Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Kocioł kondensacyjny Ulrich - chyba lekko przeginają


Recommended Posts

I słusznie że długi wywalił co trzeba. Tez nie lubię gości wg których wszystko , , trzeba , itp.

To niech nie uzywają aut, budują tylko z drewna (bez "uniepalniaczy"), itede

 

Wynaczcie może niepotrzebne emocje, ale nie lubię - sorki ADAMOS48, ale bywają tematy na które nie mamy wiele do powiedzenia - to wtedy może lepiej nie piszmy .....

pozdr - Krzysiek (chemik, od polimerów)

  • Odpowiedzi 74
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Macie rację nie którzy lubią czekoladę a inni jak im nogi śmierdzą, i tak by można spointować naszą dyskusję .Operacja się udała ,ale pacjent zmarł.Na zachodnich rynkach jest totalny odwrót od plastików w domu .ale u nas odwrotnie .Zawsze znajdzie się fachowiec ,co wie wszystko najlepiej i broń Boże ,żeby ktoś mu podważył zaufanie ,a jeszcze gorzej jego Ego . Nigdy nie potępiałem plastików w czambuł i wielokrotnie pisałem ,że wiele zastosowań jest nie zastąpionych , ale nigdy nie zgodzę sie z tym, żę wszędzie i pod każdą postacią.

P.S . Papierosy szkodzą i co z tego wynika ,? Kto chce niech instaluje ,ale wielu wybierze inny wariant ,a może Pan po studiach wytłumaczy ludziom ,dlaczego nie mogą mieć w blokach płytek PVC . Napewno nie szkodzą ?? :lol: :lol:

P.S . Papierosy szkodzą i co z tego wynika ,? Kto chce niech instaluje ,ale wielu wybierze inny wariant ,a może Pan po studiach wytłumaczy ludziom ,dlaczego nie mogą mieć w blokach płytek PVC . Napewno nie szkodzą ?? :lol: :lol:

 

Płytki PVC to pikuś, ja mam blok ocieplany jeszcze azbestem. :cry:

P.S . Papierosy szkodzą i co z tego wynika ,? Kto chce niech instaluje ,ale wielu wybierze inny wariant ,a może Pan po studiach wytłumaczy ludziom ,dlaczego nie mogą mieć w blokach płytek PVC . Napewno nie szkodzą ?? :lol: :lol:

 

Płytki PVC to pikuś, ja mam blok ocieplany jeszcze azbestem. :cry:

Co tam PVC albo azbest teściowa to dopiero potrafi zatruć życie :p :wink:

Adamos ...płytki? A co ma piernik do wiatraka? Tam sprawa była wyjaśniana inaczej - i nie do końca chodziło o pcv tylko jej/jego pochodne.

Co do szkodliwości tworzyw w życiu doczesnym... w każdym sklepie produkty spożywcze są tak zaj... chemią, że dam Ci skrzynkę piwa za udowodnienie, że to nie te "naturalne jogurty (z datą przydatności do spożycia 1 rok(?)) tylko ten plastik użyty do rozprowadzenia CWU w domu załatwił mnie w ciągu 40 lat...

Dowcip polega na tym, że my sami możemy sobie dywagować i się kłócić n/t współżycia z tworzywami we współczesnym świecie, a prawdę znają i tak wyłącznie prawdziwi praktykujący (fajne słowo nie?) chemicy.

Bo niby skąd wiesz, że w pudełku po mleku które piajsz codzień nie ma związków pochodzących z Czernobyla? Bo tak akurat zdecdował producent wykupując najtańsze na świecie odpady pcv i alu znajdujące się na tym terenie? Nie mówiąc o " inżynierze" który podbił certfikat zgodności" czy tez inne gówno potrzebne do tego żeby ów produkt zagościł w Twoim/moim domu?

Swoją drogą dlaczego po owych "zdrowych" artykułach spożywczych i wszelakiej innej chemii tak często chorujemy i dlaczego (uwaga ! drastyczne!) nasze piardy tak dziwnie śmierdzą???

Wot ciekawostka...nie?

