Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 30k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Nefer

    9730

  • wu

    2385

  • malgos2

    1873

  • ghost34

    1109

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Od zeszłego czwartku teść jest w szpitalu. Wieczorem go zabrało pogotowie. Zresztą pojechałam z nim. Potwornie cierpiał. Taki stan pośrodku izby przyjęć , ta cała sytuacja, gdy nie można pomóc, i tłum się od niego odsuwa, ciężko to opisać. Do 2.00 rano trzymałam kroplówkę z morfiną, bo nie udało się dobrze wkłuć, a anestezjolog miał operację. Teść ma marne żyły, więc ...Nie może jeść ani pić. W ogóle. Na razie czekamy do wtorku - mają mu robić jakiś zabieg, ale jeszcze nie widziałam się z lekarzem prowadzącym, więc nie wiem o co kaman. Dziś było trochę lepiej, bo były przerwy w bólu. Zresztą niepotrzebnie chyba o tym piszę - chyba powinnam znaleźć fachową pomoc. Jest źle. Edytowane przez Nefer
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1449/#findComment-4955787
Udostępnij na innych stronach

Starsznie to smutne :( i tak jak piszesz, że pomóc nie możesz, a nasze medyczne realia pozwalają na takie cierpienia - to jest w tym wszystkim najokrutniejsze

 

 

przytulam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1449/#findComment-4955978
Udostępnij na innych stronach

Dziś jest po zabiegu założenia zgłębnego wenflonu. Jest bez kontaktu i przywiązany do łóżka. To jakaś masakra. We wtorek podobno (nie wiadomo, bo kolejka) zabieg przepchnięcia protezy układu żółciowego. Nic z tego nie rozumiem.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1449/#findComment-4956574
Udostępnij na innych stronach

Dziś jest po zabiegu założenia zgłębnego wenflonu. Jest bez kontaktu i przywiązany do łóżka. To jakaś masakra. We wtorek podobno (nie wiadomo, bo kolejka) zabieg przepchnięcia protezy układu żółciowego. Nic z tego nie rozumiem.

 

moja babcia miała dwa takie zabiegi - nie od razu czuła się po nich dobrze ale po kilku dniach stawiało ja to ( jesli tak w ogóle można mówić) na nogi tzn mogła cosik sama jeść, bo żyły miała takie jak twój teść :( ręce miała fioletowe całe od wkuwania igieł :(

 

pierwszy zabieg załatwiał jej szpital a drugi hospicjum - najszybciej było w Grodzisku Maz.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1449/#findComment-4956719
Udostępnij na innych stronach

Nefuś :hug: wiem jak to jest patrzeć, czuć ból drugiej osoby i mieć świadomość że w zasadzie nic nie możesz zrobić żeby przestało boleć:( mam nadzieję że po zabiegu Teściowi lepiej będzie:hug:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1449/#findComment-4956982
Udostępnij na innych stronach

:( przytulam.... pocieszeniem może być jedynie, że tak szybko uwolnił się od cierpienia

 

 

 

http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTMSKXpJze3bNpmkqovcQr8wRjaBfnXTRsIEAflcnsO1Ce_vcrg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1449/#findComment-4958736
Udostępnij na innych stronach

Wiedziałam,że ta Wigilia będzie z okrojonym składzie. Ale też widziałam jak cierpiał, trzymałam tę kroplówkę z morfiną kilka godzin i ta morfina nie działała.

Tylko się spóźniliśmy. Czas to pojęcie względne - jak długie może być 5 minut. Jak wieczność. Ale myślę, że wiedział. Załatwiamy formalności. Takie to proste - wystarczy odciąć róg dowodu osobistego. Był- nie ma. Teściowa ma ciśnienie "sieciowe" 220/110. Staram się opanować ją lekami, wiem, powinna być w szpitalu. Tylko na wydartą dziurę w sercu nie ma leków. Wiruję pomiędzy żywymi w towarzystwie nowej duszy..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/1449/#findComment-4959965
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...