Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ano bo tępo to wszystko rusza- wydawało się, że wczesna wiosna, a g. prawda. Nocne przymrozki zahamowały wegetację. No i susza. Robi się niewesoło. Padać ma we wrześniu!

Jeśli zostało trochę pączków i igły (nawet nieliczne) na zeszłorocznych pędach, to powinno odbić.

  • Odpowiedzi 3,8k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Mirek

 

 

 

na jalowcu płaczacym....w pajeczynce male czarne pajaczki, czym to spryskac??? czy zostawic?

 

Ogólnie pająki pożyteczne są :wink:

 

mi nie przeszkadzaja....tylko w tych pajeczynkach myslslm ze jakies ...no!!! ale jak tylko pajaczki to niech sobie siedza :lol:

Mirku, kiedy do gruntu można wsadzić pelargonie i takie kolorowe stożkowe około 15 cm włochate kwiatki (nie wiem jak się nazywają koleżanka okrewśliła to jako kolorowy wiecheć, taki pojedynczy kwiatek, delikatny w kształcie stożka). Pani w sklepie powiedziała mi że można a one przetrawły tylko jedną noc bo w ciagu 2 ostatnich kolejno następne padały. Chyba zmarzły bo straciły kolor a pelargonii liście stały się cieniutkie jak woreczek.

No niestety, nocami przy gruncie -5, i końca nie widać. Trzeba poczekać. Ale podobno na ogrodników już bez przymrozków.

A ten wiecheć to zapewne celozja.

Mirku, to jeszcze raz ja (krzewuszka, czy cokolwiek to jest, wreszcie ruszyła!). Przyglądam sie moim rojnikom i na jednym pojawiły się takie białe "krostki" - jakby wysypka grudkowa, że się wspomogę medycznym porównaniem. Co to jest? Czy może przenieść się na inne rośliny? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam w ten zimny wieczór.

Wysypka grudkowa, hmmm... :D

Ludzie!!!!! nie przyglądajcie się codziennie przez lupkę swoim roślinkom.

A ta wysypka.. :D może niezarażliwa, choć kto to wie.

Witam Mirku.

Mam pytanie odnośnie pierisa japońskiego odm. Forest flame.

Otóż po nocnych przymrozkach przemarzły mu tegoroczne przyrosty (zdjęcie: http://mieszkog.mi.funpic.de/pieris.jpg)

I teraz pytanie: co zrobić? zostawić czy przyciąć(jeśli tak to jak?)

Pozdrawiam

Dzięki, Mirku.

Z pierwszym ogrodem to jak z pierwszym dzieckiem - człowiek nadopiekuńczy jest. Ale ten mój rojnik to chyba wykopię, bo on naprawdę zdycha. Jednego rojnika mi nie szkoda, ale szkoda by mi było, gdyby jakaś zaraza przeniosła się na inne rośliny.

Co to jest takie ładne?

Z daleka krzaczek róży:

http://images21.fotosik.pl/245/1c6f0355118f0fef.jpg

Z bliska piwonia:

http://images20.fotosik.pl/300/a97b9ea8675bbd38.jpg

W dodatku kwitnie teraz, gdy róże i piwonie dopiero zaczęły poważnie myśleć o liściach.

Witam, z biernej ogrodniczki zamieniam się w czynną, kupiłam dziś parę roślin i od razu masa pytań:

 

- winobluszcz pięciolistkowy - ma jeden długi pęd zgięty w pół którego koniec wetknięty był w ziemi, korzeni nie wypuścił, wobec czego przymocowałam cały pęd do siatki - czy jeden winobluszcz wystarczy na "obrastanie" przyciąć w tym roku ten pęd, czy dosadzić jeszcze parę roślin?

 

- dereń biały - sztuk 5 - czy posadzić np. 2 i 3 sztuki w jednym dołku czy każdy oddzielnie? ma po parę sporych pędów, jeszcze bez listków, połakomiłam się bo był tani 1zł za roślinę

 

- czy mogę przesadzić teraz trzmielinę i tuje brabant - mam już dla nich miejsce docelowe, w tamtym roku dostałam w prezencie, nie było ogrodzenia a zasadzić musiałam, trzmielina puściła już sporo nowych liści - czy czekać do jesieni?

 

Z góry dziękuję za wskazówki od Mirka lub innych obeznanych w temacie :wink:

Agduś, piwonia, krzewiasta.

