Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Idzie sobie turysta polaną w górach i widzi bacę. A baca pasie sobie owce. Czarne i biaóe. No i turysta się go pyta:

- Baco.. Ile mleka dają te owce?

- Ano białe cy corne?

- No wszystkie.

- Białe dwa litry..

- A czarne?

- Ino tys dwa litry.

- A ile trawy jedzą?

- Białe cy corne?

- No wszystkie..

- Białe tsy kilo.

- A czarne?

- Tys tsy kilo.

Rozmawiają tak z piętnaście minut i okazuje się że białe owce nie różnią się niczym innym niż kolorem wełny. Wreszcie zdenerwowany turysta pyta się jeszcze raz:

- No to czemu baco je tak rozróżniacie?

- Ano białe owce som moje.

- A czarne czyje?

- Ano tys moje.

I na razie wystarczy

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/19/#findComment-114045
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 4,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Garść z TV:

 

"Tu leży Adam Michnik

Przechodniu, spójrz w jego stronę

I przechodź w głębokiej ciszy

Bo leży z magnetofonem..." (K.Daukszewicz)

 

"Leszek Miller dostał w Ziobro, a Ziobro sie wyzerował" (K.Daukszewicz)

 

 

-Dzwonek nie działa!

-Działa, tylko nie dzwoni... (M. Czubaszek)

 

 

Przychodzi baba do pubu... a pub pełen bab :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/19/#findComment-114159
Udostępnij na innych stronach

Chlopiec dostal papuge w prezencie, ktora jak sie okazalo miala bardzo wulgarny jezyk i byla niegrzeczna. Probowal zmienic jej zle nawyki ale bez skutku. W koncu zdesperowany wlozyl ja do zamrazalnika. Przez kilka chwil slyszal krzyki, uderzenia w drzwi i wszystko ucichlo. Wystraszony ze przesadzil z kara, otworzyl zamrazalnik. Papuga wyszla wolno i rzekla: - Bardzo przepraszam za zle zachowanie i blagam o przebaczenie. Obiecuje poprawe.     Chlopiec byl bardzo zdziwiony tak nagla zmiana i juz chcial zapytac co sprawilo taka zmiane - kiedy papuga zapytala cichutko: - Czy moge zapytac za co zostal ukarany ten kurczak? 
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/19/#findComment-114262
Udostępnij na innych stronach

Góralskie wesele - oczywiście, jak to bywa na weselu, wszyscy się

pobili, ciężka masakra, sprawa w sądzie...Zeznaje drużba: Tańczę sobie

z panną młodą, aż tu nagle młody przeskakuje przez stół i lu jej kopa

między nogi...Sędzia: To musiało zaboleć...Drużba: Zaboleć?! Trzy

palce mi złamał!!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/19/#findComment-114498
Udostępnij na innych stronach

- Po co wynaleziono białą czekoladę?

- Żeby murzyn też mógł się upieprzyć.

 

 

Komendant straży pożarnej zjawia się w remizie. Wolnym krokiem idzie korytarzem do swojego gabinetu. Siada za biurkiem, powoli wypija kawę, przeciąga się, ziewa, nie spiesząc się włącza megafon i mówi:

- No, chłopaki, zbierać się! Jest robota! Pali się urząd skarbowy...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/19/#findComment-114641
Udostępnij na innych stronach

Dowódca zbiera swoich zakapów z najgorszego oddziału karnego Speznazu i mówi tak:

-słuchajcie, rebiata, jadziem do Czeczeni z misją pokojową, znaczy się ministerstwo daje za każdego Czeczena, nie ważne: dziecko, kobieta, czy mężczyzna, butelkę wódki!

-Uuuuurrrrrrraaaaaa!!!!!!- gromko krzyczy oddział, wszyscy ciesza się jak dzieci, oczka chorobliwie błyszczą spod hełmów...

no to ładują się na pokład samolotu, czyscza broń, pełna gotowość bojowa...samolot wreszcie ląduje, żołnierze wypadają i sieką od razu ogniem z karabinów na lewo i prawo, dowódca coś się drze, granaty rozrywają ludzików, komuśtam odpadają ręce, komu innemu nogi urwało, generalnie ostra rąbanka. gdy sie kończy amunicja, żołnierze przechodzą na dziabanie bagnetami i łopatami. wracają z naręczami głów, zadowoleni wszyscy, zero strat własnych....

-ku...wa, to było międzylądowanie w Kijowie, skurw...y!!!-drze się na to dowódca...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/19/#findComment-115376
Udostępnij na innych stronach

Był sobie kiedyś człowiek, który już w bardzo wczesnej młodości marzył, by zostać wielkim pisarzem. Gdy spytano go, co dla niego oznacza wielki, odpowiedział:

- Chciałbym pisać teksty, które cały świat będzie czytał, teksty, na które ludzie będą reagować czysto emocjonalnie, które będą doprowadzać ich do łez, bólu, gniewu, krzyku i desperacji!

Człowiek ten zrealizował swoje dziecięce marzenie. Obecnie pracuje w Microsoft i redaguje komunikaty o błędach...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/19/#findComment-116298
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...