Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Analieno , witaj i wpadaj częściej :)

 

..no cóż z godzeniem to i ja mam problem:yes:

Niestety jeśli ogród to nie dom i na odwrót. Dlatego staram się robić wszystko,aby ogród był jak najbardziej samoobsługowy.Np. planowałam w sobotę trochę porobić w ogródku,ale zabrałam się za porządki w domu no i.... domyślasz się reszty.

Kaluś, tak jak Arnika pisze..odczekasz,aż liście uschną i wtedy wykop je, wysusz i we wrześniu/październiku wsadź w nowe miejsce.

 

Jeśli czosnek przemarzł to prawdopodobnie został za płytko posadzony...a może nie wykiełkował, bo nornica go zjadła

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/56447-rozmaryn-ali-i-tomka/page/144/#findComment-4919160
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 5,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Alu mam pytanko- wsadziłam u siebie iryski, czosnek i lilie i mi powschodziły, kurcze chyba za płytko je posadziłam:( lilie wykopałam i wkopałam jeszcze raz tylko głębiej (tylko zastanawiam się czy mi teraz nie zgniją skoro zasypałam je ziemią jak powschodziły) co mam zrobić z resztą?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/56447-rozmaryn-ali-i-tomka/page/144/#findComment-4919899
Udostępnij na innych stronach

Analieno , witaj i wpadaj częściej :)

 

Jeśli czosnek przemarzł to prawdopodobnie został za płytko posadzony...a może nie wykiełkował, bo nornica go zjadła

 

Nornic ci u mnie dostatek - koty co chwila jakąś przynoszą... Że to niby z wdzięczności, czy co ;)

 

A co do sprzątania w domu - okien umyć nie dałam rady... Wszystkiego w ogrodzie też nie... Mam nadzieję że następny weekend też bedzie bezdeszczowy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/56447-rozmaryn-ali-i-tomka/page/144/#findComment-4920663
Udostępnij na innych stronach

 

A co do sprzątania w domu - okien umyć nie dałam rady... Wszystkiego w ogrodzie też nie... Mam nadzieję że następny weekend też bedzie bezdeszczowy.

 

i tak trzymać! ... robotami nie jesteśmy przecież;)

Paulo, lilie wsadź głębiej, a irysy zostawił w spokoju ,bo ich kłącza to i tak rosną bardziej nad ziemią niż pod ziemią.

Jak kupiłaś je miały już zielone?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/56447-rozmaryn-ali-i-tomka/page/144/#findComment-4921739
Udostępnij na innych stronach

i tak trzymać! ... robotami nie jesteśmy przecież;)

Paulo, lilie wsadź głębiej, a irysy zostawił w spokoju ,bo ich kłącza to i tak rosną bardziej nad ziemią niż pod ziemią.

Jak kupiłaś je miały już zielone?

 

no wlasnie nie mialy:( wszystkie puscily zielone u mnie:( czy czosnki mi odbija jak obetne im zielony szczypiorek i ponownie wsadze glebiej?i co z reszta?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/56447-rozmaryn-ali-i-tomka/page/144/#findComment-4922120
Udostępnij na innych stronach

Alunku, u Szmita pod Ciechanowem byłaś? Ja w okolicy często jestem zawodowo :)

O co chodzi z tym sadzeniem z gruntu? Bo mi się coś kołacze w głowie, że z gruntu można właśnie jesienią (jak liście opadną) i wczesną wiosną (przed pąkami). Mam kilka rzeczy do przesadzenia ze starego domu i chciałam to w listopadzie zrobić - pomieszałam coś, czekać do wiosny?

Cebulki już wkopałam :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/56447-rozmaryn-ali-i-tomka/page/144/#findComment-4922345
Udostępnij na innych stronach

Paula, prawdę mówiąc nie miałam do tej pory takiego przypadku. Nic nie obcinaj , ale wsadz je głębiej i przysyp korą. Zobaczymy co z tego wyrośnie.

Możesz też poradzić się Elfir. Może ona będzie wiedziała co z tym fantem zrobić.

 

Waderko, tak byłam właśnie u tych Szmitów ...magiczne miejsce:)

pytałam p.Szmita jaka porę roku uważa za najlepszą na sadzenie. Jego zdaniem wszystko co jest w pojemnikach ( z wyjątkiem bardzo młodych sadzonek) oraz z może być sadzone przez cały okres od wiosny do jesieni. Tylko sadzonki z tzw. gołym korzeniem,czyli takie które są wykopywane z ziemi i tak sprzedawane lepiej sadzić wiosną.

 

...aczkolwiek znalazłam u innych szkółkarzy (p.Kurowscy) inną opinię:

 

Sadzenie roślin

· Sadzenie z gołym korzeniem

Rośliny z gołym korzeniem (bez bryły ziemi) wysadzamy jesienią lub wczesną wiosną, możliwie jeszcze w stanie „uśpionym”. W czasie transportu i sadzenia, należy zwrócić szczególną uwagę, aby nie przesuszyć korzeni. Korzenie zbyt długie przyciąć na około 20 cm. Przed sadzeniem rośliny wskazane jest moczyć kilka godzin w wodzie. Wykopać dołek tak duży, aby można było swobodnie rozłożyć korzenie (nie zawijać), zasypać wilgotną, żyzną, pulchną ziemią, lekko potrząsając rośliną, w celu wypełnienia przestrzeni między korzeniami, następnie silnie ucisnąć (najlepiej obcasem buta). Sadzić tak głęboko jak rosła w szkółce lub nieco głębiej.

