Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Mam piec na ekogroszek Hef-a 25 kw. polę od miesiąca. Ustawienia na sterowniku to: 56 st. temperatura (jeszcze nie mieszkam, w domu nieocieplonym jest ok. 15-18 st.)czas podawania węgla 25 s. czas przerw 50 s.)

Węgiel jest niestety mokry, innego nie udało misie kupić. W piecu widać już zbierającą sę sadzę, aż boję się myśleć co jest w kominie, który niestety ma maly przekrój 14x14 cm i ok. 8 m wysokości. (z cegły pełnej bez wkładu)

Czy mokry węgiel jest przyczyną sadzy?

Czy nastawienia sterownika są odpowiednie?

A może trzeba dostarczyć więcej powietrza do kotłowni?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/47270-sadza/
Udostępnij na innych stronach

Dzięki. Pewnie tego SADPOLU będę musiał użyć. Czy można go też zastować w kominku (jeszcze nie mam , ale będzie Tarnawa 16 kw), bez płaszcza i DGP)

Co do komina to chyba sam będe czyścił, jakoś nie mam zufania , że kominiarz nie powgniata mi blachy, tym bardziej , że dostęp do komina jest bardzo trudny (za późno pomyślałem o niektórych rzeczach)

A tak kontunuujac temat, macie jakieś patenty jak dostać się do komina, który jest przy kalenicy, połacie dachu pod kątem 45 st. Wyłazu w tej części dachu brak.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/47270-sadza/#findComment-989274
Udostępnij na innych stronach

Do brzozy

wyczystka na strychu chyba się nie uda w tym miejscu jest bardzo mało miejsca, trzeba by czyścić na leżąco, ale pomysł rzeczywiście dobry i prosty, dzięki.

Do Zbigniewa Rudnickiego

Te stopnie kominiarskie trzeba przymocować do dachu na stałe? Czy też w jakiś sposób zakłada się je jednorazowo i zdejmuje?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/47270-sadza/#findComment-990589
Udostępnij na innych stronach

ten sadpal to wynalazek bez sensu - wyciaganie pieniędzy- kominiarz tak czy inaczej musi być.

a czy jest jakiś inny sposób na usunięcie sadzy (inny środek, czy sposób domowy) bez wchodzenia na komin?

Jak można zapobiegać, jeżeli w ogóle można, żeby sadza się nie gromadziła?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/47270-sadza/#findComment-992054
Udostępnij na innych stronach

rml2, ogrzewając swój dom tylko drewnem, oceniając SADPOL miał na myśli nie to, że jest nieskuteczny, tylko to, że przy tak dużym spalaniu i co za tym idzie dużym zapotrzebowaniu SADPOLu, lepiej wzywać kominiarza, który przy tym wystawi protokół kominiarski, niezbędny gdy się mieszka w Puszczy Białowieskiej.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/47270-sadza/#findComment-992330
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jak powyżej - obierki , sadpol to takie namiastki ( o ile obierki to za darmo , to za sadpol płacisz a efektów nie zobaczysz ). Próbowałem i na takie wynalazki się nie dam juz nabrac- kominiarz , kominiarz i jeszcze raz kominiarz ( dodatkowo przynosi szczęście) :wink:

 

Innych skutecznych sposobów niestety nie ma - musisz zrobić schodki do komina ( albo wysyłać kominiarza alpiniste i nie grubasa w trampkach , żeby dachu nie zniszczył - niektórzy z nich łażą po dachach jak koty. )

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/47270-sadza/#findComment-992348
Udostępnij na innych stronach

Obierek nie próbowałem, sadpol używam od roku.

Kominek używam 1-2 razy w tygodniu (z wyjątkiem lata) od 3 lat.

Palę niewysuszonym sosnowym (resztki budowlane).

Komin z rury kwasówki fi=200.

Sadpol skutecznie wypala z sadzy wnętrze kominka, rurę trochę słabiej.

Na płycie deflekcyjnej był 1 cm sadzy - i znikł.

Sypie więcej niż w przepisie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/47270-sadza/#findComment-992517
Udostępnij na innych stronach

W kominku jak mocniej rozpalisz to bez sadpol sie wypali sadza - przy paleniu 1-2 w tygodniu to bym sobie dał spokój nawet z kominiarzem na 1 rok. Ja niestety od października do maja mam kominek palony przez 24 h na dobę i kominiarz w zupełności 2 razy do roku wystarcza. Kolega , który założył wątek pali węglem i niestety będzie musiał brać kominiarza .

 

PS. Nigdy nie zwracałem uwagi na sadzę w środku kominka ( komory ) bo ona się sukcesywnie wypala ) a chyba ten sadpol to miał czyścic komin . Kominiarz to by mnie pewnie smiechem zabił jakbym mu kazał jeszcze wnętrze kominka z sadzy wyczyścić. :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/47270-sadza/#findComment-993030
Udostępnij na innych stronach

  • 2 years później...
Odświeżam wątek i mam pytanie do praktyków: Jak, czym czyścicie kocioł na ekogroszek z sadzy. Druciana szczotka, dołączona do kotła, chyba na niewiele się zda. Odkurzacz? Musiałby być chyba jednorazowy. Od wewnątrz, na drzwiczkach i ściankach kotła jest dość gruba warstwa sadzy po 2 tygodniach palenia (pomijam jakość opału). Czym to rozgryźć, szczególnie zakamarki przy rozbijaczach spalin. Wybierać ręką? Miękką szczotą do wiadra? Więcej wzbije się w powietrze niż na szufelkę... Podpowiedzcie jakiś patent, dobrzy ludzie, bo nie chcę wyważać otwartych drzwi :roll:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/47270-sadza/#findComment-2760935
Udostępnij na innych stronach

Założyć ruszt awaryjny i przepalić jeden dzień osiką lub topolą (ocvzywiście suchą). Rada nr 2 to ustawić większą temperaturę na piecu i wtedy powinno być OK.

Myślisz że drewno przepali miejsca gdzie nie sięga płomień? Trochę zakrętów jest w tych kanałach... CO do temperatury to rzeczywiście grzałem dość oszczędnie (56-65 stopni temp. zadana), mimo to 25 kg groszku dziennie mi wessało

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/47270-sadza/#findComment-2760953
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...