Janussz 06.01.2006 12:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2006 Załóżmy, że nic się nie będzie wykraplać w tym miejscu, że nic nie będzie pękać, ale mam pytanie: a jak zrobisz remont (wymianę) komina jeżeli przyjdzie taka potrzeba? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Janussz 06.01.2006 12:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2006 Leonie, a po co? Przy prawidłowej wentylacji powietrze idzie od dołu do góry. W przewód wentylacyjny zimno z zewnątrz przecież nie wejdzie. Tak samo jak przy przewodzie dymowym, spalinowym. Z tym, że przewody dymowe należy ocieplać ze względu na akumulacyjność ciepła, oraz aby je strzec przed wychłodzeniem w miejscach gdzie przechodzą przez pomieszczenia nieocieplane. teoretycznietak ale rozwazam wentylacje mechaniczna i jakos mi te kanaly wentylacyjne nie pasuja do koncepcji wiesz daje 20 cm styropianu na sciany wiec staram sie ograniczac wszystki mozliwe zrodla strat cieplnych Na strychu i ponad dachem możesz zaizolować, a nawet powinieneś. Może źle Cię zrozumiałem. A zrozumiałem tak, że chcesz od dołu do góry je izolować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
m.dworek 06.01.2006 12:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2006 Załóżmy, że nic się nie będzie wykraplać w tym miejscu, że nic nie będzie pękać, ale mam pytanie: a jak zrobisz remont (wymianę) komina jeżeli przyjdzie taka potrzeba? do kogo bylo te pytanie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rafałek 06.01.2006 13:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2006 Sama dylkatacja nie wystarczy - tzeba zaprojektowac zbrojenie na otwór. No to jest chyba oczywiste... ale powinno to być wykonane na etapie projektu lub adaptacji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Janussz 06.01.2006 13:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2006 Załóżmy, że nic się nie będzie wykraplać w tym miejscu, że nic nie będzie pękać, ale mam pytanie: a jak zrobisz remont (wymianę) komina jeżeli przyjdzie taka potrzeba? do kogo bylo te pytanie? Do Wbrata. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Geno 06.01.2006 13:56 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2006 Załóżmy, że nic się nie będzie wykraplać w tym miejscu, że nic nie będzie pękać, ale mam pytanie: a jak zrobisz remont (wymianę) komina jeżeli przyjdzie taka potrzeba? do kogo bylo te pytanie? Do Wbrata. Z remontem nie byłoby problemu - strio zawsze mozna podeprzeć - natomisat problem może być w spękaniu komina przy oparciu na nim stropu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
AlaB 07.01.2006 12:18 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2006 Janussz- mam pytanie: Jestem od niedawna szczęśliwą właścicielką budowy którą rozpoczął poprzedni właściciel 15 lat temu i nie skończył (stan surowy zamknięty). Muszę sprawdzić przekrój kominów ale coś mi się wydaje że nie mają 20x20 tylko mniej. Jeśli planuję instalować piec na eko-groszek o wydajnosci ok 26-30kW a pole przekroju komina okaże się mniejsze niż 400cm2 to co można w takim momencie zrobić ??? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Janussz 07.01.2006 12:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2006 Janussz- mam pytanie: Jestem od niedawna szczęśliwą właścicielką budowy którą rozpoczął poprzedni właściciel 15 lat temu i nie skończył (stan surowy zamknięty). Muszę sprawdzić przekrój kominów ale coś mi się wydaje że nie mają 20x20 tylko mniej. Jeśli planuję instalować piec na eko-groszek o wydajnosci ok 26-30kW a pole przekroju komina okaże się mniejsze niż 400cm2 to co można w takim momencie zrobić ??? Zmierzyć otwory kominowe i zapytać producenta danego kotła co o tym myśli. Najlepiej zrobić to pisemnie po to, aby w razie czego.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
