Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Przypomniało mi się jeszcze, że często fascynacja starszymi facetami spowodowana jest względami psychologicznymi. Jeśli dziewczyna miała kiepskie relacje z ojcem ( lub wcale ich nie miała), lub odwrotnie - kiedy te relacje są bardzo, bardzo bliskie, to wtedy szuka w partnerze cech tatusia.

W psychologii jest dokładnie tak jak z giełdą - KAŻDE zachowanie akcji da sie uzasadnić logicznie i przekonująco - pod warunkiem że mówimy o przeszłości ;-) ;-) ;-) (dziwne jednak że ludzi najbardziej interesuje co bedzie w PRZYSZŁOSCI ;-) )

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117336
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 443
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Przypomniało mi się jeszcze, że często fascynacja starszymi facetami spowodowana jest względami psychologicznymi. Jeśli dziewczyna miała kiepskie relacje z ojcem ( lub wcale ich nie miała), lub odwrotnie - kiedy te relacje są bardzo, bardzo bliskie, to wtedy szuka w partnerze cech tatusia.

W psychologii jest dokładnie tak jak z giełdą - KAŻDE zachowanie akcji da sie uzasadnić logicznie i przekonująco - pod warunkiem że mówimy o przeszłości ;-) ;-) ;-) (dziwne jednak że ludzi najbardziej interesuje co bedzie w PRZYSZŁOSCI ;-) )

 

No cóż...mnie czasami też denerwuje analizowanie najbanalniejszych ludzkich zachowań i tłumaczenie ich trudnym dzieciństwem, relacjami z rodzicami itd.

Niemniej jako psycholog - amator ( :wink: ) wiem, że wiele rzeczy da sie przewidzieć i zrozumieć mając jakąkolwiek wiedzę w tym temacie.

Innymi słowy - od lat nic nie jest w satnie mnie zaskoczyć :lol: .

 

No może nie nic...nie rozumiem na przykład jak młody, atrakcyjny, niedawno poslubiony, kochający (podobno!) zonę facet może korzystać z usług agencji towarzyskich...? (Przepraszam. wiem, że nie na temat, ale zwierzył mi się kolega ostatnio a ja wciąz nie mogę wyjść ze zdzwienia... :o ).

Tego na przykład mój mały rozumek ogarnąć nie może... :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117355
Udostępnij na innych stronach

Ale facetach ogólnie czy w facetach szczegółowo :roll: :roll: :roll: :roll:

Ogólnie to jest trudne do określenia bo jest to często coś zupełnie innego u kazdego :-?

U mego męża kręcą mnie pewne jego miny czy układ ust w półusmiechu :-?

Wiele rzeczy które kręcą jest nie do określenia 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117368
Udostępnij na innych stronach

(...) No może nie nic...nie rozumiem na przykład jak młody, atrakcyjny, niedawno poslubiony, kochający (podobno!) zonę facet może korzystać z usług agencji towarzyskich...? (Przepraszam. wiem, że nie na temat, ale zwierzył mi się kolega ostatnio a ja wciąz nie mogę wyjść ze zdzwienia... :o ).

Tego na przykład mój mały rozumek ogarnąć nie może... :-?

 

No to Cię chyba jeszcze bardziej zaaskoczę. Robiono badania ilości partnerów wśród mężczyzn i kobiet. Ponieważ "do tanga trzeba dwojga" średnio powinno być że "statystyczny" mężczyzna miał tyle kobiet co "statystyczna" kobieta - mężczyzn (oczywiście zakładając że homo to margines ;-) ). I co wyszło - ano że mężczyźni przyznawali się do dwa razy większej ilości partnerek niż kobiety :o

 

Psychologowie wyjaśniali to (wiadomo - wszystko się da wyjaśnić) tym że ludzie kłamali - faceci się przechwalali a kobiety - wręcz przeciwnie. Logiczne - nie?

 

Ale wyjaśnienie okazało się inne. Otóż w badaniach nie uwzględniono jak to się ładnie mówi - "przemysłu erotycznego". Próbka statystyczna okazała się niewłaściwa - nie było w niej prostytutek. Bo i po co skoro jest ich tak mało? I rzeczywiście mało - ale na tą statystykę miały wpływ drastyczny. Po uwzględnieniu "przemysłu erotycznego" okazało się że dane kobiet i mężczyzn są zgodne...

 

Po co to mówię - oj z wielu powodów. Ale nie będę pisał elaboratu bo tak za długie posty piszę ;-) ;-) ;-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117431
Udostępnij na innych stronach

A mnie najbardziej kręcą dojrzali mężczyźni.

To spokojne, głębokie spojrzenie, czułe dłonie, mądrość i poczucie, że jestem dla niego kimś wyjątkowym.

A w sypialni niech będzie zwierzakiem.... :oops:

Żabko, dojrzały mężczyzna to ten tuż przed 50-tką czy po 50-tce? :) :wink:

 

Trudno powiedzieć, musi mieć cos, co mnie intryguje i zaciekawia. Dojrzały mężczyzna potrafi pięknie patrzeć.

