Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 15,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

A nic z tym majonezem w piekarniku nie będzie.. nie przypali się albo nie ... no nie wiem co... bo w życiu by mi do głowy nie wpadło , żeby majonez dać na mięso i do piekarnika , i do tego jeszcze piec go np 1,5 godziny....

Podałaś temp pieczenia... ale jak długo go piekłaś....?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/659/#findComment-4956894
Udostępnij na innych stronach

Lidzia dzięki wielkie za wczorajsze spotkanko:)

wiem, że miałam Cię o coś zapytać ale za chiny nie mogę sobie przypomnieć o co:bash:

ja też dziękuję za spotkanko :D

 

jak przestaniesz o tym myśleć, to sobie przypomnisz :D ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/659/#findComment-4957541
Udostępnij na innych stronach

Jak do tego doszło, że ja przegapiłam taakie foty :jawdrop:

 

Lidszu, super, że już garaż służy do tego, do czego generalnie jest przeznaczony :yes: ja dziś rano skrobaczkę połamałam :bash:

 

my też bramę będziemy robić na 5m, wprawdzie nie mamy żadnych ograniczeń bo droga prywatna, ale w domu rodzinnym miałam 4m i jak dla mnie to o ten metr za mało do bezstresowego wjazdu i ryzyka karty stałego klienta u blacharza ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/659/#findComment-4957765
Udostępnij na innych stronach

Jak do tego doszło, że ja przegapiłam taakie foty :jawdrop:

 

Lidszu, super, że już garaż służy do tego, do czego generalnie jest przeznaczony :yes: ja dziś rano skrobaczkę połamałam :bash:

 

my też bramę będziemy robić na 5m, wprawdzie nie mamy żadnych ograniczeń bo droga prywatna, ale w domu rodzinnym miałam 4m i jak dla mnie to o ten metr za mało do bezstresowego wjazdu i ryzyka karty stałego klienta u blacharza ;)

u nas też droga prywatna, więc żadnych ograniczeń z szerokością bramy nie mieliśmy :D cieszę się, że jest taka szeroka

 

z parkowania w garażu tym bardziej się cieszę, bo omija nas ranne skrobanie, kiedy rano człowiek się zazwyczaj spieszy, bo jest spóźniony ;)

 

jeszcze trochę rzeczy w garażu zostało do wyniesienia na strych, ale całe szczęście jest on na tyle szeroki, że nie przeszkadzają one w parkowaniu samochodów

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/659/#findComment-4957822
Udostępnij na innych stronach

Nieee no ,proszę pani, jak juz samochody można w garażu parkować, to nic więcej do szczęścia nie trzeba ;)

 

 

Cześć pokręcona :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/659/#findComment-4957893
Udostępnij na innych stronach

A ja wrócę jeszcze do majonezu w piekarniku, czasami piekę ciasto majonezowe. ;) Pyszne są także udka posmarowane majonezem i upieczone.

 

Lidziu, sorki, że chcę coś załatwić u Ciebie, ale z prostej przyczyny - Twój wątek odwiedza wiele doświadczonych forumek (łącznie z gospodynią) :rolleyes: A teraz do rzeczy: kto ma jakiś patent na oczyszczenie metalowej futryny z kleju do płytek. Z fliziarzem rozstałam się raczej nie po przyjacielsku i dalej muszę sobie radzić sama, a nie mam o tym zielonego pojęcia.:bash: Podpowiedzi możecie umieszczać u mnie. :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/659/#findComment-4958712
Udostępnij na innych stronach

podobają mi się kanapy, biureczko, krzesełko......większość mi się u Ciebie podoba;)

Monika, dziękuję :D

 

wczoraj udało mi się w końcu skręcić nadstawki nad biurka dziewczynek, więc postaram się dzisiaj wkleić zdjęcia

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/659/#findComment-4960787
Udostępnij na innych stronach

No i ???????????????????

zdjęcia będą jutro, bo dzisiaj już nie dam rady ich zrobić.

 

Byłam dzisiaj na zakupach w Ikei i jak się schylałam po pudełko, które mi upadło na podłogę coś mi strzeliło w kręgosłupie i boli mnie teraz jak cholera :cry: siedzieć nie mogę, stać również nie za bardzo - a do soboty wieczorem jestem sama z dziewczynkami w domu :bash: jak mi do jutra nie przejdzie, to będę musiała pojechać gdzieś na dyżur ortopedyczny

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/659/#findComment-4963172
Udostępnij na innych stronach

Muszę zaprotestować - żadnego ciepła, nie wiesz co się stało, jeśli doszło do uszkodzenia jakiś struktur,ciepłem możesz sobie tylko zaszkodzić.

Ja proponuję okład z lodu. (oczywiście w woreczku,zawinięty w ręcznik,lub ściereczkę,by nie odmrozić skóry)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/659/#findComment-4963312
Udostępnij na innych stronach

Muszę zaprotestować - żadnego ciepła, nie wiesz co się stało, jeśli doszło do uszkodzenia jakiś struktur,ciepłem możesz sobie tylko zaszkodzić.

Ja proponuję okład z lodu. (oczywiście w woreczku,zawinięty w ręcznik,lub ściereczkę,by nie odmrozić skóry)

skoro mówisz, żeby zimnem, to tak zrobię.

 

dobrze, że zajrzałaś, bo miałam i tak u ciebie prosić o radę co robić. Oprócz tego, że mnie boli kręgosłup w części lędźwiowej, to jeszcze jak siedzę, to mi ból promieniuje do prawej nogi (uda) i czuję tak jakby mi miała ta noga drętwieć. Przemęczę się dzisiaj w domu, a jutro chyba jednak pojadę do jakiegoś lekarza

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/48203-dziennik-lidszu-komentarze/page/659/#findComment-4963363
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...