Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 113
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

No to ja , jeszcze niedawno dająca dobre rady zapisuję się do klubu :(.

Nasz sąsiad właśnie sprawił sobie gołębnik z przychówkiem. Ale to już taka nasza tradycja rodzinna bo zarówno moi jak i męża rodzice sąsiadują z gołębiarzami.

Godul, moja sytuacja jest o tyle lepsza że ów gołębnik jest w trochę większej odległości od naszego domku no i sąsiad nie jest z tych co to by psy i koty innym truli... Zresztą jakoś będę to znosić dopóki na naszym dachu nie będą się pojawiać gołębie odchody, a niestety pierwsze już są :(. - mimo że najednym z kominów kręci się taki wiatraczek. A sprawa jest o tyle delikatna, że ten sam sąsiad przez cały ubiegły rok użyczał nam prądu i wody na budowę - więc jakakolwiek wojna jest niewskazana. Więc co? mam pójść do sąsiada i grzecznie z nim porozmawiać? To on mi powie: "Dobrze, to ja powiem moim gołębiom żeby nie sr.. na pani dach" :lol: A moze są jakieś skuteczne metody by przekonać owe ptaszyny że nasz dach to nie jest najlepsze miejsce na załatwianie takich spraw?

Krystian, może Ty mi coś doradzisz?

Pozdr. B.

znalazłem coś co zwie sie odstraszaczem ptactwa. uruchamia sie za pomoca czujki na podczerwień i emituje głosy drapieżnych ptaków. Niestety nie znalazłem tego nigdzie poza ofertą wysyłkową, a najtańszy model kosztuje ok. 450zł. Zastanawiam się ciągle czy warto ryzykować kupno takiego ustrojstwa:-( cholera 450PLN drogą nie chodzi:-(
Wlasnie przeczytalam w jednym z czasopism,ze podobno plyty CD zawieszone na sznurkach,odstraszaja wszelkie ptactwo.Poruszane przez wiatr,w sloncu blyszcza ,a tego fruwajace nie lubia.
  • 3 weeks później...

Skorpionka,

Moż działa to na dzikie ptaszyska? Gołębie nic sobie z tego nie robią. Chyba kupię wiatrówkę i skorzystam z rad Inwestora :evil: A może postaram sie o jakiś grubszy kaliber i stuknę właściciela tego kurnika :evil: . Kurczę - coraz bardziej mnie ten sąsiad denerwuje:-(

Godul, doskonale rozumię Cię w zakresie potraktowania sąsiada większym kalibrem - też czasem przychodzi mi taka ochota - choć tym sąsiadem jest moja siostra :wink:

A co do gołębi i wiatrówki - może spróbuj najpierw pośrednio tzn. kup lub pożycz wiatrówkę, jeżeli masz warunki to zrób na podwórku prowizoryczną strzelnicę i trenuj szczególnie, gdy sąsiad kręci się w pobliżu może da mu to do zrozumienia, że jego gołębie są w niebezpieczeństwie :wink:

pozdrawiam

  • 5 weeks później...
W zeszłym tygodniu moje psiska złapały i zeżrły conajmniej dwa wredne ptaszyska z białymi piurami. Dobre pieski :lol: szkoda ż sąsiad czasem nie siada na podjeździe przed moim garażem. Na wszelki wypadek wykupię sobie polise OC.
  • 1 year później...

Witajcie,

Niedawno kupiłem działkę. Od sąsiada z gołębnikiem oddziela mnie mur 180 cm. Do muru przylegają dwie komórki, każda z gołębnikiem na wierzchu.

Czyli mam przy granicy działki 2 gołębniki od 180 cm wzwyż.

Do tej pory na mojej działce było pole uprawne, wiec dla sąsiada była to odpowiednia lokalizacja. Dodatkowo ze swoich okien ma dobry widok na swoje ptaszki. Miejscem akcji jest wieś na obrzeżach Warszawy.

Moje ptyanie brzmi: Czy przepisy dopuszczają takie umieszczenie chodowli gołębi. Czy skoro kupiłem działke z istniejącym sąsiedztwem w ostrej granicy to sprawa jest zamknięta?

Wymiary działki zmuszają do umieszczenia domu jak najbliżej sąsiada...

Pozdrawiam.

Czy nie lepiej było nie kupowac działki z uciążliwym sąsiedztwem? :roll:

Oczywiście, że walczyć możesz, ale raczej się nie zaprzyjaźnisz z sąsiadem 8)

We wsi, w której my budujemy jest ten sam problem.

Gołębnik jest od nas ok. 150-200 m wiec NA RAZIE jeszcze nam nie przeszkadza, ale ja tam np. jeszcze nie wieszam prania :-?

 

 

Niestety z właścicielem gołębi nie szło sie dogadac i sprawa wylądowała w sądzie - pozew wniósł jego sąsiad zza płotu. Jak sie skończy - nie wiem.

Ale pewnie sąd nakaże zlikwidowac hodowlę i jeszcze zasądzi stosowne odszkodowanie.

 

Tylko, że po takiej akcji na dobro sąsiedzkei stosunki chyba nie ma co liczyc :-?

