Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 50
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

A mi kiedys z budowy nawet psa ukradli, który miał chronic przed złodziejami...;-)

 

Ale czy z budą?

To by musieli rąbnąć cały dom...bo jako buda słuzył własnie on. ;-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59368-czy-jest-co%C5%9B-co-nie-ukradn%C4%85/page/2/#findComment-1308488
Udostępnij na innych stronach

A mi kiedys z budowy nawet psa ukradli, który miał chronic przed złodziejami...;-)

 

Ale czy z budą?

 

Pewnie łańcuch im się spodobał i nie umieli odczepić od psa.

A patrz! Lańcuch zostawili...może jacyś byli galernicy z kompleksami? ;-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59368-czy-jest-co%C5%9B-co-nie-ukradn%C4%85/page/2/#findComment-1308490
Udostępnij na innych stronach

Może trochę off.., ale mnie do szału doprowadza złodziejstwo na cmentarzu. Tablice, mosiężne litery... ileśmy już w tych złodziei zainwestowali :evil:

Jeszcze na budowie można by się od czasu do czasu zasadzić z pałą i jakimś gazem...

To, co się dzieje w Gdyni to woła o pomstę do nieba, a ogrodzenie jest, bramy na noc zamykane, tabliczki wiszą że "obiekt monitorowany" - chyba przez duchy...

A kolesie w skupach złomu to pewnikiem nie wiedzą skąd im ten mosiądz i miedź menelstwo dostarcza.

Obrażamy się na "polish jokes", że jesteśmy jako naród tak postrzegani - co za czasy ludkowie, co za czasy...

Dlatego też rodzinka ma bardzo wyraźny prikaz " w razie co spalić a popiół rozrzucić"...choć jakiś pożytek będzie. ;-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59368-czy-jest-co%C5%9B-co-nie-ukradn%C4%85/page/2/#findComment-1308491
Udostępnij na innych stronach

A u mnie największym problemem są wykonawcy przywłaszczający sobie nasze narzędzia. Ukraść, to jeszcze nic nie ukradli ale ile rzeczy wywędrowało z fahofcami.... :evil:

ja raz trafiłem przeciwnie - stolarz robiący mi meble kuchenne jest strasznei roztrzepany i pewnego razu zostawił u mnie wkrętarkę. Oj, przydała się, przydała a wtedy jeszcze nie miałem swojej. Niestety była bez ładowarki. Ładowarkę zostawił następnym razem.

 

:-)

 

Grzegorz

(to tak dla złagodzenia nastroju)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59368-czy-jest-co%C5%9B-co-nie-ukradn%C4%85/page/2/#findComment-1308515
Udostępnij na innych stronach

oli_oli napisał:

Nie ma to jak mieszkać w dzielnicy złodziei (podobno). Swoich nie okradają.

 

Odpukać kurde.

 

BZDURA! Dzisiejsi złodzieje nie mają honoru!!!

 

Ja akurat buduję się w takim miejscu i jeszcze nic nie zwineli (odpukać tfu tfu) a teren bez ogrodzenia i ciekawe rzeczy sie znajuja na posesji np rusztowanie itp.

 

pozdrawiam i obyscie nie mieli co tu wpisywać

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59368-czy-jest-co%C5%9B-co-nie-ukradn%C4%85/page/2/#findComment-1308604
Udostępnij na innych stronach

Szczególnie jesienią szybko z budowy wywędrowuje wszelakie drewno.

U mnie zniknęło 10 palet czekających na oddanie do skłądu, niby nic ale 10 x 15 zł = 150 zł. Bida ludzi przyciska.

PS. Ja wynająłem do pilnowania budowy lokalnego człowieka. Od tego czasu nic nie zginęło, swojemu przykrości nie chcieli robić, choć niewiele razy go widziałem pilnujacego. Fakt, mieszakał prze ulicę i budowę widział przez okno.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59368-czy-jest-co%C5%9B-co-nie-ukradn%C4%85/page/2/#findComment-1308637
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak mieszkać w dzielnicy złodziei (podobno). Swoich nie okradają.

 

Odpukać kurde.

Swego czasu mieszkalem na Kazimierzu w Krakowie.Znałem wszystkich meneli i nawzajem.Jak zmieniłem samochód to po godzinie stania na parkingu miałem włamanie.Wkurzony puściłem wieść w dzielnicę ,że nogi z ....Odpowiedż z dzielnicy przyszła:Było napisać ,że twoje...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59368-czy-jest-co%C5%9B-co-nie-ukradn%C4%85/page/2/#findComment-1309246
Udostępnij na innych stronach

najbardziej trzeba uwazac na tych serdecznych sasiadow oni to dopiero kradna

U mnie "na dzielnicy" padł szczyt bezczelności :) Sąsiad menel pozyczył od siąsiada nie-menela ;) drabinę. W nocy przy pomocy tejże drabiny ukradł mu ..... rynny z dachu po czym grzecznie oddał rano drabinę :) Rynny zniszczone znalazły się na zlomie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59368-czy-jest-co%C5%9B-co-nie-ukradn%C4%85/page/2/#findComment-1309650
Udostępnij na innych stronach

U mnie "na dzielnicy" padł szczyt bezczelności :) Sąsiad menel pozyczył od siąsiada nie-menela ;) drabinę. W nocy przy pomocy tejże drabiny ukradł mu ..... rynny z dachu po czym grzecznie oddał rano drabinę :) Rynny zniszczone znalazły się na zlomie.

 

I jak tu być życzliwym ludziom?

Skad ja to znam.....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59368-czy-jest-co%C5%9B-co-nie-ukradn%C4%85/page/2/#findComment-1311820
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...