Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

muzykoterapia


Ella

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 266
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Dzisiaj, w TVP 2, koncert pieśni Powstania Warszawskiego; piszę o tym w tym wątku, bo tylko tam widziałem Raz Dwa Trzy, Wojtka Waglewskiego i Maćka Maleńczuka w takim repertuarze... być może to syndrom warszawski, ale miałem mokre oczy... końca tego koncertu, kiedy Krakus Maleńczuk śpiewa o Warszawie, nie da się oglądać bez wzruszenia...

 

TVP 2 19.05 / 21.35

 

_____________________________

To były bardzo długie 63 dni....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witajcie! Przyszła koza do woza. Miałem q.... budować, ale okoliczności mi pokazały figę (mam nadzieję, że przejściową), muszę więc się zrelaksować muzycznie. Miałem kiedyś sąsiadów, którzy potrafili się relaksować w ten sposób, że o 3:00 w nocy puszczali na cały regulator jedną piosenkę "In the Year 2525". Potem znów zapadała cisza. Teraz ja mam taką swoją piosenkę, którą polecam. To szwajcarska grupa Yelo: "The Rhythm Divine". A śpiewa Shirley Bassey. Polecam! Dla eksperymentatorów - dobre również do testowania głośników. Jak sąsiadom pospadają obrazki ze ściany, znaczy że "bas" macie dobry. To było na płycie "Essential", ale i na jakichś starszych, np. "One Second", bo "Essential" to składanka.

Tylko nie pomylcie z inną piosenką o tym samym tytule, ale śpiewaną przez Iglesiasa juniora. To nie ta klasa!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ja 10 lat temu byłem strasznie hardcorowym wyznawcą muzyki z lat 70-tych. Łykałem wszystko z tamtego okresu. Znalazłem jedną taką wypożyczalnię płyt (fajna instytucja to kiedyś była), która specjalizowała się w muzyce z tamtych czasów i miała chyba cały awantgardowy i progresywny rock i nie tylko z tamtych czasów. Canterbury sound - anyone? Ssałem z niej wszystko. Wszelkie perwersje i odwały z tamtej epoki. Miałem całą dyskogragię pinkflojdów, led-zepów, yesów, genesisów i king crimsonów i cały czas brnąłem głębiej w soft-maszyny, matching-mole, keviny ayersy, gong i w zupełnie nieznane solowe projekty Frippów i innych pokręconych kolesi. Dotarłem nawet do 2 pierwszych płyt Kraftwerka granych na flecikach i z zupełnie innym od ich późniejszego instrumentarium.

W pewnym momencie zorientowałem się, że wszystko co było ciekawe, to już znam i kolejne zespoły, których słucham i które kiedyś tam były popularne w 1973 w jakimś stanie w USA są coraz wtórniejsze, przewykręcane i nudne.

I wtedy mnie olśniło!!!

Pomyślałem sobie - skoro teraz słucham muzyski sprzed 20-lat, to czego do cholery będę słuchał za 20 lat ? Nadal muzyki z lat 70-tych ? Nie! Bo przecież tej mi już zabrakło! Pewnie w 2010 będę słuchał muzyki z lat 90-tych! To dlaczego nie zacząć jej słuchać, już teraz, gdy powstaje?

No i przerzuciłem się.

Zacząłem od Bjork - Human behaviour. To była moja pierwsza 'współczesna' płyta. Nigdy potem nie żałowałem zmiany, a do starych nagrań też chętnie sięgam.

 

Wbrew pozorom jest dużo baaaaardzo dobrej muzyki. Tylko nie trzeba się bać. Wszystkie programy III polskiego radia itepe boją się 'techno' - techno przyjdzie i ich zje. ale są setki płyt w każdym sklepie z bardzo porządną muzyką, która jest współcześnie tworzona, z użyciem elektronicznych instrumentów, ale nie jest szwabską-techno-kaszanką!

 

Do odważnych świat należy!

Kupcie sobie nową płytę!

 

Np. jest sobie taki zespół Underworld - A hundred days off (albo dla odważniejszych Underworld - Beacoup Fish lub koncertowa Everything, everything). Ci kolesie mają tak wyje.... o przepraszam wypielęgnowane brzmienia, że aż mi się włosy w nosie na samą myśl o tym jeżą! Ta muzyka w pełni wykorzystuje możliwości współczesnej techniki - każda ich płyta zawiera wszystkie częstotliwości możliwe do odwzorowania w CD_płycie -> od 0 do 20 kHz. Więc słuchać tylko na super sprzęcie z killer basem. Kawałki są odpowiednio długie, żeby się w nich zatopić

 

Albo coś bardziej dżezowego, ale zbliżającego się do jazzu z zupełnie innej strony

Herbert - Bodily Functions

 

oh... tego na prawdę jest baaardzo dużo, dla miłośników każdego stylu - np. wiele zespołów imituje teraz sympatyczne prywatkowe brzmienia z lat 80-tych, w stylu limahli i duran-duranów i nicków kershawów -> słuchał ktoś Zoot Wooman, Air, Supermen Lovers itede ?

