Acent 06.07.2006 13:27 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Lipca 2006 "Są nowobogatcy którym to się właśnie wełbach poprzewracało "Ciężko w tym kraju coś posiadać... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1252627 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
W i e l k o p o l a n k a 06.07.2006 14:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Lipca 2006 1. Pan ROBERT KASP_ _ _ K z ul. BUKOW_ _ _ _J W POZNANIU, zmieniając po wycenie wyliczone koszta tłumaczy, że „dawno nie kupował tych materiałów” (ale z drugiej strony jest tak zajętym człowiekiem, że „z jednego remontu śpieszy na drugi”). 2. Poproszony o obejrzenie paneli odmawia, twierdząc: „pani się nie martwi, pani będzie zadowolona”, a potem (materiały zostały kupione) nie potrafi ich przymocować, bo to „panele starego typu”. 3. Nie potrafi założyć lamp, które zdjął i przykręcić kontaktów, które wykręcił, bo „nie jest elektrykiem” (najwyraźniej działa to tylko w jedną stonę). 4. Codziennie spóźnia się około godziny z przyjściem do pracy (nie dzwoni), a potem, spytany o powód (sam nawet nie przeprasza) ucina: były korki. Gdy dostawca materiałów spóźnił się tyle samo, był oburzony, że przezeń stracił tyle czasu (a może też były korki...?). 5. Wielokrotnie obiecuje zadzwonić – nigdy nie dzwoni. Przez wiele dni nie odbiera telefonu, nie reaguje na nagrane na poczcie głosowej ponaglenia i prośby o kontakt, ignoruje smsy. Gdy przychodzę do niego do domu i pozostawiam kartkę z prośbą o kontakt, jest oburzony, że (jak się wyraził) ośmieliłam się go „nachodzić” i grozi pozwem sądowym z tego powodu. Oznajmia, że takie rzeczy rozwiązuje się telefonicznie. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1252698 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
W i e l k o p o l a n k a 06.07.2006 14:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Lipca 2006 1. Pan ROBERT KASP_ _ _ K z ul. BUKOW_ _ _ _J W POZNANIU, zmieniając po wycenie wyliczone koszta tłumaczy, że „dawno nie kupował tych materiałów” (ale z drugiej strony jest tak zajętym człowiekiem, że „z jednego remontu śpieszy na drugi”). 2. Poproszony o obejrzenie paneli odmawia, twierdząc: „pani się nie martwi, pani będzie zadowolona”, a potem (materiały zostały kupione) nie potrafi ich przymocować, bo to „panele starego typu”. 3. Nie potrafi założyć lamp, które zdjął i przykręcić kontaktów, które wykręcił, bo „nie jest elektrykiem” (najwyraźniej działa to tylko w jedną stonę). 4. Codziennie spóźnia się około godziny z przyjściem do pracy (nie dzwoni), a potem, spytany o powód (sam nawet nie przeprasza) ucina: były korki. Gdy dostawca materiałów spóźnił się tyle samo, był oburzony, że przezeń stracił tyle czasu (a może też były korki...?). 5. Wielokrotnie obiecuje zadzwonić – nigdy nie dzwoni. Przez wiele dni nie odbiera telefonu, nie reaguje na nagrane na poczcie głosowej ponaglenia i prośby o kontakt, ignoruje smsy. Gdy przychodzę do niego do domu i pozostawiam kartkę z prośbą o kontakt, jest oburzony, że (jak się wyraził) ośmieliłam się go „nachodzić” i grozi pozwem sądowym z tego powodu. Oznajmia, że takie rzeczy rozwiązuje się telefonicznie. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1252707 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
fizyk 07.07.2006 05:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Lipca 2006 Chyba czas zmienić p. Roberta. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1253256 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
