Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Vitotronic 150 fuzzylogic-to praktycznie "tępa"pogodówka - jeśli masz vitotrolla 200 to ale kociołek jest po lipcu2005 czy przed?Tzn czy ma duży panel cały z przodu czy możliwość wyciągania środka sterownika (wielkości ok10*8cm)?

W starym modelu histereza temp była 3-stopniowa i kocioł faktycznie potrafił wariować - ja bym na początek zmniejszył dobieg pompy CO.

W nowym jest 1 stopniowa i problem częściowo usuniety.

Ogólnie nie jestem zwolennikiem pogodówek (za bardzo wariuja przy naszych ciągle zmiennych warunkach pogodowych).Można tez wykodować czujnik zewnętrzny (zrobi się troche porąbana v100).

Ale niestety to są juz dłuższe zabawy ze sprzętem.

  • Odpowiedzi 71
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Grzesiek13. Temperatura w pomieszczeniu przy regulatorze pokojowym jest znacznie wyższa niż tem. nastawiona na nim a kocioł dalej pracuje.

Problem - jak mi się wydaje - jest związany z tym zdaniem.

Jeśli sterownik pokojowy jest sprawny i prawidłowo podłączony, to po osiągnięciu temperatury zadanej daje impuls na wyłącznie kotła i koniec.

Jeśli uważasz, że połączenie jest prawidłowe, to zmień regulator i zrób próbę - może jest jednak uszkodzony ? Temperatura nastawiana wyświetla się na panelu, ale nie działa człon wykonawczy ?

To bez sensu, że różnica 3 stopni nie wywołuje żadnej reakcji, skoro podaje się czułość tych regulatorów na 0.5 lub nawet 0.25 stopnia .

To nie takie proste - w Viessmannie czujka jest po to by ..."być" - a vitotrol to po prostu przeniesienie panela z kociołka na ścianę.

Jutro skontaktuje sie z obcykanym serwisantem i sie zapytam co jest grane.

Swoja drogą polityka viessmanna jest taka że są "serwisanci"(ci prawdziwi) i ludzie "od 1 odpaleń" (czyli ci którzy mają połączyć kablami kociołek,wstępnie wyregulować i podbić gwarancję).I tu nie znając instalacji mają ograniczone pole manewru (bo raczej trudno za 1 razem trafić w sedno).

Mnie niepokoi tez ten termostat. Wydaje sie to byc pierwsza rzecza jaka nalezaloby sprawdzic. Najlepiej "odlaczyc" Vitotrola, skrecic temp na kotle na te 40..45St, pozamykac wszystkie zawory na grzejnikach (uklad bedzie pracowal na potrzeby podlogowki, jesli ogrzewana jest kotlownia to najlepije zamknac tez podlogowke zostawiajac jedynie ogrzewanie kotlowni) i sprawdzic czy kocol grzeje ponad zadana temp (40..45st),. Jesli tak to babol wydaje sie tkwic w V150. Jesli kociol sie prawidlowo zachowuje podlaczylbym Vitotorola umieszczonego w pomieszczeniu z podlogowka (najlepiej w pomieszczeniach z podlogowka na czas prob pozamykac drzwi). Teraz trzeba sprawdzic poprawnosc dzialania z Vitotrolem. Jesli piec bedzie sie wylaczal uwzgledniajac temp Vitotrola to mozna przejsc do dalszego szukania. Wydaje mi sie ze bez problemu powinienes sobie poradzic sam z przeprowadzeniem tych prob (oczywiscie powinni to zrobic tez instalator i ten ktor uruchamia kociol).

Tak dla info

Dom o podobnej kubaturze i powierzchi,z PTH 44 jeszcze nie otynkowany grzeję od 3 stycznia wychodzi średnio 22 m3, gazu piecyk Cerapur Junkersa narazie nie podłaczyłem zasobnika bo jeszcze nie mieszkamy :)

przyczyna jest bardzo prosta - źle dobrana moc kotła. Przy powierzchni 150 m2 moc jaka ci jest potrzebna to prawdopodobnie max przy -20C 6-7 kW a ty masz 18. Przyczyną tego co opisujesz jest tzw. "ochrona bloku przed roszeniem" kotły żeliwne mają zaprogramowaną minimalną temp wody jaką muszą utrzymać by niedopuścić do powstawania kondensatu a co za tym idzie korozji bloku żeliwnego, jak sam piszesz kocioł startuje gdy temp. na kotle spadnie do ok 42C i wali w grzejniki 18 kW a one przekazują to do pomieszczeń. Funkcja ochrony przed roszeniem ma zawsze priorytet przed regulatorem pokojowym. Rozwiązaniem jest zamontowanie sprzęgła hydraulicznego i zamontowanie mieszaczy.

