Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

W którym mc najlepiej rozpocząć budowe domu?


hba

Recommended Posts

Hej!!!

 

mam pytanie:

 

kiedy lepiej rozpocząc budowe w sierpniu wrzesniu ...doprowadzic do stanu surowego i w marcu nastepnego roku reszta....

 

czy zaczac na wiosne...od marca np ....?

 

Nasz fachowiec twierdzi, że zdecydowanie pierwsze wersja....i nas pogania z wyborem projektu:)

 

Z góry wielkie dzięki za odp...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja ruszam w sierpniu. Postawimy stan surowy (z deskowaniem i papa) i na wiosne ruszamy z wykonczeniowka. Mysle ze dla kazdego domu takie "przezimowanie" stanu surowego przed rozpoczeciem wykonczen dobrze zrobi... A takze grafik prac nie bedzie tak napiety jakby robiac wszystko w jednym sezonie...

 

Pozdr!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak na prawdę im wcześniej tym lepiej. Przewidując zimowanie stanu surowego ważne jest tylko aby ukończyć go przed zimą.

Ale z drugiej strony szkoda czasu, jak można to zaczynaj. Zawsze jak dom będzie już pod dachem można zająć się projektowaniem instalacji, przygotowaniami do wykończeniówki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej!!!

 

mam pytanie:

 

kiedy lepiej rozpocząc budowe w sierpniu wrzesniu ...doprowadzic do stanu surowego i w marcu nastepnego roku reszta....

 

czy zaczac na wiosne...od marca np ....?

 

Nasz fachowiec twierdzi, że zdecydowanie pierwsze wersja....i nas pogania z wyborem projektu:)

 

Z góry wielkie dzięki za odp...

 

Majstrowi pewnie się spieszy, bo nie ma innej roboty. Można zacząć np. pod koniec września, nic nie stoi na przeszkodzie - byle by zdążyć do zimy (zazwyczaj do końca listopada). Odradzam spieszenie się z projektem - w końcu to jest decyzja na całe życie (a conajmniej na kilka lat).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja mam podobny problem. Moj potencjalny wykonawca najwczesniejszy wolny termin ma na koniec września. Czy nie jest to za pozno na rozpoczęciu budowy? Czy warunki klimatyczne (polskie) pozwolą skończyć przed zimą przy założeniu, że wykonawca nie będzie zwlekał? Przecież trudno mieć nadzieję na "bezdeszczową" jesień w Polsce, nie wspomne juz o możliwości pojawienia się przymrozków / mrozów.

 

Inny potencjalny wykonawca ma termin na początku września i twierdzi, że spokojnie zdąrzy przed zimą. Ale w 2 zdaniu stwierdził, że gdy pada to wtedy nie robią, więc jakim sposobem chce on wybudowac dom w teminie jesiennym w naszym klimacie....

 

Jak oceniacie tą sytuację? Jaka jest szansa, ze zdązy sie przed zimą? Poczatkowo planowaliśmy stan surowy zamkniety ze stolarką okienna i drzwiową, żeby zimą móc robić instalacje wewnętrzne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wiec moze spróbuje wyrazić się jasniej:

na ten rok planowaliśmy przykryć budynek dachem i wstawić okna.

To wiem, że to co zdąrzy się zrobić w danym roku zależy własnie od pogody. Moje pytanie natomiast dotyczy tego czy praktykuje się rozpoczynanie budowy jesienią? Co się z tym wiąże? Jakie mogą wystąpić niespodzianki? Czy waszym zdaniem warto zaczynac, czy może lepiej przesunąc rozpoczęcie budowy na rok następny, a może zaczynać, ale w jakimś mniejszym zakresie.

Nie znam się na tym w jakich warunkach można budować i chciałabym uniknąć niepotrzebnych problemów - jeśli istniałoby ryzyko wystąpienia takowych (właśnie jakich na przykład?). Wykonawca może mnie zapewniać, że nie ma problemów itp, a potem życie pokaże cos zupełnie innego. Znajomi przed zimą wybudowali budynek tylko do stropu. Mimo zabazpieczenia, woda dostała sie do stropu, zamarzła, a w konsekwencji gdzieniegdzie widać, że pustaki (Teriva) kruszą się i poodpadały. Nie chce czegoś takiego.

