Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

mielibyście czas w weekend, aby do nas wpaść ? (ale to nie a propos oddawania pieniędzy :D)

 

Nie mamy planów na weekend :yes:

 

A kasę to ja Ci moja droga oddam jutro :p - widzimy się u zuz@nki :wiggle:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/698/#findComment-5112863
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 15,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Dzięki Lidziu!

No to widzę, że u nas podobnie, więc jest szansa, że da radę -):rolleyes:;)

 

Napisz mi jeszcze Kochana jak jechaliście - przez Czechy czy przez Niemcy..?!

Były korki nad ranem w sobotę..?

powinny dać radę. Olga co prawda padała nam ze zmęczenia w samochodzie, ale przez cały dzień jeździła i nie chciała schodzić ze stoku :D

 

Słońce, jechaliśmy przez Niemcy, bo nie chcieliśmy się pchać przez Polskę (roboty na Katowickiej :bash:), Czechy i Austrię. Powiem ci, że to był bardzo dobry pomysł, bo przemęczyliśmy się tylko ok. 120 km jednopasmówką do Strykowa i dalej autostradą Kulczyka do Niemiec. Nadrabia się (przynajmniej od nas) ok. 200 km., ale komfort jazdy zdecydowanie o wiele lepszy. Poza tym autostrady niemieckie są 3 pasmowe, więc zawsze jest większe pole manewru w wyprzedzaniu innych samochodów.

 

Nie wiem jak będziecie jechać, ale my wyjeżdżaliśmy z domu o 18, jechaliśmy całą noc i na miejscu byliśmy o 9 rano, tak więc wszystkie autostrady zaliczyliśmy nocą. Na Brenner wjeżdżaliśmy koło 7:30-8:00 i nie było korków.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/698/#findComment-5112881
Udostępnij na innych stronach

Nie mamy planów na weekend :yes:

 

A kasę to ja Ci moja droga oddam jutro :p - widzimy się u zuz@nki :wiggle:

wow, super, że się zobaczymy !!!! :D

a wiesz ile masz zabrać, bo nawet ja tego nie wiem :lol2:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/698/#findComment-5112883
Udostępnij na innych stronach

Słońce, jechaliśmy przez Niemcy, bo nie chcieliśmy się pchać przez Polskę (roboty na Katowickiej :bash:), Czechy i Austrię. Powiem ci, że to był bardzo dobry pomysł, bo przemęczyliśmy się tylko ok. 120 km jednopasmówką do Strykowa i dalej autostradą Kulczyka do Niemiec. Nadrabia się (przynajmniej od nas) ok. 200 km., ale komfort jazdy zdecydowanie o wiele lepszy. Poza tym autostrady niemieckie są 3 pasmowe, więc zawsze jest większe pole manewru w wyprzedzaniu innych samochodów.

 

Nie wiem jak będziecie jechać, ale my wyjeżdżaliśmy z domu o 18, jechaliśmy całą noc i na miejscu byliśmy o 9 rano, tak więc wszystkie autostrady zaliczyliśmy nocą. Na Brenner wjeżdżaliśmy koło 7:30-8:00 i nie było korków.

 

Dzięki Lidziu -) ;)

My będziemy jechali w piątek po południu z noclegiem w Salzburgu, bo jedziemy z przyszłą mamusią...:rolleyes:

Boję się tego trochę, bo zanim wstaniemy, zjemy i wygrzebiemy się znowu w trasę, to trochę nam to zajmie. A jak pomyślę i korkach na przełęczy Brennera, to mam gęsią skórkę... No ale może nie będzie tak źle..!?;)

 

Jak tam - jeszcze imprezujecie u Zuzanki..?!:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/698/#findComment-5115267
Udostępnij na innych stronach

musieli wziąć ze sobą nianię na wyjazd do Włoch, gdyż inaczej nie mogliby sobie w ogóle sami pojeździć.

