Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Mam inawzje tego talatajstwa :-?

sa wszedzie - nie faraona a te takie normalne "lesne" :-?

w kuchni zatrzesienie - ale i w innych pokojach sobie nie załuja

co gorsza w nocy wcale nie spia tylko laza - nawet z poscieli je zdarza mi sie wytrzepac :-?

 

mam juz dosc :evil: - znajduje je wszedzie blech... :(

 

 

pytanie brzmi : jak skutecznie zamordowac te cholery ? No dobrze zadowole sie tez skutecznym wywaleniem ich z domu :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57064-inwazja-mr%C3%B3wek-pomocy/
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 43
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

co gorsza w nocy wcale nie spia tylko laza mam juz dosc :evil: -
:o :o :o :o jakieś nocne marki?

ale za to mozesz się poczuć jak Telimena :lol:

 

jak skutecznie zamordowac te cholery ?

obrońcy zwierząt nie daruja Ci tego!

 

No dobrze zadowole sie tez skutecznym wywaleniem ich z domu
:wink:

a może darują.....

 

prawdę mówiąc nie mam zielone pojecia - ja byłabym za środkami owadobójczymi w miejscach przejść.

życzę skutecznej walki!

a swoja drogą dziwna teraz ta zwierzyna .... coraz bardziej lgnie do cywilizacji

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57064-inwazja-mr%C3%B3wek-pomocy/#findComment-1256269
Udostępnij na innych stronach

hej :wink:

 

no jakies mutanty mam czy co :-?

jest 23 40 a te potwory bniegaja po parapecie i podlodze brrr

 

i sa tak obrzydliwe ze wcale nie odczuwam do nich sympatii - moga byc sobie pozyteczne i wogole - ale maja sie wynosic z mojego domu :evil: :lol: :lol: :lol:

zakupilam taka trutke - majaca odstraszac - nie powiem jak dziala bo sie wyrazac nie chce :evil:

 

juz slyszalam o proszku do pieczenia- nie mam wiec jutro kupie i sprawdze czy dziala

- o cudownej specjalnej kredzie - ze niby sie postawi kreske i mrowka nie przejdzie przez ta linie ( :o co za bzdury- ale kredy specjalnej tez nie mam ani nie wiem skad wziasc wiec nie sprawdze)

- o occie - nasaczylam waciki octem i powtykalam tam gdzie najwiecej biegaja = na arzie widze jak przyssane do tego wacika siedza i wygladaja jakby go pily!!!! :o :o :o

 

 

zaczynam sie bac ze w nocy sie zemszcza :( :wink: :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57064-inwazja-mr%C3%B3wek-pomocy/#findComment-1256315
Udostępnij na innych stronach

zielonooka - moze Ty sie wybudowalas na mrowisku - gigancie :roll: :wink:

 

Popytam wsrod mrowkoznawcow..

nie upadaj na duchu !

 

 

Zochna w mieszkaniu w bloku mam ten najazd hunów :-? :( :-?

 

nawet nie wiem gdzie maja swoj domek (gdzies wyczytalam ze nalezy znalesc i zlikwidowac gniazdo) - blech nie dosc, ze niedobrze mi sie robi (juz widze jak znajduje i likwiduje :lol: ) to jeszcze tu nie mam za bardzo możliwosci poszukania :-? - one spod okna wychodza tzn biegna po scianie zewnetrznej i wylaza jakimis szparkami (lub normalnie przez otwarte ) :-? - nie wiem - mam sie wywiesic z okna na drugim pietrze i dyndajac glowa w doł - obszukiwac jakies zalamania elewacji i parapety swoje i sasiadow? :-?

 

Myslalam już o wypozyczeniu z zoo mrówkojada :wink: :D ale nie wiem czy warszawskie zoo ma takowego na składzie? :wink:

 

Jesli masz w kręgu znajomych jakiegos mrówkologa to blagam popytaj :wink:

:roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57064-inwazja-mr%C3%B3wek-pomocy/#findComment-1256579
Udostępnij na innych stronach

Witaj zielonooka,

solidaryzuję się z tobą w cierpieniu i walce. Nie mam aż tak dużej ilości tych potworów, ale mi przeszkadzają. W tym roku jest zmasowany najazd "mrufkuf" i musimy je wspólnymi siłami wyplewić z naszych domów ;).

