Szdom 05.09.2003 07:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2003 Na lekcji przyrody nauczycielka pyta:- Jasiu, co wiesz o jaskółkach?- To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-149704 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Szdom 05.09.2003 07:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2003 Zobaczcie jak się gra w ping-ponga w matriksie:http://www.astercity.net/~tobik/pingpong.html Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-149708 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 05.09.2003 07:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2003 http://www.sirena.lf.lv/humor/karikaturi/2/108.jpg Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-149755 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ewusia 05.09.2003 07:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2003 najpiękniejszy jest język czeski:cytat z czeskiego pornosa - "pozor! pozor! budu triskat"wiewiórka - drewni kocurzepsuty - poruhany"Zaczarowany Flet " - "Zahlastana fifulka""Być albo nie być" - "Bytka abo ne bytka to je zapytka"ogórek konserwowy - styrylizowany uhorekTerminator - elektronicky mordulecGwiezdne Wojny z czeski dubbingiem: Lord Vader do Skywalkera - Luk! jo sem twoj tatinek! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-149760 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 05.09.2003 07:56 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2003 http://www.sirena.lf.lv/humor/karikaturi/1/046.jpg Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-149763 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 05.09.2003 13:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Września 2003 -Synu, co zrobiłeś z tym wspaniałym, wodoodpornym, nieczułym na wstrząsy, wyposażonym w system GPS złotym zegarkiem, który ci podarowałem?!?!?-Zgubiłem go.... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-150013 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
lullabysta 07.09.2003 14:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Września 2003 zamieszczę tutaj baaaaaardzo obrzydliwy kawał Poszedł tata na wywiadówke do Jasia i Małgosi, a tam nie ma zbyt dobrych wieści, więc po przyjściu do domu przeprowadza rozmowę wychowawczą. I tak mówi do małgosi:- Małgosia, albo dostaniesz wpierdol jak sie patrzy, albo zrobisz mi laske, - Ależ tato! co ty?! -Powiedziałem , co wolisz?- Tato , to nie wypada!?-Rozumiem,że chcesz wpierdol?-No dobra niech ci będzie. I tak ciagnie Małgosia i ciągnie minutę dwie i trzy, aż nagle się z niesmakiem oblizuje i mówi:-Tato, ty masz kał na penisie! - A co ty myślisz, że Jasiu to miał same piątki? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-150342 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
HenoK 08.09.2003 17:27 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Września 2003 Usunięty . Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-150984 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 09.09.2003 06:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Września 2003 Maz jest jakis chory, wiec malzenstwo idzie do lekarza. Lekarz bada pacjenta, po czym prosi go zeby wyszedl i poczekal na zewnatrz, zaprasza do gabinetu malzonke.Malzonka: I co panie doktorze? W jakim stanie jest moj maz?Lekarz: Wie pani, jest smiertelnie chory z wyczerpania.....choc jest jeszcze mala szansa na wyleczenie.Malzonka: Prosze mi powiedziec, zrobie przeciez wszystko!Lekarz: Wie pani, Maz ma szanse wyzdrowiec, lecz musi pani postepowac zgodnie z moimi zaleceniami, tylko musi pani to robic dokladnie i przez minimum pol roku!Malzonka: Alez oczywiscie, panie doktorze prosze powiedziec o co chodzi!lekarz: A wiec, musi pani wstawac o pol godziny wczesniej niz zwykle i przygotowac mezowi sniadanie- takie porzadne, z sokiem pomaranczowym i kawa, do tego jakies zdrowe musli, jogurt, moze jajecznica, gdy wychodzi do pracy musi pani pocalowac go na do widzenia i zyczyc milego dnia. Gdy przychodzi z pracy, musi pani mu podac kapcie, pomoc zdjac plaszcz i marynarke, mieszkanie ma byc posprzatane, na stole ma stac juz parujacy obiad z dwoch dan , potem deser, zadnego narzekania i gadania o bzdurach, tylko musi sie pani zapytac jak mu minal dzien, wysluchac co ma do powiedzenia, potem podac gazete lub wlaczyc telewizor, potem pojsc pozmywac do kuchni, wieczorem przygotowac kapiel, zapalic swiece w lazience, sama ubrac sie w jakies seksowne ciuchy, i jesli bedzie mial ochote na seks to oczywiscie- kochac sie z nim bez narzekania , jesli nie, to moze mu pani zrobic masaz...i wtedy na pani szanse ze maz przezyje. Malzonka wychodzi z gabinetu.Maz: I co? Co powiedzial?Malzonka: Niestety, powiedzial ze jestes smiertelnie chory. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-151102 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 09.09.2003 06:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Września 2003 .....ten sam w nie wpada http://www.swidnica.mm.pl/~api/images/escavator.jpg Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-151130 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Szdom 09.09.2003 07:10 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Września 2003 http://www.wielkarzeczpospolita.net/img/info213.gif Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-151163 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 09.09.2003 07:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Września 2003 Pewnego dnia Kowalski po raz pierwszy od kilku lat spóźnił się do pracy w pewnej prestiżowej firmie. Ze strachem w oczach, kwadrans po 8.00 wszedł do budynku. Od razu wypatrzyły go czujne oczy szefa.