AlaB 07.01.2006 13:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2006 Rozumiem No nie jest to ciekawa sytuacja, jeszcze dziś pojadę na budowę i może uda mi się to zmierzyć A czy wydajność pieca w zakresie 25-30kW pociąga duże różnice w wymaganiach dla przekroju komina? Czy można założyć jest to proporcjonalna zależność czyli powiedzmy 20% różnicy w mocy pieca to konieczność 20% większego przekroju komina????? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Janussz 07.01.2006 13:56 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2006 Alu B.Wg przepisów dla kotłowni wbudowanej, czyli takiej która znajduje się w naszym domu minimalne pole przekroju poprzecznego przewodu kominowego to te słynne już 400cm2. Przyjmując wysokość (z literatury fachowej tutaj dane) 10m i przekrój poprzeczny 20x20cm, czyli 400cm2, możemy na takim kominie zamontować kocioł ok. 60kW.Zazwyczaj kominy są niższe, a więc i moc kotła musi być mniejsza. Nie można tutaj korzystać z "proporcjonalności", gdyż każda konstrukcja kotła może mieć inne wymagania.Dlatego w DTR kotła (dokumentacji techniczno-ruchowej) są podane parametry komina. Nawet na stronach internetowych niektórzy producenci to podają.Znając temperaturę spalin (to producent musi podać) można obliczyć minimalną wysokość komina. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
AlaB 07.01.2006 14:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2006 Janussz- dziękuję za informacje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
maudi 09.01.2006 09:56 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Stycznia 2006 podsumowujac, najlepiej jak wymuruje komin z cegly pelnej, nie bede go obciazal stropem, i bedzie mial on wymiary okolo 20x20, ale czy z uwagi na nie maly przekroj, i stosunkowo niska temperature spalin (male zapotrzebowanie energetyczne domu i nowoczesny kociol) nie wyjada mi plamy gdzies na kominie ? im wiekszy przekroj, tym lepiej sie pali, ale tym szybciej spaliny osiagaja nizsza temp i moze wykraplac sie kondensat? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Janussz 09.01.2006 10:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Stycznia 2006 Jeżeli masz "nowoczesny kocioł" jak piszesz i temperaturę spalin poniżej ok.180st.C, to producent tego nowoczesnego kotła musi Cię poinformować jak zabezpieczyć komin przed kondensatem. Jeżeli natomiast masz kocioł z temperaturą spalin powyżej tych 180st.C, to przynajmniej podczas rozpalania osiągniesz tę temperaturę. To już wystarczy na podgrzanie i wysuszenie komina. W pierwszej fazie palenia, lub po dołożeniu do kotła nowej porcji opału mamy najwięcej kondensatu.Mówimy tutaj oczywiście o kotłach na opał stały.A z tym przekrojem to też trzeba uważać. Nie można tak rozumować jak piszesz, że im większy przekrój to lepiej się pali. Minimalny to 20x20, ale na górkę, to max ze 20%. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
AlaB 09.01.2006 10:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Stycznia 2006 Janussz- jeszzcze jedno pytanie:wczoraj moja pani architekt oglądając komin z pięcioma przewodami (kupiłam stan surowy a stary projekt jest nic nie wart i nie można się na nim opierac w waznych sprawach) powiedziała że sa to przewody 14x25 (a moze 27??) i że jeden jest podwójny (rozumiem ze dwa obok siebie bez przedzielenia). Czy dla powierzchni przekroju komina nie ma znaczenia czy jest kwadratem czy wąskim prostokątem? Czy liczy się tylko pole powierzchni czy kształt przekroju też? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Janussz 09.01.2006 11:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Stycznia 2006 Stosunek boków przekroju poprzecznego w prostokącie powinien wynosić max 1:1,5. Jednak z doświadczenia wiem, że większość "luftów" jest robiona właśnie tak, czyli 14x27 (bo dochodzi spoina) i na takich przekrojach kotły też sobie radzą.Jednak pisząc tutaj na forum nie mogę napisać, że prawidłowy komin to 14x27, gdyż jest to sprzeczne i z przepisami, i z literaturą oraz tym, że kotły na takich przekrojach nie są badane. Pisząc radzą, nie wiem czy będą aż tak sprawne jak na kominie 20x20.Ja bym nic na Twoim miejscu nie przerabiał. Koszt przewyższy ewentualne korzyści. