Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ja pierniczę :evil: :evil: kuźwa jak tak można :evil: :evil: :evil:

 

co za ludzie :evil: :evil: :evil:

 

tak się zraziłam przez tą sytuacje u ciebie że zaświeciła mi się kontrolka czy oby napewno chcę ekipę od M :-? :-? :-?

rozważam wzięcie innej :roll: :roll: i nie miałabym żadnych oporów gdyby nie kwota wyceny :(

Zuza, nie zrażaj się, bo to zdarzyło się po raz pierwszy.

 

Gdyby od razu powiedzieli, że robią sobie np. 2 tyg. wolnego, to byłoby OK, ale to codzienne odwlekanie przyjazdu jest wkurwiające. Teraz to nie wiem, czy im się będzie opłacało przyjechać na piątek i pół soboty na budowę :evil:

 

Lidszu wiesz ze ja nerwus jestem i mnie wiele nie potrezba żeby się wkurzyć a gdy to mnie taka sytuacja spotkała to.....lepiej nie mówić 8) 8)

 

 

Gryzę się z tym tematem :roll: :roll: ale to rozmowa przy herbatce :wink:

to może w przyszłym tygodniu się umówimy ?

 

ja też nerwus jestem i mi wiele nie potrzeba, no ale zdaję sobie sprawę, że my też mieliśmy obsuwę z kasą

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/179/#findComment-3570889
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 15,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

... poza tym chyba nie do końca M jest tu winny. JA go poznałam osobiście i mam bardzo miłe wspomnienie z współpracy. A to że ekipa dała dyla i jest poza zasięgiem... to tylko kwestia tego jak z tego wybrnąc jeśłi nie wrócą dłużej :roll:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/179/#findComment-3570916
Udostępnij na innych stronach

Lidziu czytalam ze jestes wkurwiona to przyszlam sie powkurwiac z Toba ;)

 

co za patalachy :evil:

 

Ania Tonie nie wolno się wkurzać :) natychmiast przestań !!! :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/179/#findComment-3570939
Udostępnij na innych stronach

Nituś, M jest bardzo miły, to fakt, ale nie za bardzo panuje nad swoimi ekipami. Rozmawiałam z nim przed chwilą i podobno, podkreślam PODOBNO chłopaki mają być jutro. Zapytałam M, czy ma jakiś plan B na wypadek, gdyby chłopaki mieli się nie pojawić, bo ja nie chcę żadnych przestojów na budowie, a on powinien być przygotowany na taką ewentualność.

Powiedział mi, że jeśli ekipa się nie pojawi, to za 2 tyg. będzie mogła wejść do mnie inna ekipa. Powiedziałam kategoryczne NIE, bo nie mam zamiaru mieć przestoju 2 tygodniowego i żeby M zaczął myśleć o tym w jaki sposób zagwarantuje nam pracowników od poniedziałku - oczywiście w wypadku, kiedy moja ekipa się nie pojawi jutro.

W końcu M zajmuje się koordynacją, więc niech koordynuje tak, aby była ciągłość pracy. Wczoraj podpisał aneks do umowy, w którym określony jest dokładny termin zakończenia prac i ma się w tym terminie wyrobić.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/179/#findComment-3570962
Udostępnij na innych stronach

Lidzia normalnie tak jak u nas :roll: tylko, że nam inna M-wa ekipa robiła ale też tak się zdarzyło, że mieli być w środę a przyjechali w następny poniedziałek, fakt przestoju nie było bo w tym czasie dach już się robił a oni tylko kominy mieli obrabiać, więc się praaawie nie wkurzyłam :evil: :wink:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/179/#findComment-3571119
Udostępnij na innych stronach

Oj, ale te 5 dni to nadrobią :):) Spoko Dziewczyny :) 5 dni na budowie to NIC. NIe bronię M., bo ma nad tym panować. Ale ...ekipy to też ludzie. Jak wiemy siedza u nas na budowach tygodniami. Miejmy litość...

Lidzia - lepiej Ci strop zwiąże :):) Uśmiechnij się - ja bym zmieniła ekipę, gdyby się do poniedziałku nie pokazali - tak juz na serio.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/179/#findComment-3571126
Udostępnij na innych stronach

Sie nie znam na budowach, ale mnie wku.wia maksymalnie takie dzialanie. Daj im czas do jutra i zmieniaj ekipe. Ja tak tez czekalam na goscia - 6 tygodni mnie zwodzil i zniknal z moimi kluczami patalach jeden. :evil: :evil: :evil: :evil:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/179/#findComment-3571167
Udostępnij na innych stronach

Najnowsze newsy:

 

Dzwonił do mnie majster z przeprosinami, więc dostał opierdol ode mnie, że nie tak powinien załatwić całą sprawę i że gdyby od razu powiedział, że chcieliby przyjechać później, to nie byłoby żadnego problemu.

No i spytał się, czy nie mogliby przyjechać dopiero w poniedziałek, bo wykopki, bo cośtam :-? :roll: . W związku z tym zadzwoniłam do pana M i powiedziałam, że to on ma zadecydować, czy chłopaki wyrobią się w terminie - do 10 października mają skończyć ściany 1 piętra.

Zaznaczyłam też bardzo zdecydowanie, że jeśli ekipa nie pojawi się w poniedziałek (jeśli M tak zadecyduje), to mogą zabrać swoje rzeczy z mojej budowy, a M ma mi podstawić nową ekipę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/179/#findComment-3571262
Udostępnij na innych stronach

no i własnie mnie to najbardziej wnerwia zadzwoniłby jak człowiek powiedział słuchaj kobieto mam wykopki czy coś tam przyjadę wtedy i wtedy i po problemie Ty wiesz że wtedy będą i masz nerwy spokojne a nie zgaduj zgadula będą albo nie :-?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/179/#findComment-3571392
Udostępnij na innych stronach

no i własnie mnie to najbardziej wnerwia zadzwoniłby jak człowiek powiedział słuchaj kobieto mam wykopki czy coś tam przyjadę wtedy i wtedy i po problemie Ty wiesz że wtedy będą i masz nerwy spokojne a nie zgaduj zgadula będą albo nie :-?

 

Bo oni maja wypijki, nie wykopki i trudno przewidziec, jak dlugo ciag potrwa... Moj ojciec mial takiego pracownika - po wyplacie nieraz zniknal na 2 miesiace... :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/179/#findComment-3571609
Udostępnij na innych stronach

Małgoś może i wypijki ale wszak to też są ludzie jak słusznie napisano wyżej po kilka tygodni siedzą na robocie w domu tez robota czeka i mogę zrozumiec że jak ziemię mają to i robota w polu na jesieni jest ale ja wymagam tylko minimum szczerości i szacunku który wyraza się tym że przychodzi albo dzwoni i mówi że owszem mieli być po tygodniu ale maja np robotę w polu i przyjadą nie za tydzień a za dwa to mogę to zrozumieć wiem kiedy wrócą nie ma niepotrzebnych nerwów może mi sie to nie podobać ale jestem w stanie to zrozumieć natomiast do białej gorączki doprowadza mnie takie znikanie na dłużej bez słowa
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/179/#findComment-3571662
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...