Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Mam pytanie: Jesli zaczniemy budowe ze srodkow własnych, np. zrobimy pierwszy etap, i dopiero wtedy złozymy wniosek o kredyt - czy mogą byc jakies komplikacje w Millenium, czy to jest bez znaczenia? (Dodam, ze mamy podpisana umowe z wykonawca generalnym, a wniosku nie mozemy złozyc bo nie mamy jeszcze wpisu do KW. ) A z budową chcemy ruszać, bo już jesień za pasem...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/58783-millenium/page/2/#findComment-1345884
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem kredyt w Millenium w przez kilka miesięcy (sprzedałem dom).Z załatwianiem nie było problemów (OPEN FINANCE) jedynie kilka problemów przy spłacie kredytu a mianowicie trzeba o wszystko się prosić, najpierw podanie o określenie kwoty zadłużenia (30 PLN) czekanie do dwóch tygodni - po kilku telefonach koazało się że za dwa dni było gotowe. Po wpłacie całej sumy na konto przez bank podane okazało się że to jakieś konto techniczne i należy napisac kolejny wniosek o wcześniejszą spłate kredytu ... ręce opadają. Nikt w banku nie podał nam tych informacji wcześniej.Zaraz po spłacie kredytu byliśmy na wakacjach i niestety jeden dzień był zmarnowany na siedzenie w banku.....
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/58783-millenium/page/2/#findComment-1345941
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem więc akm1971, że nie jestes zadowolony z obslugi w Millenium. Ja jednak chcę wiedzieć, czy można zacząć budowę i w trakcie dopiero ubiegac sie o kredyt na budowę?

 

Oczywiście, że można! Ja tak zrobiłem - zbudowałem pół domu (fundament, parter i strop) do zimy 2005, a na wiosnę 2006 załatwiłem kredyt w Milenium. Rozpoczętą budowę traktują jako wkład własny, co rzutuje na oprocentowanie kredytu. Przysłali tylko rzeczoznawcę - obejrzał budowę, porobił zdjęcia, notatki. Kredyt dostałem bez problemu. Transze max. 50 tys. przed wypłatą ostatniej też mają przysłać rzeczoznawcę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/58783-millenium/page/2/#findComment-1346469
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie: Jesli zaczniemy budowe ze srodkow własnych, np. zrobimy pierwszy etap, i dopiero wtedy złozymy wniosek o kredyt - czy mogą byc jakies komplikacje w Millenium, czy to jest bez znaczenia? (Dodam, ze mamy podpisana umowe z wykonawca generalnym, a wniosku nie mozemy złozyc bo nie mamy jeszcze wpisu do KW. ) A z budową chcemy ruszać, bo już jesień za pasem...

 

Radziłbym dowiedzieć się w banku jak długo będziecie czekali na decyzję . U mnie to trwało równo 2 - miesiące :o , od momentu złożenia wniosku ,do otrzymania pozytywnej decyzji .Więc radzę policzyć , na ile wam wystarczy pieniędzy . Dla banku priorytetem są klienci którzy pożyczją dużo i pożyczją na kupno mieszkania ( jeden przelew ,procedura bardziej prostsza , żadnych transz itp....... ) .Natomiast budowy domów i do tego jeszcze systemem gospodarczym , są IMO , odkładane .... na druga kupkę wniosków ( tych mniej ważnych) . :wink:

Gdybym wiedział , że to potrwa tak długo wybrałbym inny bank .Niestety ....po części bank , ma nas .... biorących kredyty na budowę domu w garści , ponieważ jeżeli procedura wydania decyzji się przeciąga , a chcielibyśmy złożyć wniosek o kredyt w innym banku , to od nowa musimy gromadzić komplet dokumentow ....... Całe szczęście iż miałem tzw." wkład własny" i mogłem zacząć budować , ale w połowie sierpnia , jak się kaska kończyła , zastanawiałem się co powiem majstrowi ... , ponieważ nie wszystkie hurtownie są wstanie , bądż chcą kredytować materiał .... :oops:

 

Czekam teraz na wypłatę 1-szej transzy i lecę na ...... Dominikanę , bo mam dość deszczu , kurka wodna !!!!! :evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/58783-millenium/page/2/#findComment-1347606
Udostępnij na innych stronach

Mamy w millenium, na budowę domu systemem gospodarczym, nie było absolutnie żadnych problemów, na rozpatrzenie wniosku czekaliśmy niecałe 3 tygodnie, po podpisaniu umowy pierwszą transzę mogliśmy mieć po 3 dniach.

 

Na razie jesteśmy zadowoleni - jedyny "kffiatek" (na razie) to fakt, iż w siedzibie banku nie chcieli nam podać swojego numeru telefonu, bo, cytuję: "ludzie potem dzwonią, a my nie możemy pracować" :o :o :o Niemniej jednak mam dość cięty język, i za minutę numer już miałam :D a za pięć minut już dzwoniłam do nich - sprawdzić, czy to na pewno numer do nich :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/58783-millenium/page/2/#findComment-1347653
Udostępnij na innych stronach

Ja też czekałem około miesiąca. A kredyt załatwia się z wyprzedzeniem, a nie w ostatniej chwili :lol:

 

Co do numerów telefonów do oddziałów - rzeczywiście, np. w książce telefonicznej nie ma. Ale pan który mnie obsługiwał w oddziale parę razy do mnie dzwonił, więc numer mi się wyświetlił 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/58783-millenium/page/2/#findComment-1347764
Udostępnij na innych stronach

Ja też czekałem około miesiąca. A kredyt załatwia się z wyprzedzeniem, a nie w ostatniej chwili :lol:

 

Co do numerów telefonów do oddziałów - rzeczywiście, np. w książce telefonicznej nie ma. Ale pan który mnie obsługiwał w oddziale parę razy do mnie dzwonił, więc numer mi się wyświetlił 8)

 

do nas też często dzwonili - z zastrzeżonego :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/58783-millenium/page/2/#findComment-1347848
Udostępnij na innych stronach

Jestem tu nowy,ale widzę,że doświadczenia mamy podobne:my czekamy już od 20 lipca,teraz otrzymaliśmy decyzję,pozytywną,ale zamiast na 170000 to na 109000,bo komuś w banku,kto przyjmował dokumenty ,,umknął"drobny szczegół w przepisach wewnątrzbankowych(notabene nigdzie z tą informacją nie mogłem się zetknąć,ani w internecie,ani w oddziale),że będąc właścicielem działki pod zabudowę siedliskową o powierzchmi ponad 5000 m.kw.nie można ubiegać się o kredyt na więcej niż 60% wartości inwestycji!!!Trzeba było aż 7 tygodni,ażeby poinformować o tym zainteresowane osoby,czyli mnie i żonę.W tym czasie kilkukrotnie dzwoniłem na infolinię,i zgadzam się z przedmówcą:bezużyteczna,możecie tam jedynie dowiedzieć się jak macie na imię,jak na nazwisko,i o jaki kredyt się ubiegacie.Teraz staramy się opodwyższenie kredytu do wnioskowanej kwoty,ale nie idzie łatwo.Bank wie,ze i tak nigdzie się teraz nie przeniesiemy,bo to już końcówka gehenny(oby!!!),i odliczamy dni do podpisania umowy.Mogę tylko poradzić:uzbrojcie się w cierpliwość wchodząc do banku Millenium,i miejcie nadzieję,że potem będzie już tylko lepiej!!! Ja taką mam,i oby się nie zawiódł,bo zwątpię w to,że można być dla banku klientem,a nie natrętem!
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/58783-millenium/page/2/#findComment-1348842
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...