PS sam robiłem sobie jogurty... sam próbowałem skwasić mleko w kartoniku żeby mieć do przypiekanych na patelni ziemniaczków, nie mówiąc o smażonej kiełbasie z hipermarketu (czemu ona tak śmierdzi???).

Więc powtarzam - możemy sobie prowadzić dysputy n/t jakości mateiałów używanych do tego czy tamtego , ale...właściwie to producent decyduje o naszej w danym temacie wiedzy...oraz użytkownik danych produktów prawda?

Adamie niestety kolejną twoją wadą jest to ,że nie potrafisz czytać tekstu ze zrozumieniem.Zostałeś zaproszony do merytoryczmej dyskusji a ty po staremu opowiadasz te swoje dyrdymały : zachód to zachód tamto.....

a o argumenty wyniki badan analizy jakoś nie mogę sie doprosić.

Nie uwazam ,że wszystko wiem najlepiej aczkolwiek jeśli chodzi o naukę zwaną chemią mam chyba trochę więcej do powiedzenia od ciebie.

Zdumiewa mnie twoja indolencja i brak konsekwencji w wypowiedziach bo najpierw plastik be bo ludzie chorują na raka a później ....j/w.

 

Nie wiem też co takiego masz przeciwko ludziom którzy ukończyli studia,czyżby jakieś kompleksy ??????

Może zamiast osobistych wycieczek poświęcisz trochę czasu aby przygotować się do dyskusji bo argument o "zachodzie......" staje się już nudny.

Z przykrością,że sprowadzasz dyskusję do takiego poziomu

pozdrawiam

długi

Adamos ...płytki? A co ma piernik do wiatraka? Tam sprawa była wyjaśniana inaczej - i nie do końca chodziło o pcv tylko jej/jego pochodne.

Co do szkodliwości tworzyw w życiu doczesnym... w każdym sklepie produkty spożywcze są tak zaj... chemią, że dam Ci skrzynkę piwa za udowodnienie, że to nie te "naturalne jogurty (z datą przydatności do spożycia 1 rok(?)) tylko ten plastik użyty do rozprowadzenia CWU w domu załatwił mnie w ciągu 40 lat...

Dowcip polega na tym, że my sami możemy sobie dywagować i się kłócić n/t współżycia z tworzywami we współczesnym świecie, a prawdę znają i tak wyłącznie prawdziwi praktykujący (fajne słowo nie?) chemicy.

Bo niby skąd wiesz, że w pudełku po mleku które piajsz codzień nie ma związków pochodzących z Czernobyla? Bo tak akurat zdecdował producent wykupując najtańsze na świecie odpady pcv i alu znajdujące się na tym terenie? Nie mówiąc o " inżynierze" który podbił certfikat zgodności" czy tez inne gówno potrzebne do tego żeby ów produkt zagościł w Twoim/moim domu?

Swoją drogą dlaczego po owych "zdrowych" artykułach spożywczych i wszelakiej innej chemii tak często chorujemy i dlaczego (uwaga ! drastyczne!) nasze piardy tak dziwnie śmierdzą???

Wot ciekawostka...nie?

PS sam robiłem sobie jogurty... sam próbowałem skwasić mleko w kartoniku żeby mieć do przypiekanych na patelni ziemniaczków, nie mówiąc o smażonej kiełbasie z hipermarketu (czemu ona tak śmierdzi???).

Więc powtarzam - możemy sobie prowadzić dysputy n/t jakości mateiałów używanych do tego czy tamtego , ale...właściwie to producent decyduje o naszej w danym temacie wiedzy...oraz użytkownik danych produktów prawda?

 

Mały z tym jogurtem to przegiąłes straszliwie :lol: :lol: :lol:

Ale faktem jest ,że sprzedawcy i klienci ciągle wymuszają wydłużanie terminów przydatności do spozycia co prowadzi do lekkiej paranoi.

Mleczko z kartonika to możesz spróbować sobie skwasić :lol: ale i na to jest rada .W kazdej aptece kupisz tzw Tabletki jogurtowe zawierające czyste kultury bakterii i jogurcik jak znalazł.Ewentualnie mleczko prosto z cycusia ale niektórym "śmierdzi".

O iełbasie opowiem Ci jutro bo dziś zdycham .

