Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Zazwyczaj wchodzi w grę cała sieć różnych czynników. Wewnętrznych i zewnętrznych. Największym problemem jest pranie mózgu, kiedy ofiara ma taką sieczkę, że nie wie co ma myśleć. Podważa się jej odczucia. Wmawia, że to co widzi to wcale tego nie widzi. I powoli otacza ją mgła, która gęstnieje i coraz trudniej z niej się wydostać.

Często się zdarza, że ofiara przeprasza swojego oprawcę, że go SPROWOKOWAŁA!

Podstawą jest wmówić takiej ofierze, że wszystko to jej wina. A jej winą jest to, że stoi zamiast siedzieć, albo siedzi, a powinna była stać...

 

A wiecie co jest dla mnie najdziwniejsze - dlaczego te typy, które swoje żony/partnerki poniżają, biją czyli zachowują się jakby ich nienawidzili nie POZWLĄ im odejść? Zmieniają się momentalnie - płacz, przeprosiny, piękne słówka, szantaż samobójstwem, zabójstwem partnerki, dzieci...

 

Kuleczka - nie możesz pomóc swojej koleżance o ile ona sama nie zobaczy problemu i nie będzie chciała się zmienić. Podsuń jej książki do czytania.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/55513-prosz%C4%99-o-rady/page/2/#findComment-1218725
Udostępnij na innych stronach

odpowiadam:

1.

u mnie w domu to się dzieje na prawdę

odeszłabym z domu jeszcze dziś

chciałam zrobić to wcześniej , ale mój mąż twierdzi że oskarży mnie o porwanie własnego dziecka!!!!!!!!

czy on ma rację ?

czy ja mogę razem z dzieckiem wyjść z domu i zamieszkać u brata?

jeśli ktoś wie to proszę napiszcie mi czy to jest prawda

boję się tego

mąż twierdzi że to co się dzieje jest tylko i wyłącznie moją winą

ja się bardzo staram , robię wszystko żeby było dobrze

a jest źle bo ja jestem najgorsza on robi wszystko najj..

muszę robić co mi każe, dla niego jestem nikim, zerem

a nawet to za dużo

 

2.napisałam na niebieską linię ,ale jeszcze nie otrzymałam odpowiedzi

z telefonu nie mogę korzystać

w najbliższy poniedziałek mam spotkanie z adwokatem

o ile uda mi się wyjść z domu.......

 

[/b]

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/55513-prosz%C4%99-o-rady/page/2/#findComment-1218891
Udostępnij na innych stronach

Nie możesz korzystać z telefonu? :o

Hm...

Nawet jeżeli ten mail to "podpucha" to i tak myślę, że temat jest ważny i wolę pisać na marne niż zostawić kogoś bez pomocy.

 

Nie może cię oskarżyć o porwanie dziecka. Dziecko może być z którymkolwiek rodzicem, o ile nie ma wyroku sądowego. To oznacza także, że on może zabrać dziecko i wyjechać. Dlatego od razu trzeba złożyć wniosek do sądu o przyznanie opieki (jakoś tak podobnie to się nazywa). Wtedy zawsze możesz żądać, aby dziecko było przy tobie.

 

Radziłabym ci udać się do najbliższego ośrodka interwencji kryzysowej (działa przy MOPS-Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej). Tam się tobą zajmą, wszystko wytłumaczą w szczegółach, a i pomoc psychologa jest nieoceniona.

 

A tak przy okazji - jak się skontaktowałaś z adwokatem?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/55513-prosz%C4%99-o-rady/page/2/#findComment-1218904
Udostępnij na innych stronach

pojechałam do kancelarii , gdy mąż był u kolegi

po prostu mi się udało....

 

wiem że możecie mi nie wierzyć

ale to się dzieje na prawdę!!!!!

 

odpowiedź z niebieskiej linii dostanę w ciągu kilku dni

napisałam do nich to samo co tutaj

mój email mają przejżeć : prawnik i psycholog

tak napisali

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/55513-prosz%C4%99-o-rady/page/2/#findComment-1218930
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...