tczarek 25.05.2006 07:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Maja 2006 No cóż wypada tylko współczuć i jedyne rowiązanie jakie widzę to iść na ugodę z ZE. Jakby nie było jest to monopolista i nie masz żadnej alternatywy. A jak się zaczniesz wozić po sądach to raczej to co do tej pory wybudowałeś trzeba będzie rozebrać bo czas zrobi swoje. Nie ma patentu na ZE bo jeśli nie oni to kto dostarczy ci energię. Dogadać się i negocjować ceny. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1192310 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
siwy z gosławic 25.05.2006 09:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Maja 2006 Co tam takie kable. Mi przypomniało się że w telewizji chyba Ekspres reporterów był program jak gościowi wystawał taki słup z dachu Ty zobaczyłeś kable mając parter a on zobaczył ten słup mając już cały dom. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1192545 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
m.dworek 25.05.2006 10:10 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Maja 2006 dzieki za zainteresowanie prawda jest taka, ze dzialke dostala zona w spadku od sasiadki tesciow za zycia wyrazila jakas tam zgode na to aby ZE puscil kable przez jej teren ja planowalem najpierw wyburzyc widoczny na zdjeciu stary budynek i na jego miejscu wybudowac nowy tesc upieral sie aby najpierw wybudowac nowy a potem zburzyc stary lokalizacja nowego budynku wynikla wiec sama z siebie mialo to swoje plusy, gdyz w ten sposob da sie uzyskac ladny dosc duzy trawnik (16x25 m) z "tylu" domu i to od poludnia jesli chodzi o kable to od samego poczatku zastanawialem sie co z tym bedzie - ale tesc uspokajal- tym sie nie martw... w sumie kiedy dostalem uzgodnienia techniczne stwierdzilem ze faktycznie nie ma sie czym martwic, bo przeciez ZE wie co podpisuje ......???? ostatnio zalewalem podloge na gruncie i operator pompy stwierdzil, ze jesli chodzi o strop to on sie juz na to nie pisze... no i kurde sie porobilo tak mysle ile to moze kosztowac??? bedzie tego gdzies z 60 mb kabla (gdyby go puscic gruntem) pytanie tylko ile kosztuja formalnosci, geodeta, projekt kabla itd...??? boje sie ze budowa ktora i tak idzie jak krew z nosa moze sie jeszczez bardziej opoznic..... BTW : jak sie wam podobaja sciany z silki na zaprawie mojej roboty? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1192647 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
marcin714 25.05.2006 10:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Maja 2006 Witam. To trzeba było tak od razu. Co to za problem skoro to przyłącze idzie do demontażu za jakiś czas.Trzeba kupić parę metrów ASXS- a zdemontować druty, zrobić jakieś prowizoryczne konstrukcje wsporcze bokiem działki podwiesić na tym tego ASXS-a i końćyć budowę. Nie wiem czy masz już swój licznik jeśli tak tak to całkiem można zrezygnować z tego przyłącza i zasilić na jakiś czas tę chatkę z nowego przyłącza a jak nie masz jeszcze przyłącza to kombinuj tak aby je przenieść na nową chałupę po cichu to zaoszczędzisz parę złotych.A jeżeli ta linia przeszkadza tylko pompie bo z tej perspektywy nie bardzo widać w co wątpię to na czas tej pracy druty te można odłączyć od sieci legalnie lub na fuchę A ougulniając jeśli to byłby taki problem jak wcześniej opisywany to ja nie widzę żadnej winy energetyki. Nie wiem gdzie wy ją widzicie. Ktoś kiedyś chciał się przyłączyć do sieci to się przyłączył robiąc przyłącze napowietrzne ze słupa a że druty nie chcą układać sie zygzakiem to są w tym miejscu co są i praw fizyki nie zmienisz. Następnie ktoś się udaje po TWP i dostaje je bo przecież jest możliwość zasilenia nowego budynku. Co energetyka ma mówić ,że nie możesz budować bo są druty? od tego jest organ wydający pozwolenie na budowę. W zudzie uzgadnia się to co widać na mapach czyli to co jest w ziemi. Założę się że tego przyłącza na mapie nie ma a skoro nikt nie mówił że tam jest to uzgodniono wszystko. Jak już by był ktoś winny to geodeta jeśli nie wykazał tej linii a jeśli wykazał to tylko projektant zagospodarowania działki bo to on jest od tego aby wszystkie odległości były zachowane Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1192730 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ania1719508426 25.05.2006 13:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Maja 2006 tak mysle ile to moze kosztowac??? Moi sąsiedzi za postawienie nowego słupa nieoficjalną drogą "na skróty" zapłacili 5 tys zł. (1 tys wziął geodeta za inwentaryzację "małego" przesunięcia). Sprawę załatwiono w ciągu jednego dnia. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1193037 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
