Jasiu 23.04.2003 12:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2003 On 2003-04-23 13:07, Dave wrote: Ale Jasiu nikt nie zostawia odprowadzania wilgoci scianom ! Kazdy musi miec wentylacje w domu i kazdy ja ma. I dopiero teraz to piszesz !? To o co my się kłóciliśmy przez ostatnie dwa tygodnie !? Co do intensywności wentylacji to już gdzieś wcześniej to wyliczałem - wolumen wymiany powietrza służący odprowadzeniu wilgoci jest małą częścią tego co jest potrzebne aby powietrze miało odpowiedni skład (tlen, co2, zapaszki ). Nawiew (kratki, mikrouchyły, czy co tam jeszcze) montuje się w pomieszczeniach "czystych" (sypialniach) i służy doprowadzaniu świeżego powietrza do oddychania. To nie zależy od rodzaju ściany. Czyli masz racje twierdząc, że ściana JW ma lepszy wsp.paroprzepuszczalności. Ale to nie ma znaczenia. Tak samo jak fakt, że ściana DW (BK-600) jest twardsza od ściany JW (BK-400) nie oznacza, że na tej drugiej nic się nie da powiesić. Te obiektywne różnice nie mają żadnego praktycznego znaczenia. A tym samym nie stanowią wad ani zalet. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Dave 23.04.2003 13:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2003 Sam pisales ze w celu prawidlowej wentylacji sypialni ze sciana DW musisz zastosowac nawiewniki. Mi wystarcza mikrorozszczelnienia z okna. Paroprzepuszczalnosc jest zaleta w sytuacji ekstremalnej - np. powstanie duzej ilosci pary, ktorej nie moze odprowadzic wentylacja (zdarza sie np. w kuchni) - wowczas w scianie DW moze dojsc do skroplenia i problemow z usunieciem tej wilgoci a w scianie JW nawet jak dojdzie do skroplenia to nie bedzie problemow z odprowadzeniem. I dlatego mozliwosc przepuszczenia pary jest pozytywem. Ale nie jedeynym dla ktorego ludzie decyduja sie na taka sciane i nie ma sensu wylacznie na tym sie koncentrowac. D. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
pingo 23.04.2003 13:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2003 Ta dyskusja jest bez sensu, twierdzenia że ścianę można użyć do wentylacji pomieszzczeń to herezje i nie wierzę że Dave w to wierzy . Proszę doświadczonych forumowiczów o umiar, bo nowicjusze mogą takie pomysły wziąć na poważnie i jeszcze zrezygnują z kominów bo przecież ściana będzie oddychać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Dave 23.04.2003 13:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2003 Przeciez wiele razy pisalem ze wentylacja musi byc bo musi byc wymiana POWIETRZA. "Oddychanie scian" nie ma zadnego zwiazku z wymiana powietrza ale ma zwiazek z odprowadzeniem WILGOCI. W scianie nie wystepuje zaden ruch powietrza ale wilgoc moze odparowac lepiej albo gorzej. Jasiu zeby nie powstala sytuacja w ktorej wilgoc skropli sie w scianie stosuje dodatkowa intensywna wentylacje wlacznie z nawiewnikami w sypialni (nie jest to standardowe rozwiazanie i normalnie malo kto robi nawiewniki w sypialni). Ja sie nawiwnikami w sypialni nie przejmuje bo nawet jak dojdzie do skroplenia wilgoci sciana bedzie mogla ja odparowac. I tyle. A tak w ogtole to tak jak napisalem wyzej - paroprzepuszczalnosc to tylko jedna z zalet, byc moze wcale nie najistoitniejsza w przypadku scian JW. D. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jasiu 23.04.2003 19:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2003 On 2003-04-23 15:46, Dave wrote: Jasiu zeby nie powstala sytuacja w ktorej wilgoc skropli sie w scianie stosuje dodatkowa intensywna wentylacje wlacznie z nawiewnikami w sypialni (nie jest to standardowe rozwiazanie i normalnie malo kto robi nawiewniki w sypialni). To nie jest ani "dodatkowa" ani "intensywna" to jest wentylacja jak najbardziej normalna. Nawiewnik to nie dziura w ścianie. Nawiewniki to regulowane ręcznie lub automatycznie doprowadzenie powietrza - można nawiewniki zastąpić "mikrowentylacją". Byleby było to skuteczne. Chodzi o to, ze wiele "mikrowentylacji" działa w sposób nieokreślony i nieregulowalny - ot jakaś bliżej nieokreślona szpara: otwarta lub zamknieta. Nawiewnik daje możliwość wyregulowania wentylacji w zalezności od potrzeb. A te zależą od zwyczajów domowników, warunków wewnatrz i na zewnątrz. I po raz nie wiem który zwracam uwagę, że odprowadzenie wilgoci jest problemem podrzędnym. Wentylacja przedewszystkim wymienia powietrze zużyte na świeże. Wilgoć odprowadzania jest przy okazji i to niewielkim kosztem. Problem z wilgocią mają ludzie głupi, którzy zatykają wentylacje - ocieplenie nie ma tu nic do rzeczy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jprzedworski 23.04.2003 21:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2003 On 2003-04-23 15:46, Dave wrote: (nie jest to standardowe rozwiazanie i normalnie malo kto robi nawiewniki w sypialni). Dave - sorry, że się włączam, ale argument "mało kto tak robi" mnie troszkę denerwuje. Prawda jest niestety taka, że nie zawsze większość ma rację. Gdy weszły do użycia nowoczesne okna z PCV, nikt nie miał nawiewników i wszyscy się cieszyli, że to takie szczelne okna. Dopiero potem dotarło do nich, choć jeszcze nie do końca, że bez wietrzenia nie ma życia - z kilku zresztą powodów. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość 24.04.2003 08:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2003 On 2003-04-23 21:59, Jasiu wrote: I po raz nie wiem który zwracam uwagę, że odprowadzenie wilgoci jest problemem podrzędnym. Wentylacja przedewszystkim wymienia powietrze zużyte na świeże. Wilgoć odprowadzania jest przy okazji i to niewielkim kosztem. Problem z wilgocią mają ludzie głupi, którzy zatykają wentylacje - ocieplenie nie ma tu nic do rzeczy. Jasiu, a Ty dalej biedaku nic z tego nie rozumiesz!!! Nawiewniki daje się po to, żeby możliwy był ruch powietrza w pomieszczeniach (od sypialni do kuchni/łazienek). Ruch, który powoduje usuwanie z nich wilgoci. Problem szczelnych okien (to też do jprzedworskiego) to nie problem ludzi duszących się z braku tlenu tylko problem ZAWILGOCONYCH ścian. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Dave 24.04.2003 11:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2003 Mysle podobnie - problem nawiewnikow to nie sprawa braku tlenu ale zawilgoconych scian, ktore nie sa w stanie odparowac wilgoci. I dlatego ludzie maja problemy i potrzebuja nawiewnikow gdy okna maja szczelne a dodatkowo ocieplili sciany styropianem a wentylacja jest taka sobie. Ja w sypialni nie mam zadnych nawiewnikow, okna zamykam i nie ustawiam na mikrorozszczelnienie, nie mam kratki wentylacyjnej a wilgoci nie czuje i mieszka sie bez problemu. Po co mialbym cos nawiewac skoro nie mam problemu wilgoci ? D. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość 24.04.2003 11:55 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2003 po co budować ścianę jednowarstwową z Ytonga jak i tak trzeba będzie ją docieplać to już lepiej Gazobeton bo taniej Bogdan Gdańsk Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Grzegorz63 24.04.2003 13:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2003 Z pewną nieśmiałością pragnę zwrócić uwagę, że YTONG (system budowlany, marka, nazwa handlowa) to też gazobeton.Grzegorz z Dąbrowy Górniczej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość 24.04.2003 16:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2003 tak synonim dawnej Polski tylko równy i cienko smarowany Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość 27.04.2003 21:44 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 