Dobranoc

Płytki PVC zawierały ftalany (dibutylu i dioktylu) jako plastyfikatory - a te sa zakazane (ich ilosc w tzw. miękkim PVC to nawet 50-70%, a dopiero reszta to polimer) - ergo to nie PVC [sam polimer] jest niezdrowe tylko dodatki.

W profilach okiennych takich plastyfikatorów nie stosuje się.

 

Co do tego co sie uzywa - jak wiesz uzywa się tam duzo kotłów kondensacyjnych, a ty Adam jesteś gwałtownie przeciwny tym kotłom (przynajmniej tak rozumiem z wielu Twoich postów)

 

przepraszam jeszcze raz za niemerytoryczny wtręt

 

Krzysiek

Bardzo mnie rozczulają argumenty z cyklu "a na zachodzie...".

Na zachodzie możliwe są już małżeństwa osób tej samej płci.

Adamos - wyjdziesz za mnie?

 

P.S. Daruj sobie odpowiedź i wracajmy do tematu.

Jako zakończenie? Najbardziej szkodliwe jest życie (dodał bym, że dla przyrody - niestety - człowieka).

Pozdrawiam

Adamos ...płytki? A co ma piernik do wiatraka? Tam sprawa była wyjaśniana inaczej - i nie do końca chodziło o pcv tylko jej/jego pochodne.

Co do szkodliwości tworzyw w życiu doczesnym... w każdym sklepie produkty spożywcze są tak zaj... chemią, że dam Ci skrzynkę piwa za udowodnienie, że to nie te "naturalne jogurty (z datą przydatności do spożycia 1 rok(?)) tylko ten plastik użyty do rozprowadzenia CWU w domu załatwił mnie w ciągu 40 lat...

Dowcip polega na tym, że my sami możemy sobie dywagować i się kłócić n/t współżycia z tworzywami we współczesnym świecie, a prawdę znają i tak wyłącznie prawdziwi praktykujący (fajne słowo nie?) chemicy.

Bo niby skąd wiesz, że w pudełku po mleku które piajsz codzień nie ma związków pochodzących z Czernobyla? Bo tak akurat zdecdował producent wykupując najtańsze na świecie odpady pcv i alu znajdujące się na tym terenie? Nie mówiąc o " inżynierze" który podbił certfikat zgodności" czy tez inne gówno potrzebne do tego żeby ów produkt zagościł w Twoim/moim domu?

Swoją drogą dlaczego po owych "zdrowych" artykułach spożywczych i wszelakiej innej chemii tak często chorujemy i dlaczego (uwaga ! drastyczne!) nasze piardy tak dziwnie śmierdzą???

Wot ciekawostka...nie?

PS sam robiłem sobie jogurty... sam próbowałem skwasić mleko w kartoniku żeby mieć do przypiekanych na patelni ziemniaczków, nie mówiąc o smażonej kiełbasie z hipermarketu (czemu ona tak śmierdzi???).

Więc powtarzam - możemy sobie prowadzić dysputy n/t jakości mateiałów używanych do tego czy tamtego , ale...właściwie to producent decyduje o naszej w danym temacie wiedzy...oraz użytkownik danych produktów prawda?

 

Mały z tym jogurtem to przegiąłes straszliwie :lol: :lol: :lol:

Ale faktem jest ,że sprzedawcy i klienci ciągle wymuszają wydłużanie terminów przydatności do spozycia co prowadzi do lekkiej paranoi.

Mleczko z kartonika to możesz spróbować sobie skwasić :lol: ale i na to jest rada .W kazdej aptece kupisz tzw Tabletki jogurtowe zawierające czyste kultury bakterii i jogurcik jak znalazł.Ewentualnie mleczko prosto z cycusia ale niektórym "śmierdzi".

O iełbasie opowiem Ci jutro bo dziś zdycham .

Dobranoc

no wiesz długi :o :o :o

Bardzo mnie rozczulają argumenty z cyklu "a na zachodzie...".

Na zachodzie możliwe są już małżeństwa osób tej samej płci.

Adamos - wyjdziesz za mnie?

