KrzysiekMarusza 25.04.2006 16:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Kwietnia 2006 I słusznie że długi wywalił co trzeba. Tez nie lubię gości wg których wszystko , , trzeba , itp.To niech nie uzywają aut, budują tylko z drewna (bez "uniepalniaczy"), itede Wynaczcie może niepotrzebne emocje, ale nie lubię - sorki ADAMOS48, ale bywają tematy na które nie mamy wiele do powiedzenia - to wtedy może lepiej nie piszmy .....pozdr - Krzysiek (chemik, od polimerów) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ADAMOS48 26.04.2006 19:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Kwietnia 2006 Macie rację nie którzy lubią czekoladę a inni jak im nogi śmierdzą, i tak by można spointować naszą dyskusję .Operacja się udała ,ale pacjent zmarł.Na zachodnich rynkach jest totalny odwrót od plastików w domu .ale u nas odwrotnie .Zawsze znajdzie się fachowiec ,co wie wszystko najlepiej i broń Boże ,żeby ktoś mu podważył zaufanie ,a jeszcze gorzej jego Ego . Nigdy nie potępiałem plastików w czambuł i wielokrotnie pisałem ,że wiele zastosowań jest nie zastąpionych , ale nigdy nie zgodzę sie z tym, żę wszędzie i pod każdą postacią. P.S . Papierosy szkodzą i co z tego wynika ,? Kto chce niech instaluje ,ale wielu wybierze inny wariant ,a może Pan po studiach wytłumaczy ludziom ,dlaczego nie mogą mieć w blokach płytek PVC . Napewno nie szkodzą ?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nom 26.04.2006 20:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Kwietnia 2006 P.S . Papierosy szkodzą i co z tego wynika ,? Kto chce niech instaluje ,ale wielu wybierze inny wariant ,a może Pan po studiach wytłumaczy ludziom ,dlaczego nie mogą mieć w blokach płytek PVC . Napewno nie szkodzą ?? Płytki PVC to pikuś, ja mam blok ocieplany jeszcze azbestem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Patos 26.04.2006 20:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Kwietnia 2006 P.S . Papierosy szkodzą i co z tego wynika ,? Kto chce niech instaluje ,ale wielu wybierze inny wariant ,a może Pan po studiach wytłumaczy ludziom ,dlaczego nie mogą mieć w blokach płytek PVC . Napewno nie szkodzą ?? Płytki PVC to pikuś, ja mam blok ocieplany jeszcze azbestem. Co tam PVC albo azbest teściowa to dopiero potrafi zatruć życie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Mały 26.04.2006 20:56 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Kwietnia 2006 Adamos ...płytki? A co ma piernik do wiatraka? Tam sprawa była wyjaśniana inaczej - i nie do końca chodziło o pcv tylko jej/jego pochodne. Co do szkodliwości tworzyw w życiu doczesnym... w każdym sklepie produkty spożywcze są tak zaj... chemią, że dam Ci skrzynkę piwa za udowodnienie, że to nie te "naturalne jogurty (z datą przydatności do spożycia 1 rok(?)) tylko ten plastik użyty do rozprowadzenia CWU w domu załatwił mnie w ciągu 40 lat... Dowcip polega na tym, że my sami możemy sobie dywagować i się kłócić n/t współżycia z tworzywami we współczesnym świecie, a prawdę znają i tak wyłącznie prawdziwi praktykujący (fajne słowo nie?) chemicy. Bo niby skąd wiesz, że w pudełku po mleku które piajsz codzień nie ma związków pochodzących z Czernobyla? Bo tak akurat zdecdował producent wykupując najtańsze na świecie odpady pcv i alu znajdujące się na tym terenie? Nie mówiąc o " inżynierze" który podbił certfikat zgodności" czy tez inne gówno potrzebne do tego żeby ów produkt zagościł w Twoim/moim domu? Swoją drogą dlaczego po owych "zdrowych" artykułach spożywczych i wszelakiej innej chemii tak często chorujemy i dlaczego (uwaga ! drastyczne!) nasze piardy tak dziwnie śmierdzą??? Wot ciekawostka...nie? PS sam robiłem sobie jogurty... sam próbowałem skwasić mleko w kartoniku żeby mieć do przypiekanych na patelni ziemniaczków, nie mówiąc o smażonej kiełbasie z hipermarketu (czemu ona tak śmierdzi???). Więc powtarzam - możemy sobie prowadzić dysputy n/t jakości mateiałów używanych do tego czy tamtego , ale...właściwie to producent decyduje o naszej w danym temacie wiedzy...oraz użytkownik danych produktów prawda? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