 

Dla miłośników ciężkiego gitarowego brzmienia też jest duuużo ciekawych rzeczy. Np śmiertelnie zabijające na amen Queens of the Stone Age. Płyta zresztą zajebiście zrealizowana. (znowu te włosy w nosie...).

 

Ja tam jestem niecierpliwy, mi się wszystko szybko nudzi. Oprócz żony. Dlatego wyżywam się w muzyce. aaaaa

oooo

 

eeee

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mieczotronix, jesteś CRAZY !!!! :D

 

Do mnie techno nie przemawia - właśnie tą ilością grup, Dj-ów, Sound-Systemów, podobieństwem muzyki, zbliżonym rytmem, brakiem refleksji etc. Zresztą długo tak nazywałem wszystkie gatunki - od r'n'b do jungle. Przy czym nie mówię, że tego nie znoszę - ot, wolę starsze rozwiązania melodyczne... "techno" słucham i niektóre kawałki zdarza mi sie nawet nucić... :o

Przykład - nie techno - teraz jest mnóstwo duetów w rodzaju MC raper + Gwiazdeczka [np. Busta Rhymes + Mariah Carey], wszystko dla kasy, bo sprzedajemy produkt dwóm wielkim grupom fanów; dla mnie to współczesna dyskoteka, nawet fajna, ale chyba nie zasługująca na "digitalizację na nośniku CD" :D

dla mnie muzyka, której będę SŁUCHAŁ [czyli będę do niej wracał i cieszył się nią długo] musi mieć tę świętą trójcę: Melodię, Harmonię i Rytm. W techno ja słyszę tylko rytm :(

Ale... pewnie jestem już stary pierdziel i dlatego tak mi ciężko idzie z nowościami.

Acha, słucham sporo polskiego [i nie tylko] hip-hopu :wink:

 

______________________________________________________________

Ella nas wyklnie. To ma tyle wspólnego z muzykoterapią, co polscy politycy z uczciwością...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kurcze blade,

nie chciałem tu nikogo wystraszyć!

 

Naprawdę nowoczesna muzyka to nie zawsze techno

i nie zawsze jest bezrefleksyjna, monotematyczna, itp. i często czerpie garściami ze starszych rozwiązań melodycznych.

Wiele tej nowej muzyki to dzieła kolesi, którzy pokończyli szkoły muzyczne i wyższe szkoły i są na prawdę nie w ciemię bici.

Taki np. Herbert - to muzyka, która nie ma nic wspólnego z komercją To dzieło perfekcjonisty, który owszem rozwijał się na muzyce tzw. klubowej, ale z taką samą pasją interesował się jazzem.

Ponury63 uwierz - ta muzyka, o której mówię ma harmonię, melodię i rytm. Nie przekonasz się o tym, jeśli nigdy jej nie posłuchasz! Ja tu opisałem pracę mentalą, którą wykonałem nad sobą, żeby poszerzyć swoje horyzotny i chcę podzielić się konkluzją, że naprawdę warto.

Owszem w nowej muzyce jest bardzo dużo szmiry, miernoty i wtórności ale są też rzeczy bardzo wartościowe, albo po prostu bardzo przyjemne. Np. japoński styl zwany easy-listening. Czyli po prostu kiczowa muzyczka - ale tak słodka, że momentami cukier krystalizuje.

 

W ogóle 'Techno' to jest tak samo wytarty i nic nie znaczący slogan jak 'Oś zła'. Ja lubię zawsze starać się spojrzeć na wszystko z możliwie największej liczby punktów widzenia, żeby mieć najlepszy ogląd sytuacji.

I tak samo z muzyką: słucham prawie wszystkich stylów, bo wszędzie coś się może trafić ciekawego.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No oczywiście że tak!!! Tylko ktoś, kto nie ma imperatywu [czy też priorytetu, jak kto chce] gonienia za nowościami i takiej szalonej, dzikiej, żarłocznej chęci na muzykę jak Ty, w radiu takich dzieł nie wysłucha...

Czasami zdarza mi się uchwycić coś nowego, intrygującego np. w Rockradiu czy Trójce, ale mam też [w sumie] niezłe ilości płyt i kaset, i przed śmiercią chciałbym chociaż to dogłębnie poznać... do tego jest prasa, film, książka, a życie takie krótkie, "a parszywa starość tuż..."