Napiszcie o swoich doświadczeniach w tym zakresie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

eva,

Podejrzewam ze to nie pogoda zmusila Twoich znajomych do zatrzymania sie na stropie... Pociagniecie scian poddasza to niezbyt czasochlonny etap. A wiezbe mozna robic nawet przy niekorzystnej aurze.

 

Planujecie pelne deskowanie czy folie? Bo jesli folie to trzbe tez polozyc dachowki jeszcze w tym roku. Jesli deski+papa to mozna dachowki zrobic na wiosne. Ale tak czy inaczej w 3 miesiace sie uwiniecie.

Mialem podobny dylemat pare miesiecy temu i zdecydowalem ze nie ma na co czekac... Tak jak mowilem zaczynamy w sierpniu.

 

Wstawianie okien na zime do niezamieszkanego budynku niekoniecznie jest dobrym rozwiazaniem. Na wiosne moze ich juz tam nie byc :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

znajomych zatrzymały głównie finanse.

W sierpniu nie miałabym wątpliwości zeby zaczynac.

Mam teraz ofert 2 wykonawców:

1. termin poczatek wrzesnia

2. koniec wrzesnia (a chyba wolałabym tego właśnie)

I tu pojawia sie dylemat - bo to koniec września.

Nie mam pojęcia co planujemy: czy folie czy papę. Nie wiem co jest w projekcie. Moja "budowlana" edukacja jeszcze nie sięgnęła tego etapu. ;-) Muszę się doedukować.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz pdoczytalem ze projektu jeszcze nie macie...

 

Nie zapominaj ze musicie jeszcze zrobic mapki i inna papierkologie + pozwolenie. A to zajmuje troche czasu...

 

Moj kolega postawil dom pod strop i stal tak pare lat ( chyba 4). I po tym czasie nic mu nie bylo... Teraz juz mieszka...

 

Jesli macie kase to bym nie czekal i stawal na glowie zeby jak najwiecej zrobic w tym roku. Mniej rzeczy zostanie na przyszly rok i szybciej sie przeprowadzicie...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odzew.

 

Projekt domu juz mamy (chyba nie pisałam nigdzie, ze jeszcze nie mamy... hmm). Nasz dom to kombinacja 2 domów HG-C1 + HG-C3 z biura HG Atelier z Krakowa: http://www.hgatelier.com.pl/

Front domu z C3 a tył z C1 ze zmianą na garaż 2 stanowiskowy (budynek poszerzony o 2 m). Na poddaszu układ pokoi zbliżony do C1, ale w miejsce pustki nad salonem jest garderoba z wejściem z holu. Powierzchnia użytkowa 126 m2, ale po podłodzie 200 m2.

Jesteśmy w trakcie załatwiana formalności. Zapewnienia dostawy mediów juz mamy, dzis maż pojechał składać papiery na odrolnienie działki, potem juz chyba pozwolenie na budowę.

 

Niestety wczoraj wspomniany przeze mnie potencjalny wykonawca z wolnym terminem na koniec września przestal być potencjalnym wykonawcą, gdyż okazało się, że jednak Pan nie chce nam nic obiecywać, bo może się okazać, że jednak nie będzie wolny w tym terminie...... :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak na prawdę im wcześniej tym lepiej. Przewidując zimowanie stanu surowego ważne jest tylko aby ukończyć go przed zimą.

Ale z drugiej strony szkoda czasu, jak można to zaczynaj. Zawsze jak dom będzie już pod dachem można zająć się projektowaniem instalacji, przygotowaniami do wykończeniówki.

 

Dokładnie podzielam. Faktycznie, że jeśli zamierzasz zalać strop to lepiej pod dach na zimę, jeśli nie to lepiej zostawić same mury. Stan surowy zadaszony w jeden sezon to poważna zaleta....czas na przeschnięcie..a drugi sezon...jak najwcześciniej...pod elektrykę mróz nie straszny co innego dla samego elektryka :lol: .

Poważnie...namawiam...zawsze się wydaje, że kupa czasu...nie znam jeszcze nikogo znajomego co by się przeprowadził co do dnia w zakładanym terminie...już nie mówiąc o takich co to: jeśień...wiesz co...raczej wiosna...póżniej kolejny rok...przed tą zimą na pewno...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...