Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

ajacha!

To co? We wtorek po kasę do mnie? :lol:

to super :D

 

a we wtorek, to się kopsnij do Zuzanki, bo nie wiem, czy będę w stanie od niej wyjść na tyle wcześnie, żeby do ciebie zajechać

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/690/#findComment-5073546
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 15,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

No właśnie tak się składa, że ja za tego typu trunkami nie przepadam ;)

Normalnie tutaj likierów nie kupuję, bo ja raczej mocne i wytrawne lubię ;)

Ale wiesz, jak smakuje odrobina Italii ... ;) Bosko

Sama robię miodówkę cytrynową, jest super

 

Zostało coś*z tego kartonu? :p

 

:no::no::no:

 

Monia tam pierwszy raz w życiu to piłam, ale muszę przyznać, że przy 35-cio stopniowym upale smakowało BOSKO!;)

Po powrocie dodawałam przeważnie do drinków, ale ja akurat lubię te klimaty, szczególnie latem...:rolleyes:

 

Dobra zmykam śpiu, bo jutro nie wstanę.... :bye:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/690/#findComment-5073608
Udostępnij na innych stronach

Matko, dziewczyny, ja ostatnio przed 10 się nie zgrzebuję :(

Wstyd :no:

 

A jak się limoncello wstawi na godzinkę to zamrażalnika to jest jeszcze fajniejsze :yes: Taki kremik

 

Oj nie wymyślaj Lidzia. Przejedziesz od Zuzki przeze mnie i wyskoczysz na Puławską ;)

Ale może i tak się wybiorę :yes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/690/#findComment-5073641
Udostępnij na innych stronach

Matko, dziewczyny, ja ostatnio przed 10 się nie zgrzebuję :(

Wstyd :no:

 

A jak się limoncello wstawi na godzinkę to zamrażalnika to jest jeszcze fajniejsze :yes: Taki kremik

 

Oj nie wymyślaj Lidzia. Przejedziesz od Zuzki przeze mnie i wyskoczysz na Puławską ;)

Ale może i tak się wybiorę :yes:

grzeszysz kobieto ;) wysypiaj się póki możesz, bo Lil pójdzie do przedszkola, to się skończy sielanka :lol2:

 

słońce wpadaj i nie marudź

 

we wtorek mam zebranie semestralne u Ingi w szkole, więc będę się musiała spieszyć do domu, aby najpierw odstawić dziewczyny do mamy, a potem z powrotem do szkoły

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/690/#findComment-5073644
Udostępnij na innych stronach

Ale mi smaka narobiłyście bombardinio... a mam zakopcowaną jeszcze jedną butelkę... Mniaaammmm

Za mnie też proszę wypić;)

I Lidzia masz takie same nartki jak mój mąż... on jak się nie mylę ma Volki P60 takie całe czarne z jasnym psakiem. Kupował je przywiezione z Austrii.. podobno bosko jeżdżą.. i nie zamierza zmieniać na inne... są super. Na stokach ich wcale nie widać. Ja mam tylko dynastary jakieś zawodnicze ale młodzieżowe.. nie narzekam, a atomic próbowałam i mi nie pasiły...

Uczyłam się jeździć już jako stara doopa... bo Emila trzeba było na gwałt rehabilitować.. musiał równowagę utrzymywać, bo chodził jak kaczka...

No i zaczęła się przygoda...

Starszy jest anty sportowy i nie jeździ z nami :( za to młode patrzy za okno i piszczy kiedy na dechy....

Ojjj kiedy znowu pojedziemy na nartki...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/690/#findComment-5073685
Udostępnij na innych stronach

Monia... ja tak mam... z Wysp Kanaryjskich mam likier bananowy z ... uwaga... 1995 roku... potem z Sardynii z 1996r.... Potem z Bałcziku jakieś winko, a to bombardinio... no i jeszcze takich kilka butelek...

Zawsze coś zakopcuję....

Jak włożę do barku to nie pozwalam wyjąć... jak mam jakiś sentyment.... i choćby już to nie nadawało się do wypicia... to ma stać i koniec... do picia to są inne butelki....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/690/#findComment-5073702
Udostępnij na innych stronach

Kurcze... no nie wiem czy otworzę.... mogą być dobre, bo to likier jest i wina....

A daty są a jakże i to nawet ze specjalną naklejką z datą....

 

Ale nie nie, ja nie mówiłam o przydatności, tylko o tym, że to już sentyment nie do pokonania. Niespełna 20 letni trunek to jak skarb ;)

A jak są*daty ... fiu fiu

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/690/#findComment-5073729
Udostępnij na innych stronach

Daty i specjalne okolicznościowe etykiety...

 

Ale narobiłyście mi smaka na te narty... aż zamiast iść spać to przeszukuję net...

Nie mam pojęcia nawet gdzie szukać tanich apartamentów z opcją free.. termin dowolny ale tylko dla 3 osób....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/690/#findComment-5073736
Udostępnij na innych stronach

ale wy o tych nartach!!!! jak nakręcone

ok przyznaję wam rację Austria i włochy są ok. a ja do Polski raczej się nie ruszam. mnie tłok przeraża i te zjazdy 1 minutowe;)

ale w planach mamy Austrie na ferie w małopolsce

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/690/#findComment-5073982
Udostępnij na innych stronach

Loczuś,

czy czwartek na odwiedziny Ci odpowiada bo właśnie dostałam sms z przypomnieniem że mam wizytę u lekarza z Lulu na którą czekam już tak długo że o niej zapomniałam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/690/#findComment-5074719
Udostępnij na innych stronach

czy ja pisałam gdzieś ostatnio, że moje dziewczyny nie chorują .... ? :rooleyes:

 

pisałam i sobie wykrakałam :mad:

 

w zeszłym tygodniu młoda siedziała w domu - od wczoraj poszła już do przedszkola. Za to starsza się rozchorowała :bash: Wczoraj cały dzień wymiotowała, miała temperaturę i mówiła, że boli ją ucho :mad: Dzisiaj zamówiłam lekarza z wizytą domową. Całe szczęście I. już nie wymiotuje, zjadła na śniadanie bułkę z masłem, gorączka właściwie też minęła, ale chcę aby lekarz ją obejrzał, bo wyjeżdżamy w piątek do Włoch i nie chcę tam latać i szukać lekarza.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/690/#findComment-5076873
Udostępnij na innych stronach

Loczuś,

czy czwartek na odwiedziny Ci odpowiada bo właśnie dostałam sms z przypomnieniem że mam wizytę u lekarza z Lulu na którą czekam już tak długo że o niej zapomniałam

tak jak już ci mówiłam dzisiaj przez telefon - pewnie zobaczymy się dopiero po naszym powrocie z nart :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/690/#findComment-5076877
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...