Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Warszawiacy !! jak dojechać do celu...


Recommended Posts

A to niefart - daleko od każdego przystanku :evil:

 

Ja bym Ci doradzała opcję autobusem 130. Dla warszawiaków to jest autobus "spacerowy" ale dla ciebie będzie najwygodniejszy i bez zbędnej szarpaniny. Przystanek przy dworcu znajduje się na przeciwległym rogu (ludzie ci pokażą) a wysiądziesz na przystanku pt. Instytut neurologii.

Tu masz rozkład jazdy:

http://www.ztm.waw.pl/rozklady.php

 

Jak już wysiądziesz to pójdź dalej ulicą tak jak cię przywiózł autobus - do świateł. Na światłach przechodzisz na drugą stronę i zobaczysz osiedle małych białych bloków (takie 3-4-6 piętrowe). To tam. Numeracja jest zakręcona, więc trochę się naszukasz :wink:

 

Nie warto się przesiadać, więcej czasu stracisz na szukanie i czekanie a z kolei 519 (którym jest najszybciej) ma przystanek bardzo daleko od dworca.

 

No to szerokiej drogi!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57770-warszawiacy-jak-dojecha%C4%87-do-celu/page/2/#findComment-1274881
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 56
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

no to normalnie juz wszystko wiem

czuje sie jak facet w komedii Bareji "Nie lubię poniedziałku" wzioł przegub od kombajna i na delegacje do stolycy pojechał :)

 

jak zobaczycie zagubionego wiesniaka to pokierujcie tubylca na własciwy tor, cobym nie pojechał do Terespola tylko jak to mówił Pawlak w "Kaochaj albo rzuć"... żeby Ania szczęśliwie na wieś wrócila...

 

Ps. Założe białą koszule i spodnie od garnituru ślubnego.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57770-warszawiacy-jak-dojecha%C4%87-do-celu/page/2/#findComment-1276161
Udostępnij na innych stronach

 

Ps. Założe białą koszule i spodnie od garnituru ślubnego.

 

 

hihihhe :wink: i wez goździk w reke :wink: :lol:

ewentualnie krawat w grochy zebys w razie czego byl rozpoznawalny :wink:

 

 

ps. kiedys chyba chcieli u nas w " stolycy " wprowadzic bileciki czasowe - ale sie kompletnie to nie przyjelo, wiec glownie karta miejska, jednorazowki i dobowe funkcjonuja (sa chyba tygonieowe tez ale nawet nie wiem :wink: )

 

bilet dobowy kosztuje dokladnie tyle co 3 jednorazowe , wiec powyzej

2-ch przejazow lepiej kupic dobowy (zawsze moze cos wypasc - jakis extra przejazd) lub ewentualnie wysiadajac z autobusu w drodze powrotnej mozna zrobic komus prezent i zostawic dobowy na siedzeniu :wink:

 

a- to jeszcze zdradze "sekret warszawskich kasownikow" :wink: sa takie nowe i mrugaja oczkiem :wink: , i trzeba wtykac bilet kolorem do gory i nie przytrzymywac jak go na chwile polowicznie wciagnie bo skrzeknie , wypluje i nie skasuje :wink: :D

 

to teraz juz wiesz tyle co ja o transporcie miejskim :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57770-warszawiacy-jak-dojecha%C4%87-do-celu/page/2/#findComment-1276221
Udostępnij na innych stronach

.....lalala, autobusy czerwienią migają, zaglądając do ..... tramwajom... lalal

 

posprzątajcie tam ładnie żebym was nie obsmarował na forum wszystkich :)

 

zielona w Łodzi jest to samo z kasownikami, wkładasz coś skrzęknie i luz jedziesz dalej, po 3 przystankach - Dzień dobry bilet do kontroli, pokazujesz spokojna a tu się nie odbiło po drugiej stronie nic :evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57770-warszawiacy-jak-dojecha%C4%87-do-celu/page/2/#findComment-1276768
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy ktoś wspomniał o biletach miedzyszczytowych.