długi 26.04.2006 22:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Kwietnia 2006 Adamie niestety kolejną twoją wadą jest to ,że nie potrafisz czytać tekstu ze zrozumieniem.Zostałeś zaproszony do merytoryczmej dyskusji a ty po staremu opowiadasz te swoje dyrdymały : zachód to zachód tamto.....a o argumenty wyniki badan analizy jakoś nie mogę sie doprosić.Nie uwazam ,że wszystko wiem najlepiej aczkolwiek jeśli chodzi o naukę zwaną chemią mam chyba trochę więcej do powiedzenia od ciebie.Zdumiewa mnie twoja indolencja i brak konsekwencji w wypowiedziach bo najpierw plastik be bo ludzie chorują na raka a później ....j/w. Nie wiem też co takiego masz przeciwko ludziom którzy ukończyli studia,czyżby jakieś kompleksy ??????Może zamiast osobistych wycieczek poświęcisz trochę czasu aby przygotować się do dyskusji bo argument o "zachodzie......" staje się już nudny.Z przykrością,że sprowadzasz dyskusję do takiego poziomu pozdrawiam długi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
długi 26.04.2006 22:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Kwietnia 2006 Adamos ...płytki? A co ma piernik do wiatraka? Tam sprawa była wyjaśniana inaczej - i nie do końca chodziło o pcv tylko jej/jego pochodne. Co do szkodliwości tworzyw w życiu doczesnym... w każdym sklepie produkty spożywcze są tak zaj... chemią, że dam Ci skrzynkę piwa za udowodnienie, że to nie te "naturalne jogurty (z datą przydatności do spożycia 1 rok(?)) tylko ten plastik użyty do rozprowadzenia CWU w domu załatwił mnie w ciągu 40 lat... Dowcip polega na tym, że my sami możemy sobie dywagować i się kłócić n/t współżycia z tworzywami we współczesnym świecie, a prawdę znają i tak wyłącznie prawdziwi praktykujący (fajne słowo nie?) chemicy. Bo niby skąd wiesz, że w pudełku po mleku które piajsz codzień nie ma związków pochodzących z Czernobyla? Bo tak akurat zdecdował producent wykupując najtańsze na świecie odpady pcv i alu znajdujące się na tym terenie? Nie mówiąc o " inżynierze" który podbił certfikat zgodności" czy tez inne gówno potrzebne do tego żeby ów produkt zagościł w Twoim/moim domu? Swoją drogą dlaczego po owych "zdrowych" artykułach spożywczych i wszelakiej innej chemii tak często chorujemy i dlaczego (uwaga ! drastyczne!) nasze piardy tak dziwnie śmierdzą??? Wot ciekawostka...nie? PS sam robiłem sobie jogurty... sam próbowałem skwasić mleko w kartoniku żeby mieć do przypiekanych na patelni ziemniaczków, nie mówiąc o smażonej kiełbasie z hipermarketu (czemu ona tak śmierdzi???). Więc powtarzam - możemy sobie prowadzić dysputy n/t jakości mateiałów używanych do tego czy tamtego , ale...właściwie to producent decyduje o naszej w danym temacie wiedzy...oraz użytkownik danych produktów prawda? Mały z tym jogurtem to przegiąłes straszliwie Ale faktem jest ,że sprzedawcy i klienci ciągle wymuszają wydłużanie terminów przydatności do spozycia co prowadzi do lekkiej paranoi. Mleczko z kartonika to możesz spróbować sobie skwasić ale i na to jest rada .W kazdej aptece kupisz tzw Tabletki jogurtowe zawierające czyste kultury bakterii i jogurcik jak znalazł.Ewentualnie mleczko prosto z cycusia ale niektórym "śmierdzi". O iełbasie opowiem Ci jutro bo dziś zdycham . Dobranoc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
KrzysiekMarusza 27.04.2006 06:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Kwietnia 2006 Płytki PVC zawierały ftalany (dibutylu i dioktylu) jako plastyfikatory - a te sa zakazane (ich ilosc w tzw. miękkim PVC to nawet 50-70%, a dopiero reszta to polimer) - ergo to nie PVC [sam polimer] jest niezdrowe tylko dodatki.W profilach okiennych takich plastyfikatorów nie stosuje się. Co do tego co sie uzywa - jak wiesz uzywa się tam duzo kotłów kondensacyjnych, a ty Adam jesteś gwałtownie przeciwny tym kotłom (przynajmniej tak rozumiem z wielu Twoich postów) przepraszam jeszcze raz za niemerytoryczny wtręt Krzysiek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ja14 27.04.2006 08:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Kwietnia 2006 Bardzo mnie rozczulają argumenty z cyklu "a na zachodzie...".Na zachodzie możliwe są już małżeństwa osób tej samej płci. Adamos - wyjdziesz za mnie? P.S. Daruj sobie odpowiedź i wracajmy do tematu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
