Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Masz regulator z fuzzy logic- czyli sterowanie jak gdyby pogodowe. Kocioł uczy się troszkę ciepłoty budynku. Jeśli dopidero wygrzewasz dom - chłonie on ciepło, kocioł więc widzi (po odbiorze ciepła) że musi grzać ciągle, bo ciągle ma sygnał, że mało i mało ciepła. Sterownik ma w pamięci jakąś krzywą grzewczą dla jakiegoś miasta w Niemczech (chyba Stuttgart) i dla panujących tam temperatur wzewnetrznych oczywiście uśrednionych na przestrzeni 2 lat , podaje stosowna temperaturę wody./ Oczywiście tu gdzie mieszkasz panuje in na temperatura, i należy stosować inna krzywą - czego dopiero sterownik się uczy. Taki głupawy stan może trwać. Poradzę więc podpiąć sterownik pokojowy ( o ile osiągasz w domu temperaturę nań nastawioną) pod pompę obiegową kotła. Samo podpięcie sterownika pokojowego do tej 150 -ki nic w gruncie rzeczy nie daje - kocioł i tak reaguje na temperaturę krzywej grzewczej jaką ma zapisaną i pomija sterownik. Powtarzam - tylko opcja z wyłączeniem pompy CO przyniesie efekt. Poproś serwisanta czy instalatora, który może to zrobić. Gaz GZ-35 to druga sprawa, że idzie go więcej bo mniej kaloryczny, ale bez przesady!!!!

Pozdrawiam Grzesiek

  • Odpowiedzi 71
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Co za mędrzec Ci wcisnął takiego trypla - przecież żeliwo to już przeżytek. Mógłbym zrozumieć jeszcze, że chodziło o sterowanie - ale Ty masz je do bani.

 

Prześlij zdjęcie kotłowni to coś poradzimy.

Jeśli nie masz pogodówki, to na podstawie tego co do tej pory napisałeś wniosek nasuwa się jeden. Kocioł nie reaguje na regulator pokojowy, więc sprawdź styki na kotle idące od regulatora. Nasz kocioł zachowywał się w dokladnie ten sposób na początku, kiedy nie mieliśmy podłączonego żadnego regulatora. Była na kotle nastawiona jedynie temperatura wody grzewczej. Kocioł dogrzewał do tej temperatury i wyłączał się a po obniżeniu temp. o kilka stopni znów włączał się i tak w kółko co kilka minut. Myślę ,że powinieneś wezwać elektryka znającego te regulatory, może przedstawiciela ich producenta. Na bank jest błąd w jego podłączeniu.
Podaj jaki masz regulator.

 

Regulator nakotłowy Vitotronic 150 KB2 oraz regulator pokojowy do tego nakotłowego Vitotrol 200.

 

pyrka pokojowy regulator jest dobrze połączony, bo jeśli zmieniam temperaturę pokrętłem do zmiana tej temperatury jest wyświetlana na tym regulatorze nakotłowym. a podłogówkę mam i to dużo (prawie 90 m2) + 11 grzejników.

Wietek

Tylko, że w większości serwisanci to "serwisanci". Umieją tylko podłączyć wtyczkę do kabla i wziąć kasę za "uruchomienie" kotła. Poprzez swój upór dotarłem do wszelkich instrukcji serwisowych, a owi serwisanci otwierali szeroko oczy na ich widok, gdy ich co chwilę goniłem do kotła. Nawet mocy kotła nie umieli dospasować.

I suma sumarum sam zrobiłem porządek przy pomocy (telefonicznie) byłego kierownika serwisu Viessmanna (pozdrawiam). Podpowiedział mi kilka rozwiązań i nastaw sterownika.

Ja mam 33 grzejniki, ogrzewam aktualnie ponad 400 m2, średnia temp. na dwóch kondygnacjach 21stopni a na trzeciej 18 stopni, kocioł Termeta 29 kW, zużycie gazu GZ 50 ok. 20 m3/dobę. Żadnych elektronicznych bajerów prócz wspomnianego regulatora pokojowego ustawionego w dzień na 22 st. a w nocy na 19 st.(nigdy nie spada do tej temp. najniżej ma 20 st., za duża bezwładność budynku). Na początku kiedy nie był podłączony regulator kocioł chodził dokładnie jak Twój i przy temp. wewnątrz 17st, na zewnątrz 10st zużywał prawie 30 m3/dobę.

