Grzegorz63 16.02.2003 14:10 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Lutego 2003 Janu to nie prawda, że po podniesieniu napięcia natężenie spada. Proste prawo Ohma mówi że I=U/R (dla humanistów: I-natężenie prądu; U-napięcie prądu; R-rezystancja(opór) przewodnika). Soro napięcie rośnie a opór się nie zmienia to analogicznie wzrasta pobierany prąd. Moc odbiornika P=U*I (dla uproszczenia podaję dla prądu stałego, bez żadnych cosinusów dla zmiennego), czyli przy podniesieniu napięcia Twoje grzejniki będą grzały mocniej, a żarówki świeciły jaśniej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ADAMOS48 16.02.2003 14:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Lutego 2003 Żeby wszystko było wiadome .Sprzedaję prawie wszysstkie kotły gazowe ,olejowe ,i na paliwe stałe. Zaobserwowałem totalny powrótkotłów na paliwa stałe po od jakiś 3 lat .Od 1990roku tendecja była odwrotna .W dzisiejszych czasach kiedy ani praca ani zdrowie nie jest pewne każdy zabezpiecza sie żeby zimę w razie czego przeżyć w cieple ,a to moga zapewnić kotły na paliwe stałe .Przy braku pięniedzy jakiś kawałek dzrzewa sie znajdzie.Ja również buduję dom i przygotowywuję go wszystkich możliwych systemów .Będzie kominek,kocioł na paliwa stałe i gazowy,jak rownież kuchnia eletryczna i zwykła kuchnia do gotania .To sie wiazało z większą ilościa kominów ,ale jestem przygotowany na każdą okazję .Przy wyborze kotła kierować się jego wielofunkcyjnością żeby był przygotowany na wrzystkie paliwa i miał automatykę .Wchodzac do uni może być pewna huśtawka cenowa ,alę jest prawdą że i zachód po euforii piecy olejowych wraca do paliw stałych czego dowodem jest eksport polskich piecy na zachód ,żródło wiadome naprawdę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Grzegorz63 16.02.2003 14:32 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Lutego 2003 ADAMOS48 - nareszcie rzeczowy głos, który coś nowego do dyskusji wnosi a nie tylko negacja na zasadzie "...nie, bo nie..." Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ADAMOS48 16.02.2003 14:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Lutego 2003 Znam nowobogackich ,którzy zainstalowali system elektryczny w latach 90 a dzisiaj siędzą w 1 pokoju bo brakuje kasy na ogrzanie reszty ,a alternatywy nie ma . To pod rozwagę bo o innych aspektaktach ogrzewania podłogowego nie wspomnę bo zostane posądzony zaraz o , różnie to nazywają . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
sroka 16.02.2003 17:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Lutego 2003 Mnie interesują tylko fakty. I tak: Grzegorz63 - mogę Cię porównać do człowieka zakochanego, który widział pannę jeden raz i to z ładniejszej, wyeksponowanej przez pannę strony . Jesteś w tej chwili fanem pieca na miał. OK. Ale po jakimś czasie euforia mija i dopiero wtedy człowiek może jakoś wypowiadać trzeźwe sądy. Także mnie interesuje Twoja opinia jako użytkownika, po jednym sezonie grzewczym, jak już zaznasz i niskich rachunków i uciążliwości obsługi tego pieca (dokładanie, wynoszenie popiołu, niemożność zostawienia na dłużej bo się dom wyziębi, itp.). Jak już wszystko będziesz wiedział, to nam powiesz. OK? Rafał Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Grzegorz63 16.02.2003 18:50 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Lutego 2003 Do "sroka"Masz rację. Jestem teraz człowiekiem zakochanym, z jedną poprawką- tą pannę oglądam już drugi raz. Kiedy ją oglądałem pierwszy raz była nie zautomatyzowana, kiedy "dowaliłem" do niej wieczorem nie szło spać (gorąco), kiedy rano wstawałem- nnie szło wstać (zimno). Ale teraz kiedy trzeba ją obsługiwać tylko dwa, góra jeden raz na dobę, kiedy można ustawić odpowiednią temperaturę tak jak w kotłach hi-tech zaczęła mi się znowu podobać. Mówisz, że po czasie euforia mija- też racja. Mnie euforia minęła np. z porothermu na rzecz ytonga. Czekam kiedy mi minie na ytonga... Obiecuję, że po sezonie podzielę się swoimi uwagami- tymi dotyczącymi ewentualnych niedogodności, ale przede wszystkim tymi dotyczącymi portfela. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
