Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Wracajac do tematu

Rozumiem, że więźba jest tak przekombinowana ze względu na rozkład pomieszczeń na poddaszu :o .

Architekt narysuje, inżynier musi obliczyć i dostosować rozwiązania konstrukcyjne, a najbardziej przerypane ma ten kto to będzie robił.

Teoretycznie można zrobić i będzie wyglądało wszystko OK. Błędy wychodzą dopiero przy kryciu dachu i po nabiciu desek okapowych - okapy sie nie schodzą w narożach, krokwie nie tworzą "równej" płaszczyzny pod pokrycie.

Ja bym nie eksperymentował, bo potem ciężko poprawić.

Połączenia kleszczy pod kątem prostym to najmniejszy problem.

Zdolności techniczne i wyobraźnia przestrzenna mogą nie wystarczyć - tutaj potrzeba doswiadczonego cieśli.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/46147-wiezba-pomozecie/page/2/#findComment-957924
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 60
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Słuchaj piszę poważnie. Komputera używam jako maszyny do pisania. Niestety cała ta rewolucja komputerowa to chyba nie dla mnie.

Powiedz mi po prostu jak wysłać tą wiadomość do Leona. Wszyscy tylko krzyczą a do pomocy nie ma nikogo.

Jak widzę koniecznie chcesz zrobić ze mnie idiotę.Owszem mogę się poświęcić i połnąć ten haczyk z przynętą, ale moje pytanie pozostaje bez odpowiedzi; czy stać Cię na słowo "przepraszam".Prześpij się z tym pytaniem.Dobranoc!Życzę Ci, żebyś obudził się jutro z kacem moralnym, a to by o Tobie dobrze świadczyło jako człowieku.Co do umiejętności wysłania wiadomości do Leona, to może rzuć pytanie w "Wymianie doświadczeń".Życzliwi ludzie na pewno Ci pomogą.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/46147-wiezba-pomozecie/page/2/#findComment-957939
Udostępnij na innych stronach

ojej ale sie porobila burzliwa dyskusja ;)

 

dla tych co chca pomoc- te kolko zaznaczone to akurat przejalem z innego watku i tez uwazam, ze nei jest to akurat specjalnei trudne polaczenie

 

ok na poczatek glowie sie jak to w ogole wszystko zaczac?

czy platek kalenicowa (ktora nieslismy w 5 chlopa po poziomie ;)) pakowac na sam poczatek na gore, albo juz na trawce zmontowac ja z tymi dwoma slupami na miecze?

 

w ogole to uwazam, ze to beda najbardziej przewalone polaczenia tej porabanej kalenicy ze slupami i chyba trzeba by to trzasnac na jakies wyreby, czy jak?

 

zacznijmy od poczatku i jedzmy po kolei wierze, ze sa tu osoby z doswiadczeniem i dobrymi pomyslami

no i chetne do pomocy

 

wiuec na razie zaczynamy wiezbe- oczywiscie zaczalbym od mocowania murlat i od tych podkladek B3 chyba pod stupy z mieczami ale potem nie mam pomyslu co najpierw- czy stawiac te slupy, wylapac jakos poziomy, piony itd, czy tez jak napisalem wczesniej pomontowac to juz na gruncie razem z platwia ?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/46147-wiezba-pomozecie/page/2/#findComment-958192
Udostępnij na innych stronach

najpierw musisz podajc decyzje czy robisz po nowoczesnemu - lacznikami

czy po staroswiecku 8) zlaczami ciesielskimi.

 

konstrukcje zaczynasz jak pisales od murlat, ukladasz je, mocujesz, w razie potrzeby jak Ci wczesniej poziomy uciekly poziomujesz :p. Teraz, ze wzgledow technologcznych, dobrze by bylo, te najdluzsze, i najciezsze belki wyciagnac juz na gore (jak np. platwie), niech sobie leza na stropie i czekaja na swoja kolej.

po umocowaniu murlat, zabierasz sie za platwie, i zwiazana z nimi cala konstrukcje, czyli slupy, miecze. Jesli robisz lacznikami, to sobie wszytsko do katow prostych przycinasz i montujesz. Jesli zlaczami, to dlutko, i skubiemy :p. Przycinac i zmontoac Ci je latwiej bedzie na gorze, bo jak wyciagniesz taka konstrukcje platew + slupy + miecze ??

ustawiasz je, i na potrzeby montazu usztywniasz czyms, robisz jakies zastrzaly etc.

potem trzeba by sie zabrac za krokwie koszowe/kalenicowe, i to sa chyba najtrudniejsze polaczenia, zeby polapac poziomy, i zeby potem cos nie wyszlo ze krokiew wystaje ponad polac. Potem to juz z gorki :wink:

 

P.S.

i daj moze linka do caleg rys. tej wiezby :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/46147-wiezba-pomozecie/page/2/#findComment-958218
Udostępnij na innych stronach

wielkie dzieki

no wiec z ta technologia - dlutko- czy blachy- tego sam na razie nie wiem

chyba lepsze jest zrobioc to na dlutko, nie?

ale na pewno latwiej by mi bylo- szczegolnie te polaczenie platwii ze slupami i mieczami wykonac na blachach- doradz cos invx

 

a co do tego dlutka to ciesle to na prawde dlutkiem dlubia? albo moze maja jakies praktyczniejsze urzadzenie elektryczne?

ja myslalem o uzyciu pily elektrycznej do wycinania tych pior ;)

ale nie moglem nic wymyslec jak wydlubac te dziury ;)

 

co do tych krokwi koszowych/kalenicowych to moglbys wytlumaczyc na chym polega lapanie poziomu i co to w ogole jest krokiew kalenicowa?

myslalem, ze jak ustawie platew kalenicowa i bede mial juz zamontowane murlaty to w sumie z krokwiami juz niewiele moge zrobic- po prostu ukaldam je i jak wyjdzie tak wyjdzie nie? a moze sie myle?

ja mysle ze najtrudniej (po za ta platwia z mieczami) bedzie polaczenie krokwi naroznych w kalenicy tam gdzie laczy sie koniec platwi kalenicowej z koncami tych krokwii naroznych- jest to chyba dost trudne do przyciecia, co?

