Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 4,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Archeolodzy rozszyfrowali w końcu Tablice Mojżesza ...okazało sie ,że przykazanie było tylko jedno ,a mianowicie NIE z czasownikami pisze sie osobno ..np

-nie kradnij ...nie cudzołóż ...nie zabijaj ...itd

 

:wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/189/#findComment-2324542
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.

Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:

- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.

- Jedną, szefie.

- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?

- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.

Szefa zatkało.

- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!

- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...

- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?

- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.

- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!

- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/189/#findComment-2361907
Udostępnij na innych stronach

Rozmawia dwóch dziadków:

- Ja to już seksu nie uprawiam

- A ja to jeszcze raz w tygodniu mogę....

- Jak to możliwe?! Przecież jesteś ode mnie dwa lata starszy?!

- No wiesz, jem cały czas ciemne pieczywo i to pomaga

- Nic o tym nie wiedziałem! Nikt mi nie powiedział!

Tego samego dnia poszedł dziadek do sklepu i poprosił ekspedientkę o ciemne pieczywo

- Krojone czy w całości?

- A jaka to różnica?

- No wie pan, krojone to szybciej twardnieje....

- Ku..a, wszyscy wiedzieli...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/189/#findComment-2361917
Udostępnij na innych stronach

No to ja dokładam swój ;)

 

 

Był sobie dom wariatów. Obok ogródek, a tam ogrodnik nawoził truskawki.

Z okna wychyla się wariat i krzyczy:

- panie, co pan robi?!

- nawożę truskawki

- ahaaa!!

Po 5 minutach sytuacja się powtarza:

- panie, ale może mi pan wyjaśnić co pan robi?!

- przecież mówię, że nawoże truskawki!

- OK

Minęło 10 minut. Wariat się drze:

- ale ja chciałbym tak na chłopski rozum zrozumieć co pan robi!!

Koleś mysli i wali:

- posypuję truskawki gównem

Ten z okna przez chwilę się zastanawia.

- wie pan, ja wolę z cukrem, ale ponoć jestem pojebany.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/189/#findComment-2366348
Udostępnij na innych stronach

No to znowu ja: ;)

 

Jaś i Małgosia spotykali się w pralni w niecnych celach.

Dzwoni Jas:

- Małgocha, może zrobimy pranie?

- Nie mam czasu.

Później...

- Małgosia może byśmy coś uprali?

- Musze iść po zakupy, odrobić lekcje...

Po czasie dzwoni Małgosia:

- Jasiu, może masz cos brudnego???

- Nie, zrobiłem pranie ręczne.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/189/#findComment-2368044
Udostępnij na innych stronach

A przy tym popłakałam się ze śmiechu, ale opinie pewnie będą podzielone:

 

 

Nowy ksiądz był spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafii więc poprosił kościelnego, żeby mu do świętej wody dolał kilka kropelek wódki, co go rozluźni. I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się nawet lepiej niż na pierwszej mszy. Po mszach, wrócił do pokoju i znalazł list:

"Drogi bracie, następnym razem dolej kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki, bo:

- Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie to "duże T"

- Nie wolno na Judasza mowić "ten skurwysyn"

- Na krzyżu jest Jezus, a nie Czegewara

- Jest 10 przykazań, a nie 12

- Jest 12 apostołów, a nie 10

- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu

- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić "pociąg" to przesada.

- Opłatki są dla wiernych, a nie na deser do wina.

- Pamiętaj, że msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut.

- Ten obok w "czerwonej sukni" to nie był transwestyta - to byłem ja, biskup."

 

:D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/189/#findComment-2368051
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Facet w roboczym ubraniu, ubrudzony cementem, w autosalonie:

- A ile kosztuje Bentley GT coupe?

- 250 000 euro.

- Cholera... A na kredyt? Na rok?

- 25 000 euro miesięcznie.

- Dużo, kurde... A na dwa lata?

- 12 500 euro miesięcznie.

- Blaszka, też niemało...

- To może miałby pan ochotę na tańszy samochód?

- Ochotę bym miał, ale betonowa płyta nam się przewróciła na taki właśnie........

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/189/#findComment-2388298
Udostępnij na innych stronach

Na Marsie wyladowala ekipa astronautow, jeden z nich idzie po Marsie i widzi, ze

nad rzeka stoi piekna kobieta marsjanska i miesza chochla w duzej kadzi...