sroka 16.02.2003 20:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Lutego 2003 To już teraz masz ten piec? To fajnie. To odpowiedz już teraz: jak to jest z pozostawieniem budynku na dłużej (tydzień, dwa)? Wychładza się cały? Bo piec oczywiście gaśnie, tak? A czy nie ma takich piecy, które mają jakiś taki b.duży zasobnik na miał, żeby im starczało na dłużej? Rafał Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
KarinaZ 16.02.2003 20:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Lutego 2003 czy ktoś z Forumowiczów mógłby podać wartość energetyczną1 kg suchego drewna liściastego ?Gdziś już kiedyś miałam to w ręku, ale zginęło.No i jeszcze cena 1 m3 drewna ( legalnie od leśniczego ).I ile waży 1 m3 drewna ?Palimy w kominku, ale nigdy się nad tym nie zastanawialiśmy. DziękujęKarina Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Grzegorz63 16.02.2003 20:18 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Lutego 2003 Pisałem trochę nieskładnie. Pieca nie mam, będę go miał dopiero w następnyn sezonie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
krispl 16.02.2003 22:10 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Lutego 2003 Suche drewno ma kaloryczność ok 14 MJ/kg przy ok 10 % wilgotności. Jest to bardzo tanie paliwo. Co ciekawe zrębki wierzby szybkorosnącej mają podobno kaloryczność 19 MJ/kg. Cena podobno 160 zł za tonę. Jest to ekologiczne paliwo lepsze od miału węglowego. Za 1000 zł rocznie można spokojnie ogrzać cały dom. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wojptak 17.02.2003 08:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2003 Ja dom 110m2 ogrzewam kotłem gazowym. Koszt ogrzewania całoroczny przewiduję na 2000 PLN (obecnie 700PLN od 20 listopada). W ogrzewaniu gazowym podoba mi się przede wszystkim czystość, brak obsługi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Dave 17.02.2003 11:18 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2003 Jezier - bardzo sie zdziwisz jak rzeczywiscie zaczniesz ogrzewac dom. Nie bedziesz w stanie nagrzac domu za 2400zl bo to w taryfie nocnej zaledwie 12000kWh. Aby dobrze grzac taki dom bedziesz potrzebowal ok. 20000kWh (dokladne obliczenia zapotrzebowania na cieplo powinien zrobic projektant). A to juz wydatek 4000zl rocznie (tylko w taryfie nocnej !). W rzeczywistosci bedziesz korzystal zarowno z taryfy nocnej jak i dziennej wiec zaplacisz minimum 5000zl rocznie. Zastanow sie czy cie na to stac....Co do drewna - to suchy 1m3 drewna da 3000kWh a kosztuje od 70 do 100zl. Czyli od 2 do 3gr za kWh. Drewno na pewno jest najtanszym paliwem. Mozna kupic kociol na drewno z podajnikiem i automatyka ale wtedy kociol troche kosztuje..Dobrym sposobem grzania jest wiec dla tych co nie maja kotla na drewno a drozsze ogrzewanie na gaz czy prad, kominek dogrzewajacy drewnem dom. D. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość 17.02.2003 11:44 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2003 Mam olejaka Buderusa i na nic go nie zamienię. Co robić z tym popiołem i co drugi dzien wchodzić do piwnicy palić ? Za jakie grzechy ? Do piwnicy wchodzę tylko po przetwory i przy okazji zerkam na piec. Jako awaryjne drugie źródło zasilania zamierzam budować kominek ale teraz tylko dla przyjemności. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