izat 08.07.2006 22:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Lipca 2006 Chyba czas zmienić p. Roberta. tłuszczenie oznacza wściekłość to już czas, faktycznie fizyk masz rację Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1255489 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomek_J 10.07.2006 05:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Lipca 2006 Są nowobogatcy którym to się właśnie wełbach poprzewracało bo myślą chyba ,że za pare złotych znajdą sobie niewolnika ,którym bedą mogli tyrać, poniżać i płacić tyle co kot napłakał albo wcale, i tylko by liczyli ile ten hydraulik zarabia. Jakbyś się dobrze obchodził z tym hydraulikiem to on by u ciebie kończył tę robotę a nie szukał innej . Naszczęście takich podupczonych inwestorów nie ma dużo i taki hydraulik jakoś przeboleje stratę. I to jest właśnie przykład pokrętnej mentalności budowlańca ! Inwestor - a kto by się przejmował ? Toż to nowobogacki złamas, który powinien płacić za to, że Jaśnie Pan Budowlaniec wyświadcza mu łaskę racząc z nim rozmawiać... Z Jaśnie Panem Budowlańcem nie wystarczy podpisać umowy, jego trzeba hołubić, do nóg mu padać, obiadki stawiać, flachy kupować... Poczytaj sobie moją historię - link masz w stopce. Powiem ci, że ze swoim pożal się Boże budowlańcem cen nie negocjowałem - zaakceprtowałem jego propozycję. I od 2 lat pałuję się z wujem w sądzie. Więc jak jeszcze raz powiesz, że mi się we łbie poprzewracało, to ci odpowiem, żeś podupczony budowlaniec. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1256389 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
pokerzysta 10.07.2006 08:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Lipca 2006 co do kostki miałem jedna firmę która przyjezdzała do mnie na kazdy telefon w spr. dogadania terminu i zakresu prac - w zasadzie po to zeby za kazdym razem od poczatku powtarzać to samo - novym był termin wykonania - w końcu sie wkurzyłem i sam kostke po9łozyłemco do doświadczenia - jak bym miał sie budować od poczatku - a skoncztyłem w 2005r. spisywałbym umowy z kazdym kto wchodziłby do mnie na budowę i na tyle sczezgółowo ze odechciałoby sie spóźnień zarówno w tesrminie wykonania jak i innych pierdołach które denerwuja przecietnego płatnika - ale madry polak po szkodzie - i co jeszcze biedny polak - bo zeby spisywac umowy trzeba miec wieksza kase Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1256689 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
moniqa_1977 10.07.2006 09:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Lipca 2006 Mnie zawsze frapuje, jak to jest, że umawiam sie na transport powiedzmy od 11ej do 12ej, bo jestem kobieta myslącą i wiem, że co do minuty wyliczyc sie nia da Zawsze jednak działa jakaś "magia" - i zamiast w umówionych widełkach dostawa pojawia się 3-4 godziny później I kierowcy nigdy nie potrafią zadzwonic i uprzedzić o spóźnieniu Ok - czasami moge poczekać, czasami nie - wtedy jest zonk: nerwowe szukanie pomocy u sasiadów, u rodziny... Nawet jesli mogę czekać - to fajnie nie jest... Działka jest pusta, jest skwar - siedzenie 4 godziny w aucie, to średnia przyjemność Ostatnio do auta zapakowałam książkę - bede sobie posiadówki lektura umilać, bo nie wierzę, że coś sie zmieni Ciekawa jestem jak taki niesłowny dostawca zareagowałby, gdybym umówiła sie z nim na wizytę, a potem kazała mu czekać w sekretariacie przez 3 godziny Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1256711 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
MaciekW 10.07.2006 10:05 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Lipca 2006 zeby spisywac umowy trzeba miec wieksza kase Przyznam, że nie rozumiem dlaczego podpisanie umowy miałoby oznaczać wyższą cenę. Umowa nie narzuca wykonawcy obowiązku wystawienia f-ry, co nagminnie jest wykorzystywane do podniesienia ceny. No, chyba, że zawiera klauzulę o rozliczeniach na podstawie f-r. Maciek Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1256813 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