sSiwy12 27.04.2006 08:18 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Kwietnia 2006 Jako zakończenie? Najbardziej szkodliwe jest życie (dodał bym, że dla przyrody - niestety - człowieka).Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
19501719500414 27.04.2006 19:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Kwietnia 2006 Adamos ...płytki? A co ma piernik do wiatraka? Tam sprawa była wyjaśniana inaczej - i nie do końca chodziło o pcv tylko jej/jego pochodne. Co do szkodliwości tworzyw w życiu doczesnym... w każdym sklepie produkty spożywcze są tak zaj... chemią, że dam Ci skrzynkę piwa za udowodnienie, że to nie te "naturalne jogurty (z datą przydatności do spożycia 1 rok(?)) tylko ten plastik użyty do rozprowadzenia CWU w domu załatwił mnie w ciągu 40 lat... Dowcip polega na tym, że my sami możemy sobie dywagować i się kłócić n/t współżycia z tworzywami we współczesnym świecie, a prawdę znają i tak wyłącznie prawdziwi praktykujący (fajne słowo nie?) chemicy. Bo niby skąd wiesz, że w pudełku po mleku które piajsz codzień nie ma związków pochodzących z Czernobyla? Bo tak akurat zdecdował producent wykupując najtańsze na świecie odpady pcv i alu znajdujące się na tym terenie? Nie mówiąc o " inżynierze" który podbił certfikat zgodności" czy tez inne gówno potrzebne do tego żeby ów produkt zagościł w Twoim/moim domu? Swoją drogą dlaczego po owych "zdrowych" artykułach spożywczych i wszelakiej innej chemii tak często chorujemy i dlaczego (uwaga ! drastyczne!) nasze piardy tak dziwnie śmierdzą??? Wot ciekawostka...nie? PS sam robiłem sobie jogurty... sam próbowałem skwasić mleko w kartoniku żeby mieć do przypiekanych na patelni ziemniaczków, nie mówiąc o smażonej kiełbasie z hipermarketu (czemu ona tak śmierdzi???). Więc powtarzam - możemy sobie prowadzić dysputy n/t jakości mateiałów używanych do tego czy tamtego , ale...właściwie to producent decyduje o naszej w danym temacie wiedzy...oraz użytkownik danych produktów prawda? Mały z tym jogurtem to przegiąłes straszliwie Ale faktem jest ,że sprzedawcy i klienci ciągle wymuszają wydłużanie terminów przydatności do spozycia co prowadzi do lekkiej paranoi. Mleczko z kartonika to możesz spróbować sobie skwasić ale i na to jest rada .W kazdej aptece kupisz tzw Tabletki jogurtowe zawierające czyste kultury bakterii i jogurcik jak znalazł.Ewentualnie mleczko prosto z cycusia ale niektórym "śmierdzi". O iełbasie opowiem Ci jutro bo dziś zdycham . Dobranoc no wiesz długi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
19501719500414 27.04.2006 19:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Kwietnia 2006 Bardzo mnie rozczulają argumenty z cyklu "a na zachodzie...". Na zachodzie możliwe są już małżeństwa osób tej samej płci. Adamos - wyjdziesz za mnie? P.S. Daruj sobie odpowiedź i wracajmy do tematu. a Ty, ja zaskoczyłeś mnie całkowice Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ADAMOS48 27.04.2006 21:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Kwietnia 2006 Macie racje za gromy,które się posypały na tym forum na moje płytkie dywagacje na temat plastików i ma racje chemik ,bo ja cóż tylko handlowiec i nie moge pojąc chemi dogłębnie ,ponieważ miałem ją tylko do końca liceum .Z uporem maniaka będę się jednak upierał że nie tylko szkiełko ,ale i oko liczy się tu w naszej dyskusji. Gdybym był może bardziej upierdliwy to posłałbym chemika na forum przeznaczone dla chemikow ,a nie dla budowniczych ,ale myślę że każda wypowiedż wnosi coś nowego i ciekawego dla tego forum.Adamp.s Może będziemy bardziej bogaci intelektualnie? ,a może się mylę? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