PanRopuch 17.02.2003 12:19 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2003 Dave, drobna korekta:m3 suchego drewna kosztuje jednak troche drozej - chyba ze masz na mysli topole, ktora jest bardzo marnym paliwem. Ja najtaniej brzoze kupowalem (Poznan) po 110 zl (porabana, z transportem). Srednia cena dochodzi do 200, ale wiadomo - szuka sie okazji, dla zwyklej przyjemnosci.U lesniczego placi sie ok. 50 zl za mokre nie pociete i nie porabane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jezier 17.02.2003 13:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2003 Zapotrzebowanie na ciepło mojego domu obniżyłem do niecałych 8000 kwh rocznie. Na początku było dużo więcej. Może i projektant zrobił by to troszkę lepiej ale ja też potrafię podstawić kilka wartości do kilku wzorów. To nie jest takie trudne. Doświadczenia innych forumowiczów pokazują, że teoretycznie obliczone zapotrzebowanie na ciepło nie różni się od późniejszych rachunków. te 2400 to przy cenie 0,32 zł za kwh. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jezier 17.02.2003 13:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2003 On 2003-02-16 14:19, Grzegorz63 wrote: Proszę Jezier podaj parę argumentów dlaczego nie miał węglowy? Ewentualnie temat wątku, gdzie to było dyskutowane (jakoś nie mogę znaleźć). Właśnie moje argumenty są takie. Dla mojego domu koszt wybudowania kotłowni na węgiel, plus kocioł plus cała instalacja CO, to wydatek ok. 30000 zł. Zainstalowanie grzejników elektrychnych w całym domu to 5000 zł. Różnica 25000 zł. Przy rocznych kosztach ogrzewania domu na poziomie 2400 zł za prąd (0,32 zł za kwh) zwrot nakładów na kotłownię węglową wynosi grubo ponad 10 lat. To będzie mój pierwszy dom i zapewne pozbędę się go wcześniej. Ale to są obliczenia tylko dla mojego domu w domu o powierzchni 250 m2 prawdopodobnie nie będzie się opłacało grzać prądem. Jednak budując tak wielki komfortowy dom pomyślałbym o bardziej komfortowym ogrzewaniu niż miał węglowy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość 17.02.2003 13:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2003 Grzegorz, ja osobiście jestem zwolennikiem elelktryki, ale nie dlatego że ją sprzedaje, tylko ją od 7 lat użytkuję. Biorąc twoje wyliczanki wyjdzie na to że za ogrzewanie + użytkowanie domu prądem trzeba zapłacić ponad 12 000 PLN rocznie. Otóz 200-metrowy dom z kominkiem używanym tylko w weekendy jako system wspomagający można ogrzać i utrzymać (światło, RTV+AGD i wszystko inne) za nie więcej niż 4000 PLN rocznie. Obliczenia na podstawie rachunków a nie reklamówek. Co ty na to? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Grzegorz63 17.02.2003 14:02 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2003 Przyznaję się, że już zupełnie zwariowałem z tym ogrzewaniem elektrycznym. Ale rozrzut! Jednemu wychodzi 2400zł, innemu 6600zł (bez grzania wody), jeszcze innemu 4000-5000zł. Gdzie leży prawda? Ja wolę "świeży chłód" niż "ciepły smród". Może w tym domu za 2400zł para wodna płynie po oknach? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Dave 17.02.2003 14:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2003 Ropuch - mozna kupic bez problemu drewno za 100zl/m3 - z dowozem i pocieciem kupujac bezposrednio w lesie. Sa tacy ktorzy kupuja je nawet po 70zl/m3. Mowie oczywiscie o drewnie prosto z lasu - kupuje sie wiosna a pali nastepna zima. Nie ma sensu placic 2 razy tyle tylko za jego lezakowanie (i kupowanie tzw. suszonego).A do Jeziera - 8000kWh rocznie to moze by ci sie udalo osiagnac jakbys mial dom 80m2. Wybacz - ale w twoje wyliczenia zupelnie nie wierze. A ty mozesz na nich sie bolesnie poslizgnac. D. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jezier 17.02.2003 14:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Lutego 2003 Grzegorz63. 2400 będę płacił tylko za ogrzewanie domu. Zbuduję dom o powierzchni 135m2. Para wodna raczej nie będzie spływała po oknach. Komfort mieszkania będzie duży. Ale pierwotnie zapotrzebowanie na ciepło mojego domu było ponad 2 razy większe (bliżej tych 6000 za rok). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.