Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ostatnio moja mama wybrała się na zakupy samochodem. Po godzinie dzwoni: Kochani samochód mi siadł - chyba sprzęgło. Wciskam do końca i nic. Małż w ramach podtrzymywania dobrych stosunków z teściową szybko do samochodu i na ratunek. Niestety warunki nie sprzyjały naprawieniu na miejscu więc postanowili ruszyć "z dwójki" i mąż miał wrócić samochodem mamy a ona naszym. Jakież było zdziwienie mojego chłopa który wsiadł do auta i okazało się że sprzęgło jest jak było i działa... Kochana teściowa pomyliła sprzęgło z hamulcem.
  • Odpowiedzi 1,3k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Ostatnio moja mama wybrała się na zakupy samochodem. Po godzinie dzwoni: Kochani samochód mi siadł - chyba sprzęgło. Wciskam do końca i nic. Małż w ramach podtrzymywania dobrych stosunków z teściową szybko do samochodu i na ratunek. Niestety warunki nie sprzyjały naprawieniu na miejscu więc postanowili ruszyć "z dwójki" i mąż miał wrócić samochodem mamy a ona naszym. Jakież było zdziwienie mojego chłopa który wsiadł do auta i okazało się że sprzęgło jest jak było i działa... Kochana teściowa pomyliła sprzęgło z hamulcem.

 

Dobre, to się niektórym kierowcom zdarza. Moja teściowa nie miała prawa jazdy, więc nie miałem takego stresu. :D

skromne .....a ja sam z siebie się uśmiałem gdy kiedyś myjąc naczynia umyłem gąbką z płynem połówkę wycisnietej cytryny i elegancko odstawiłem na ociekacz do góry dnem.

 

a mi kiedyś odpaliło ze zmęczenia i zdałam sobie sprawę że myję naczynia i umyte wstawiam do zmywarki :-)

czas sesji - wiadomo studenci wymęczeni, moja koleżanka -Ania -poszła nad ranem spać, o 8smej zadzwonił telefon który zawsze stał koło łóżka, inna koleżanka, zorientował się. że kontakt jest nieco utrudniony i pyta: "obudziłam Cię?!?" Ania na to: "a telefon dzwonił"?!?

 

co do spania i rozmów przez sen - jestem nie do pobicia, dla wyjaśnienia stuacji, dodam, że jednym, z projektów którym się teraz zajmuje jest import z Chin i walcze z przepisami i celnikami...:

wieczór, w tv jak zwykle nic nie ma, za to na national geogr. leci film o szympansach, zaczeliśmy z mężem oglądać, troche dyskutujemy, ja powolij usypiam, mąż (pózniej mi opowiedział co mówił): one są do nas zbliżone getycznie i wogóle takie mądre.. ja na to: no to zgłosimy tylko dwa... (konsternacja mojego męża): co zgłosimy?!?, ja zirtytowana: no szympansy, jak jeden można wwozić to niech drugi w kontenerze siedzi; mąż:w kontenerze?!?!?! ja - no jak statkiem to muszą w kontenerze..... przez tydzień się ze mnie nabijał... :roll:

Coś z tych krotkich.

 

Dzień wcześniej mała imprezka.Na drugi dzien do pracuni.Ten tego mało alkoholu domowa pizza i te ketchupy.Noc plus sen....zero dobieranek i gierek miłosnych.Dryndyn sie odezwał ,wstaje ,żeby się upiększyc a tu z sypialni słysze wołanie niczym sykot zranionej żmiji :

Misiu ty jakiś roztargniony jesteś!! a ten tego "g.l "poranny?? gdzie??.

