sebo8877 12.01.2006 21:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Stycznia 2006 Ja kupołem dom z roku 1965 - w tych czasach mało kto słyszał o impregnacji. Zaimpregnowałem konstrukcję juz wykonaną - jak - opryskiwaczem rolniczym. Daje fajną mgiełke więźba była such gorace lato tak więc piła jak wodę - 3krotny taki oprysk pozwiloł na pozbycię sie szkodników. Trup ścielił się gęsto. Wycinałem kawałki krokwi - penetracja środka imprgnującego nastąpiła o dziwo 1-3cm w głąb - dzieki bogu przewymiarowana jest ta konstrukcja prawie 3-krotnie tak więc szkodniki niezbyt duzo zdzialałay i w niewielu miejscach. Dzis wszystko wygląda pieknie - minęło pół roku Pozdrawiam sebo8877 Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/46310-impregnacja-zanurzeniowaczy-ma-sens/page/2/#findComment-964690 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Dominik1719499811 13.01.2006 06:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2006 dominik chyba żartujesz, 1 cm w głąb przy opryskaniu Nie, nie żartuję - też mnie to zdziwiło jak przeciąłem murłatę. Aha - drewno wysuszone. Szkoda, że ta dyskusja nie toczy się np. we wrześniu - zrobiłbym zdjęcie. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/46310-impregnacja-zanurzeniowaczy-ma-sens/page/2/#findComment-964924 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bzado 13.01.2006 07:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2006 potwierdzam ze jezeli chodzi o impregnacje zanurzeniowa to albo w znanym tartaku albo u siebie na budowie w rowie wyłożonym folia.Natomiast ja polecam opryskiwanie (sam tak u siebie robilem) opryskiwaczem ogrodowym. Najpierw dwie warsty jak drewno lezy nie pociete, a pozniej jak ciesle poloza je na dachu jeszcze raz, a w szczegolnosci w miejscach laczen. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/46310-impregnacja-zanurzeniowaczy-ma-sens/page/2/#findComment-964949 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
brachol 13.01.2006 07:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Stycznia 2006 Jeśli zanurzeniowa to tylko samemu - chyba, że mamy zaufanego w tartaku robiącym więźbę. Znam producenta więźby który jako główny impragnat stosuje bejcę lub pigment do farb. Kurcze jakie on ma kolory na tej więźbie. A ludzie jacy zadowoleni. Nawet teraz zimą moczy w takiej kaszy lodowej - drewno z placu na piłę taśmową czyli zamarznięte, potem na kilka kodzin do tej kaszy lodowej. Teraz kolor wychodzi trochę gorszy niż przy temperaturach dodatnich... a mozesz podac ktory to tartak bo szukam i nie chcialbym sie naciac info moze byc na priv Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/46310-impregnacja-zanurzeniowaczy-ma-sens/page/2/#findComment-964967 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Maciek Kra 15.01.2006 09:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Stycznia 2006 Jeżeli zamawiasz impregnację w tartaku zapytaj sie jak głęboko będzie drewno zaimpegnowane, jak ci powiedzą że np na 2 mm to sobie to sprawdzisz , a jak powiedzą że nie wiedzą to szkoda kasy Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/46310-impregnacja-zanurzeniowaczy-ma-sens/page/2/#findComment-967444 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
sylvo 20.01.2006 16:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Stycznia 2006 Czy takie impregnowanie już zrobionego dachu ze strychu np opryskiwaczem jest oby zdrowe? Czy te solne środki są szkodliwe dla organizmu?Słyszałem, że solnych środków nie można stosować do opryskiwaczów - ponoć zapychają się. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/46310-impregnacja-zanurzeniowaczy-ma-sens/page/2/#findComment-976486 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Dominik1719499811 21.01.2006 16:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Stycznia 2006 Czy takie impregnowanie już zrobionego dachu ze strychu np opryskiwaczem jest oby zdrowe? Czy te solne środki są szkodliwe dla organizmu? Słyszałem, że solnych środków nie można stosować do opryskiwaczów - ponoć zapychają się. Opryskiwać można, ale oczywiście z rozsądkiem, bo jak prawie każde chemikalia zbyt zdrowe to one nie są. A co do zapychania się opryskiwaczy - ja stosowałem środek o nazwie zdaje się - anserbor i nic się nie zapychało, mimo, że go potem nie myłem nawet, tylko lałem roundup Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/46310-impregnacja-zanurzeniowaczy-ma-sens/page/2/#findComment-977349 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rafałek 22.01.2006 15:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Stycznia 2006 Ja opryskiwacz używałem do FOBOS'u. Przed wlaniem przecedzałęm przez szmatę i po kłopocie. Kiedyś trochę mi się wykrystalizowało na dyszy, ale płukanie rozwiązało problem. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/46310-impregnacja-zanurzeniowaczy-ma-sens/page/2/#findComment-978237 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.