest tak ze kazdy musi sobie cos odciac Dokładnie :) W 1990 roku brałam ślub. Wesela były dwa : jedno w domu, bo sobie moja mama wymyśliła, że zrobi obiad dla rodziny (odmówiłam "prawdziwego" wesela). Drugie było dla znajomych, w pożyczonej chałupie pod Warszawą i trwało kilka dni :) Ale na wesele przywiozłam krajalnicę - nówka sztuka - i wtedy to był mało znany sprzęt. Jak goście przyjechali to poinformowałam, że mają KATEGORYCZNY ZAKAZ zbliżania się do sprzętu. Ale jak wiadomo - impreza ma swoje prawa. Pierwszego dnia wieczorem wchodze do kuchni i widzę mojego kumpla Maćka jak siedzi blady na krzesełku. A jucha mu się leje po ręku , nodze i na podłogę. Uciął sobie trochę tego zgrubienia dłoni pod kciukiem. ALe,że nawalony jak stodoła to się uśmiecha :) No myślałam, że go zabiję (już po opatrzeniu rany) .... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989030 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 09.03.2010 12:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 I od razu mi lepiej, ze nie mam takich wynalazkow. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989053 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Żelka 09.03.2010 12:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 Wchodze i co widze? Nefer sie nie nudzi. No ludzie!!! Ale Ty i tak jestes bardzo spokojna przy tym wszystkim. Zdrowiec nam tam i nie straszyc juz niczym. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989056 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
pasie 09.03.2010 12:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 Nefcia to niezły hardcore mieliście mam nadzieję, że też bym umiała zachować zimną krew w takiej sytuacji Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989121 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nefer 09.03.2010 12:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 Wchodze i co widze? Nefer sie nie nudzi. No ludzie!!! Ale Ty i tak jestes bardzo spokojna przy tym wszystkim. Zdrowiec nam tam i nie straszyc juz niczym. Można się przyzwyczaić :) Będzie git Przy tych moich chłopakach muszę być opanowana Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989122 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
malgos2 09.03.2010 12:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 Trening czyni mistrza... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989171 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gosiek33 09.03.2010 13:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 O rany - najpierw śmiać mi się chciało, ale teraz słabo mi Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989259 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nefer 09.03.2010 15:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 O rany - najpierw śmiać mi się chciało, ale teraz słabo mi A powinno być odwrotnie :) Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989571 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Nefer 09.03.2010 15:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 Nefcia to niezły hardcore mieliście mam nadzieję, że też bym umiała zachować zimną krew w takiej sytuacji Na pewno. Jak się coś dzieje z dzieckiem to mama potrafi zamienić się w superwomankę Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989573 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arnika 09.03.2010 15:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 No nieźle.... A czasami zastanawiałam się co będziesz robić jak skończysz budowę..... Już wiem..... A opanowanie samo przychodzi.... Nie raz ratowałam swoich chłopaków..... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989592 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
78mysz 09.03.2010 16:13 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2010 nie masz wyboru zbytnio: albo wezmiesz byka za rogi albo on ciebie.Tylko najgorsze, ze takie akcje nie pozostają bez echa na naszym zdrowiu. Przynajmniej ja tak mam, ze poxniej rozżalam się nad całym zajsciem i denerwuje i jeszcze dlugo się trzęse jak sobie przypomnę Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1308/#findComment-3989683 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się