Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Komentarze do budowy Ewy (EZS)


metea

Recommended Posts

O, Depsia, możemy się uściskać :D

 

Oczywiście, że zdaję sobie sprawę, jak łatwo jest skazać kogoś na śmierć szczególnie w obliczu prawa - patrz choćby "12 gniewnych ludzi". Każda kara śmierci musiałaby być obwarowana 100-procentową pewnością, a organy ścigania musiałyby mieć obowiązek przeprowadzić baaaardzooooo dokładne śledztwo. W przypadku wątpliwości - czekamy, ale nie do "przedawnienia". W takich sytuacjach uważam przedawnienie nie ma prawa bytu.

 

Ale my mądrzy jesteśmy, no nie ....

Edytowane przez braza
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

np. w kilku przypadkach byłaby wskazana.. bo cóż to jest 25 lat za śmierć np kilku chłopców.. a teraz wychodzi taki delikwent z więzienia...

To jest bardzo trudny temat....

Fakt... praca na rzecz własnego utrzymania, zadośćuczynienie pokrzywdzonym lub ich rodzinom.. i dożywocie w kamieniołomach albo innych bardzo ciężkich pracach... oczywiście w zamknięciu... bez prawa wyjścia wcześniejszego, i żadnej emerytury i pieniędzy na np papierosy, żadnej skargi, że wyżywienie nie takie.. minimum z minimum...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

oczywiscie, ze trudny ale w tym konkretnym przypadku to pretensje przede wszystkim do tego kto ulaskawienia i zmniejszajace wyroki podpisal dla zwyrodnialcow. teraz sie zaslaniaja, ze wtedy nie bylo "dozywocia". sruty tuty i pierduty. tak jest ze wszystkim w naszym chorym kraju to nie ja, to nie my, procedury. a my jak to bydlo na rzez, na wszystko sie godzimy. nigdy nie ma winnego, widzial kto kiedy polityka u nas za kratami??? za bledne decyzje powinni odpowiadac karnie. jak ja cos spiernicze w robocie, to w najlepszym razie czeka mnie "dywanik" w gorszym dyscyplinarka - dlaczego takiej odpowiedzialnosci nie ma wsrod urzednikow na naszym garnuszku???? sami jestesmy sobie winni i tyle, godzac sie na byle jakie traktowanie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiecie ... ja zawsze myślę o ludziach, którzy stracili kogoś bliskiego tylko dlatego, że jakaś menda, karaluch, swołocz:

- nie miała co robić*, nudziła się*, chciała się rozerwać*, nie podobały się jej czyjeś włosy*, chciał "przelecieć" bo mu się dziewczyna podobała*, za dużo wypił i fantazja mu się ułańska włączyła*, bo ktoś kibicuje innej drużynie* bo akurat miał po prostu ochotę komuś przyper...ć* - wybrać, co się chce, a i inne "powody" takiego działania można dopisać.

... i wtedy takie durne myśli mi się włączają, co by było, gdyby to trafiło na mnie, kogoś mi bliskiego, znajomego .... No!!! Każdy, kto uważa że kara śmierci dla kogoś, kto zabił świadomie, częstokroć ze szczególnym okrucieństwem, znęcając się wcześniej nad ofiarą i torturując ją jest zbyt wysoka niech sobie spróbuje wyobrazić jakby to było, gdyby trafiło na niego ....

Morderca - w pełni świadomy tego co robi, bardzo często planujący zbrodnię przez jakiś czas - pierwszy narusza niepodważalne prawo do życia każdej jednostki.

Oczywiście, że każdy zasługuje na drugą szansę! Tylko wiecie .... mam wrażenie, że każdy z nas, kto na szczęście nie przeżył takiej tragedii, może być w tej chwili humanitarny i pełen wybaczenia .... gdyby jednak zapytać ludzi, których taki dramat dotknął ... nie mam pewności, jaka byłaby szczera odpowiedź, nie będę się wymądrzać ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

TARcia, jeżeli masz złudzenia, że ten, co żyje z myślami - zabiłem - ma wyrzuty sumienia, to masz złudzenia.

Ludzie mają olbrzymią zdolność usprawiedliwienia siebie i wypierania niewygodnego.

W więzieniach siedzą sami niewinni. Może kilka procent ma wyrzuty i rozumie, co zrobili. reszta to "bo miała za krótką spódnicę, bo wyzywająco się śmiała, bo krzywo się uśmiechnął, bo piłem i nie pamiętam bo....."

W zasadzie pozbawienie tych ludzi zycia przyniosłoby ulgę poszkodowanym i społeczeństwu. Ale z drugiej strony, biorąc pod uwagę funkcjonowanie naszego wymiaru sprawiedliwości, to trochę boję się, że byśmy zabijali przypadkowych niewinnych. Tym łatwiej, że zabici się nie upomną.....