Wskazane jest , aby miał też kilka zmarszczek na twarzy, włosy przypruszone siwizną lub nawet ich brak.

No i jeszcze głos....niski i ciepły...

Lubię mężczyzn duzo większych od siebie. Uwielbiam być noszona na rękach... :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117504
Udostępnij na innych stronach

Paulka,

a nie jest to czasami wina kobiet, ten przysłowiowy ból głowy, czy jak ja to nazywam rzucanie jak psu czasami z łaski jakichś....ochłapów (że uzyje jezyka potocznego) itp.

A tak to ma bez łaski, proszenia, nadasanych min itp. (Ja też tego nie rozumiem , ale staram sie zrozumiec czy wytłumaczyc)

Pomijam oczywiscie kawalerów, erotomanów itp.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117610
Udostępnij na innych stronach

To, ze takie są fakty, to ja NIESTETY wiem

Ale wyjaśnij prostej kobiecie: DLACZEGO tak się dzieje??

 

jedyne co mi do glowy przychodzi to banalnie prosty powód: pary ze soba nie rozmawiaja ... przeciez to nie jest tak ze mysl pojawia sie z dnia na dzien tylko cos nie gra troszke ... pozniej troszke bardziej a pozniej .... :wink:

a wystarczyloby pogadac szczerze przy tym pierwszym malutkim troszke i moze wlozyc odrobine wysilku obojga dla wspolnego dobra ...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117612
Udostępnij na innych stronach

Paulka,

a nie jest to czasami wina kobiet, ten przysłowiowy ból głowy, czy jak ja to nazywam rzucanie jak psu czasami z łaski jakichś....ochłapów (że uzyje jezyka potocznego) itp.

A tak to ma bez łaski, proszenia, nadasanych min itp. (Ja też tego nie rozumiem , ale staram sie zrozumiec czy wytłumaczyc)

Pomijam oczywiscie kawalerów, erotomanów itp.

 

 

Słuchajcie, ja też zawsze tak myślałam: że to w pewnym stopniu wina kobiet, ze całe lata godzą sie na pozycję misjonarską i nic więcej, że staja sie nieatrakcyjne, albo gnoja tych biednych męzczyzn, którzy musza jakoś odreagować.

ALE NIE! Pod wpływem tamtej rozmowy zrobiłam mały wywiad wśród znanych mi panów i efekty tego mnie przeraziły: prawie każdy miał cos wspólnego z seksbiznensem. A ich tłumaczenia były...delikatnie mówiąc osobliwe. Za każdym zas razem słyszałam: "kobiety i tak tego nie zrozumieją" I uwierzcie mi - ja nie obracam się wśród jakiegoś marginesu, eromtomanów czy świrusów. To sa normalni ludzie, czesto zonaci (WOLNYCH kawalerów jestem w stanie jakoś zrozumieć), mający partnerki: młode, fajne, bezpruderyjne (jak mi wiadomo) dziewczyny. Normalne związki. Czasami lepsze, czasami gorsze.

Czy ja się w innym świecie urodziłam?

Zawsze - wrew wszystkim - wierzyłam w "dobre związki".

Ostatnimi czasy zaś zaczynam w to powatpiewać :(

 

Tu sie ujawnia ta pokręcona męska logika. No bo przecież oni kochaja zony :o .! Jeden mi nawet powiedział, że robi to "z miłości do żony" :o :o :o ) Że po każdym "wyskoku" jest dla niej lepszy, czulszy, bardziej kochający...

Ja wiedziałam, że miłość k...a nie zna granic!!! :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117630
Udostępnij na innych stronach

Chyba....,ze zapraszasz do siebie... pod Pałac P. na ciastka :D :p :lol: :wink:

 

o skubaniec :lol:

Ty możesz wtrząchnąć każda ilość ciastek, mnie nie wolno :roll:

Przyłaź, pogadamy :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117919
Udostępnij na innych stronach

Piotrek, coś jestes osowiały ostatnio :roll: Gadaj, może co poradzimy 8)

 

Dawaj piotrek! Z obolałym sercem idzie się do psychologa. A tu masz "dyzurnego 24 godziny na dobę" :D . Wśród mnogości opini na pewno trafi sie taka, która ci pomoże :) .

Lepiej trafic nie mogłeś :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117922
Udostępnij na innych stronach

"o skubaniec :lol:

Ty możesz wtrząchnąć każda ilość ciastek,"

jak będe miał czas i przechodził w tych rejonach ta jak zawsze.. wpadne na pogaduszki, (nie moge się ruszyć z pracy dzisiaj

 

Majka jak najbardziej masz racje!!!!

:p :D :lol: 8)

 

Ale odeszliśliśmy od tematu postu :o

 

Ja jestem staroświecki i publicznie o tym nie gadam (pisze lepiej w tej sytuacji...)

8) :lol: Ciekawe czy ktos ten wątek z moich znajomych dziś śledzi :x :roll: :cry: 8) :wink:

:wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/51471-co-was-kr%C4%99ci-w-m%C4%99%C5%BCczyznach/page/5/#findComment-1117946
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...