 

P.S. Daruj sobie odpowiedź i wracajmy do tematu.

a Ty, ja zaskoczyłeś mnie całkowice :o :o :o

Macie racje za gromy,które się posypały na tym forum na moje płytkie dywagacje na temat plastików i ma racje chemik ,bo ja cóż tylko handlowiec i nie moge pojąc chemi dogłębnie ,ponieważ miałem ją tylko do końca liceum .Z uporem maniaka będę się jednak upierał że nie tylko szkiełko ,ale i oko liczy się tu w naszej dyskusji. Gdybym był może bardziej upierdliwy to posłałbym chemika na forum przeznaczone dla chemikow ,a nie dla budowniczych ,ale myślę że każda wypowiedż wnosi coś nowego i ciekawego dla tego forum.Adam

p.s Może będziemy bardziej bogaci intelektualnie? ,a może się mylę?

Adamos - ty jednak jesteś swój chłop :) Wiesz to tak jest ze byłem z konieczności a chemikiem jestem - bo lubię, a kondensata mam - bo wychodzi mi że warto :)

 

pozdr z Brzeszcz - Krzysiek

wybaczcie, że podłacze sie pod ten watek, ale czytam go od poczatku z uwagą - bo pierwotnie dotyczył własnie kwestii, którą usiłuje poznać. Musze zdecydować czy kupic kocioł z zamkniętą komorą spalania

czy kocioł kondensacyjny.

Elito pomóż!

Od wczoraj (kiedy założylm watek o vitopendzie 222 http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?p=1176401#1176401)

zmieniło sie tyle, że instalator który był u nas wczoraj baaaaaaaaardzo polecał kocił kondensacyjny viessmanna (oczywiscie ten z najwyzszej półki). No i nie wiem co zrobić? Na gaz zdecydowalismy sie tydzień temu i nie mam jeszcze sprawdzonych (obczytanych i naumianych ;) ) wszystkich mozliwości. A bardzo nie lubie czegos nie wiedzieć. Bo generalnie przygotowuje sie do rozmów z fachowacmi, a teraz taki falstart.

Bede wdzieczna za informacje jaki kocioł bedzie akurat do mojego mieszkania.

Nika mozesz kupic kondensata ale niekoniecznie Viessmanna z górnej półki :)

Choc jezeli masz mieszkanie a 100 m2, jak rozumiem w bloku i w miarę docieplone i z nowymi oknami - to raczej ten zakup sie nie zwróci.

 

pozdr - Krzysiek

czemu urlich toz to przecie korea i badziewie ehheeheh boze ludzie nie jestescie instalatorami zaden z was nie widział kotła w trakcie pracy jesli chodzi o mnie to moge tyle powiedziec dobre sa modele nie marki jeden sie uda inny nie niezłe konstrukcje to de dietrich domolight,innovens Saunier duval isomax condens , junkers cerasmart modula i pare innych nie bede sie wdawal w szczegoly ale dobre to co wyprobowane a te chodza juz pare laat co do vissmanna to okrzyczany i drogi nic ponad to
jak rozumiem w bloku

 

mam mieszkanie na parterze w domu dwurodzinnym. W cześci podpiwniczone. Tzn. nasze mieszkanie to stary dom 50 letni, troche rozbudowany. Nad nami rodzice mają 2 kondygnacyjne mieszkanie z 90 roku - wszystke instalacje oddzielnie.

nasze mury w 80% są ocieplone. Nieocieplone ścieny maja 41 cm i sa z pełnej cegły. okna nowe, drzwi (bedą nowe). podłogi bedziemy ocieplać.

3 pokoje (18, 20 i 12 m2) kuchnia 17m2, przedpokój, ganek, łazienka, wc. 4 punkty poboru wody - prysznic, 2 umywaliki, zlew. w kuchni i przedpokuju planuje podłogówke.

chodzi o to że mi wychodzi okres zwrotu kondensata dla mojego domku (100.9 m2) na poziomie 9 lat (bez uwzględnienia oprocentowania kredytu/wkładu). Wyliczenie zakłada sprawność kotła na poziomie 92%, a kondensata 107%, a wzrost kosztu kondensata ws do "normalnego" 3 kzl

 

pozdr - Krzysiek

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...