_bogus_ 06.04.2006 08:19 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 Przypomniało mi się jeszcze, że często fascynacja starszymi facetami spowodowana jest względami psychologicznymi. Jeśli dziewczyna miała kiepskie relacje z ojcem ( lub wcale ich nie miała), lub odwrotnie - kiedy te relacje są bardzo, bardzo bliskie, to wtedy szuka w partnerze cech tatusia. W psychologii jest dokładnie tak jak z giełdą - KAŻDE zachowanie akcji da sie uzasadnić logicznie i przekonująco - pod warunkiem że mówimy o przeszłości ;-) (dziwne jednak że ludzi najbardziej interesuje co bedzie w PRZYSZŁOSCI ) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117336 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Paulka 06.04.2006 08:27 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 Przypomniało mi się jeszcze, że często fascynacja starszymi facetami spowodowana jest względami psychologicznymi. Jeśli dziewczyna miała kiepskie relacje z ojcem ( lub wcale ich nie miała), lub odwrotnie - kiedy te relacje są bardzo, bardzo bliskie, to wtedy szuka w partnerze cech tatusia. W psychologii jest dokładnie tak jak z giełdą - KAŻDE zachowanie akcji da sie uzasadnić logicznie i przekonująco - pod warunkiem że mówimy o przeszłości ;-) (dziwne jednak że ludzi najbardziej interesuje co bedzie w PRZYSZŁOSCI ) No cóż...mnie czasami też denerwuje analizowanie najbanalniejszych ludzkich zachowań i tłumaczenie ich trudnym dzieciństwem, relacjami z rodzicami itd. Niemniej jako psycholog - amator ( ) wiem, że wiele rzeczy da sie przewidzieć i zrozumieć mając jakąkolwiek wiedzę w tym temacie. Innymi słowy - od lat nic nie jest w satnie mnie zaskoczyć . No może nie nic...nie rozumiem na przykład jak młody, atrakcyjny, niedawno poslubiony, kochający (podobno!) zonę facet może korzystać z usług agencji towarzyskich...? (Przepraszam. wiem, że nie na temat, ale zwierzył mi się kolega ostatnio a ja wciąz nie mogę wyjść ze zdzwienia... ). Tego na przykład mój mały rozumek ogarnąć nie może... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117355 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
andrzejka 06.04.2006 08:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 Ale facetach ogólnie czy w facetach szczegółowo Ogólnie to jest trudne do określenia bo jest to często coś zupełnie innego u kazdego U mego męża kręcą mnie pewne jego miny czy układ ust w półusmiechu Wiele rzeczy które kręcą jest nie do określenia Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117368 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
_bogus_ 06.04.2006 08:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 (...) No może nie nic...nie rozumiem na przykład jak młody, atrakcyjny, niedawno poslubiony, kochający (podobno!) zonę facet może korzystać z usług agencji towarzyskich...? (Przepraszam. wiem, że nie na temat, ale zwierzył mi się kolega ostatnio a ja wciąz nie mogę wyjść ze zdzwienia... ). Tego na przykład mój mały rozumek ogarnąć nie może... No to Cię chyba jeszcze bardziej zaaskoczę. Robiono badania ilości partnerów wśród mężczyzn i kobiet. Ponieważ "do tanga trzeba dwojga" średnio powinno być że "statystyczny" mężczyzna miał tyle kobiet co "statystyczna" kobieta - mężczyzn (oczywiście zakładając że homo to margines ). I co wyszło - ano że mężczyźni przyznawali się do dwa razy większej ilości partnerek niż kobiety Psychologowie wyjaśniali to (wiadomo - wszystko się da wyjaśnić) tym że ludzie kłamali - faceci się przechwalali a kobiety - wręcz przeciwnie. Logiczne - nie? Ale wyjaśnienie okazało się inne. Otóż w badaniach nie uwzględniono jak to się ładnie mówi - "przemysłu erotycznego". Próbka statystyczna okazała się niewłaściwa - nie było w niej prostytutek. Bo i po co skoro jest ich tak mało? I rzeczywiście mało - ale na tą statystykę miały wpływ drastyczny. Po uwzględnieniu "przemysłu erotycznego" okazało się że dane kobiet i mężczyzn są zgodne... Po co to mówię - oj z wielu powodów. Ale nie będę pisał elaboratu bo tak za długie posty piszę ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117431 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
zaba_gonia 06.04.2006 09:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 A mnie najbardziej kręcą dojrzali mężczyźni. To spokojne, głębokie spojrzenie, czułe dłonie, mądrość i poczucie, że jestem dla niego kimś wyjątkowym. A w sypialni niech będzie zwierzakiem.... Żabko, dojrzały mężczyzna to ten tuż przed 50-tką czy po 50-tce? Trudno powiedzieć, musi mieć cos, co mnie intryguje i zaciekawia. Dojrzały mężczyzna potrafi pięknie patrzeć. Wskazane jest , aby miał też kilka zmarszczek na twarzy, włosy przypruszone siwizną lub nawet ich brak. No i jeszcze głos....niski i ciepły... Lubię mężczyzn duzo większych od siebie. Uwielbiam być noszona na rękach... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117504 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Paulka 06.04.2006 09:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 bogusTo, ze takie są fakty, to ja NIESTETY wiemAle wyjaśnij prostej kobiecie: DLACZEGO tak się dzieje?? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117586 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Piotrek1 06.04.2006 10:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 Paulka, a nie jest to czasami wina kobiet, ten przysłowiowy ból głowy, czy jak ja to nazywam rzucanie jak psu czasami z łaski jakichś....ochłapów (że uzyje jezyka potocznego) itp.A tak to ma bez łaski, proszenia, nadasanych min itp. (Ja też tego nie rozumiem , ale staram sie zrozumiec czy wytłumaczyc) Pomijam oczywiscie kawalerów, erotomanów itp. