Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Jestem zupełną amatorką ale za to z ogromnym zapałem. Mam pytanie do was doświadczeni i zaprawieni w bojach formułowicze:) Słyszałam że dobrze jest nawozić iglaki końskim ..............wiadomo czym :) Ale jak to robić? wymieszać z wodą? w jakich proporcjach? Jak czesto podlewać? help!
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/54847-jak-nawozi%C4%87/
Udostępnij na innych stronach

Jak jest przekompostowany, czyli dobrze rozłaożony, tzn., że nie mozna organoleptycznie :D rozdzielić g.. od słomy, gdy stanowi jednolitą kolorystycznie masę, to taki nawóż można bezpośrednio rozłożyć pod iglakami. Łopata na krzew/ drzewko, w odległości 20 cm od pnia. Moża lekko zmieszać z podłożem, ale z wyczuciem, by nie uszkodzić korzeni.

Jesli nawóz jest świeży, niezaleń=żnie czy koński, bydlęcy, świński itp., to lepiej zrobić gnojowicę. Czyli - wrzucić do beczki, zalać wodą, poczekać aż przestanie kipieć, średnio po 2 tygodniach jest " wywar" gotowy.

Podlewa się iglaki i wszystkie inne rośliny zdrewniałe roztworem 1 : 10, czyli na 10 litrów wody- 1 litr gnojowicy. Dla roślin delikatnych , zielnych lepiej dać pół litra gnojowicy na 10 l wody.

Pozdrawiam H,

P.S.

Róże najpiękniej rosną i pachną, właśnie wtedy, gdy są nawożone prawdziwym gnojem! Serio.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/54847-jak-nawozi%C4%87/#findComment-1198724
Udostępnij na innych stronach

Hanka - tak pięknie to przedstawiłaś,że chyba zacznę szukać swieżych nawozów - może od sąsiada dostanę trochę (żyję w bardzo dobrych stosunkach, zwłaszcza z jego żoną). :lol:

Albo wieczorami będę przemykać się po drogach i zbierać. Tylko muszę uważać,żeby znajomi nie zobaczyli, chociaż chyba nic już ich nie zdziwi,jeśli chodzi o moją skromną osobę. :lol:

 

Ale ile tego rarytasu ma być na beczkę? :o

 

I w ciągu jakiego czasu trzeba to wykorzystać? Czy bardzo też czuć jak to nabiera mocy - muszę wiedzieć w którym miejscu postawić, żeby sąsiedzi mnie nie ochrzanili.

 

Ale napaliłam się , ale te opisy o różach najbardziej do mnie przemawiają. Uwielbiam róże i mam ich ok.15 szt. Więc jest co podlewać...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/54847-jak-nawozi%C4%87/#findComment-1199015
Udostępnij na innych stronach

Ja mam 200 litrowe beczki spożywcze!!!! z pcv, z zakręcaną pokrywką, więc aromaty nie ulatniają się zbytnio:D

A jeśli uda Ci się kupić otwartą beczkę, to poprostu nakryj ją folią i obwiąż sznurkiem lub jeszcze lepiej - majtkową gumą, wielokrotnego użytku.

Ja wrzucam pół beczki gugiełek i zalewam wodą. W miarę ubywania tego cennego extraktu, dopełniam gnojowicę wodą i " na oko" zmieniam proporcje miesznaki - woda-gnojowica.

Teraz podlewam gnojówką z pokrzyw i mleczu, ale... to jednak NIE TO SAMO.

Pozdrawiam cieplutko - h.:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/54847-jak-nawozi%C4%87/#findComment-1199069
Udostępnij na innych stronach

kadro: Ja robię to tak;

Napycham pół beczki 200 litrowej pokrzywami i mniszkiem ( mogą być z korzeniami, bo nierozłożona reszta i tak ląduje na kompostniku, stając się " bombą" mikroelementową, azotową, krzemową, potasową, etc:D)

Zalewam wodą, zakładam pokrywkę , raz na dwa dni, mieszma patykiem. Po 10-14 dnich masz już pieknie zielony, a śmierdzący jak licho, nawóz. Można go stosowac dolistnie w dużym rozcieńczeniu, jako oprysk na robale, lub doglebowo, jako zasilenie. Nierozcieńczona gnojówka, wlana do kompostnika, przyspiesza kompostowanie! i nie trzeba sypać mocznika, by przyspieszyć rozkład.

A robiąc gnojówkę...zaczynasz prowadzić ogród biodynamiczny :D;D

A tu jeszcze inne sposoby wykorzystania " ziółek" :D

 

http://www.muratordom.pl/6930_1228.htm

Preparaty roślinne do zwalczania mszyc:

 

Odwar z wrotyczu

3 kg świeżych kwiatostanów (lub 0,3 kg suszu) zalać 10 litrami wody i przegotować; po ostudzeniu odwar przecedzić i opryskiwać nim rośliny zaatakowane przez mszyce.

 

Napar z pędów krwawnika

Nadziemne części rośliny wysuszyć w suchym i zacienionym miejscu. 0,8 kg rozdrobnionego suszu zalać wrzątkiem i pozostawić na 30-40 min, po czym uzupełnić wodą do 10 litrów i pozostawić na 48 godzin. Następnie przecedzić i naparem opryskiwać rośliny zaatakowane przez mszyce.

 

Gnojówka z pokrzywy zwyczajnej

1 kg świeżych roślin lub 0,1- 0,2 kg suszu zalać 10 litrami wody i fermentować przez cztery dni; rozcieńczyć w stosunku 1:50 i opryskiwać rośliny zaatakowane przez mszyce.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/54847-jak-nawozi%C4%87/#findComment-1199560
Udostępnij na innych stronach

hanka55

jesteś prawdziwym czarodziejem...

bardzo dziękuję (/dziękujemy) za receptury, teraz tylko trzeba nabyć beczki, reszta jest....

A beczkę w cieniu ustawić czy w słońcu, czy nie ma to znaczenia? Wsłońcu może trochę szybciej ta magia zachodzi?

buzia K

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/54847-jak-nawozi%C4%87/#findComment-1199657
Udostępnij na innych stronach

Yhmmm:D

Masz rację Kochanie, w słońcu szybciej, ale podobno nie służy to gnojowicy, bo coś tam się rozkłada/rozpada (?)

U mnie beczki są schowane , stoją w cieniu, przy kompostniku. Bo to i wygoda przy dorzucaniu nowych porcji do gnojówki i przy cedzeniu " napoju" do spryskiwacza, a odcedzone gluty od razu wyrzucam na pryzmę.

A beczki zakręcane PCV, kupiłam po 20 zł/szt + 16 zł przesyłka, na allegro :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/54847-jak-nawozi%C4%87/#findComment-1199764
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...