Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Pozwole coś jeszcze dodac od siebie. Może moje nazewnictwo i kogoś przeraziło ale tłumacze

"stary trep"- to nic innego jak były żołnierz wiek tutaj nie gra roli (zresztą chyba jakiś oficer czy coś) mający jakieś swoje zachowania, które nie zawsze pasują innym (nawet jego żonie)

"kij mu w ryj"- no cóż :oops: można powiedzieć, że nie można tak kogoś nazwać a jednak, ....dodam że mam już dosyć użerania się.,

 

Co do samego wątku tematu-napisałem na forum z myślą o tym, że być może znajdzie się ktoś znający sie na takich sprawach i podpowie czy można używac takich środków w takim miejscu i okolicznościach, a na pewno nie chodziło mi o to, żeby się pochwalić, że mam takiego sąsiada.

 

Zresztą cała ta banalna historia z sąsiadem sięga daleko kilka lat wstecz jak jego żona zajmowała sie podziałem działek po byłych Kółkach Rolniczych i wykonała to w ten sposób, że nie mam dojazdu do domu.

 

Pech a może szczęście chciało (spodziewałem się że kiedyś tak się stanie i po każdym malowaniu oglądałem samochód ....a wystarczyło powiedzieć "..przestaw pan czy coś") mam starego Scorpio więc się ciesze.

 

Na koniec dziękuję wszystkim, którzy czytają a nie oglądają to co jest napisane na tym forum i od razu wiedzieli o co chodzi. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiej dyskusji na ten temat.

 

Już biegne do kolegi zeskanować kilka fotek (z płotem). Za chwilę pewnie będą do obejrzenia.

 

Pozdrawiam wszystkich.

 

 

http://yozka.bogowie.info/Pierdo%b3y/1.jpg

http://yozka.bogowie.info/Pierdo%b3y/2.jpg

na zdjęciu nr2 wejście sąsiadów

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/54877-problem-z-s%C4%85siadem/page/3/#findComment-1209000
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 43
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

No to mnie wkurzyłeś. :evil:

 

Najpierw przedstawiasz sytuacje w stylu kawału "... - Drogi Hrabio zdechł pana ulubiony pies Azor... ." (dla nieznających kawału streszczenie: śmierć Azora była konsekwencją śmierci Hrabiny, pożaru pałacu, pożaru zabudowań gospodarczych, śmierci trzody hodowlanej w płomieniach, konsumpcji spalonego mięsa przez owego Azora :wink: ). Czyli sąsiad maluje, dzieci brudzą się. Sąsiad dalej maluje, samochod brudzi się. Nie można było opisać wszystkiego dokładnie??? :o Wtedy wniosek mógłby być jeden:

...A to sie nie kwalifikuje pod zniszczenie mienia...

Jeżeli chodzi o zabrudzenia dzieci to na to przestępstwo paragrafów brak. :wink:

...a co do reszty wypowiedzi to wydaje mi się że ludzie na tym forum nie mają co robić i piszą pierdoły, żeby naklepac sobie postów :-? poprostu nie rozumiecie sytuacji a jest poważna!...

No to nas rozgryzłeś. :lol: Ja mając 600 postów mam już 3% zniżki w Castoramie a zielonooka ze swoimi 3500 ma szkolenie na Majorce. :wink:

A tak poważnie:

Jakiej oczekiwałeś pomocy??? :o Pomocnej ręki Pudzianowskiego (czyli dać w mordę napisz komu) czy dobrej rady (czyli na zdrowy rozsądek)???

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/54877-problem-z-s%C4%85siadem/page/3/#findComment-1213322
Udostępnij na innych stronach

Gość M@riusz_Radom

Masz wystarczająco duuuuużo miejsca aby postawić płotek z desek na swojej działce - nie wydaje mi się abyś musiał mieć na to pisemną zgdę współwłaściciela, tym bardziej, że zrobisz to na swój - niewielki zresztą - koszt.

 

A jak ten wojskowy podczas kolejnego malowania zabrudzi Ci Twój własny płotek to wezwiesz go do naprawienia szkody - niech odkupuje jak zniszczył ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/54877-problem-z-s%C4%85siadem/page/3/#findComment-1225055
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...