Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ja w sprawie kuchni.

 

Dobrze,że na lewo od kuchenki jest duży blat, na który będziesz mogła wykładać produkty z lodówki.

Mimo tego, że ma się zmywarkę zlew też jest użytkowany, nie wszystkie rzeczy nadają się do mycia w zmywarce.

Polecam dodatkowe oświetlenie nad blatami roboczymi. Jak będzie tylko jedno źródło światła na środku kuchni przy suficie będziesz rzucała cień na blat. Ja mam zamontowane halogeny u dołu szafek, a w Twoim przypadku dobrym rozwiązaniem było by zastosowanie oświetlenia jak u Agi J.G.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/17/#findComment-1138772
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 30k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Nefer

    9730

  • wu

    2385

  • malgos2

    1873

  • ghost34

    1109

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

5) dobrze że zmywarka jest w środku blatu (oddalona od ścian) i blisko zlewu. Ja mam ją przy ścianie i ściana się brudzi. W dodatku wbrew pozorom zmywarka jest bardzo często otwierana.

6) drzwiczki pod zlewem (jeśli tam będziesz miała drzwiczki) powinny mieć zawiasy z drugiej strony niż jest zmywarka. Często przed wrzuceniem naczyń do zmywarki chcesz coś wyrzucić do kosza który zwykle jest pod zlewem i wtedy drzwi pod zlewem mogą być w konflikcie z drzwiczkami zmywarki.

 

Na to bym nie wpadła :) traz już wiem gdzie zrobię smietnik. Tylko jak myslicie - da się zaminotwac jakiś wysuwany kosz na śmieci w szafce narożnej z łamanymi drzwiczkami? Np. jak obrotowe cargo?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/17/#findComment-1138943
Udostępnij na innych stronach

Iguś - dzięki , nie wiedziałam, że mogę go przesunąć przy wrysowaniu. Na szczęście przesuwają wbłąb działki ( to trapez) odsuwam się jeszcze bardziej od granic działki. W drugą stronę byłby problem...

lidszu - właśnie z tym kombinuję. W firmie mam zlew w kuchni pod oknem. Niby ładny widoczek, ale... wiszą gustowne firanki ( proste, półprzeźroczyste, BIAŁE ) i zawsze są zachlapane wodą - fakt, nie mamy zmywarki, ale komu by się chciało myć swój kubek w zmywarce :):).

Nie wygląda to najfajniej, nawet jeśli ochlapane są tylko wodą...

Ola na pewno zrobię halogenki - mam fizia na punkcie oświetlenia - a w kuchni lubię wszystko dobrze widzieć :)

 

Dzięki serdeczne za komentarze :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/17/#findComment-1139041
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie tak. Do wniosku o pozwolenia na budowę dołaczasz między innymi plan zagospodarowania terenu. Na nim jest wrysowany dom. Ten plan powinien Ci przygotować uprawniony osobnik (architekt albo ktoś inny z uprawnieniami). Prawo mówi tylko o minimalnej odległości od granicy działki. Z tym że musi być zachowana tzw. linia zabudowy. Innymi słowy powinnaś się pobudować w jednej linii z sąsiadami. Ale to jest tak naprawdę sprawa dość płynna - zwłaszcza gdyby sąsiadów jeszcze nie było ;-)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/17/#findComment-1140251
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie tak. Do wniosku o pozwolenia na budowę dołaczasz między innymi plan zagospodarowania terenu. Na nim jest wrysowany dom. Ten plan powinien Ci przygotować uprawniony osobnik (architekt albo ktoś inny z uprawnieniami). Prawo mówi tylko o minimalnej odległości od granicy działki. Z tym że musi być zachowana tzw. linia zabudowy. Innymi słowy powinnaś się pobudować w jednej linii z sąsiadami. Ale to jest tak naprawdę sprawa dość płynna - zwłaszcza gdyby sąsiadów jeszcze nie było ;-)

 

Sąsiedzi są - nawet za dużo. A ja się chcę odsunąć jeszcz kawałek dalej niż oni mają domy (od ulicy). MYślę, że na to mi pozwolą ... w końcu na własne życzenie "marnuję" sobie metr ogródka, żeby samochodzik miał wygodnia, a blacharz mniej roboty :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/17/#findComment-1140781
Udostępnij na innych stronach

Tp czy ci pozwola to juz praktycznie w takim przypadku arbitralna decyzja urzedikow. Szczerze ci powiem, ze jak masz wielu sasiadow i wszystcy maja domy w jednej - rownej linii zabudowy, to jak sie upra maga ci robic problemy. Ale nalezy byc dobraj mysli i wierzyc ze trafisz na przyjazna osobe, ktora bedzie twoja sprawe zalatwic. Takie sprawy oni negocjuja z petentem jeszcze przed wydaniem decyzji pozwolenia na budowe(ale jak juz u nich sa zlozone papiery z wyrysowaniem), przynajmniej tak bylo w moim przypadku w Poznaniu. Architektka chodzila do urzedu i przy pani prowadzacej sprawe robila jakies poprawki na planie zagodpodarowania dzialki (np. przesuwala miejsce na smieci, etc.).

