Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 28,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Majka

    3617

  • Agacka1719499039

    2812

  • pitbull

    2365

  • zbyszekP

    1630

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

merolek się marzy 8) :D oby sie na smutnej nie skończyło :D

 

My jak zawsze świeta u moich rodziców /no chyba, ze nie zdążymy znaleźć domów dla wszystkich szczeniaków/. W drugi dzień swiąt muszę juz wracać do Krakowa, reszta pewnie zostanie do sylwka w górach.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/480-grupa-krakowska/page/689/#findComment-476435
Udostępnij na innych stronach

Majka - wcale nie tak łatwo trafić na smutną. Masz takich koleżków, co to ich stać na merolka dla Ciebie? Chociaż może Ty należysz do estabilishmentu krakowskiego. Kto Cię tam wie ;-)

 

A ja przewrotnie powiem, że nie lubię prezentów dostawać, a jeszcze bardziej nie lubię kupować. Jestem wrogiem sztuczności - nie wyłączając sztuczności z cieszenia się z nietrafionych prezentów. Dlatego jestem za tym, żeby każdy sobie kupował prezenty (no - może z wyjątkiem dzieci poniżej 12 roku życia), a zaoszczędzoną mamonę (bo nie wydaną na nikomu niepotrzebne pierdoły) przeznaczyć na libacje !!!

 

Pomysł alternatywny to prezenty przechodnie (ćwiczyłem to na paru swoich weselnych) - każdy kupuje jeden trwały prezent. Przy pierwszej lepszej okazji pozbywamy się go obdarowując innych. Należy jednak pamiętać o zasadach dobrego wychowania. Nie powinno się obdarować osoby od której pochodzi prezent. Dodatkowa atrakcja - na prezencie stawiamy kreski. Tworzymy ogólnoświatową listę. W chwili jak prezent wróci do danej osoby, odpada z listy. Ostatnia osoba dostaje tytuł Najskuteczniejszego Pozbywaczasię Prezentów :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/480-grupa-krakowska/page/689/#findComment-476810
Udostępnij na innych stronach

Mi marzy się dżipolek a nie merolek 8) :D

 

Witajcie krakusy i goście.

 

Ja lubie dostawać prezenty, a dawać jeszcze bardziej. Zawsze staram się aby byl to prezent potrzebny a zarazem niespodziewany dla obdarowanego. Lubię widzieć zdziwiony wzrok i usmiech szczęścia /u dzieci/ i wdzięczności /u dorosłych/. Nigdy nie sa to prezenty drogie, aby nie wywoływać uczucia zażenowania.

Nie kupuję ich w supermarketach, poluję dlugo, czasami zaczynam rozgladać się juz we wrzesniu.

A prezent "przechodni" sprawiłby mi wielką przykrość :roll:

 

Robie wystroj swiąteczny w biurze, ale niesamowicie zmienia sie nastrój :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/480-grupa-krakowska/page/689/#findComment-477041
Udostępnij na innych stronach

Dzieńdoberek :lol:

Ja też uwielbiam dostawać a już co dopiero dawać prezenty...i nigdy nie robię tego ze "sztucznością",wszytkim w ten sposób do tego podchodzących współczuję...nie wiecie co tracicie!

Na te święta się rozdwajam co najmniej :wink: ...do taty trzeba i do siostry,ale jakoś damy radę, tylko byle nas to jedzenie nie zabiło!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/480-grupa-krakowska/page/689/#findComment-477061
Udostępnij na innych stronach

Pit jakby Ci brakło osób do obdarowywania to ja się chętnie ustawię w kolejce...i nawet wybrzydzać nie będę... :wink: :lol:

a co chciałabyś dostać od Pita? :D No i pozostaje kwestia podziekowań. Będzie to dygnięcie, czy całus, czy........... :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/480-grupa-krakowska/page/689/#findComment-478149
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...