KrzysiekMarusza 28.04.2006 05:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Kwietnia 2006 Adamos - ty jednak jesteś swój chłop Wiesz to tak jest ze byłem z konieczności a chemikiem jestem - bo lubię, a kondensata mam - bo wychodzi mi że warto pozdr z Brzeszcz - Krzysiek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nika19 28.04.2006 08:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Kwietnia 2006 wybaczcie, że podłacze sie pod ten watek, ale czytam go od poczatku z uwagą - bo pierwotnie dotyczył własnie kwestii, którą usiłuje poznać. Musze zdecydować czy kupic kocioł z zamkniętą komorą spalania czy kocioł kondensacyjny. Elito pomóż! Od wczoraj (kiedy założylm watek o vitopendzie 222 http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?p=1176401#1176401) zmieniło sie tyle, że instalator który był u nas wczoraj baaaaaaaaardzo polecał kocił kondensacyjny viessmanna (oczywiscie ten z najwyzszej półki). No i nie wiem co zrobić? Na gaz zdecydowalismy sie tydzień temu i nie mam jeszcze sprawdzonych (obczytanych i naumianych ) wszystkich mozliwości. A bardzo nie lubie czegos nie wiedzieć. Bo generalnie przygotowuje sie do rozmów z fachowacmi, a teraz taki falstart. Bede wdzieczna za informacje jaki kocioł bedzie akurat do mojego mieszkania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
długi 28.04.2006 09:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Kwietnia 2006 Nika niebardzo mam chęć brać udział w dyskusji bo napewno zaraz zrobi się burzliwa .powiem tylko ,że ja u siebie będę mial kocioł kondensacyjny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
KrzysiekMarusza 28.04.2006 09:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Kwietnia 2006 Nika mozesz kupic kondensata ale niekoniecznie Viessmanna z górnej półki Choc jezeli masz mieszkanie a 100 m2, jak rozumiem w bloku i w miarę docieplone i z nowymi oknami - to raczej ten zakup sie nie zwróci. pozdr - Krzysiek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
edi_grzes 28.04.2006 10:00 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Kwietnia 2006 czemu urlich toz to przecie korea i badziewie ehheeheh boze ludzie nie jestescie instalatorami zaden z was nie widział kotła w trakcie pracy jesli chodzi o mnie to moge tyle powiedziec dobre sa modele nie marki jeden sie uda inny nie niezłe konstrukcje to de dietrich domolight,innovens Saunier duval isomax condens , junkers cerasmart modula i pare innych nie bede sie wdawal w szczegoly ale dobre to co wyprobowane a te chodza juz pare laat co do vissmanna to okrzyczany i drogi nic ponad to Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nika19 28.04.2006 10:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Kwietnia 2006 jak rozumiem w bloku mam mieszkanie na parterze w domu dwurodzinnym. W cześci podpiwniczone. Tzn. nasze mieszkanie to stary dom 50 letni, troche rozbudowany. Nad nami rodzice mają 2 kondygnacyjne mieszkanie z 90 roku - wszystke instalacje oddzielnie. nasze mury w 80% są ocieplone. Nieocieplone ścieny maja 41 cm i sa z pełnej cegły. okna nowe, drzwi (bedą nowe). podłogi bedziemy ocieplać. 3 pokoje (18, 20 i 12 m2) kuchnia 17m2, przedpokój, ganek, łazienka, wc. 4 punkty poboru wody - prysznic, 2 umywaliki, zlew. w kuchni i przedpokuju planuje podłogówke. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
KrzysiekMarusza 28.04.2006 11:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 28 Kwietnia 2006 chodzi o to że mi wychodzi okres zwrotu kondensata dla mojego domku (100.9 m2) na poziomie 9 lat (bez uwzględnienia oprocentowania kredytu/wkładu). Wyliczenie zakłada sprawność kotła na poziomie 92%, a kondensata 107%, a wzrost kosztu kondensata ws do "normalnego" 3 kzl pozdr - Krzysiek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.