 

e tam po co niania, zostawiasz dziecia z instruktorem, instruktorowi nr telefonu i wio na stok, a młode na ośla łączkę :lol:

Mój miał dwa lata z kawałkiem jak zaczynał. Z instruktorką porozumiewali sie bardzo niewerbalnie :lol2: i dał radę. W następnym sezonie już za nim nie nadążaliśmy :oops:

 

Dzień dobry Paniom :)

 

Uściskaj Zuzankę ode mnie

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/698/#findComment-5115388
Udostępnij na innych stronach

e tam po co niania, zostawiasz dziecia z instruktorem, instruktorowi nr telefonu i wio na stok, a młode na ośla łączkę :lol:

Mój miał dwa lata z kawałkiem jak zaczynał. Z instruktorką porozumiewali sie bardzo niewerbalnie :lol2: i dał radę. W następnym sezonie już za nim nie nadążaliśmy :oops:

 

Dzień dobry Paniom :)

 

Uściskaj Zuzankę ode mnie

oni w ogóle nie chcieli nałożyć nart na nogi, więc trochę byłoby trudno zostawić ich z instruktorem. Podejrzewam również, że honorarium niani wyszło taniej niż opłacenie szkolenia dla dzieciaków i nie korzystanie z niego.

 

 

Twój młody, to bardzo energiczny jest i chętny uczenia się nowych rzeczy. Moja młoda jak miała 2 lata, to też się wyrywała na stok i płakała nam, że starsza jeździ na nartach, a ona musi z nami siedzieć na stoku i się przyglądać siostrze. Namówiliśmy instruktora, aby zabrał ją raz na orczyk (całe szczęście mieliśmy dla niej buty narciarskie) i zjechała z nim raz na oślej łączce :lol2: Nawet nie wiesz jaką miała radochę :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/698/#findComment-5116000
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Lidziu -) ;)

My będziemy jechali w piątek po południu z noclegiem w Salzburgu, bo jedziemy z przyszłą mamusią...:rolleyes:

Boję się tego trochę, bo zanim wstaniemy, zjemy i wygrzebiemy się znowu w trasę, to trochę nam to zajmie. A jak pomyślę i korkach na przełęczy Brennera, to mam gęsią skórkę... No ale może nie będzie tak źle..!?;)

 

Jak tam - jeszcze imprezujecie u Zuzanki..?!:D

my też mieliśmy zamiar w tym roku nocować gdzieś po drodze. Mieliśmy wyjechać z domu o 14, a udało nam się zebrać dopiero o 17:40, więc nocleg odpadł :lol2: i jestem z tego zadowolona.

Postarajcie się jak najwcześniej wstać i wyjechać, bo od Salzburga jeszcze kawałek drogi was czeka i kupa austryjaków na autostradzie w drodze w Alpy

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/698/#findComment-5116014
Udostępnij na innych stronach

A ja pół godziny temu wróciłam od Zuzy :D :D

 

Jak zwykle było cudownie, kupa śmiechu (dzięki mojej I. :lol2:) i w ogóle nie chciało nam się (z Monią) stamtąd wychodzić :D

 

Lidziu szczerze zazdroszczę spotkanka! Ja już drugi tydzień siedzę w domu i powoli zakwitam.... :rolleyes:

 

Jak tam dietka..?! ;)

 

 

Co do drogi, to właśnie Ci Austriacy mnie martwią, ale jakoś będziemy musieli dać radę -):rolleyes:;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/698/#findComment-5116047
Udostępnij na innych stronach

Lidziu szczerze zazdroszczę spotkanka! Ja już drugi tydzień siedzę w domu i powoli zakwitam.... :rolleyes:

 

Jak tam dietka..?! ;)

 

 

Co do drogi, to właśnie Ci Austriacy mnie martwią, ale jakoś będziemy musieli dać radę -):rolleyes:;)

ja od nowego roku siedziałam przez dwa tygodnie w domu, bo dziewczynki były chore, więc wiem co czujesz :hug:

 

dietka super - dzisiaj jak się ważyłam, to miałam 3 kg na minusie :lol: czyli udało mi się zgubić dodatkowe kilogramy z Włoch i jeden mój stały :rotfl:

 

Dacie radę na pewno, tylko musicie bardzo raniutko wyjechać. Tam i tak jest o wiele lepiej niż u nas. Moja koleżanka w sobotę wracała do W-wy z Białki i jechała 11 godzin :jawdrop:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/698/#findComment-5116090
Udostępnij na innych stronach

ja od nowego roku siedziałam przez dwa tygodnie w domu, bo dziewczynki były chore, więc wiem co czujesz :hug:

:hug:

 

dietka super - dzisiaj jak się ważyłam, to miałam 3 kg na minusie :lol: czyli udało mi się zgubić dodatkowe kilogramy z Włoch i jeden mój stały :rotfl:

 

:wave:

 

Woow! idziesz jak burza!!!

W takim tempie znikniesz do wiosny -) :D

 

Dacie radę na pewno, tylko musicie bardzo raniutko wyjechać. Tam i tak jest o wiele lepiej niż u nas. Moja koleżanka w sobotę wracała do W-wy z Białki i jechała 11 godzin :jawdrop:

 

O Matko! :eek:

To my do Flachau (Austria) zajechaliśmy w 7,5 godziny!

Współczuję koleżance....:roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/698/#findComment-5116145
Udostępnij na innych stronach

Maryś ale od nas do Salzburga nie jest bardzo daleko i dobre drogi...

Trochę mnie dziwi ten nocleg( tak wiem, przyszła mama..., a ona też będzie na nartach śmigać??) , ale przyznam, że nie wiem gdzie jedziecie.

Ja bym już drugi raz przez Niemcy w tamte rejony nie jechała... Cóż, że autostrady bajka i jest gdzie pocisnąć, jak dalej , a te kilkadziesiąt km/h to da sie nadrobić przy odległości. Domniemam, że nie lecicie na Niemcy... Z drugiej strony w Austrii sa duże ograniczenia prędkości... :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/698/#findComment-5116178
Udostępnij na innych stronach

Twój młody, to bardzo energiczny jest i chętny uczenia się nowych rzeczy.

 

Kochana, on po prostu nie miał wyjscia ;) :lol:

 

a odgłosy....hymmmmm,tak mi się skojarzyło .,..Wy tylko jak wieje ?? ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/698/#findComment-5116200
Udostępnij na innych stronach

Maryś ale od nas do Salzburga nie jest bardzo daleko i dobre drogi...

Trochę mnie dziwi ten nocleg( tak wiem, przyszła mama..., a ona też będzie na nartach śmigać??) , ale przyznam, że nie wiem gdzie jedziecie.

Ja bym już drugi raz przez Niemcy w tamte rejony nie jechała... Cóż, że autostrady bajka i jest gdzie pocisnąć, jak dalej , a te kilkadziesiąt km/h to da sie nadrobić przy odległości. Domniemam, że nie lecicie na Niemcy... Z drugiej strony w Austrii sa duże ograniczenia prędkości... :(

 

Arnika Jedziemy do Brunico we Włoszech -) ;)

 

Wiem, że droga fajna, chociaż w Austrii przy ograniczeniach nie pojedziesz tak jak w Niemczech...:no:

A nocleg to naprawdę super sprawa, bo Małż po całym tygodniu ciężkiej pracy i powiem Ci szczerze, że szkoda mi dziewczynek, bo już się męczą w tych fotelikach tak na siedząco...:rolleyes:

Pewnie jakby było trzeba, to byśmy dali radę, ale skoro możemy to inaczej zaplanować, to czemu nie..?!;)

 

A ciężarna nie planuje jeździć, tylko spacerować i relaksować się -):D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/698/#findComment-5116211
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...