Kilkanaście razy dzwoniłem z pracy czy dżon sie dobrze czuje. :D :lol: :D :lol:

ns

ja znowu nie zrozumialam :wink:

 

to ja inaczej nie moge.Jak Ty wieczornego "frukania" od porannego "gola" nie rozróżniasz.............to masz problem nie byle jaki.Zapytaj swojego ten tego misia lego. :D :D :D

nie,

gole :lol:

 

To ja już stary jestem jak nie potrafie wytłumaczyć różnicy miedzy frukaniem a golem.Ale poranniaka zawsze lubie :D :wink:

Dobranoc ide bo mnie moje cudo woła na wieczorniaka. :p

nie,

gole :lol:

 

ns napisal "g.l"

 

mi sie z tytulem filmu gI jane ( z demi moore) skojarzylo :wink:

oi tak siedzie i myyysile " o co camman"?!:D

 

 

zielonooka - ja tez nie .. :oops: :wink:

 

to chyba gafe popelnilysmy :o :wink:

 

ale "poranniak" i "wieczorniak" juz mi cos zaczyna switac :wink:

Coś z tych krotkich.

 

Dzień wcześniej mała imprezka.Na drugi dzien do pracuni.Ten tego mało alkoholu domowa pizza i te ketchupy.Noc plus sen....zero dobieranek i gierek miłosnych.Dryndyn sie odezwał ,wstaje ,żeby się upiększyc a tu z sypialni słysze wołanie niczym sykot zranionej żmiji :

Misiu ty jakiś roztargniony jesteś!! a ten tego "g.l "poranny?? gdzie??.

Kilkanaście razy dzwoniłem z pracy czy dżon sie dobrze czuje. :D :lol: :D :lol:

 

I gdzie sie trzeba śmiac ?

Z 5 razy czytam i za pierona dowcipu nie łapie, mało tego sytuacji nie łapie :(

Widze że nie ja jeden.

NS radośnie śmieje się z własnego dowcipu, którego (chyba) nikt inny nie zrozumiał. Czyż to nie królowa gaf w tym wątku? :wink:

 

Wiem ,że nie musicie tego rozumiec ,bo i po co.W moich czasach i regionie często sie mowiło o porannym golu.Widac u Was poranne zbliżenia nie mają miejsca.

 

To nie jest dowcip.To gafa,której nikt nie zrozumiał.

Kochający mąż nigdy nie zapomina ,że z rana powinien zlikwidowac napiecia u kobiety szybkim numerkiem,żeby do pracy szła w podskokach :D :D a strzlić sobie gola wel w skrócie myslowym g.l oznacza to samo tylko w żargonie męskim.Co tu rozumieć we watku jest gafa więc ją przytoczyłem z mojego zycia bo wydala mi sie ciekawa zważywszy na to ,że ten gol jest cykliczny w moich relacjach... mąż -żona a Gosia tylko mi wtedy delikatnie przypomniałe ,że może miec zły dzień i tyle.

 

Znowu o sexie...... :oops: :oops: :oops: może kiedys ci co niezrozumieli zrozumieja. :D :D :D we wąciu dokładnie to pisze a mi nie do śmiechu :(

Coś z tych krotkich.

 

Dzień wcześniej mała imprezka.Na drugi dzien do pracuni.Ten tego mało alkoholu domowa pizza i te ketchupy.Noc plus sen....zero dobieranek i gierek miłosnych.Dryndyn sie odezwał ,wstaje ,żeby się upiększyc a tu z sypialni słysze wołanie niczym sykot zranionej żmiji :

Misiu ty jakiś roztargniony jesteś!! a ten tego "g.l "poranny?? gdzie??.

Kilkanaście razy dzwoniłem z pracy czy dżon sie dobrze czuje. :D :lol: :D :lol:

 

I gdzie sie trzeba śmiac ?

Z 5 razy czytam i za pierona dowcipu nie łapie, mało tego sytuacji nie łapie :(

Widze że nie ja jeden.

 

może młody jestes i tylko na "króliczka"? :lol: :lol: :lol: to też mam opisać??

ns

ja znowu nie zrozumialam :wink:

Nie przejmuj się, ja też nie :cry:

Nawet po tym gdy się dowiedziałem,że chodzi o gola a nie g.l. :o

 

widać w pruszczu gańskim pańszczyzna zawitala.... a gdzie krótkie figle poranne?Nie gniewaj sie nie każdy robi takie sztuczki rano we dwoje.Można rozładowac "emocje" w inny sposób ,który zapewne przytoczysz mi ,żebym teraz ja zrozumial ciebie.Nio słucham!!!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...