Wątek stary, ale skoro wrocil, wtrącę i ja 3 grosze. Nie wiem, czy zauwazyliście, że "upierdliwy" sąsiad i "jego pieprzone gołębie" byli pierwsi w tym miejscu. To wy jesteście intruzami. Trzeba się było nie pchać tam, gdzie was nie chcą tylko szukać gdzieś indziej.

Drażni mnie, że różni karierowicze pchają się w w ciche, urocze zakątki i każą "rdzennym" mieszkańcom zmieniać z tego powodu ustalony tryb życia. I w soboty wsadzają swoje wypasione na posilkach z Sodexho ciała w czterokołowe "quady" i ćwiczą wiraże po osiedlowych uliczkach, parkach i lasach. Ja, jako karierowicz uswiadomiony, przynajmniej siedzę cicho.

Wątek stary, ale skoro wrocil, wtrącę i ja 3 grosze. Nie wiem, czy zauwazyliście, że "upierdliwy" sąsiad i "jego pieprzone gołębie" byli pierwsi w tym miejscu. To wy jesteście intruzami. Trzeba się było nie pchać tam, gdzie was nie chcą tylko szukać gdzieś indziej.

Drażni mnie, że różni karierowicze pchają się w w ciche, urocze zakątki i każą "rdzennym" mieszkańcom zmieniać z tego powodu ustalony tryb życia. I w soboty wsadzają swoje wypasione na posilkach z Sodexho ciała w czterokołowe "quady" i ćwiczą wiraże po osiedlowych uliczkach, parkach i lasach. Ja, jako karierowicz uswiadomiony, przynajmniej siedzę cicho.

 

Hough!

Wątek stary, ale skoro wrocil, wtrącę i ja 3 grosze. Nie wiem, czy zauwazyliście, że "upierdliwy" sąsiad i "jego pieprzone gołębie" byli pierwsi w tym miejscu. To wy jesteście intruzami. Trzeba się było nie pchać tam, gdzie was nie chcą tylko szukać gdzieś indziej.

Drażni mnie, że różni karierowicze pchają się w w ciche, urocze zakątki i każą "rdzennym" mieszkańcom zmieniać z tego powodu ustalony tryb życia. I w soboty wsadzają swoje wypasione na posilkach z Sodexho ciała w czterokołowe "quady" i ćwiczą wiraże po osiedlowych uliczkach, parkach i lasach. Ja, jako karierowicz uswiadomiony, przynajmniej siedzę cicho.

 

Przekorek, Ty sie normalnie marnujesz człowieku 8) :lol: :lol: :lol:

 

popieram :D

Święte słowa. Mieszczuchy wynoszą się na wieś i co robią?

Gołębie mi nie przeszkadzają w pewnym oddaleniu, ale z bliska śmierdzą.

To wy jesteście intruzami. Trzeba się było nie pchać tam, gdzie was nie chcą tylko szukać gdzieś indziej.

Drażni mnie, że różni karierowicze pchają się w w ciche, urocze zakątki i każą "rdzennym" mieszkańcom zmieniać z tego powodu ustalony tryb życia.

oj to chyba taki żarcik? :-? :o :roll:

Nikt nie ma prawa przeszkadzac innym.

Sasiadom znaczy sie.

Nikt nie ma prawa dopuszczac do sytuacji,w ktorej jego ptactwo domowe,przeszkadza innym - sra znaczy sie.To nie w porzadku.

Nic nie mam do milosnikow - hodowcow golebi czy czegokolwiek innego - zywego.

Jestem za to wku...wiony na obywateli posiadajacych zywe istoty i dopuszczajace do zanieczyszczania cudzej wlasnosci.

Obowiazywac powinna zasada :

uciazliwosc hodowli czy innej dzialalnosci powinna pozostawac w granicach dzialki wlasciciela.

Chyba,ze strefa jest do takiej dzialalnosci przewidziana.

Nie mozna zmuszac ludzi,do tego co im jest obrzydliwe.

Nie ma tu znaczenia fakt,ze ktos to kocha.

Chcesz hodowac-miec,to zatroszcz sie o bliznich.

Nie przeszkadzaj im.

Nie szkodz.

 

Mialem sasiada- hodowce golebi.

Codziennie na moim samochodzie znajdowalem przynajmniej trzy ...owna.

Az korcilo mnie,zeby kupic krowe i wyprowadzac ja za potrzeba do sasiada.

  • 2 weeks później...
To wy jesteście intruzami. Trzeba się było nie pchać tam, gdzie was nie chcą tylko szukać gdzieś indziej.

Drażni mnie, że różni karierowicze pchają się w w ciche, urocze zakątki i każą "rdzennym" mieszkańcom zmieniać z tego powodu ustalony tryb życia.

oj to chyba taki żarcik? :-? :o :roll:

 

Wrecz przeciwnie. Dla mnie skandalem jest kupowanie dzialki np. obok hodowcy gołębii, a potem walka z nim, aby zlikwidował gołębnik. Nie czujesz niestosowności tej sytuacji? Uważasz, że masz prawo zmieniać innym ustalony tryb życia?

Hmm, Przekorku miły,

Sasiad prosił o zgode Na zbudowanie przy granicy drewnianej komórki. Dostał ją, ale komórka okazała sie byc w końcu murowaną i wcale nie małą no ma prawie póltora pietra, a na szczycie sasiadunio zrobił sobie gołebnik- bo w końcu - wolnoc tomku w swoim domku.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...