 

I tak przy okazji grzejniki też masz dużo za duże.

 

Jak już ci padnie żeliwniak możesz w to miejsce wsadzić kondensata będzie to dla niego idealna instalacja. :)

 

Opisany przypadek jest klasycznym przykładem na niedouczenie naszych kochanych instalatorów. :evil: :evil: :evil:

 

Następnym razem polecam rozpocząć od zrobienia projektu a potem dopilnowanie by wykonanie było z nim zgodne.

 

Pegaziatko, to wytłumacz mi, dlaczego w projekcie wykonanym przez renomowaną firmę na rynku zaprojektowano, że kocioł do ogrzewania tego domku i przygotowanie CWU powinien mieć moc 24 KW, czyli 18 KW to przewymiarowany piec wg Ciebie. Co do grzejników, to jeśli są przewymiarowane to chyba powinienem chodzić w slipkach a niestety nie.

Tak na marginesie, to zleciłem polecanej firmie przygotowanie projektu i wykonanie instalacji CO i CWU (ja niestem specjalistą w tej dziedzinie, tak więc nie musze się na tym znać). Do zaznajomienia się z tajnikami tej sztuki zostałem zmuszony po efektach jakie zostały uzyskane po wykonaniu i uruchomieniu instalacji. Natomiast z tego co udało mi się ustalić, są osoby, które użytkują taki sam piec w domkach o podobnym metrażu i kubaturze i te piecyki spalają im od 6 do 13 m3 gazu na dobę (pewnie w okresie wygrzewania budynku wyjdzie to "trochę" więcej, ale chyba raczej na pewno nie będzie to osiągać wartości zużycia gazu jak obecnie). Cały szkopół tkwi w poprawnym rozwiązaniu instalacji (a myślę, że do tego właśnie udało mi się doprowadzić) i właściwym ustawieniu sterowania pieca. Jeśli to mi się samemu nie uda, mam nadzieję, że znalazła się wśród forumowiczów osoba, która mi pomoże. O efektach pracy, na którą złożyły się także Wasze cenne uwagi i spostrzeżenia w tym poście, oraz te zawarte w innych postach na tym forum i informacjach przesyłanych na priv lub e-mail poinformuję, mam nadzieję w najbliższym czasie.

Pozdrawiam

Wietek

24 kW to moc potrzebna na przygotowanie cwu. Większość "cywilizowanych" kotłów ma moc modulowaną co oznacza że nie pracują one w systemie praca pełną mocą - przerwa, tylko zmniejszają swoją moc dostosowując ją do zapotrzebowania w danej chwili. Miałem niestety "przyjemność" widzieć już kilka projektów gdzie projektant sunuje moc potrzebną na co i na cwu owszem jest to prawidłowe przy duzych kotłowniach ale w przypadku mieszkań i domków jest to błąd.

A co do twojej instalacji to polecam zamontowanie sprzęgła hydraulicznego a za nim mieszacza. W układzie kotłowym będziesz miał cały czas odpowiednią dla kotła temperaturę a z drugiej strony sprzągła mieszacz odpowiednio zmniejszy parametry.

A swoją drogą to naprawdę masz bardzo duże grzejniki skoro przy 40C na zasileniu przy dzisejszej temp na zewnątrz wygrzewają ci chatkę do 20C

 

Ciekawi mnie też czy ta "renomowana firma" która projektowała instalację to inżynier który wszystko wyliczył jak trzeba czy też przysłowiowy p. Henio który już przecież zrobił setki kotłowni w związku z tym na pewno wie jak to robić.

 

Najlepszym przykładem będzie tu motto jednego z instalatorów którego miałem przyjemność poznać :evil: który mówił "woda nie głupia i drogę znajdzie"

Przy kotłach wiszšcych modulacja jest jak najbardziej,natomiast w stojakach palniki sš 1 lub 2 stopniowe :-(

W twoim przypadku moc kotła powinna być ustawiona prawdopodobnie na minimum, jeżeli kocioł pracuje skokami to jest to napewno przyczyną więkrzego zużycia gazu.

No Panowie i Panie :lol: ,

Dzieki za opinie i przypuszzczenia co do katła i wykonania instalacji. Dzisiaj sądny dzień. Istalacja i sterowanie pieca jest poprawiane przez wykonawcę, po dziesiątkach uzgodnień z projaktantami i szpecami z Viessmanna. Zobaczymy co to da.

A co do pieca, to dlaczego jednym pali 6-10 m3 a takim jak ja 40-48 m3. Może piec czuje, kto jest dobry a kto zły :) :x :evil:

Sam już nie wiem.