U mnie są głownie w domu i na trawnikach (przyszłych).

Ja użyłem Mrówkofonu, posypałemw tych miejscach gdzie wyłażą i troche dookoła domu tam gdzie wyłażą z pod ziemi. Narazie jest spokój, zobaczymy co dalej.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57064-inwazja-mr%C3%B3wek-pomocy/#findComment-1256654
Udostępnij na innych stronach

Witaj zielonooka,

solidaryzuję się z tobą w cierpieniu i walce.

 

a dziekuje :wink:

 

Ja użyłem Mrówkofonu, posypałemw tych miejscach gdzie wyłażą i troche dookoła domu tam gdzie wyłażą z pod ziemi. .

 

no tak ale ja to musialabym na parapecie chyba wysypac :-? , albo na podlodze na parkiecie ? :-?

pozatym mam kota i psa ... boje sie ze moze im zaszkodzic :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57064-inwazja-mr%C3%B3wek-pomocy/#findComment-1256732
Udostępnij na innych stronach

Ja mam mnóstwo mrówek na podwórku, ale próbowały też wejść do domu. Kupiłem w Liroyu jakiś środek i posypałem na parapecie - zadzaiałało bo więcej nie weszły do domu. Na dworze jest tak, że jak posypię w miejscu gdzie akurat są to się przenoszą w inne miejsce.

Wieczorem sprawdze nazwę tego środka i jutro napiszę co to jest.

 

Spróbuj ewentualnie Raid przeciw mrówkom w spray'u - u moich rodziców pomogło.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57064-inwazja-mr%C3%B3wek-pomocy/#findComment-1256800
Udostępnij na innych stronach

Jest taka trutka, co rzeczone mrówki zabierają ze soba do gniazda. Skuteczne. nazwy nie pomnę, producent chyba firma Global. Popytaj w ogrodniczym 8)

popytam ;)

 

najchetniecj to bym chciala zeby sie wyniosly- czyli cos odstraszajacego - niekoniecznie zeby dokonac exterminacji :wink:

ale jestem juz tak zdesperowana ze jesli jedynym wyjsciem jest wytluc te cholery to reka mi nie zadrzy :wink: trudno :-?

to lesne mrowki - w lesie powinny siedziec a nie w mieszkaniu :evil: :D

 

ps. moj kot wczoraj byl zrozpaczony - wlazly mu do miski ze swiezym mieskiem :wink: biedak bal sie podejsc - w dodatku konsekwencje sa takie ze - poniewaz dobieraja sie i do suchego ( :o ) daje mu jedzenie a jak przez 5 minut nie pozre to zamykam w lodowce :-? , a on zawsze lubil zeby mu lezalo i tak podjadac co chwilka, a tu niestety przez mrowki musi zmienic zwyczaje :) :wink:

rozpacz i wyrzuty w jego oczach sa tak olbrzymie.... :roll: :D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57064-inwazja-mr%C3%B3wek-pomocy/#findComment-1256992
Udostępnij na innych stronach

O proszku do pieczenia też słyszałam. A może spróbujesz tego - dwie częsci miodu i jedna część drożdży wymieszane i wyłożone w płaskim naczynku. Bardziej humanitarny sposób, który pomoże Ci wygonić mrówki, to rozsypanie trybuli. Osobiście nie sprawdzałam żadnego :wink: ale życzę powodzenia na placu boju. 8)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57064-inwazja-mr%C3%B3wek-pomocy/#findComment-1261699
Udostępnij na innych stronach

Sugerowałbym wysmarowanie wszędzie podłóg grubą warstwą miodu. Zapachem przyciągnie on wszystkie mrówki z okolicy, a zarazem spowoduje, że będą one się doń przyklejać!! Pozostaje Ci wówczas tylko wyzbieranie ich z podłogi i wyniesienie tam, gdzie mrówkojady zimują...

Podstawą jest tu jednak utrzymanie tempa w wynoszeniu owych mrówek, bo brak systematyczności w owej czynności może być brzemienny w skutkach... :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57064-inwazja-mr%C3%B3wek-pomocy/#findComment-1262169
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...