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117610 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Pawson 06.04.2006 10:18 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 To, ze takie są fakty, to ja NIESTETY wiem Ale wyjaśnij prostej kobiecie: DLACZEGO tak się dzieje?? jedyne co mi do glowy przychodzi to banalnie prosty powód: pary ze soba nie rozmawiaja ... przeciez to nie jest tak ze mysl pojawia sie z dnia na dzien tylko cos nie gra troszke ... pozniej troszke bardziej a pozniej .... a wystarczyloby pogadac szczerze przy tym pierwszym malutkim troszke i moze wlozyc odrobine wysilku obojga dla wspolnego dobra ... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117612 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Paulka 06.04.2006 10:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 Paulka, a nie jest to czasami wina kobiet, ten przysłowiowy ból głowy, czy jak ja to nazywam rzucanie jak psu czasami z łaski jakichś....ochłapów (że uzyje jezyka potocznego) itp. A tak to ma bez łaski, proszenia, nadasanych min itp. (Ja też tego nie rozumiem , ale staram sie zrozumiec czy wytłumaczyc) Pomijam oczywiscie kawalerów, erotomanów itp. Słuchajcie, ja też zawsze tak myślałam: że to w pewnym stopniu wina kobiet, ze całe lata godzą sie na pozycję misjonarską i nic więcej, że staja sie nieatrakcyjne, albo gnoja tych biednych męzczyzn, którzy musza jakoś odreagować. ALE NIE! Pod wpływem tamtej rozmowy zrobiłam mały wywiad wśród znanych mi panów i efekty tego mnie przeraziły: prawie każdy miał cos wspólnego z seksbiznensem. A ich tłumaczenia były...delikatnie mówiąc osobliwe. Za każdym zas razem słyszałam: "kobiety i tak tego nie zrozumieją" I uwierzcie mi - ja nie obracam się wśród jakiegoś marginesu, eromtomanów czy świrusów. To sa normalni ludzie, czesto zonaci (WOLNYCH kawalerów jestem w stanie jakoś zrozumieć), mający partnerki: młode, fajne, bezpruderyjne (jak mi wiadomo) dziewczyny. Normalne związki. Czasami lepsze, czasami gorsze. Czy ja się w innym świecie urodziłam? Zawsze - wrew wszystkim - wierzyłam w "dobre związki". Ostatnimi czasy zaś zaczynam w to powatpiewać Tu sie ujawnia ta pokręcona męska logika. No bo przecież oni kochaja zony .! Jeden mi nawet powiedział, że robi to "z miłości do żony" ) Że po każdym "wyskoku" jest dla niej lepszy, czulszy, bardziej kochający... Ja wiedziałam, że miłość k...a nie zna granic!!! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117630 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Piotrek1 06.04.2006 10:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 Paulka, to ja się przyznaję, że tej wg Ciebie "męskiej logiki nie rozumiem" i tych tłumaczeń takze. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117638 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Paulka 06.04.2006 10:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 Paulka, to ja się przyznaję, że tej wg Ciebie "męskiej logiki nie rozumiem" i tych tłumaczeń takze. Czyli sa na świecie "normalni" faceci... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117676 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Piotrek1 06.04.2006 11:00 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 Paulka, DZIEKI... to miód na moje obolałe serce Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117883 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Majka 06.04.2006 11:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 Piotrek, coś jestes osowiały ostatnio Gadaj, może co poradzimy Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117890 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Piotrek1 06.04.2006 11:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 Majeczko, madra i przenikliwa z Ciebie kobieta, ale z tym muszę(my) poradzic sobie sam/i Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117905 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Piotrek1 06.04.2006 11:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 Chyba....,ze zapraszasz do siebie... pod Pałac P. na ciastka Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117911 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Majka 06.04.2006 11:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 Chyba....,ze zapraszasz do siebie... pod Pałac P. na ciastka o skubaniec Ty możesz wtrząchnąć każda ilość ciastek, mnie nie wolno Przyłaź, pogadamy Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117919 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Paulka 06.04.2006 11:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 Piotrek, coś jestes osowiały ostatnio Gadaj, może co poradzimy Dawaj piotrek! Z obolałym sercem idzie się do psychologa. A tu masz "dyzurnego 24 godziny na dobę" . Wśród mnogości opini na pewno trafi sie taka, która ci pomoże . Lepiej trafic nie mogłeś Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117922 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Piotrek1 06.04.2006 11:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 "o skubaniec Ty możesz wtrząchnąć każda ilość ciastek," jak będe miał czas i przechodził w tych rejonach ta jak zawsze.. wpadne na pogaduszki, (nie moge się ruszyć z pracy dzisiaj Majka jak najbardziej masz racje!!!! Ale odeszliśliśmy od tematu postu Ja jestem staroświecki i publicznie o tym nie gadam (pisze lepiej w tej sytuacji...) Ciekawe czy ktos ten wątek z moich znajomych dziś śledzi Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117946 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Piotrek1 06.04.2006 11:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 PAULKA:Dawaj piotrek! Z obolałym sercem idzie się do psychologa Albo na piwo z kumplami To tez dobrzy i sprawdzeni w tych..... psycholodzy A o wiele przyjemniej Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117955 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Pawson 06.04.2006 11:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Kwietnia 2006 ja nie wierze ze jest kiedy wszystko jest OK to facet cos na boku kombinuje ... NIE WIERZE I JUZ ... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117969 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.