Efekty rewolucji napewno opiszę.

Pozdrawiam

Wietek

Witam

 

Wczoraj ok. 16.30 została zakończona poprawka instalacji CO (choć i tak

mój instalator twierdzi, ze pod poprzedni regulator - Vitotronic 150 KB 1 lub 2 była ona wykonana poprawnie) - zmiana z jednego obiegu grzewczego, pod który oprócz grzejników podłączony był układ ogrzewania podłogowego na rozdzielaczu z pompą mieszającą i zaworem termostatycznym; piec sterowany regulatorem Vitotronic 150 KB 1 lub KB2 - na dwa obiegi grzewcze: grzejnikowy z pompą obiegową [praktycznie bez zmian - dołożony został tylko bajpas z zaworem ciśnieniowym - łączący zasilanie grzejników z powrotem, ustawiony na ok 2-2,5 atmosfery - normalne ciśnienie w instalacji 1,8 atm] oraz drugi układ ogrzewania podłogowego wyposażony w zawór czterodrogowy mieszający z siłownikiem i pompę obiegowo-cyrkulacyjną ups 25-60 [skasowano pompę mieszającą przy rozdzielaczu podłogówki wraz z zaworem termostatycznym]. Całość (pompy obiegowe, cyrkulacyjne, ładujące, czujniki, regulatory pokojowe podłączono do regulatora nakotłowego pogodowego Vitotronic 200 KW5. W pomieszczeniu z grzejnikami zastosowano regulator pokojowy Vitotrol 200. Dodatkowo na dole, gdzie jest ogrzewanie podłogowe zastosowano regulator pokojowy Euroster 3000 comfort. Pod niego podpięto cztery siłowniki zamontowane na rodzielaczu (na obiegach grzewczych całego parteru - poza łazienką na parterze i łazienkami górnymi).

Na świeżo mogę tylko stwierdzić, że obecnie nasz Vitogas 100 pracuje o

wiele ciszej (wcześniej hałasował tak jak F16). Po szesnastu godzinach pracy pieca temperatura w pomieszczeniach znacznie się podniosła (z 8 do 14 st. C, a piec zaczął robić coraz dłuższe przerwy. Pomimo tego spalił ok. 29 m3 gazu, co przy zachowaniu tego zużycia dawałoby i tak ok. 40 m3 na dobę. Dam mu jeszcze trochę czasu, ale tygodnia na pewno nie wytrzymam jak będzie go tyle palić - nie zarobię na gaz :cry:

Krzywa grzewcza nastawiona na 0,8, nachylenie na 0, CWU wyłączone. Temperatura w pomieszczeniach po 16 h ok. 15 st C, temperatura wody na kotle 70/60. Sam już nie wiem, co mam o tym myśleć. Poczekam jeszcze trochę jak mury się trochę wygrzeją, a potem będę interweniował.

Pozdrawiam

Wietek

Ja też mam podobny problem. Tu pisałem o tym.

U mnie po odpaleniu kociołek ciągnął 30m3/doba z tą niewielką różnicą że po tygodniu w domu miałem parówę nie do wytrzymania 25st i gorącą podłogę. Potem zmniejszałem i zmniejszałem nastawy na kotle aż jest znośnie ale gazu i tak wyciąga mi ok 25m3/doba z c.w.u. włącznie. Nie wiem wg mnie to też dużo. U mnie temp. na kotle max. przy -9st dochodzi do 50st i piec się wyłącza. U Ciebie na kotle 70/60 a w domu zimno więc gdzie się podziewa to ciepło z kotła? A grzejniki masz ciepłe ? Może masz to wszystko zapowietrzone ? Dla mnie nie pojęte jest jak z taką temp. na kotle czyli zasilania mogą być zimne grzejniki i podłoga. U mnie jeszcze domek nieco większy : kubatura, którą ogrzewam 19-23st to ok. 850m3 +część gosp.-garażowa jakieś 250m3 ale tam mam dwa grzejniki skręcone niemal na 0 i temp. 7-11st.

JM, Gdybym nie dostał e-maili od innych użtkowników żeliwniaków, to pewnie już bym wymieniał na kondensata :) (co nie Grzesiek13?), ale inni mający podobną kubaturę budynku i metry2 mają to zużycie o wiele wiele niższe. Grzejniki gorące, na podłogówce stała temperatura - 30 st. C - pilnuje od wczoraj zawór mieszajaćy czterodrogowy i czujnik temperatury. Mam nadzieję, że się ustatkuje, bo jak nie - to chyba wywalę na zbity PYSK :evil: (oczywiście piec).