Tak wiec wszystko wyjdzie w praktyce. Zreszta osoba, ktora bedzie ci te paipery do pozwolenia robila tez ci powinna cos doradzic :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/17/#findComment-1141579
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że nie powinnaś mieć żadnych problemów z przesunięciem domu o jeden metr w głąb działki. W warunkach zabudowy masz pewnie określoną minimalną odległość domu od początku działki i na to urzędnicy zwracają uwagę. Jeśli zaś wszystkie inne minimalne odległości będą zachowane, to nie powinno to mieć znaczenia przy wydawania PNB.

U mnie było tak, że architekt ustawiał dom o 1m za blisko początku działki dom i pojechała do urzędu i naniosła długopisem poprawki.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/17/#findComment-1142276
Udostępnij na innych stronach

To ja napiszę, jak było u mnie. W decyzji o warunkach zabudowy napisano mi, że linia zabudowy jest minimum 6m od granicy drogi. Linia ta była oznaczona na mapce. Wszystkie sąsiednie domy (stoją tam już jakieś 20- 30 lat) usytuowane są jakieś 3-4 m od drogi- wszystkie w jednej linii. Ja poprosiłam swojego architekta, by mój dom odsunął 9 metrów od granicy. Nie było żadnego problemu, nie musiałam nikogo pytać o zgodę. Również chcę mieć trochę miejsca przed domem- na skalniak, albo moje ulubione bzy, może magnolie. No i nikt mi nie będzie zaglądał do okien.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/17/#findComment-1152818
Udostępnij na innych stronach

Nefer a byłaś w Bursztynowej Komnacie? Podobno imponująca?

 

Co do zlewu pod oknem, ja mam tak teraz w bloku i nie żałuję, w domu też tak będzie tylko zlew na pewno mniejszy. Posiłki i tak przygotowuję blisko zlewu bo tak wygodniej, a mozliwość popatrzenia przez okno przy zmywaniu to wielka przyjemność.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/17/#findComment-1156372
Udostępnij na innych stronach

Zdjesia swietnie - i te z podrozy (sama bym sie tam chetnie przejechała :roll: :D ) i kuchnie tez. Bardzo mi sie spodobala ta z frontami z dwukolorowo barwionego drewna - jasne i jednoczesnie ciemne usłojenie na jednym froncie. I do tego ta niebiesko-turkusowa sciana. Kuchnie bardzo oryginalna i mumi, ze takich wizualizacji przegladalam tysiace to musze powiedzic, ze na taka nie trafilam... A ja lubie miec odmiennego - cikawe tylko jak taki efekt uzyskac. Bede musiala niedlugo posadzic mojego stolarza przed komputer :wink: Dzieki Nefer! :D
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/17/#findComment-1156613
Udostępnij na innych stronach

Zdjesia swietnie - i te z podrozy (sama bym sie tam chetnie przejechała :roll: :D ) i kuchnie tez. Bardzo mi sie spodobala ta z frontami z dwukolorowo barwionego drewna - jasne i jednoczesnie ciemne usłojenie na jednym froncie. I do tego ta niebiesko-turkusowa sciana. Kuchnie bardzo oryginalna i mumi, ze takich wizualizacji przegladalam tysiace to musze powiedzic, ze na taka nie trafilam... A ja lubie miec odmiennego - cikawe tylko jak taki efekt uzyskac. Bede musiala niedlugo posadzic mojego stolarza przed komputer :wink: Dzieki Nefer! :D

 

Zawsze do usług :):) Mam nadzieję, że sie to komuś troszkę przyda :) i mnie samej też - już jestem coraz bliżej moich wyobrażeń ...:):)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/17/#findComment-1156901
Udostępnij na innych stronach

Nefer i znowu jeden kroczek do przodu,co prawda na wyboistej drodze ale w dobrym kierunku, co jest najważniejsze.Pozdrowka. :lol:

Dzięki Kasiu - na Ciebie zawsze można liczyć :):)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/17/#findComment-1156914
Udostępnij na innych stronach

Nefer piekne zdjecia z Rosji.

Kuchnie, hm, za duzy wybor, ale znalazlam cos co mi sie tez podobalo. :p

Papierologia budowlana to cos najgorszego i zajmuje chyba wiecej czasu niz samo budowanie domu...

:lol:

Strasznie tego nie lubie. U nas co prawda, maz wszystko to zalatwial, ale wiem ile sie nalatal - doslownie... :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/45637-komentarze-do-dziennika-nefer/page/17/#findComment-1156921
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...