Winobluszcz pięciolistkowy szt. 1 spokojnie zarośnie cały dom, dereń pojedyńczo, no chyba że miejsca brak, a Brabanta i trzmielinię spokojnie przesadź, oczywiście z bryłą po podlaniu.

Dziękuję. Zapałałam żądzą posiadania takowej. Mam nadzieję, że nie jest to jakaś szczególnie rzadka i droga roślinka. A mogę prosić o jakieś inforacje na temat jej wymagań?
Piwonia krzewiasta jest rośliną wymagającą, pH 6,5-7, duże zapotrzebowanie na K i P, wrażliwa na Cl, N ostrożnie, w małych dawkach. Nadmiar N wydelikaca rośliny, stają się podatne na Botrytis i przemarzają. Podczas kwitnienia podlewamy obficie, glebę ściółkujemy. Gleba żyzna, próchniczna, przepuszczalna, głęboko uprawiona. Wtedy dopiero można oczekiwać dobrego wzrostu i obfitego kwitnienia.

Czyli kopię duży (jak duży?) dół, wypełniam go odpowiednią ziemią, sadzę i ściółkuję. Mam ziemię nieprzepuszczalną. Czy powinnam posadzić ją wyżej, jak rododendrony?

Potem uważnie czytam etykietki nawozów i szukam odpowiedniego (o ile są takie zatytułowane "do rododendronów" czy "do iglaków" o tyle "do piwonii krzewiastej" nie widziałam).

Czyli kopię duży (jak duży?) dół, wypełniam go odpowiednią ziemią, sadzę i ściółkuję. Mam ziemię nieprzepuszczalną. Czy powinnam posadzić ją wyżej, jak rododendrony?

Potem uważnie czytam etykietki nawozów i szukam odpowiedniego (o ile są takie zatytułowane "do rododendronów" czy "do iglaków" o tyle "do piwonii krzewiastej" nie widziałam).

Utopić nie można. Pamiętaj, że przeciwnie do rododendronów wysokie pH.A nawozu nie znajdziesz. Tylko typowo rolnicze. Albo tzw. jesienne (bez azotu) do iglaków.

Witam :)

 

Witam Szanownego Pana Mirka i Szanowną Panią Patii

i Wszystkich Szanownych Ogrodników :)

 

Wkupiłam się ? ;) :oops:

 

Jestem dopiero na pierwszej stronie, ale czuję, że do wieczora przeczytam wsio i dowiem się wielu interesujących mnie rzeczy!

 

Jednak jestem bardzo niecierpliwa i zadam już teraz moje pytanka.

Mam na działace (przed budową) bardzo gliniastą ziemię (+wysoki poziom wód).

Póki co mąż kupił wywrotkę ,,czarnej" ziemi.

Podejrzewam, ze jednak nie jest to dobra ziemia. Bardziej przypomina czarny piach. ???

Robią w pobliżu drogę i wywożą to i owo... Więc się skusiliśmy.

Ale teraz mąż chce to coś ,,rozplantować".

Pozwolić mu na to ? I przekopać z gliną? Pozbyć się?

A jak na przyszłość kupować dobrą ziemie?

 

No i pytanie takie bardzo ,,zielone"- jakim piaskiem rozluźnia się glinę?

Czy to chodzi o ten rzeczny, budowlany? :oops:

No i pytanie takie bardzo ,,zielone"- jakim piaskiem rozluźnia się glinę?

Czy to chodzi o ten rzeczny, budowlany? :oops:

 

Tu masz fantastyczny wątek o gliniastym podłożu: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=40217773&a=40217773

 

Podobno glina zmieszana z piaskiem twardnieje jak beton.

Glinę powinno się przekopać z korą.

Zresztą poczytaj :)

 

Sama jestem ciekawa zdania Mirka na ten temat, bo w trakcie budowy, w wykopach pojawiło się u nas sporo gliny.

Jednak jestem bardzo niecierpliwa i zadam już teraz moje pytanka.

Mam na działace (przed budową) bardzo gliniastą ziemię (+wysoki poziom wód).

Póki co mąż kupił wywrotkę ,,czarnej" ziemi.

Podejrzewam, ze jednak nie jest to dobra ziemia. Bardziej przypomina czarny piach. ???

A tę glinę to masz na wierzchu czy pod warstwą piasku?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...