Można tygodniami kopać w necie, ale trzeba mieć na to czas...

Też słucham wszystkiego co mi w ucho wpadnie, ale teraz dużo szybciej przełączam, kiedy coś do mnie "nie dociera"...

Easy-listening - kiedys mówiono na cos takiego "muzak" - to muzyka do domów towarowych, dzisiaj do supermarketów... [a kiedyś łażąc po "Hicie" wysłuchałem sobie The Clash :D - chociaż nie było to "Lost in supermaket" tylko bodaj "Guns of Brixton" (a Sid Vicious sie w grobie przewrócił)]

 

 

______________________________________________________________

"Powiedzenie, że trzeba wysłuchać także drugiej strony, powstało na pewno przed wynalezieniem płyty gramofonowej" [Tuwim]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, Tenor - grała jakiś jego numer w Trójce Bogna Świątowska [MC Bozia :D ] (którą bardzo poważam za jej zasługi dla polskiego hip-hopu), wychwalając go pod niebiosa, że taki wszechstronny, i big-band, i solowe projekty, i sound-system... Nie mogłem doczekać się końca utworu... :oops:

Na pewno musiałbym wysłuchać płyty co najmniej kilka razy, kiedy muza trafiłaby w mój nastrój; czasem stoję kilka minut przed stertą kaset, myśląc co by tu wziąć do walkmana, żeby nie żałować...

Boomfunk MC trochę znam, dla mnie to takie "tło" - nie kręci mnie tak, żeby serducho szczypało.... to już wolę różne chillout'y i smuty dżezawe; funk to dla mnie coś czarnego, jak np. George Clinton i Parliament....

ja naprawdę jestem stary.... :(

 

Ale dzięki Wam wiem, w co się wsłuchać, zanim zdecyduję że nie...

Zawsze zostaje jeszcze Richard Wagner... :roll:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Moi Drodzy, wczoraj bylam na wielkiej uczcie muzycznej: Jazz Jamboree :)

Bylo SUUUPER !!! Jeszcze sie nie moge otrzasnac :D , zwlaszcza ze wystepowal Michael Brecker, ktory jest nr1 mojego meza (tez saksofonisty), mamy wszystkie jego plyty, nagrania wideo z koncertow i ... udalo nam sie chwilke z nim porozmawiac, podpisal nam plyty i w ogole, no! :lol:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

[...] na pianie Leszek Mozdzer - od wczoraj jestem jego zagorzala fanka :D

:D

 

"Rok Chopinowski 1999, III Festiwal Muzyczny Polskiego Radia; Chopin 1999 - źródła i konteksty - współczesne inspiracje. Leszek Możdżer - improwizacje jazzowe na tematy chopinowskie" - czegoś podobnego w życiu nie słyszałem; dziecięciem będąc, pamiętam jak wszyscy młodzi fascynowali się Ivo Pogoreliciem, ale to co zagrał Możdżer, nie miało żadnego pierwowzoru.. siedziałem jak zahipnotyzowany... a w sumie zawsze uważałem, że Chopin jest dość nudny, taki smutny i majestatyczny...

Średnio co kilka tygodni słucham "10 łatwych utworów na fortepian" Preisnera w interpretacji naszego Mistrza... Ludzie, mamy DIAMENT !!!

mnie fascynuje od dawna

>>> stary artykuł

>>> nowy projekt i wybrana dyskografia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

to tak jak ja mając 16-17 lat dostalem duze zdjecie Iron Maiden z dedykacją "dla Tomka" i podpisami , bylem doslownie wniebowziety

:D

Ja miałem takie uczucie, kiedy pierwszy raz rozmawiałem z Jackiem Kaczmarskim... a potem cierpiałem, kiedy kilka lat temu, już bardzo chorego, spotkałem w mojej ex-firmie Polskich Nagraniach...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

[...] slyszalam go kiedys z "Miloscia" i to nie bylo to, co tygrysy lubia najbardziej :wink: :lol:

bo brzmienia yassowe to nie jest to coś, co dałoby Lesławowi szansę do wykazania się... jednak nie można im [yassowcom] odmówić, że w tej dziwnej muzyce wykonali Kawał Dobrej Roboty trenując warsztat :wink:

 

Moja Pani przytargała do domu "Claudię" z płytką Barry'ego White'a :D - niestety, największy hit "You are the first, the last, my everything" śpiewają Isaac Hayes z Glorią Gaynor, i tu tygrysy też nie są zachwycone :roll: , zwłaszcza "rozjechaną" Glorią... :-? ale płytka nie wyjechała z napędu od 2 godzin... a jest tam tylko 5 utworów :D

 

I jeszcze - gdzie jest nasza założycielka ??? Ello ?? Hello... :o

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...