selimm 25.05.2006 14:44 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Maja 2006 Leon budowa to jedna wielka niespodzianka Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1193110 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
a_kacper 25.05.2006 17:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Maja 2006 Ja radzę poradzić się jakiegoś prawnika!Jeżeli nie ma użyteczności w hipotece itp. na rzecz ZE lub sąsiada to może wystarczy tylko pismo do ZE o usunięciu linni w ciągu 2tygodni. Prawdopodobnie poprzednia właścicielka dała tylko słowne pozwolenie...Ja bym to zagrał w taki sposób!!! W ten sposób nie wyrzucisz 5000zł w błoto... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1193241 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
m.dworek 26.05.2006 10:08 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Maja 2006 Ja radzę poradzić się jakiegoś prawnika! Jeżeli nie ma użyteczności w hipotece itp. na rzecz ZE lub sąsiada to może wystarczy tylko pismo do ZE o usunięciu linni w ciągu 2tygodni. Prawdopodobnie poprzednia właścicielka dała tylko słowne pozwolenie... Ja bym to zagrał w taki sposób!!! W ten sposób nie wyrzucisz 5000zł w błoto... no to by mi najbardziej pasowalo, tylko, czy w ten sposob caly problem spadnie mojemu tesciowi na glowe? BTW: jak najprosciej sprawdzic czy jest cos o tej sluzebnosci? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1194411 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Majka 26.05.2006 10:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Maja 2006 a kiedy teściu podzielił działkę? Przed slupem, czy po słupie? Najlepiej by było kabel sprowadzić na dół i zrobić przyłącze podziemne. I mieć z glowy raz na bardzo długi czas. Leon te Twoje oszczędności muszą drogo kosztować Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1194417 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ania1719508426 26.05.2006 10:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Maja 2006 Leon te Twoje oszczędności muszą drogo kosztować No coś ty, Majka, on już zaoszczędził na działce! Też bym chciała dostać działkę od sąsiadów! Koszt przebudowy kabla w tej sytuacji to pikuś. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1194434 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
m.dworek 26.05.2006 10:29 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Maja 2006 Leon te Twoje oszczędności muszą drogo kosztować No coś ty, Majka, on już zaoszczędził na działce! Też bym chciała dostać działkę od sąsiadów! Koszt przebudowy kabla w tej sytuacji to pikuś. a ja bym wolal mimo wszystko kupis sobie jakas niedroga dzialke z dala od PKP, bez zadnych wiszacych kabli i bez domu do rozbiorki (same koszty rozbiorki moga wyniesc tyle co koszt innej dzialki) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1194440 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Majka 26.05.2006 10:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Maja 2006 Leon te Twoje oszczędności muszą drogo kosztować No coś ty, Majka, on już zaoszczędził na działce! Też bym chciała dostać działkę od sąsiadów! Koszt przebudowy kabla w tej sytuacji to pikuś. a ja bym wolal mimo wszystko kupis sobie jakas niedroga dzialke z dala od PKP, bez zadnych wiszacych kabli i bez domu do rozbiorki (same koszty rozbiorki moga wyniesc tyle co koszt innej dzialki) tutaj możesz mieć rację - tory są okropnie blisko - rozbiórka bedzie droga, bo za blisko stoi nowy dom Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1194451 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
m.dworek 26.05.2006 10:35 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Maja 2006 i tak to juz jest zgodzilem sie budowac na tym torowisku, bo zona nalegala tlumaczac, ze bedzie fajnie bo beda tescie blisko i mozna bedzie w razie czego dzieci u nich zostawic..... (tylko ze tescie pracuja od 6 rano do 21 i zanosi sie na to ze to potrwa jeszcze jakies 20 lat albo dluzej , wiec dzieciaki sie juz nimi nie naciesza za mlodu.... ) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1194460 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
anpi 26.05.2006 11:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Maja 2006 Bo tak to już niestety jest, że chcąc zaoszczędzić, sporo się traci. Ja też się o tym już nie raz przekonałem. A z rodziną niestety wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach, a na budowie - na pewno nie. To też przerabiałem Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1194555 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
