Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Zależy od indywidualnych upodobań. Jak masz ambitne plany wymiany instalacji powiedzmy za 16 lat :wink: i w dodatku ściany są z BK to lepiej w peszlu a jak masz twardy materiał w ścianach i po 16 latach będziesz musiał wymienić kawałek przewodu to grozi Ci zrobienie wiertarką rowka i położenie kawałka przewodu a potem zatynkowanie rowka. Współczesne farby dobrze kryją. Na ogół nie planuje się wymiany instalacji elektrycznej już w cyklu budowy, ale trochę przez analogię podczas ślubu nie planuje się zmiany żony (męża) a w życiu różnie bywa.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/47215-co-lepsze/#findComment-986125
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem za instalacją w peszlu. Choć co prawda mówią, że to drożej, wiem z jaką niechęcią podchodzi się do jakichkolwiek robót w trakcie mieszkania. A tu - gdy potrzebna będzie wymiana przewodu czy zainstalowanie dodatkowego - powinno się to odbyć prawie bez bólu.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/47215-co-lepsze/#findComment-986126
Udostępnij na innych stronach

A i jeszcze jedno. Przy pracach wykończeniowych takich jak instalacje elektryczne, podłogówka, i wszystko, co łączy się z jakimiś przewodami nieodzownym narzędziem jest cyfrowy aparat fotograficzny. Już po dwóch miesiącach nie pamięta się jak biegną przewody. Czyli fotografować i fotografować wszystko. Ja dwie puszki odnalazłem dzięki fotografii, bo mi tynkarze kompletnie zatynkowali. Przyjemniaczki. :wink:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/47215-co-lepsze/#findComment-986197
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...