Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ja u siebie skręcałem przewody później lutowałem a na koniec założyłem koszulki termokurczliwe :lol:

 

Ja tam się nie znam ale cośtam w życiu lutowałam i tak jakoś mi świta że te koszulki to się najpierw zakłada :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1313577
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 44
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Ja u siebie skręcałem przewody później lutowałem a na koniec założyłem koszulki termokurczliwe :lol:

 

Ja tam się nie znam ale cośtam w życiu lutowałam i tak jakoś mi świta że te koszulki to się najpierw zakłada :lol:

 

Są dwie szkoły : Falenicka i Otwocka - zależy z jakiej chcesz skorzystać :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1313646
Udostępnij na innych stronach

Elektryk powinien rozrysować położenie puszek(zwymiarować), zrobić prostą dokumentację.

Nowoczesna instalacja jest to instalacja natynkowa, prowadzona w kanałach, przewody prądowe, sieć komputerowa, TV, SAT, w jednym kanale. Bardzo estetyczne i funkcjonalne, lecz niestety troszkę kosztuje.

Polecam zerknąć na ofertę HAGER-TEHALIT. http://www.hager.pl.

Opisane systemy instalacji w kanałach.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1313858
Udostępnij na innych stronach

wago dobre jest do np obwodów oswietleniowych ....super sprawa ......ale nie łaczył bym na WAGO ....kuchenek elektrycznych , przepływowych podgrzewaczy wody i itp rzeczy [duzej mocy] ...pozostaja stare dobre sprawdzone kostki skrecane ...lub skrecanie i lutowanie przewodów.

 

 

Ja u siebie skręcałem przewody później lutowałem a na koniec założyłem koszulki termokurczliwe

 

100lat wytrzyma ..moze i dłuzej :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1313920
Udostępnij na innych stronach

70,80 używa się jako puszek rozgałęźnych(te na górze ściany). Główny tor idzie górą, a potem od niego(od puszki) pionowo w dół do gniazdek - kazde osobno idzie od głównego toru.

Nie robi się ze gniazdka łaczy się jedno od drugiego, i kabel idzie dołem.

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1315071
Udostępnij na innych stronach

70,80 używa się jako puszek rozgałęźnych(te na górze ściany). Główny tor idzie górą, a potem od niego(od puszki) pionowo w dół do gniazdek - kazde osobno idzie od głównego toru.

Nie robi się ze gniazdka łaczy się jedno od drugiego, i kabel idzie dołem.

Pozdrawiam.

Kiedy zatem 70 a kiedy 80?

Co do laczenia przelotowo gniazdek, to wiele osob na tym forum poleca ten typ polaczen.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1315086
Udostępnij na innych stronach

Poleca, ale ile z nich jest elektroinstalatorami???

Roztrzaskane auto też można naprawić na dwa sposoby.

1. 2,5kg szpachli i lakier.

2. Wymiana elementów i lakier.

Z instalacją też tak wygląda.

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1315093
Udostępnij na innych stronach

Roztrzaskane auto też można naprawić na dwa sposoby.

1. 2,5kg szpachli i lakier.

2. Wymiana elementów i lakier.

Z instalacją też tak wygląda.

Pozdrawiam.

 

Jedno i drugie jest ogólnie stosowaną metodą.

Powiedz co jest aż tak złego w tym że kabel jest prowadzony od punku do punktu z ominięciem tych puszek rozgałężnych? Bo ja widzę same zalety.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1315121
Udostępnij na innych stronach

Jest to wersja oszczędnościowa, a co do takich to jestem ich przeciwnikiem. Ale masz rację jest to metoda powszechnie stosowana, i cóż, jak kto woli. Ja tak nigdy nie robię i może dlatego jestem temu taki przeciwny.:-)

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1315442
Udostępnij na innych stronach

Witam :)

Jest to wersja oszczędnościowa,

 

???

 

Czy uważasz, że ja kładąc 3km przewodu w swojej chałupie robię wersję oszczędnościową?

 

 

Ja tak nigdy nie robię i może dlatego jestem temu taki przeciwny.:-)

Pozdrawiam.

 

Czy Ty jesteś instalatorem?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1315537
Udostępnij na innych stronach

Jest to wersja oszczędnościowa, a co do takich to jestem ich przeciwnikiem. Ale masz rację jest to metoda powszechnie stosowana, i cóż, jak kto woli. Ja tak nigdy nie robię i może dlatego jestem temu taki przeciwny.:-)

Pozdrawiam.