Wietek

11 stycznia pisałem :

Bo skoro gaz się spala, to gdzie to ciepło się podziewa ?

Ucieka kominem ?

Regulacje, pompy - mogą prowadzić do przegrzania czy niedogrzania poszczególnych pomieszczeń, ale nie do ogólnego przepału.

Regulacje, pompy itp zostały usprawnione, główny problem (40m3/dobę) pozostał.

Proponował bym kupić, lub pożyczyć, termometr przylgowy mierzący z dokładnością (a raczej rozdzielczością) 0,2 stopnie C .

Po 2-3 dniach stabilnej temperatury wewnątrz i na zewnątrz pomierzyć temperatury ścian, podłóg, sufitów.

Tam którędy ciepło ucieka temperatura będzie niska.

Wietek podałeś:

dołożony został tylko bajpas z zaworem ciśnieniowym - łączący zasilanie grzejników z powrotem, ustawiony na ok 2-2,5 atmosfery

Chodzi pewno o zawór różnicy ciśnień, i został nastawiony na 200 lub 250 mbar.

  • 2 weeks później...

W czasie największych mrozów mój piec spalał 70 m3 gazu GZ-35. Teraz przy –10 stopniach wciąż ok. 40 m3. Ponieważ kładłem płytki zmuszony zostałem do wyłączenia ogrzewania. Po 36 godzinach temperatura w domu spadła o 4 stopnie z 20 do 16. Czy to są bardzo duże straty? Bo instalator i serwis Viessmanna przekonują mnie, że tak duże zużycie gazu spowodowane jest tym, że mam nowy niewygrzany dom i w niewielkiej części nieocieplony.

Ostatnio był u mnie niezależny automatyk. Nie podoba mu się, że po 2,5 minutach pracy kotła temperatura kotła spada aż o 10 stopni. Czy to normalne?

Przedstawiciel gazowni ostatnio poinformował mnie, że w ogóle Viessmanny nie nadają się do gazu GZ-35. Nawet zmiana dyszy nie pomaga. Czy to prawda?

Myślę już nad zmianą kotła. Ale na jaki? Chciałbym, żeby w domu było ciepło, a kocioł spalał o połowę mniej gazu. No i koszty przeróbki były jak najmniejsze.

Wietek

Ja mam około 70m2 podłogówki oraz 8 kaloryferów na 78 m3 co razem daje około 150 m2 powierzchni do ogrzania oraz zbiornik CWU 120l. Mam kocioł kondensacyjny Beretty Compact Green 16 i normalne zużycie gazu to koło 5,5-6 m3 /dobę. Przy ostatnich ekstremalnych temperaturach zużywał około 12-15 m3 / dobę przy -30 st. C. Dodam, że jest to mój pierwszy sezon grzewczy. Dom wybudowany w pół roku i zakończona budowa 10 grudnia. Więc porównując twoje zużycie do mojego utwierdzam sie w przekonaniu, że jednak reklama czyni cuda, bo nikt nie jest mnie w stanie przekonać, że niemieckie kotły są najlepsze no i cena też nie jest niska. Pewnie tą wypowiedzią wywołam burzę ale taka jest brutalna prawda choć muszę być w porządku i nie mogę tego uogólniać. Więc albo masz zchrzanioną instajacje (nie wiem po co komu aż 5 pomp) albo kocioł jest do bani i czas wymienić na inny zanim zbankrutujesz :( Szczerze Ci współczuje takiego zużycia gazu bo to może cżłowieka doprowdzić do ruiny.

 

Pozdro

Sławek

rs6000 - ja myślę że to nie kwestia tego tylko vs . A że za cenę stojącego żeliwnego, nieefektywnego złomu można kupić kondensacyjny - to już jakby niektórzy instalatorzy nie wspominają.

Wietek - jak masz możliwość - kup wiszącego kondensata [niekoniecznie Viesmanna, bo drogie], a będziesz mógł wyrzucić połowe tego sprzętu co masz w kotłowni :)

 

pozdr - Krzysiek

rs6000 - ja myślę że to nie kwestia tego tylko vs . A że za cenę stojącego żeliwnego, nieefektywnego złomu można kupić kondensacyjny - to już jakby niektórzy instalatorzy nie wspominają.

Wietek - jak masz możliwość - kup wiszącego kondensata [niekoniecznie Viesmanna, bo drogie], a będziesz mógł wyrzucić połowe tego sprzętu co masz w kotłowni :)

 

pozdr - Krzysiek

 

Fakt, masz w 100% rację. A co do wymiany kotła to uważam, że Wietek zrób to jak najszybciej zanim koszty gazu bądę większe od ceny nowego kotła.

 

Pozdro

Sławek

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...