-zeby mi to było ostatni raz..Panie Kowalski..... dzisiaj nagana a następnym razem wynocha z roboty, tylko ważne względy mogą Pana usprawiedliwić!!!!!!Niestety, historia lubi się powtarzać i gdzieś po miesiącu Kowalski budzi się w swoim ciepłym łóżeczku, patrzy na zegar i własnym oczom nie wierzy......godzina 9.00. Ma całe 60 minut spóźnienia.Migiem ubiera się i po drodze obmyśla usprawiedliwienie.Wymyślił,że pójdzie do stomatologa i najlepiej ,żeby było widoczne wyrwie sobie zęba, najlepiej na przodzie jedynkę, może nawet dwójkę.Wpada do prywatnego gabinetu, budzi jeszcze śpiacego lekarza i na progu krzyczy ,że będzie rwał sobie dwa zęby.Kiedy zasiadł w fotelu ,stomatolog grzecznie pyta co rwiemy, na to Kowalski górna jedynke i dwójkę.Lekarz nawet nie pyta dlaczego i po chwili wyrywa dwa zęby Kowalskiemu.Kowalski po zabiegu chcąc uregulować należność, pyta dentystę ......ile się należy.-normalnie 200 zł ale dziś w niedzielę biorę 300 zł........... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-151187 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Maluszek 09.09.2003 08:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Września 2003 Głupi Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że Piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzch rodzajów tortur. Cykl każdych tortur trwa 1000 lat i może on wybrać dowolny rodzaj jako pierwszy. Kowalski poszedł z Diabłem do hallu gdzie za stopy powieszony był John i był tam biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie powieszony był Brian za ramiona i biczowano go batogiem uplecinym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do Józefa przywiązanego do ściany zupełnie golutkiego. Wspaniała kobieta robiła na nim seks oralny. Kowalski rzekł: "Tak to jest miejsce gdzie chcę zacząć." Diabeł na to: "Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie sprawę z tego?" "Tak jestem pewien. To jest to miejsce." "OK" powiedział Diabeł. Podszedł do pieknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: "Tu jest twój zmiennik." Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-151254 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 09.09.2003 08:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Września 2003 Przychodzi żółw do sklepu i mówi:- Poproszę wiadro wodySprzedawca podaje mu wiadrożółw: - Ile płacę?- Nic, weź sobieNastępnego dnia znów przychodzi po wiadro wody, trzeciego dnia sprzedawca nie wytrzymał i się pyta:- Dlaczego codziennie przychodzisz żółwiu po wiadro wody?Żółw na to:- My tu gadu, gadu a mi się chałupa pali... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-151259 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Szdom 09.09.2003 11:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Września 2003 Spotyka się pesymista z optymistą, pesymista mówi: mi to chyba nigdy nie stanie, na to optymista: ale zato jak ładnie zwisa Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-151468 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
pyzia 09.09.2003 14:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Września 2003 Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci: - Co to jest małe, je orzeszki, ma ruda kitę i skacze po drzewach? Wstaje Jasiu i mówi: - Na 99% to jest wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Jezus. W szkole: - Hej, ty tam, pod oknem - kiedy był pierwszy rozbiór Polski? - pyta nauczyciel - Nie wiem. - A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem? - Nie pamiętam - To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę? - Ja kaloryfer naprawiam. Płynie ślepy i jednoręki łódką przez Atlantyk. Jednoręki wiosłuje jak może ale przyszła fala i porwała mu wiosło więc krzyknął: - No to k***a dopłyneliśmy! Ślepy wysiadł... Żona z mężem w restauracji. Żona zamawia: - Stek, pieczone ziemniaczki i lampkę wina... - A warzywo? - pyta kelner - Och, dla niego to samo co dla mnie... pozdrawiam Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-151620 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ketiso 09.09.2003 17:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Września 2003 Lata siedemdziesiąte.Wydarzyła się katastrofa budowlana. Zawalił się strop w budynku .Rozpoczęto dochodzenie.Najpierw w obroty wzięto żwir.Żwir tłumaczył się ,że to nie jego wina ,tylko piasku wiślanego.Przyszła zatem kolej na piasek wiślany. Ten też nie przyznawał się do winy i zwalał winę na cement.Przyszła zatem kolej na cement.Cement też się nie przyznawał. W końcu stwierdził,że jak to może być jego wina jak go tam nie było.HEJ! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-151647 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
tdxls 10.09.2003 06:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Września 2003 Pewnego dnia mała dziewczynka przyglądała się, jak jej matka zmywanaczynia.Nagle zauważyła kontrastujące z brązowymi włosami matki siwe pasma.Spytała zatem:- Mamo, dlaczego niektóre pasma Twoich włosów są siwe?Matka odpowiedziała:- Za każdym razem, gdy mnie zdenerwujesz lub doprowadzisz do płaczuniektóre moje włosy stają się siwe.Dziewczynka przemyślała chwilę tę rewelację i odrzekła:- Musiałaś nieźle wkurzyć babcię. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-151803 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
MarcinM 10.09.2003 06:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Września 2003 Stoi dwoch pijaczkow w ZOO przed klatką z lwami. Nagle jeden z lwów przeraźliwie zaryczał w strone pijaczkow. - Ja idę do domu - powiedzial pierwszy. Drugi na to: - A ja zostaję na film... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-151809 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
tdxls 10.09.2003 06:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Września 2003 Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel namawia dzieci, by każdekupiło odbitkę zdjęcia grupowego.- Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorosłe, popatrzycie nafotografię ipowiecie: "To Jennifer, teraz jest prawnikiem" albo "To jest Michael.Teraz jest lekarzem."Na to cienki głosik z tyłu sali:- A to jest nauczyciel. Teraz już nie żyje. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/37/#findComment-151814 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się