a_kacper 26.05.2006 14:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Maja 2006 no to by mi najbardziej pasowalo, tylko, czy w ten sposob caly problem spadnie mojemu tesciowi na glowe? Teść nie musi załatwiać wszystkiego osobiście. Może to robić jego pełnomocnik czyli TY Śmigaj do prawnika porada nie jest droga ok. 50zł a w porównaniu do 5000zł które możesz wyrzucić w błoto to pikuś. Radca prawny ma o tym pojęcie bo prawo zmienia się bardzo szybko. Więc radze się rozpoznać w sprawie. Pozdrawiam i powodzenia Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1194879 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomek_J 14.06.2006 06:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Czerwca 2006 Oj, Leoś, Leoś... Z jednej strony - szczerze (naprawdę !) współczuję kłopotów... Bo sam ich podczas budowania doświadczyłem i ciągną się one za mną po dziś dzień. Z drugiej strony jednak śmiech mnie ogarnia podczas lektury tego topiku No bo popatrz: Masz działkę, a nie zdawałeś sobie sprawy, że obok leci torowisko, po którym jeżdżą ciężkie składy towarowe; płakałeś, że hałas, że drgania, żądałeś od gminy postawienia ekranów. Teraz nagle rzuciła się na ciebie linia energetyczna; żądasz od bóg wie kogo jej usunięcia, szukasz winnych... O dziwo nie zdawałeś sobie sprawy nawet z tego, że twoim osobistym teściom zostało jeszcze 20 latek do emerytury Dalej: zamiast wykorzystać istniejący dom pakujesz się w koszty i stawiasz obok coś, co wg mnie nie bardzo pasuje do otoczenia... ROTFL ! Niestety, czeka cię nie jeden, lecz DWA nastepne nieprzewidziane koszty: przesunięcia linii i zakupu onej 100-litrowej beczki piffka, której wizja jest jakby coraz wyraźniejsze... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1224752 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość M@riusz_Radom 14.06.2006 07:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Czerwca 2006 Khmmm, no tego po prostu NIE DAŁO SIĘ NIE zauwazyć A tory fatalnie blisko :/ Działka dobra, żeby zrobić garaże a nie dom, przynajmniej w tym miejscy gdzie Leon zaczął budować Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1224788 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ania1719508426 14.06.2006 07:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Czerwca 2006 A tory fatalnie blisko :/ Eee, jeszcze parę lat i PKP zawiesi ostatnie pociągi na tej linii, tory rozkradną i zostanie pole chabrów. Akurat na porę przeprowadzki... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1224791 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość M@riusz_Radom 14.06.2006 07:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Czerwca 2006 To po co czekać ? Ja bym się zakręcił koło tych szyn już teraz, pewnie daloby się go wykorzystać w trakcie budowy A linię energetyczną zawsze można puścić ziemią i na drugim końcu działki zrobić wyjście do sąsiada i nowego domu - ale za to na 100% zapłaci Leon. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1224793 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
marcin714 15.06.2006 16:18 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2006 witam. Jak już upola się z drutami to napewno i z torami sobie poradzi i ktośje przełoży i po kłopocie. A tak na poważnie to mamy tu kolizję faktycznie z urządzeniami zakładu energetycznego ale nie jest to sieć lecz przyłącze. Zał€żmy ,że kolega zacznie się procesować z ZE ,ZE przegra i co dalej. Przyjadą chłopaki lub chłopacy z pogotowia odetną teściowi zasilanie i pojadą i po problemie z ich strony. Nikt nie ucierpi na tym poza teSciem i teściową no i może jeszcze sprawcą całej afery.Energetyka jakoś przeboleje stratę jednego abonenta.A jak ochłoniesz to pójdziecie z teściem do ZE zapytać jakby to przywrócić to zasilanie ,dostaniecie warunki przyłączenia ,po odczekaniu kilkunastu miesięcy i wpłaceniu opłaty przyłączeniowej ZE zrobi nowe przyłącze i po sprawie. Powinienem na początku zrobić założenie, że skoro kilkanaścielat temu ta działka była całością i teść się pobudował , następnie wystąpił do energetyki o przyłączenie go do sieci to energetyka nie musiała przecież mieć niczyjej zgody pisemnej ani żadnej innej na to przyłączenie bo odbywało się ono od najbliższego słupa po działce zainteresowanego do jego domu.Czy teraz jeśli ktoś się przyłącza do sieci to daje pozwolenie na prowadzenie kabla po swojej działce? do swojego domu?. Nie mylic z zagwarantowaniem dla ZE dostępu do jego urządzeń i zgody na dalszą rozbudowę sieci.A jak ktoś sprzeda później nadmiar działki z kablem do waszego domu i nowemu właścicielowi działki kabel ten się nie spodoba bo przecież on nie wyrażał zgody na niego to energetyka będzie go przenosić.? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/54506-zagadki-budowlane-1-kto-to-skopal/page/3/#findComment-1226867 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.