 

ciesze sie ze starasz sie pomoc

rysunek wkleje pozniej musze go troche poprawic

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/46147-wiezba-pomozecie/page/2/#findComment-958230
Udostępnij na innych stronach

blachy vs dlutko, hmmm ... no fakt decyzja nielatwa :wink:

ale jakas podjac trzeba bo bez tego nie ruszymy :p

niekoniecznie blachy sa gorsze ... decydujac sie na nie, nie musimy wycinac roznego rodzaju "gniazd" w belkach, tym samym drewno w miejscu laczenia nie jest oslabione. Zlacza ciesielskie tez sie po latach rozsychaja ... Stosujac blachy, mozemy zmniejszyc stosowane przekroje, wlasnie ze wzgledu ze drewno nie jest oslabiane zadnym "wcieciem". Ciesla dawniej to tylko dlutko mieli, :wink:, dzisiaj sprawe sobie mozna ulatwic, czy to pila lancuchowa, czy tez wiertarka, a nawet frezarka gornowrzecionowa. Polaczenia na czop i gniazdo (platew+slup), to bajka. Ale zaciac porzadnie krokiew z murlata ... to jest naprawde sztuka.

 

a tak powinna wygladac(rys. pogladowy) porzadnie zacietka krokiew i murlata

http://www.republika.pl/invx/dach.JPG

 

ja jak bym teraz stanal przed decyzja wyboru czy blachy czy dlutko:roll: , pewnie wybral bym dlutko :wink:

wcale nie mowie ze blachy sa zle, jednakze zlacza jakos tak mi lepiej leza :p, a choc i by mi to zajac milo i 2 razy wiecej to w koncu robie to dla siebie, i wnajblizszej przyszlosci, nie mysle robic dachu raz jeszce :)

 

ale byly by wyjatki, miecz ze slupem i platwia na bank bym robil na blachach, nie widzi mi sie wyciac pasujacego gniazda i czopu pod katem w dwuch elementach :roll: a jesli mialo byc to dziesiatki razy poprawiane, w rezultacie z luzem mierzonym w cm, to byla by atrapa ladnie wygladajaca, a nie polaczenie ...

 

Krokiew koszowa/kalenicowa, to ta taka narozna, co schodza sie na niej dwie polacie, opiera sie ona o platew kalenicowa, a do niej sa zacinane niektore krokwie. Opiera sie ona zazwyczaj, na laczeniu murlat, a na gorze, o czolo platwi, wiec jej zaciecie moze nastarczyc nieladaa problemu (przynajmniej mi to zeszlo z nia sporo czasu ..., a i tak nie odbylo sie bez poprawek :roll: )

 

przy zacinaiu krokwi i murlaty, najlepiej sobie wykonac probne polaczenie na jakims odpadzie, potem wg. mozliwosci zrobic jakis szablon i jechac z reszta, tak samo z innymi wielokrotnie powtarzajacymi sie polaczeniami.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/46147-wiezba-pomozecie/page/2/#findComment-958480
Udostępnij na innych stronach

Trochę się zawiodłem na Tobie Leon.Zawsze starasz się szukać najlepszych rozwiązań i najprostszych, a tu wyskakujesz z taką więźbą.Moja rada typu zamień ją na prostszą i tańszą prawdopodobnie będzie spóźniona.Ja swoją więżbę, gdy zaleję skosy i zamocuję na nich murłaty, bez trudu wykonam sam.A przed Tobą i Twoją ekipą będzie trochę łamigłówki.Także jedyną radę jaką mogę Ci dać w tej chwili to poszukaj dobrych cieśli.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/46147-wiezba-pomozecie/page/2/#findComment-958485
Udostępnij na innych stronach

@KonAn; @brzoza

 

z Wami to by sie czlowiek nabudowal :D

ze niby tak dobrze buduja?

czy takie zrzedy? ;)

 

mam nadzieje ze sobie jeszcze o mojej wiezbie podyskutujemy ;)

 

acha przypominam, ze bede robil skosy zelbetonowe jako niezalezna konstrukcja- jesli to cokolwiek zmienia...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/46147-wiezba-pomozecie/page/2/#findComment-959042
Udostępnij na innych stronach

zrobisz jak uwazasz ale ma tym etapie mozna to jeszcze rozwazyc ...

zamiast n ... jętek lezących na stropie betonowym równolegle z krokwiami

można zastosować 2 płatwie połozone prostpadle do krokwi

które nie tylko stężą krokwie ale i je podeprą od spodu ...

podparte krokwie stanowic będa mocniejsza konstrukcje - niz spiete tylko jętkami ...

czesc obciązeń która do tej pory musiały nieść same krokwie i murłaty przejmą płatwie i przez słupy przekaża je na strop

więżba stanie sie stabilniejsza przez rozłożenie obciązeń na wiecej punktów podparcia ...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/46147-wiezba-pomozecie/page/2/#findComment-959488
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...