Miedzy 9.00 a 14.00 w dzień powszedni kasuj nie za 2,40zł, a za 2zł. Przyjeżdzasz po 10, to spokojnie jeden bilet kup za 2zł, a drugi /powrotny/jeśli planujesz go skasować do 14.00 / liczy sie moment skasowania, później możesz i godzinę jechać tym samym autobusem/.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57770-warszawiacy-jak-dojecha%C4%87-do-celu/page/2/#findComment-1278499
Udostępnij na innych stronach

no no :)

to zasadniczo ogranicza moje koszty, w Łodzi mozna kupic pączki z Warszawy za 50gr moze mi starczy. Ile kosztyją u was?

 

 

nie zastanawiaj sie nad biletami miedzyszczytowymi (i nie licz na oszczednosci) ja ci dobrze radz e :evil: :lol:

z tego co sie orientuje jest jeden kiosk w warszawie ktory takowe prowadzi. :roll:

ostatnio mial na "skladzie" nawet sztuk trzy (:o) tego dobra :wink: :lol:

 

 

:wink: :lol: :wink:

 

ps. paczki nie wiem po ile :cry: :( :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57770-warszawiacy-jak-dojecha%C4%87-do-celu/page/2/#findComment-1279136
Udostępnij na innych stronach

wróciłem :)

 

normalnie stolyca, trafilem gdzie chciałem bez problemów.

 

Stwierdzam: Ładne dziewczyny (często bez górnej czesci bielizny) :), taxówki stoją tam gdzie chcą np. pas dla skrecających w prawo z Jerozolimskiej w Chałubińskiego przy Polbanku, autobusy mamy ładniejsze i tramwaje też (nie ma CityRunnera), widziałem wszystkie wazne miejsca jak mówiła Ania nawet pana Leona Kieresa przed IPN-em.

no to tak na szybko

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57770-warszawiacy-jak-dojecha%C4%87-do-celu/page/2/#findComment-1281078
Udostępnij na innych stronach

Ufffffffffffffff. :D Dobrze, że udało Ci się wrócić na forum :D :wink:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57770-warszawiacy-jak-dojecha%C4%87-do-celu/page/2/#findComment-1282383
Udostępnij na innych stronach

sie smiej, zawsze moglem zostac zaatakowany zatrutą szczykawką na Centralnym. :).

 

Albo mogli cię napaść wariaci na przystanku INSTYTUT NEUROLOGII...

Tam jest filia Tworek i zdarza się, że niektórym udaje się zbiec...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57770-warszawiacy-jak-dojecha%C4%87-do-celu/page/2/#findComment-1282981
Udostępnij na innych stronach

 

Albo mogli cię napaść wariaci na przystanku INSTYTUT NEUROLOGII...

Tam jest filia Tworek i zdarza się, że niektórym udaje się zbiec...

 

 

To prawda!!!! :lol:

Moja tzw "najlepsza przyjaciolka" mieszka b blisko Sobieskiego gdzie miesci sie ten zaklad - jeszcze za czasow liceum i studiow - jak jezdzilam tylko i wylacznie komunikacja miejska niektorzy "pacjenci na wolnosci" :wink: :lol: kozystali z tejze komunikacji miejskiej jako srodka transportu w drodze do wolnosci.... :wink: :lol: :lol: :lol:

Czasami bywalo wesolo :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57770-warszawiacy-jak-dojecha%C4%87-do-celu/page/2/#findComment-1283768
Udostępnij na innych stronach

Czasami bywalo wesolo :wink:

 

Nooo!

Kiedyś jedziemy do domu, straszny ścisk a tu wśród pasażerów pacjent chory chyba na kefirozę. Całe kieszenie pełne kubeczków z kefirem. Nagle autobus ostro zahamował, wszyscy na wszystkich z impetem polecieli, a kefir nie wytrzymał ciśnienia i wystrzelił na to całe towarzystwo. :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57770-warszawiacy-jak-dojecha%C4%87-do-celu/page/2/#findComment-1283845
Udostępnij na innych stronach

hihihihi

nie to ja raz mialam wprzyjemnosc ogladac Pana w autobusie ktory stwierdzil ze ewidentnie jest mu zbyt goraco i... sie rozebral do rosołu :wink:

2 przystanki tak przejechal (moze nawet 3?) zanim go zgarneli :wink: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/57770-warszawiacy-jak-dojecha%C4%87-do-celu/page/2/#findComment-1283857
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...