marcin714 10.07.2006 10:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Lipca 2006 Są nowobogatcy którym to się właśnie wełbach poprzewracało bo myślą chyba ,że za pare złotych znajdą sobie niewolnika ,którym bedą mogli tyrać, poniżać i płacić tyle co kot napłakał albo wcale, i tylko by liczyli ile ten hydraulik zarabia. Jakbyś się dobrze obchodził z tym hydraulikiem to on by u ciebie kończył tę robotę a nie szukał innej . Naszczęście takich podupczonych inwestorów nie ma dużo i taki hydraulik jakoś przeboleje stratę. I to jest właśnie przykład pokrętnej mentalności budowlańca ! Inwestor - a kto by się przejmował ? Toż to nowobogacki złamas, który powinien płacić za to, że Jaśnie Pan Budowlaniec wyświadcza mu łaskę racząc z nim rozmawiać... Z Jaśnie Panem Budowlańcem nie wystarczy podpisać umowy, jego trzeba hołubić, do nóg mu padać, obiadki stawiać, flachy kupować... Poczytaj sobie moją historię - link masz w stopce. Powiem ci, że ze swoim pożal się Boże budowlańcem cen nie negocjowałem - zaakceprtowałem jego propozycję. I od 2 lat pałuję się z wujem w sądzie. Więc jak jeszcze raz powiesz, że mi się we łbie poprzewracało, to ci odpowiem, żeś podupczony budowlaniec. Powiem krótko. Moja wypowiedz którą cytujesz była kierowana personalnie do pewnej osoby w odpowiedzi na jej podejście i stosunek do wykonawców. Jeśli masz taki sam lub gorszy tenże stosunek i tyleż samo szacunku do wykonawców ilę ów kolega to również czuj sie adresatem tej wypowiedzi, jeśli nie to nie ma sprawy. A tak na marginesie to dziennie setki firm wykańczają nieuczciwi inwestorzy i co? Wystarczy np wstrzymać wypłatę wynagrodzenia pod pozorem wadliwie wykonanej roboty. Zanim wykonawca się wybroni w sądach to niestety wierzyciele, US, ZUS itp go zlicytują. Przykład wanna wasermana. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1256816 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 10.07.2006 15:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Lipca 2006 Ostatnio do auta zapakowałam książkę - bede sobie posiadówki lektura umilać, bo nie wierzę, że coś sie zmieni Ja znalazlam sposob. Po godzinie opoznienia dzwonilam do hurtowni i mowilam, ze zaraz wracam z dzialki do domu i wstapie do nich po drodze zabierajac zaplacona zaliczke a towar kupie w innej hurtowni. Dzialalo. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1257382 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomek_J 11.07.2006 05:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Lipca 2006 A tak na marginesie to dziennie setki firm wykańczają nieuczciwi inwestorzy i co? Trafiają się tacy i wśród budowlańców, i wśród inwestorów. Ale jest jeden fakt, który powinien dawać do myślenia: na tym forum jest mnóstwo wątków o nieuczciwych budowlańcach. Jest też 1 (słownie: jeden) wątek o nieuczciwych inwestorach. Ciekawe, dlaczego taki krótki i mało co się w nim dzieje ?... P.S. Najgorsza obelga świata to: "ty budowlańcu". Pewnie tak właśnie powiedział Materazzi do Zidane'a Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1258011 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Mały 11.07.2006 05:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Lipca 2006 A tak na marginesie to dziennie setki firm wykańczają nieuczciwi inwestorzy i co? Trafiają się tacy i wśród budowlańców, i wśród inwestorów. Ale jest jeden fakt, który powinien dawać do myślenia: na tym forum jest mnóstwo wątków o nieuczciwych budowlańcach. Jest też 1 (słownie: jeden) wątek o nieuczciwych inwestorach. Ciekawe, dlaczego taki krótki i mało co się w nim dzieje ?... P.S. Najgorsza obelga świata to: "ty budowlańcu". Pewnie tak właśnie powiedział Materazzi do Zidane'a Wiesz Tomku może po prostu budowlańcy nie majš czasu opisywać swoich negatywnych perypetii? Albo obawiajš się, że jeli napiszš to się inwestorzy przestraszš , że też zostanš opisani? Budolańcy chcš mieć następnych klientów,a klientom z reguły po wybudowaniu domu to "zwisa".... Każda jedna firma ma straty zwišzane z nieuczciwymi inwestorami. Popytaj , ale raczej na priv. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1258013 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