27 Kwietnia 2003 Witam. Już miałem dać spokój, ale skoro wątek żyje... Kilka dni temu znalazłem w hurtowni sponsorowane pisemko "r jak remont z Atlasem", a w nim wydaje się, że bardzo sensowny artykuł pt. "Krótki oddech ściany". Autor dowodził w nim konkretnymi obliczeniami, że czy to wełna czy styropian, nie ma większego znaczenia, bo paroprzepuszczalność i tak pozostaje na bardzo niskim poziomie. Konkretnie dla tego przykładu było tak: W mieszkaniu dwie osoby + dziecko, pies i trochę zieleni. Powstaje 10kg pary na dobę. Ściana ceramiczna ze styropianem przepuści ok. 211g. Z wełną 1536g. Rzeczywiście całe nic. Jednak jest jedno ale! Autor przyjął tylko 40m2 powierzchni ścian zewnętrznych. Dla mieszkania w bloku, byc może to wartość realna? W moim domku jest ścian zewnętrznych 200m2! Co daje już 1055g dla ściany ze styropianem i 7680g. dla ściany z wełną. A to diametralnie zmienia postać rzeczy. Tutaj przy styropianie to nadal marginalna wielkość, a dla wełny to już prawie 77%! A to wszystko przy ścianie ceramicznej. Jeśli ściana jest z BK, to wartość ta wg. norm budowlanych wzrasta 1,5 raza czyli do 11533g, czyli ponad 11,5kg. Więcej niż trzeba. Gdyby przeliczyć to wg. wskażników autora to wzrost byłby jeszcze większy. Wszystko zależy więc od warunków i ilości ścian zewnętrznych. Dlatego można powiedzieć, żę i stwierdzenie o tym, że ściany oddychają jest prawdziwe, oraz te, że nie oddychają, również nie kłamie. Dlatego nie można jednoznacznie stwierdzić. Trzeba rozpatrzyć konkretny przypadek. Chociaż to nadal tylko teoria a wentylacja jest bezapelacyjnie potrzebna. Powodzenia i dobrego wyboru systemu dociepleń! Sebastian. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Sergey 07.05.2003 17:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Maja 2003 On 2003-04-24 13:46, Dave wrote: Mysle podobnie - problem nawiewnikow to nie sprawa braku tlenu I się mylisz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Sergey 07.05.2003 17:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Maja 2003 On 2003-04-27 23:44, Anonymous wrote: Witam. Już miałem dać spokój, ale skoro wątek żyje... Kilka dni temu znalazłem w hurtowni sponsorowane pisemko "r jak remont z Atlasem", a w nim wydaje się, że bardzo sensowny artykuł pt. "Krótki oddech ściany". Autor dowodził w nim konkretnymi obliczeniami, że czy to wełna czy styropian, nie ma większego znaczenia, bo paroprzepuszczalność i tak pozostaje na bardzo niskim poziomie. Konkretnie dla tego przykładu było tak: W mieszkaniu dwie osoby + dziecko, pies i trochę zieleni. Powstaje 10kg pary na dobę. Ściana ceramiczna ze styropianem przepuści ok. 211g. Z wełną 1536g. Rzeczywiście całe nic. Jednak jest jedno ale! Autor przyjął tylko 40m2 powierzchni ścian zewnętrznych. Dla mieszkania w bloku, byc może to wartość realna? W moim domku jest ścian zewnętrznych 200m2! Co daje już 1055g dla ściany ze styropianem i 7680g. dla ściany z wełną. A to diametralnie zmienia postać rzeczy. Tutaj przy styropianie to nadal marginalna wielkość, a dla wełny to już prawie 77%! A to wszystko przy ścianie ceramicznej. Jeśli ściana jest z BK, to wartość ta wg. norm budowlanych wzrasta 1,5 raza czyli do 11533g, czyli ponad 11,5kg. Więcej niż trzeba. Gdyby przeliczyć to wg. wskażników autora to wzrost byłby jeszcze większy. Wszystko zależy więc od warunków i ilości ścian zewnętrznych. Dlatego można powiedzieć, żę i stwierdzenie o tym, że ściany oddychają jest prawdziwe, oraz te, że nie oddychają, również nie kłamie. Dlatego nie można jednoznacznie stwierdzić. Trzeba rozpatrzyć konkretny przypadek. Chociaż to nadal tylko teoria a wentylacja jest bezapelacyjnie potrzebna. Powodzenia i dobrego wyboru systemu dociepleń! Sebastian. Prawidłowy