 

Dziś słyszałam w radiu, piło dwóch policjantów, wjechali do rowu i... zostali wypuszczeni bo nikt nie potrafi wskazać, który prowadził. Dwóch skazać nie można. takie jest nasze prawo ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alez ja nie mam zludzen, wiem ze tacy nie maja wyrzutow sumienia. niemniej uwazam, ze powinni odpracowac swoje, zadoscuczynic, zapracowac na swoje utrzymanie. a zabijanie ulgi nie przyniesie. wiem, wiem wyrwac chwasta jest najprosciej, najszybciej.

 

o policjantach tez czytalam, kpina i zenada, osmieszenie polskiego wymiaru sprawiedliwosci

 

czytalam tez ostatnio artykul o wiezniach enerdowskich wykorzystywanych do pracy np. w fabrykach ikea

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pomijając sprawy najcięższego kalibru jak zapatrujecie sie na powiadamianie lokalnej społeczności o wychodzeniu przestępcy na wolność? Teoretycznie odbył karę, resocjalizacja była. A może się okazać, że sąsiad mieszkający nad nami jest wielokrotnym gwałcicielem. Z jednej strony dać draniom szansę powrotu do społeczeństwa, z drugiej strony obawa, ma się dzieci, żonę, przyjaciółki, a delkiwent mieszka tuż tuż....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jestem za powiadamianiem.

Bo to nie jest tak, ze ktoś zrobił coś źle, posiedział i szlus. Czysta karta. Zaczyna od nowa. Nie, za błędy się płaci a na szansę trzeba zapracować. Wyjście na wolnoć jest początkiem szansy. Potem trzeba udowodnić, że się jest innym człowiekiem. Albo nie jest.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no nie wiem czy rzeczywiscie by tak bylo, gdybys miala mozliwosc, ja sie ciesze, ze takich decyzji nie musze podejmowac

 

i prosze nie traktujcie tego bynajmniej, ze bronie mordercow, zwyrodnialcow, ze uwazam iz w glowach im si odmieni, ze poczuja skruche - nie, nie bronie, nie mysle, ze czuja skruche. ale uwazam, ze kara smierci nic nie zmieni.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pozbawienie życia takiego zwyrodnialca - bo cały czas mówimy nie o przypadkowych, nieumyślnych sprawcach czyjejś śmierci, ale o takich, co mordują z pełną świadomością swego czynu - nie zwróci życia ofierze, to wiadomo. Sama jednak świadomość, że gnida, która pierwsza złamała świadomie prawo drugiej istoty do życia odpowie tym samym i nikomu już nie zagrozi jest ... może to złe słowo ... budująca ... Gdy słyszę, że brutalny, okrutny morderca został skazany na karę śmierci i wyrok został wykonany pierwszą moją myślą jest: "I dobrze..." Może nie powinnam się do tego przyznawać ...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czy wykonanie kary śmierci to nie jest także mord?tyle ,że w majestacie prawa:(Nie bronię drani,boję się błędów:(Były,są i pewnie będą...jeśli kara śmierci wejdzie w życie:(Mylą się śledczy,prokuratorzy,sędziowie.ławy przysięgłych...,naciska opinia publiczna:( Pomylki nie da się cofnąć:(

 

Totalitarne pokazówki-co by na ten temat powiedział np,Paweł Wawrzecki?

 

Jak TAR,cieszę się ,że nie muszę podejmować takich decyzji,chyba nie ma potem spokojnego snu:(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale przecież nie piszemy o sytuacjach wątpliwych??? Choćby nie wiem jak głośnych czy rozdmuchanych.

 

Są przecież... nie wiem nawet jak ich nazwać bo na pewno nie "ludzie", którzy PRZYZNAJĄ się do okrutnej zbrodni, nie wyrażają żadnej skruchy... mało tego! Twierdzą, że zrobili by to ponownie jakby mogli... no to po co utrzymywać tą jednostkę przy życiu??? Bo uwierzycie w resocjalizację???

 

Sorki ale osobiście nie wierzę i jestem cała za... w dzisiejszych czasach prokuratura ma tak złożone instrumenty do udowodnienia winy... tym bardziej, że większość winowajców i tak na końcu się przyznaje do winy i nie jest to przyznanie uzyskane podczas tortur bynajmniej:rolleyes:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny - gdybamy.

O tym, że powinno byc udowodnione ponad wszelką wątpliwość.

Że jeśli jest choćby najmniejszy cień cvienia - to więzienie i na takich warunkach, jak pisałam, praca przymusowa.

Ale taki Trynkiewicz...? :evil:

NA PEWNO nie miałabym litości.

Widocznie jestem złą kobietą, trudno...

Mimo to mam nadzieję, że nie wszyscy się mnie wyrzekną. ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...