tekt 11.07.2006 07:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Lipca 2006 stwierdził, że firma nie podjęła współpracy, bo "jesteśmy zbyt natarczywi, a normalny człowiek tak nie wydzwania do wykonawcy". no właśnieapeluję jako wykonawca do forumowiczów więcej serdeczności a mniej asertywnościi natarczywości my też potrzebujemy być przytuleni pogłaskani i zrozumieni Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1258115 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
moniqa_1977 11.07.2006 08:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Lipca 2006 Wiesz - ja też mam skromny apel Bardzo uprzejmie proszę, żeby dostawcy i budowlańcy taktowali mnie dokładnie tak samo, jak oni chcieli by byc traktowani I wystarczy Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1258201 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Mały 11.07.2006 09:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Lipca 2006 Wiesz - ja też mam skromny apel Bardzo uprzejmie proszę, żeby dostawcy i budowlańcy taktowali mnie dokładnie tak samo, jak oni chcieli by byc traktowani I wystarczy A i wzajemnie... Ostatnio inwestorzy traktujš wykonawców jak półgłówków nie majšcych pojęcia o czym mówiš. Jednoczenie zaklinajš się, że "ale ja się na tym nie znam"...a najgorsze jest to że często czytajš to forum tyle tylko że słuchajšc ich mam wrażenie, że baaaardzo wybiórczo. Oj bardzo. I tylko to co dla nich jest wygodne. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1258303 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
tekt 11.07.2006 14:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Lipca 2006 Wiesz - ja też mam skromny apel Bardzo uprzejmie proszę, żeby dostawcy i budowlańcy taktowali mnie dokładnie tak samo, jak oni chcieli by byc traktowani I wystarczy przytulić? pogłaskać czy zrozumieć? czy też wszystko kompleksowo? tak bez umowy? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1258730 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
moniqa_1977 11.07.2006 15:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Lipca 2006 No bez przesady - na pieszczoty trzeba zasłuzyć Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1258779 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
tekt 11.07.2006 16:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Lipca 2006 No bez przesady - na pieszczoty trzeba zasłuzyć wykonywanie ... cokolwiek miało by być wykonywane to profesja usługowa Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1258837 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
tekt 11.07.2006 16:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Lipca 2006 1. Pan ROBERT KASP_ _ _ K z ul. BUKOW_ _ _ _J W POZNANIU, zmieniając po wycenie wyliczone koszta tłumaczy, że „dawno nie kupował tych materiałów” (ale z drugiej strony jest tak zajętym człowiekiem, że „z jednego remontu śpieszy na drugi”). 2. Poproszony o obejrzenie paneli odmawia, twierdząc: „pani się nie martwi, pani będzie zadowolona”, a potem (materiały zostały kupione) nie potrafi ich przymocować, bo to „panele starego typu”. 3. Nie potrafi założyć lamp, które zdjął i przykręcić kontaktów, które wykręcił, bo „nie jest elektrykiem” (najwyraźniej działa to tylko w jedną stonę). 4. Codziennie spóźnia się około godziny z przyjściem do pracy (nie dzwoni), a potem, spytany o powód (sam nawet nie przeprasza) ucina: były korki. Gdy dostawca materiałów spóźnił się tyle samo, był oburzony, że przezeń stracił tyle czasu (a może też były korki...?). 5. Wielokrotnie obiecuje zadzwonić – nigdy nie dzwoni. Przez wiele dni nie odbiera telefonu, nie reaguje na nagrane na poczcie głosowej ponaglenia i prośby o kontakt, ignoruje smsy. Gdy przychodzę do niego do domu i pozostawiam kartkę z prośbą o kontakt, jest oburzony, że (jak się wyraził) ośmieliłam się go „nachodzić” i grozi pozwem sądowym z tego powodu. Oznajmia, że takie rzeczy rozwiązuje się telefonicznie. pachnie szarganiem wizerunku czy też pomówieniami ... :( a p.robert po prostu ma trudną do obsługi komórkę firmy ......a Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/56886-ciekawa-wym%C3%B3wka-wykonawcy/page/4/#findComment-1258839 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.