artykuł jest tu http://www.styropian-sps.com.pl/oddychaj.html. Wyliczenia: =================================================== d = 0.0225 g/(m*h*hPa) dl BK-500. BK-400 ma ten samy wspólczynnik co i BK-500. Opór dyfuzyjny dla BK-400 L = 36 cm jest: X = L/d = 0.36/0.0225 = 16(m2*h*hPa)/g L - grubość przegrody d - Współczynnik paro-przepuszczalności pary wodnej Hey, Tchórzliwy Anonimie, Opór dyfuzyjny BK = 16, a nie 3 Różnica ciśnień cząstkowych pary wodnej po obydwu stronach ścian zewnętrznych 8 hPa. Dla czego 8, a nie 10 Ja już wyjasniłem. gęstość strumienia pary wodnej przepływającej przez ściany zewnętrzne V = S*Z/X Z - Różnica ciśnień cząstkowych pary wodnej w hPa S - powierzchnia ścian w m2 X - opór w (m2*h*hPa)/g V = S*Z/X = 8*1/16 = 0,5 g/h Dla czego 0.5? Dla tego że ściana z BK jest goła! Dodamy: tynk - opór dyfuzyjny rzędu 3,5 płyta GK - opór dyfuzyjny rzędu 1 farbę, lakier, grunt, etc. mamy opór dla ściany 20-22 (m2*h*hPa)/g V = S*Z/X = 8*1/20 = 0,4 g/h Twoi 200 m2 ścian 200*0,4*24 = ~1500 g/dobę. I to hest teoretyczny wynik: 1. Bo przy temperaturach ujemnych Ty masz ZERO czyli nic. 2. Ile z twoich 200 m2 jest czysty BK? Bez głazury, okien, izolacji przeciwwilgociowej? Bez farb akrylowych? 3. Nawet PRZEDSTAWICIEL YTONGu mówi że maksymalny udział BK w odprowadzeniu pary wodnej to 14 procentów. Założmy że on kłamie(za to mu płacono), otrzymamy że 14/3 ~ 5 procent. Dodam że jeżeli Ty masz nawet słabiutk wentylację, 200 m3/h(niedopuszczalnie nizki poziom według PN), to nawet to zapewni Ci 200*5*24 = 28800 g/dobę. Czyli 20 razy więcej niż 200m2 ścian od Ytonga. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Dave 08.05.2003 08:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Maja 2003 On 2003-05-07 19:08, Sergey wrote: On 2003-04-24 13:46, Dave wrote: Mysle podobnie - problem nawiewnikow to nie sprawa braku tlenu I się mylisz. He he. A ja spie w sypialni bez nawiewnikow i jeszcze sie nie udusilem D. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wienczyslaw nieszczegolny 08.05.2003 09:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Maja 2003 sciany nei sa po to aby oddychalyw BK wystepuje punkt( mniej wiecej w srodku) w ktorym emperatura osiaga 0°Ctak wiec w wariancie ze scianami przez ktore przechodzi para dochodzi do wykraplania sie tej pary w betonie co prowadzi do drastycznego pogorszenia sie wlasciwosci izolacyjnych sciany to jest to o czym juz raz pisalem zastanowcie sie po co izolujecie sciane z zewnatrz?tynkiem nieprzepuszczalnym? przeciez to hamuje suszenie sciany a tym samym szybszy wzrost wilgoci w scianie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
caleb 08.05.2003 12:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Maja 2003 Skończcie już ten wątek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość 08.05.2003 12:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Maja 2003 Teraz to juz naprawde nie wiem jak jest lepiej, gdy jest 6 x 9 czy odwrotnie, folia do styropianu czy dościany , a może w srodek pomiędzy. Tak ale wtedy ten punkt rosy może wypaść poza ścianą i kto go tam będzie trzymał. E, poczekam na dalsze posty. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość 08.05.2003 13:00 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Maja 2003 no jasne jak ktos pisze, ze ludziom robi sie wode z mozgu to lepiej go uciszyc ludzie!!!! kiedy ktos wam powie, ze sciany maja wam w domu oddychacto szczelcie go w ryj, bez pardonutylko tak mozna ukrocic ten watek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość 08.05.2003 17:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Maja 2003 od razu w ryji niech se oddycha Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.