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wbrat 09.01.2006 12:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Stycznia 2006 Nadal troche nie rozumiem z tym stropem: jak sciany nosne (Max) obciazam stropem, to nic sie nie dzieje, a jak obciaze komin, to bedzie mi pękał? Przeciez jest on z cegly pelnej, ktora ma co najmniej tą samą klasę odpornosci na sciskanie co cegla Max.W moim projekcie nadal zupelnie nie wyobrazam sobie jak moglbym nie obciazyc komina - zbrojenie stropu szlo prostopadle do sciany na ktorej jest szeroki komin (dymowy + 2 went.) - chyba bym musial nie dac zbrojenia na calym odcinku komina albo zelbetowe wymiany musialby jakies kosmiczne byc (6 metrow). Inne rozwiazanie: komin musialbym wymurowac w pokoju, obok sciany nosnej (u mnie jest zamiast sciany nosnej).No ale nic. Tak mam zrobione i nie ma co sie zastanawiac nad rozlanym mlekiem (stropem). Ani kierownik budowy ani inspektor nie mieli zadnych watpliwosci co do poprawnosci tej konstrukcji - powiedzieli jedynie, ze jakby strop byl drewniany, to owszem - wtedy bylby problem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
august2 12.01.2006 16:19 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Stycznia 2006 Janussz. Mam pytanie co robić?Na wiosnę mam zamiar przebudować kominy używając do tego cegły klinkierowej dziurawki/roben/,z tego co przeczytałem to nie jesteś zwolennikiem murowania kominów z tej cegły.Co mam robić cegła już kupiona,może ocieplić komin na nieogrzewanym poddaszu wełną mineralną/1.3m/,a na wysokości 1.2m murowanej klinkierem wstawić wkład spawany z bachy kwasoodpornej o przekroju kanału. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Geno 12.01.2006 16:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Stycznia 2006 Nadal troche nie rozumiem z tym stropem: jak sciany nosne (Max) obciazam stropem, to nic sie nie dzieje, a jak obciaze komin, to bedzie mi pękał? Przeciez jest on z cegly pelnej, ktora ma co najmniej tą samą klasę odpornosci na sciskanie co cegla Max. W moim projekcie nadal zupelnie nie wyobrazam sobie jak moglbym nie obciazyc komina - zbrojenie stropu szlo prostopadle do sciany na ktorej jest szeroki komin (dymowy + 2 went.) - chyba bym musial nie dac zbrojenia na calym odcinku komina albo zelbetowe wymiany musialby jakies kosmiczne byc (6 metrow). Inne rozwiazanie: komin musialbym wymurowac w pokoju, obok sciany nosnej (u mnie jest zamiast sciany nosnej). No ale nic. Tak mam zrobione i nie ma co sie zastanawiac nad rozlanym mlekiem (stropem). Ani kierownik budowy ani inspektor nie mieli zadnych watpliwosci co do poprawnosci tej konstrukcji - powiedzieli jedynie, ze jakby strop byl drewniany, to owszem - wtedy bylby problem. Temperatura bracie - ona powoduje rozszerzanie się komina i pękanie. Kolejny raz wkleje link http://dom.gazeta.pl/Ladny-Dom/1,61600,2908421.html Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
remx 12.01.2006 17:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Stycznia 2006 Ja mam też strop oparty o komin. Wydaje mi się że to raczej chodzi o Terivę a nie o komin - Pręty się nagrzewają i tynk peka. A w przypadku pożaru sadzy może być katastrofa budowlana. Ja w każdym razie oparłem strop o komin a samo przejście przez strop jest ocieplone od środka wełną pokrytą folią (chyba alumniową) Skoro wkład stalowy szybko się wychładza to i szybko się nagrzewa. I gdzie tu problem. Chyba nie jest tak że taki kominek załącza się co 10min. Raczej pali się w nim raz dziennie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Janussz 12.01.2006 23:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Stycznia 2006 Zaobserwuj co się dzieje w palenisku przy rozpalaniu. Widziałeś to pewnie setki razy, ale czy zastanowiłeś się dlaczego, z jakiego powodu tak właśnie jest?Na początku zazwyczaj pali się delikatnie, powoli i w miarę upływu czasu coraz intensywniej. To powoduje coraz wyższa temperatura spalin. Ten pierwszy okres palenia powoduje najszybsze zarastanie komina. Te kilka pierwszych minut jest najgorsze i dla komina, i dla urządzenia, szczególnie tego z płaszczem wodnym.Co się wtedy w nim dzieje można zaobserwować np. w chłodny dzień na końcówce rury wydechowej samochodu. Tylko, że w samochodzie spalamy paliwo "szlachetne" w porównaniu do drewna, czy węgla. I pomimo tego widzimy kapiącą wodę i końcówkę rury zakopconą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.