Astronauta sie pyta co ona robi - odpowiedzi slyszy, ze jest to sposob na

"marsjanskie dziecko" - i po chwili z kadzi wyskakuje malutkie marsjaniatko. Ale

pytanie to zaintrygowalo ja- wiec sie pyta - a u Was na Ziemi nie korzystacie z

kadzi? Astronauta tlumaczy jej jak moze, jak sie robi dzieci, ale marsjanka nie

moze pojac. Wiec postanowil pokazac jej praktycznie.... Gdy skonczyl, Marsjanka

sie pyta - a gdzie dziecko? Astronauta - bedzie za dziewiec miesiecy...

Wiec Marsjanka pyta sie dalej: TO CZEMU SIE TAK SPIESZYLES NA KONCU....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/189/#findComment-2389846
Udostępnij na innych stronach

Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków...Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość. Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się. Drudzy Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć. Trzeci Niemcy, światło się zapala - nic...Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic, próbują po raz kolejny - nic...Z mroku słychać tylko cichy szept...

- Ku**a Stefan mamy tyle hajsu na cholerę ci jeszcze ta je**na żarówka.

 

******

 

Przychodzi chłop do weterynarza:

-Doktorze, świnie nie chcą żreć!

-Cóż, musi je pan wziąć do lasu i przelecieć, to dobrze na nie wpływa.

Chłop zrobił, jak mu lekarz kazał, zapakował świnie do Żuka, wywiózł do lasu i po kolei przeleciał. Nie pomogło.

-Panie doktorze, dalej nie chcą żreć.

-Musi pan je zabrać w nocy.

Jak powiedział lekarz, tak chłop zrobił. Zapakował świnie do Żuka, wywiózł nocą do lasu i przeleciał po kolei. Wrócił zmęczony nad ranem i położył się spać. Za godzinę budzi go przerażona baba.

-Wstawaj, stary! Wstawaj!

-Co?

-Świnie!

-Żrą?

-Nie! Siedzą w Żuku i trąbią.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/189/#findComment-2394252
Udostępnij na innych stronach

Fotograf jest gościnnie na kolacji u znajomego. Oglądają jego fotki, gospodyni zachwycona:

- Ależ przepiękne zdjęcia, musi mieć pan bardzo drogi aparat.

Gość tego nie skomentował. Po zjedzonej kolacji, zbiera się do domu. W drzwiach całuje szarmancko panią domu w dłoń żegnając się słowami:

- Kolacja była wyśmienita, wręcz wspaniała, musi mieć pani bardzo drogie garnki...

 

*****

 

Mąż siedzi w nocy w Internecie i ogląda porno strony myśląc, że jego żona śpi. Żona jednak się przebudziła, wstała, stanęła za nim i również ogląda. Nagle gość słyszy:

- Stop! Pokaż poprzednie zdjęcie! Nie! Jeszcze wcześniejsze!

Przewija ekran na poprzednie zdjęcie i słyszy:

- Oooooooo! Takie zasłony do kuchni chcę!

 

*****

 

Podawanie wysokości pensji w wartości brutto jest jak:

-Podawanie długości członka razem z kręgosłupem...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/189/#findComment-2394442
Udostępnij na innych stronach

W kolejce do kasy w supermarkecie póżno wieczorem stoi matka z dzieckiem,starsza nobliwa pani i wyzywająco wymalowana Barbi.Dziecko kręci się i marudzi a Barbi syczy;- bachory o tej porze powinny być w łóżku . -A qrwy w pracy-mowi babcia
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/189/#findComment-2395395
Udostępnij na innych stronach

Żona do męża:

-kochanie, napraw kran, cieknie

Mąż:

-a co, ja hydraulik jestem?

-kochanie, pomaluj wreszcie kuchnię

- a co, czy ja jestem malarzem?

Na drugi dzień mąż wraca z pracy i widzi że kran naprawiony a kuchnia pomalowana. Zdziwiony do żony:

-kto to zrobił?

-sąsiad. Powiedział że w zamian mam mu zaśpiewać albo mu się oddać.

- i co? Zaśpiewałaś mu?

- a co ja śpiewaczką jestem czy co?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/5086-dowcipy/page/189/#findComment-2400097
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...