· Sadzenie z bryłą ziemi

Rośliny z bryłą ziemi (iglaste, zimozielone i duże egzemplarze) sadzimy jesienią lub wiosną w stanie spoczynku. Warunkiem przyjęcia się rośliny jest to, aby bryła była dobrze przerośnięta drobnymi korzeniami, zwarta, wilgotna, niepokruszona, proporcjonalna do wielkości rośliny. Roślinę z bryłą zabezpieczoną jutową tkaniną lub i siatką drucianą, wysadzamy nie usuwając jej. Wykopany dół, który powinien być znacznie większy niż bryła zasypujemy żyzną ziemią i uciskamy. Silnie uciskamy ziemię wokół bryły a nie bryłę. Jeśli pozwalają na to warunki wskazane jest obfite podlanie (zalanie) wodą w celu dobrego kontaktu bryły korzeniowej z glebą. Szczególnie ważne jest to w wypadku uszkodzenia bryły korzeniowej w czasie transportu lub sadzenia. Zmniejsza się przez to ryzyko nie przyjęcia się rośliny.

· Sadzenie z pojemników

Rośliny uprawiane w pojemnikach można wysadzać przez cały rok, za wyjątkiem, gdy gleba jest zmarznięta. Przed sadzeniem należy wstawić rośliny z pojemnikami (doniczkami) na kilka minut do wody lub obficie podlać w celu dobrego nasiąknięcia bryły. Jeżeli po zdjęciu pojemnika na powierzchni bryły korzenie tworzą gęstą, splątaną, zbitą siatkę, należy je delikatnie poprzecinać i rozluźnić. Po posadzeniu dobrze jest rośliny obficie podlać. Szczególnie ważne jest to w okresie letnim, kiedy rośliny są w pełni wegetacji. Dla ułatwienia podlewania wskazane jest uformowanie z ziemi wokół rośliny małego wgłębienia (misy), co zapobiegnie rozpływaniu się wody.

 

 

Jak widać zdania są podzielone. Według mnie możesz spokojnie przesadzić, bo pogodę mamy jeszcze w miarę stabilną i roślinki zdążą zaaklimatyzować się w nowym miejscu.

 

jakie cebulowe wsadziłaś?

Edytowane przez Alunek
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/56447-rozmaryn-ali-i-tomka/page/144/#findComment-4923186
Udostępnij na innych stronach

pech prześladuje mnie od 1 stycznia br

 

..do serii wszystkich nieszczęść i plag egipskich, które do tej pory zdarzyły się muszę niestety dopisać kolejnąhttp://forum.muratordom.images/smilies/sad.gif

wczoraj zaliczyłam kolejną w tym roku stłuczkę i mam prawie pół samochodu do naprawy.

Nie ja byłam sprawca kolizji, ale co to zmienia. Tylko tyle,że za naprawę kto inny zapłaci.

 

Poza tym chyba nici z mojego ogrodzenia. Nic się nie robi ,a telefonów szanowni majstrowie to nie raczą nawet odebrać...

Mam serdecznie doch:bash:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/56447-rozmaryn-ali-i-tomka/page/144/#findComment-4927782
Udostępnij na innych stronach

Alu :hug:

 

Wiem, że bez auta ciężko, ale może ciut zostanie z tego, na zrobienie ogrodzenia.... I poproś o zastępcze autko.... , żeby czymkolwiek jeździć.....

I dobrze, że TY jesteś cała :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/56447-rozmaryn-ali-i-tomka/page/144/#findComment-4927805
Udostępnij na innych stronach

dziękuję za słowa otuchy :)

 

auto zastępcze na szczęście dostałam. Już kilka razy przerabiałam brak samochodu i wiem co to znaczy.

 

Mam nadzieję,że majstry do 3 listopada uporają się z naprawą,bo mam kolejny zjazd-wyjazd do Warszawy.

Miałam nadzieję,że druga ekipa budowlana będzie solidniejsza od drugiej..ale jak widać nie. Powinnam szukać trzeciej?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/56447-rozmaryn-ali-i-tomka/page/144/#findComment-4927883
Udostępnij na innych stronach

Ja też tak mówię....

A z samochodem... no cóż.... We wszystkich świętych wszystkie śturmoki jeżdżą samochodem, bo jakby inaczej... trzeba zapakować znicze w auto i pokazać się czystym samochodem przed rodziną i znajomymi.... Wtedy dochodzi do tylu stłuczek, a ile nerwów....

Weź na luz... masz dobre, bo zastępcze autko ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/56447-rozmaryn-ali-i-tomka/page/144/#findComment-4927925
Udostępnij na innych stronach

Aluś, dobrze, że Tobie nic się nie stało. Auto to tylko przedmiot, ale fakt - boli, gdy nie ma go pod ręką. I jeszcze z tym ogrodzeniem kłopot! :hug:

...to pewnie na razie się nie będziesz wybierać do 3m? Nie przeszkadza Ci, że berberysek miejsce zajmuje, może mam podjechać po niego?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/56447-rozmaryn-ali-i-tomka/page/144/#findComment-4928885
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...