Cały czas dzisiaj rozmawiam z instalatorem i zaproponował mi, że przeniesie mi regulator pokojowy na piętro do którejś z sypialni, gdzie jest grzejnik z zaworem termostatycznym, bo na klatce nie mam żadnego grzejnika. To jak to jest regulator powinien być w pomieszczeniu z grzejnikiem czy nie?

Wietek

Wietek

Czy Ty osiągasz temperaturę w pomieszczeniu nastawioną na regulatorze?

Cinek - Tyś ameryki nie odkrył :wink: Generalnie chodzi o kasę dla serwisanta, ale wejść do kodowania kotła to z reguły strata czasu dla nich.

No właśnie jak regulator jest na klatce, gdzie są przeciągi i temperatura z reguły jest niższa niż w pozostałej części domu, to rzeczywiście temp. na regulatorze też będzie niższa od zadanej i nie będzie wyłączać kotła.
Wietek

Czy Ty osiągasz temperaturę w pomieszczeniu nastawioną na regulatorze?

Cinek - Tyś ameryki nie odkrył :wink: Generalnie chodzi o kasę dla serwisanta, ale wejść do kodowania kotła to z reguły strata czasu dla nich.

 

Grzesiek13. Temperatura w pomieszczeniu przy regulatorze pokojowym jest znacznie wyższa niż tem. nastawiona na nim a kocioł dalej pracuje.

Wietek

Cały czas dzisiaj rozmawiam z instalatorem i zaproponował mi, że przeniesie mi regulator pokojowy na piętro do którejś z sypialni, gdzie jest grzejnik z zaworem termostatycznym, bo na klatce nie mam żadnego grzejnika. To jak to jest regulator powinien być w pomieszczeniu z grzejnikiem czy nie?

Wietek

Regulator powinien być w pomieszczeniu gdzie jest grzejnik z całkowicie otwartą głowicą termostatyczną. Ja niestety mam go w miejscu gdzie jest podłogówka i blisko wejścia do garażu. Jest to miejsce niedobre. Przeniosę go ale już na wiosnę albo dokupię radiowy. Obecnie termometr leży na regulatorze w celu korygowania nastawień temp. na nim. oraz temp. wody w podłogówce.

Ja bym proponował porównać dwie liczby :

- Obliczona i podana w projekcie moc ogrzewania domku (dla największych mrozów)

- Moc wynikająca ze spalania gazu GZ35 (40m3:24h =1,7 m3/h)

Bo skoro gaz się spala, to gdzie to ciepło się podziewa ?

Ucieka kominem ?

Regulacje, pompy - mogą prowadzić do przegrzania czy niedogrzania poszczególnych pomieszczeń, ale nie do ogólnego przepału.

Wietek - trzeba sprawdzić ten termostat - czy wogóle jest dobry, a potem będziemy dalej myśleć. Podeślij fotkę podpięć do sterownika, jak możesz.
Wietek

Czy Ty osiągasz temperaturę w pomieszczeniu nastawioną na regulatorze?

Cinek - Tyś ameryki nie odkrył :wink: Generalnie chodzi o kasę dla serwisanta, ale wejść do kodowania kotła to z reguły strata czasu dla nich.

Ci "serwisanci", z którymi miałem do czynienia byli mistrzami od wmawiania, ze białe jest czarne. Większości klientów może udało się wmówić, że inaczej się nie da. A ja byłem czarną owcą na ich drodze i goniłem ich za wszystko, co zdążyłem się dowiedzieć, więc byłem o jeden krok przed nimi. Był podobno jeszcze jeden, jak sami mówili bardzo upierdliwy gość, który jak dzwonił na ich komórę to serviessmanni wpadali w panikę i ze strachu robili w gacie. Facet miał zdecydowanie bardziej skomplikowaną kotłownię ode mnie. Ale dzięki temu chłopaki cały czas się szkolili, nawet dorobili się manometru do pomiaru ciśnienia - a tym samym oprócz doposażania swojego warsztatu, cały czas podnosili swoje kwalifikacje zawodowe. Papier jak papier, może i skończyli jakiś tam kurs, ale praktykę zawodową powinni przejść nie u mnie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...