CCI 09.03.2006 09:21 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 Jak sie zdecydujesz spróbować dam Ci namiary na dziewczyny zajmujące sie nią i już tam zapytasz co i jak oki? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1064213 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aha26 09.03.2006 09:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 Powiem Ci Tak...mam kolegę,który ma całkowicie głuchego dobermana,ma go od szczeniaka .Mieszka w domku z ogrodem,ten pies sobie po ogrodku biega,jak ktoś przychodzi to kolega zamyka go w kojcu .Myślę,ze w bloku taki pies jest większym problemem bo cięzko takiego psa spuścić zeby pobiegał,ale w domku to już raczej nie jest problem.Kolega przez tyle lat nauczył się z tym psem porozumiewać i tak sobie zyją. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1064221 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kofi 09.03.2006 09:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 CCI, pogadam, odezwę się. Pytam o to wołanie, bo mamy las bardzo blisko. Moja sunia go uwielbia i tam się relaksuje (po przeprowadzce była strasznie zestresowana, pierwszy spacer do lasu bardzo ją wyluzował). Szkoda byłoby tam chodzić tylko z jedną, a drugą trzymać na smyczy. No ale to na razie tylko gdybanie. Miałam jednego psa ze schroniska, właśnie w Gdańsku (w Olsztynie wtedy nie było) i nie potrafię opisac tego, co to był za pies Przygarnięcie tej psiny to byłoby szaleństwo z naszej strony (jedno dziecko przed maturą, drugie z małym niedosłuchem - może to coś wyjaśnia), ale wszystkie nasze szaleńcze przedsięwzięcia się udają Oby tak dalej, nie? Trzymajcie za mnie kciuki Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1064243 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aha26 09.03.2006 09:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 CCI, pogadam, odezwę się. Pytam o to wołanie, bo mamy las bardzo blisko. Moja sunia go uwielbia i tam się relaksuje (po przeprowadzce była strasznie zestresowana, pierwszy spacer do lasu bardzo ją wyluzował). Szkoda byłoby tam chodzić tylko z jedną, a drugą trzymać na smyczy. No ale to na razie tylko gdybanie. Miałam jednego psa ze schroniska, właśnie w Gdańsku (w Olsztynie wtedy nie było) i nie potrafię opisac tego, co to był za pies Przygarnięcie tej psiny to byłoby szaleństwo z naszej strony (jedno dziecko przed maturą, drugie z małym niedosłuchem - może to coś wyjaśnia), ale wszystkie nasze szaleńcze przedsięwzięcia się udają Oby tak dalej, nie? Trzymajcie za mnie kciuki Gdybyś się jednak zdecydowała {mam taką nadzieję}to jestem pewna,ze jej miłośc wynagrodzi Ci wszystkie przeszkody związane z jej głuchotą.Wystarczy na nia spojrzeć.....to jest chodząca miłość.To szaleństwo z pewnością pozniej też zostałoby Ci wynagrodzone.Czekam na info! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1064247 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bingo-ada 09.03.2006 09:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 Jutro jadę na szczepienie, to zapytam, ta pani zna moje panny (jeszcze kotkę) od dawna, więc liczę na jej radę. A jak np. takiego psa, który nie słyszy zawołać? A może nie można go spuszczać ze smyczy? Kofi, jeśli Twoja starsza sunia jest posłusznym psem i nie ma kłopotu z jej przywołaniem w lesie, wydaje mi się, że gdyby się sunie zaprzyjaźniły, dożyca pilnowałaby się jej jak przewodniczki Wtedy wystarczy na spacerze zawołać jedną, a przybiega całe "stado". Myślę, że na poczatku można próbować na lince, później w bezpiecznym terenie można bez. Piszę o tym, ponieważ mój pies przed szkoleniem był również "głuchy", a właściwie miał słuch selektywny . Na spacer bez smyczy w lesie umawiałam się z koleżanką, która miała bardzo posłuszną sunię - na jedno hasło była przy nodze. Mój pies to 35kg labrador, sunia to 5kg kundelek - wyobraźcie sobie, że mój wariat pilnował się jej i nie odstępował na krok. Tylko na tych spacerach miałam komfort psychiczny, że nie poleci a moje wołania totalnie zignoruje, bo reguła stadna działała. Teraz mój labek dorósł i "do mnie" mamy wyćwiczone perfekcyjnie. Chociaż szczytem moich marzeń jest odwołanie psa .. pół metra przed kotem Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1064313 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
CCI 09.03.2006 10:42 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 Właśnie się dowiedziałam, ze Lalunia jest chora. Dzisiaj będzie wiadomo co jej dolega i jakie są rokowania. To młoda sunia ze zdrowym sercem, więc łatwo się nie podda, ale kciuki i dobre myśli są bardzo potrzebne Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1064427 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aha26 09.03.2006 10:44 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 Właśnie się dowiedziałam, ze Lalunia jest chora. Dzisiaj będzie wiadomo co jej dolega i jakie są rokowania. To młoda sunia ze zdrowym sercem, więc łatwo się nie podda, ale kciuki i dobre myśli są bardzo potrzebne ojej..czemu to wszystko na tą biedulkę spada Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1064432 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kofi 09.03.2006 11:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 jeśli Twoja starsza sunia jest posłusznym psem i nie ma kłopotu z jej przywołaniem w lesie, wydaje mi się, że gdyby się sunie zaprzyjaźniły, dożyca pilnowałaby się jej jak przewodniczki Wtedy wystarczy na spacerze zawołać jedną, a przybiega całe "stado". Myślę, że na poczatku można próbować na lince, później w bezpiecznym terenie można bez. To by wchodziło w rachubę. Nadi to pies pasterski (chociaż zachowuje się jak stróżujący). Ale przeczytałam, że Lala jest chora, o rany jak się boję Milion moich pozytywnych myśli o Tobie, Laleczko Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1064558 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bingo-ada 09.03.2006 12:00 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 Trzymam mocno kciuki za Lalę, strasznie mi przykro, ale jestem dobrej myśli. CCI, daj koniecznie znać, jak się czegoś dowiesz. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1064635 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jagna 09.03.2006 15:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 Trzymam bardzo mocno kciuki za to cudo! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1065165 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