A jakie sa wady tej metody? Zalety wszyscy powtarzaja - mniejsze koszty, brak puszek (tynki).

Jedyna wada, jaka mi przychodzi to wiekszy problem z laczeniem w gniazdach.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1315888
Udostępnij na innych stronach

Jest istotna wada.

Mianowicie:

- w instalacji z puszkami uszkodzenie kabla idącego do gniazdka spowoduje brak prądu tylko w tym jednym gnieździe. Co więcej - w razie, gdyby to uszkodzenie kabla powodowało zwarcie i wywalnaie bezpieczników, można dość szybko tymczasowo wyeliminować problem odłączając dany przebieg w puszce.

 

- w instalacji "przelotowej" (przez gniazda) uszkodzenie kabla pozbawia nas napięcia w danym gnieździe i wszystkich następnych. Nie da się też w prosty sposób wyłączyć czy "ominąć" uszkodzony przebieg kabla - oczywiście pomijam tutaj rozwiązania takie, jak wsadzenie wtyczek do gniazd przed i za uszkodzeniem i połączenie tych wtyczek razem ;) ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1316071
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jest istotna wada.

 

Nieprawda, nie ma istotnej wady. To co później rozpatrujesz jest rozpatrywaniem przypadku, który świadczy na niekorzyść rozwiązania z puszkami łączeniowymi, ponieważ w przypadku łączenia w puszkach z gniazdami nie ma możliwości uszkodzenia przewodu do gniazdka (odcinek o dł. jakieś 2m od puszki łączeniowej do gniazdka) bo takiego połączenia nie ma. A uszkodzenie głównego przewodu zasilającego wszystkie gniazda jest tak samo prawdopodobne w obu przypadkach. Tak, że robiąc instalacje z puszkami łączeniowymi fundujemy sobie dodatkowe 2m przewodu na każde gniazdo, który można uszkodzić.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1316076
Udostępnij na innych stronach

A jednak upieram się przy swoim ;-)

 

Życie wielokrotnie pokazało (w różnych dziedzinach techniki), że rozwiązania typu "magistrala przelotowa" są bardziej zawodne i wrażliwe na uszkodzenia niż "magistrala + gałązki".

Przykłady:

- sieci komputerowe na "koncentryku" kontra współczesne na "skrętce"

- instalacja CO "równoległa" (np. w blokach mieszkalnych) kontra instalacja z rozdzielaczami

Pewnie są i kontrprzykłady, ale w moim "zaślepieniu" jakoś nie moge ich znaleźć ;)

 

"Magistrala" zasilająca gniazda idąca tuż nad podłogą (lub w podłodze) jest mi za blisko ewentualnych wpływów otoczenia (tzn. człowieka ;) ). Może wystąpić także problem "upalenia" się przewodów przy gnieździe (słabo dokręcone kable w gnieździe) - przy łączeniu "przelotowym" odpada to gniazdo i następne, a przy puszkach tylko to gniazdo.

 

Ale cóż - to wszystko rzecz gustu, a dżentelmeni o gustach nie dyskutują ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1316097
Udostępnij na innych stronach

"Magistrala" zasilająca gniazda idąca tuż nad podłogą (lub w podłodze) jest mi za blisko ewentualnych wpływów otoczenia (tzn. człowieka ;) ). Może wystąpić także problem "upalenia" się przewodów przy gnieździe (słabo dokręcone kable w gnieździe) - przy łączeniu "przelotowym" odpada to gniazdo i następne, a przy puszkach tylko to gniazdo.

 

Ale cóż - to wszystko rzecz gustu, a dżentelmeni o gustach nie dyskutują ;)

No ale w praktyce jak często takie awarie się zdarzają? I jak długo trwa ich naprawa?

Myślę że to minimalne ryzyko, że (przesadzając) raz na 20lat nie będę miał przez góra 1 dzień prądu w 3 gniazdkach, jest warte odpuszczenia sobie linii zasilającej i dodatkowych puszek.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1316362
Udostępnij na innych stronach

Witam

Nie musisz łączyć przez zaciski gniazdka ale możesz wykonać połączenie na złączkach tak jak w zwykłej puszsce łączeniowej, różnica polega na tym że wszytko (połączenia i gniazdo) są w jednej głębokiej puszsce i wtedy taka instalacja jeżeli chodzi o topologię nie różni się od tradycyjnej i uszkodzenie jednego gniazdka nie wpływa na pracę pozostałych.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/59660-nowoczesna-instalacja-elektryczna/page/2/#findComment-1316427
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...