CCI 09.03.2006 16:01 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 Jest podejrzenie nosówki jeżeli tak to nie wiadomo co będzie z sunia ale bedzie wieczorem wiadomo juz czy to to oby nie wiec dam znać. Chciałabym zeby zamieszkała u KOFI i mam nadzieje ze tak będzie Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1065232 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
CCI 09.03.2006 16:27 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 To było zaawansowane stadium nosówki. Wyniszczony organizm nie miał siły walczyć. Lalunia odeszła dzisiaj za Tęczowy Most. Ostatnie dni spędziła otoczona ciepłem, miłością i wreszcie najedzona i pod czułym dotykiem ludzkiej, przyjaznej dłoni. Nie mam siły pisać sorki ale nie dam rady jest mi cholernie przykro ze ludzie są potworami i wstyd mi coraz bardziej zaliczać sie do gatunku człowiek To dla Ciebie malenka http://img417.imageshack.us/img417/7313/gifychrzescijanskieruchome148r.gif Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1065282 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jagna 09.03.2006 16:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 Bardzo mi przykro.... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1065295 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Xena z Xsary 09.03.2006 17:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1065486 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aha26 09.03.2006 19:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 Jestem rozgoryczona i wkurzona,dlaczego zycie jest takie okrutne,ta biedulka w swoim krotkim zyciu dotknięta tyloma nieszczęsciami jak miala jakas szanse na dom to los i tak musial być okrutny i zabrać ją...no dlaczego k...wa tak jest,dlaczego ona nie mogla zaznać milosci i zobaczyć ,ze są jeszcze ludzie ktorzy potrafią kochać zwierzęta...no czemu k...wa,czemu ona odeszla?????????? Czemu ten sk..syn,ktory ją do tego doprowadził zyje sobie spoko a ona musiala cierpieć........ Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1065674 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Wojty 09.03.2006 20:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 wreszcie znalazlam dzisiaj chwilke, zeby pobuszowac wieczorem po necie, wiec wpadlam i do was, jednego z moich ulubionych watkow na forum, a tu takie smutki . Serce mi sie kraje, jak patrze na te biedne psiaki. Gdzie ci ludzie maja serce-sumienie??? Jak mozna doprowadzic zwierze do takiego stanu??? Jak trzeba byc gluchym i slepym, zeby nie podzielic sie jedzeniem ze swoim zwierzeciem? Jak mozna bylo tak zaglodzic Lale, czy tez te biedne szczeniaki z innego watku. Nieraz zastanawiam sie kim sa ludzie ktorzy potrafia w tem sposob traktowac zwierzeta. Przeciaz Lala i szczeniaki to psy rasowe, no i co za tym idzie odpowiednio drogie. Nie ma co ukrywac, zwykli chlopi, z zapadlych wioch ich nie kupuja. Pewnie nalezaly do wielce"ynteligentnych" , kulturalnych ludzi, majacych niewiadomo jakie mniemanie o sobie ...tia.... Kiedy ludzie wreszcie zaczna myslec, kiedy beda brac psa z potrzeby serca, a nie zeby zaimponowac przed sasiadami. Kiedy zrozumieja,z e pies to nie maskotka, ze one też maja swoja dusze i uczucia (o żoładku nie wspomne...) Lala, biegaj sobie spokojnie po niebieskich łąkach http://www.dogiadopcje.republika.pl/album/biala1.jpg Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1065796 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kofi 09.03.2006 20:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 Nieeeeeee Już ją tak pokochałam, zaczęłam marzyć, że będzie z nami.... Bo moje dziecko też ma niedosłuch.... Pa Laleczko Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1065809 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
zielonooka 09.03.2006 20:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 bardzo przykrotym bardziej ze nie jedyna Lalunia byla zaglodzona, porzucona czy bita o ludziach ktorzy potrafia doprowadzic psa czy kota czy inne zwierze do takiego stanu pisac nie bede, bo poprostu nie potrafie ubrać tego w słowa. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1065811 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rrmi 09.03.2006 20:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 http://www.malenstwo.art.pl/images/swiece/swiece03_m.jpg Temu , ktory doprowadzil Ja do takiego stanu - zycze jak najgorzej Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1065823 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
dorotazab 09.03.2006 21:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2006 Dolaczam sie do Ciebie w cierpieniu - i znam to cierpienie Wiem o czym pisze - kupilismy kochanego pieseczka (zamiescilam nawet jego zdjecia w watu pokazcie buzki swoich pupili) we wtorek zamieszkal z nami w sobote juz zachorowal, w niedziele pojechalismy z nim do kliniki - lezal w niej do dzis pod kroplowka - dzis rano zadzwonili ze odszedl...mial ostrego wirusa parwowirozy....................caly dzien dzis becze a juz nie wspomne o mezu moim o siostrze o mamie, o znajomych............. BARDZO MI PRZYKRO a jeszcze wczoraj wieczorem pojechalismy do kliniki i na upartego weszlismy tam gdzie lezal - patrzal na nas ale nie reagowal.....widzielismy go przez szybe - lezal pod kroplowka.........strasznie to przezywamy Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/49548-do%C5%BCyca-odesz%C5%82a-za-t%C4%99czowy-most/page/2/#findComment-1065942 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.